Dodaj do ulubionych

Czego oczekujecie od notariusza?

11.02.11, 23:53
Witam,

Mam krótkie pytanie, jak w temacie.
Od niedawna jestem przedstawicielem tego zawodu, prowadzącym kancelarię w dość dużym mieście. Niestety Kancelaria w której wcześniej pracowałem nie miała dobrej prasy u pośredników: notoryczne opóźnienia przy umowach, praca tylko do 16, taksa zawsze maksymalna, nie informowanie klientów o podatkach typu: renta planistyczna, podatek dochodowy. Szef był notariuszem starej daty więc nawet kawy czy wody dla klientów nie było. Ale ja staram się działać wprost przeciwnie: punktualność, umowy późnym wieczorem, możliwość negocjacji taksy, jestem pod telefonem non stop, itp.

I teraz pytanie do Was: czego oczekujecie od notariusza albo inaczej pytając: co Was zniechęca do korzystania z usług poszczególnych notariuszy. Pytam, bo chciałbym wiedzieć na co zwracać uwagę w kontaktach z Wami, co może zachęcić do korzystania z moich usług. Tym bardziej, że z Kancelarii w której pracowałem pośrednicy odchodzili - jak rozumiem - do innych, lepszych (?) notariuszy.

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i uwagi.

Pozdrawiam.
notariusz=rejent

Obserwuj wątek
    • lic_po Re: Czego oczekujecie od notariusza? 12.02.11, 10:15
      jeśli jest Pan z Warszawy to chętnie nawiążę z Panem współpracę, ponieważ od jakiegoś czasu poszukuję nowoczesnego notariusza, który wie że jest usługodawcą a nie "ja wiem wszystko najlepiej a jak się nie podoba to tam są drzwi"

      • rbako Re: Czego oczekujecie od notariusza? 13.04.11, 14:32
        Szukasz nowoczesnego notariusza, którego lubią ludzie ?? Mińsk Mazowiecki - Anna Chomiuk. Pozdro.
    • railly Re: Czego oczekujecie od notariusza? 15.02.11, 11:34
      Przede wszystkim profesjonalizmu. Żeby jeśli notariusz cos powie, to nie trzeba było sprawdzac czy ma rację. Dobrze zorganizowanej kancelarii: żeby było solidnie, na czas, fachowo, bez pomyłek. Żeby w razie czego doradził, odradził zły krok, zwrócił na coś uwagę. I uprzejmości.
      • decort Re: Czego oczekujecie od notariusza? 16.02.11, 01:03
        oczekuję profesjonalizmu! Jako pośrednik /ja czy ktoś po fachu umiemy to rozpoznać / oraz zrobienia umowy przedwstępnej i końcowej w ramach jednej taksy (tak chcą klienci)
        • j666 Re: Czego oczekujecie od notariusza? 18.02.11, 17:06
          Tak swoją drogą jako pośrednik porównaj swoje procentowe wynagrodzenie (od obydwu stron!) i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności (choć spory nakład pracy na niesfinalizowane transakcje) do dość mizernej taksy notarialnej, szczególnie przy spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu.

          -----
          > Jako pośrednik oraz zrobienia umowy przedwstępnej i końcowej w ramach jednej taksy
    • j666 Re: Czego oczekujecie od notariusza? 18.02.11, 17:03
      Powinien być prawdziwą Osobą_Zaufania_Publicznego.
    • jeepwdyzlu Re: Czego oczekujecie od notariusza? 21.02.11, 10:06
      brawo za pytanie
      Dobry notariusz:
      -robi przedwstępną za 50% taksy
      -przy przenoszącej bierze pozostałe 50% (tylko)
      -stosuje ZNIŻKI dla wspólnych Klientów
      -jest dyspozycyjny (praca po 18 a nawet 19 jak również w soboty -to standard)
      -uważa na pracę swoich kancelistek - które potrafią często wszystko zepsuć

