mista_onanista
29.08.09, 01:36
pan dziennikarz nie dostrzega chyba, że w rozmowach z Rosją nie ma znaczenia
czy tematem jest II wojna światowa, czy masowe mordy komunistycznej dyktatury
przed czy po tej wojnie, czy ropa, gaz czy truskawki - wszystko dokładnie w
takim samym stopniu podporządkowane jest polityce - co znaczy, że rozmowa o
kwestiach historycznych tak na prawdę jest rozmową o gazie i truskawkach - w
każdym razie dopóty dopóki Rosją rządzi "jedynie" premier putin (piszę go małą
literą tak jak pisaliśmy Niemców po wspomnianej II wojnie, z takich samych
powodów)