      Z dobrym notariuszem - jeśli strony sobie ufają - warto przedyskutować kwestie prawne - PRZED kreowanie projektu porozumień między stronami. Na etapie analizy dokumentów. Krótko mówiąc - dobry notariusz jest jakby doradcą prawnym pośrednika - zwłaszcza w zawiłych kwestiach (developerka, ekspektatywy, nieodwołalne pełnomocnictwa, komornicze egzekucje itd....)
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      były jeep

      PS. do dobrego notariusza warto jechać nawet kilkadziesiąt kilometrów...
      • j666 Re: Czego oczekujecie od notariusza? 21.02.11, 10:23
        Jesli już, to klienta.
        Pośrednik - w tym niedouczony - nie jest klientem notariusza, choć często gęsto tak się pośrednikowi wydaje.
        "Wydaje" robi róznicę.
        A jak niedouczony pośrednik boi się o swoją d..., to ze słonej prowizji za pośrednictwo może zatrudnić np. radcę prawnego.
        W końcu po coś ta prowizja jest.
        PS. Aż strach pomyśleć, kto pośrednikowi ma buty czyścić - zwłaszcza w zawiłych miejscach, pewnie jakiś "dobry adwokat"...

        -----
        > Krótko mówiąc - dobry notariusz jest jakby doradcą prawnym pośrednika - zwłaszcza w zawiłych kwestiach
        • jeepwdyzlu j666 ty prostym chamem jesteś 21.02.11, 12:48
          szukasz zaczepki
          ok
          Pośrednik - w tym niedouczony - nie jest klientem notariusza, choć często gęsto tak się pośrednikowi wydaje.
          --------------
          pośrednik jest PARTNEREM notariusza
          Nie dostarczycielem klientów
          WSPÓLNIE zastanawiają się jak zabezpieczyć interesy stron - nie własne
          ŻADEN radca tu nie pomoże - raz - że to niedouczona hołota (nie wszyscy rzecz jasna)
          dwa - prawie nigdy nie znają się na nieruchomościach

          Chcesz kopnąć ale nie trafiasz
          nie odpisuj
          jeep
          • j666 Jeeb z dyzlem w rurze. 21.02.11, 13:01
            Pośrednik z klienta w dwa posty awansował na partnera notariusza??
            No, no, słuszną linię ma federacja pośredników, niedługo zostaniesz pewnie właścicielem notariusza ;-)
            Posrednika to notariusz w ogóle nie musi wpuszczać na pokoje, bo pośrednik jest przy transakcji NIKIM.
            99,99& pośredników nie ma żadnej legitymacji prawnej (jak pełnomocnictwo, nota bene winno być notarialne) do reprezenotwania interesów sprzedającego lub kupującego przed notariuszem.
            Włażą posrednicy na siłę (no cóż, taka cecha osobowosciowa tego zawodu i basata) na notarialne pokoje, żeby im aby prowizja od strony sprzed nosa nie uciekła.
            Znasz pośrednika, który jest osobą zaufania publicznego?
            Znasz posrednika, który odpowiada za treść umowy?
            (No ja akurat znam, pojechałem po jednym pośredniku na 30 tysiaków + koszty za wpuszczenie w maliny mojej znajomej).
            • jeepwdyzlu Re: Jeeb z dyzlem w rurze. 21.02.11, 13:11
              lecz się
              i spie...j stąd
              jeep
              • j666 Re: Jeeb z dyzlem w rurze. 21.02.11, 17:20
                No cóż, tyle zwykle ma do powiedzenia pośrednik klientowi.
                Od notariuszy nie usłyszy takiego języka.

                -----
                > lecz się
                > i spie...j stąd
                • eda076 Re: Jeeb z dyzlem w rurze. 22.02.11, 01:15
                  j666 - ale ty jesteś debilem. Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie autora wątku, to po co się odzywasz.
                  • j666 Re: Jeeb z dyzlem w rurze. 22.02.11, 13:53
                    Kolejna pośredniczka ??
                    Jednak szkoda, że ustne egzaminy skasowali...


                    -----
                    > ale ty jesteś debilem.
                    • eda076 Re: Jeeb z dyzlem w rurze. 22.02.11, 19:42
                      Ha, mylisz się. Wcale nie jestem pośredniczką. I nigdy nie byłam. Tylko potrafię ocenić obiektywnie głupie wypowiedzi.
    • wrzosowa11 Re: Czego oczekujecie od notariusza? 07.03.11, 09:49
      Dobry notariusz powinien znać prawo i nie wprowadzać klienta w błąd, który może drogo kosztować. Zdarzyła mi się sytuacja, że pewna wzięta Pani Notariusz nie znała podstawowego przepisu KC dotyczącego dziedziczenia testamentowego w sytuacji kiedy jeden ze spadkobierców wymienionych w testamencie odrzuca spadek i jeszcze się upierała przy swoim.Wiem też o innej mądrej, która na tydzień przed wejściem w życie nowych przepisów o darowiznach i spadkach w kręgu najbliższej rodziny, nie poinformowała o tym klienta. W efekcie gruby podatek był do zapłacenia.
      • decort Re: Czego oczekujecie od notariusza? do j666 16.05.11, 21:41
        "> lecz się i spie...j stąd " - napisał jeep. Na prawdę j666 uważasz, że notariusze nie posługują się takim językiem? Tzw. mylny błąd. Owszem posługują się, wobec własnych klientów. Masz robaczku zbyt małe doświadczenie.
        My jesteśmy klientami i partnerami notariuszy. Przyprowadzamy im klientów często z tak przygotowanymi transakcjami, że notariusz może tylko podpisać umowę, ale także oczywiście od notariuszy się uczymy. Ponieważ sami nie mało wiemy umiemy ocenić fachowość notariusza. Oczekujemy od notariuszy wszystkiego tego co napisali poprzednicy, a więc fachowości, wiedzy, punktualności, sprawności w sprawdzaniu zwłaszcza akt ksiąg wieczystych i umiejętności wydobycia ich z podziemii /czasem trzeba/, uprzejmości, doradztwa - - także na komórkę o godz. 21-szej lub w weekend, dyspozycyjności gdy trzeba nagle /poza godzinami pracy kancelarii/ zrobić umowę (żaden pośrednik tego nie nadużywa, ale chce mieć pewność, że może na to wyjątkowo liczyć). To proste. I tacy notariusze istnieją. Fajnie też jest jeżeli zrobią 2 umowy (przedwstępną i końcową) w ramach jednej taksy, ale fachowość jest ważniejsza; a gdy to idzie w parze to już ideał. Jesteśmy wzajemnie zależni. I zapewniam Cię j666, że żaden Notariusz nie potraktuje źle Pośrednika, zwłaszcza dobrego. My się nie wpychamy i nie jesteśmy piątym kołem u wozu lub też kulą u nogi, na salonach notariuszy. My im dajemy klientów i dobrze przygotowane transakcje a oni nam dobre ceny dla naszych klientów i profesjonalizm. Radcy prawni, jak słusznie znów jeep zauważył są do niczego. Po prostu nie praktykują w tej dziedzinie. Owszem znaja Kodeks Cywilny, z grubsza, ale zagadnienia związane z obrotem nieruchomościami nie opierają się na tej jednej Ustawie, ale na kilkunastu innych także. A już z tym sobie nie radzą. Nie wiążą faktów. Moim ulubionym przykładem jest jedyny spośród moich klientów Radca prawny (a miałem ich wielu), który zarzucił mi, że nierówno w umowie traktuję jej strony (tj. Jego), ponieważ zapisałem, że On sprzedaje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego WRAZ Z WKŁADEM BUDOWLANYM. Przytoczyłem mu "z palca" odpowiednie przepisy i uspokoił się. Ale tak to jest z tymi Radcami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka