meewaa
27.02.08, 09:07
Witam,
Chcąc sprzedać dom i umieściłam ogłoszenia w Internecie. Zadzwoniło
do mnie dużo agencji proponować współpracę i prawie wszystkie
twierdziły iż „Nie ukrywają, że mają już klienta na moją
nieruchomość” mówiłam im że to świetnie, gdyż w takim razie sprzedam
dom bezpośrednio ale wyrażam zgodę(mogę nawet pisemną) aby w imieniu
i interesach tego zainteresowanego klienta dokonać sprzedaż a oni
będą stroną, która reprezentuje klienta i od niego zarobią (pobiorą
prowizję całkiem sporą). Wszystkie mówiły, że tak się nie da bo oni
muszą mieć podpisaną umowę również ze sprzedającym w celu
sprawdzenia dokumentów. Mówię, że oczywiście udostępnię wszystkie
dokumenty czy to samemu kupującemu czy też agencji, która go
reprezentuje (To chyba oczywiste, nikt nie kupił by domu na którą
nie było by dokumentów) W odpowiedzi słyszałam, że tak się nie da bo
to niezgodne z prawem ale żadna z agencji nie była mi w stanie podać
paragrafu, który o tym by mówił (jest taki?). Potem wszystkie
namawiały jednak do podpisania umowy wg której zapłacę im prowizję
3% +VAT za reklamę (nie potrzebna mi reklama agencji bo sama już
zareklamowałam moja nieruchomość w prasie i portalach
internetowych), nie wiem zresztą po co ta reklamę mają robić skoro
twierdzą, że mają już klienta
Wtedy mówiły, ze reklama to nie wszystko bo one sprawdzają wszystkie
dokumenty, załatwiają notariusza, konstruują umowę przedwstępna itd.
(dlaczego nie mogą tego zrobić jak reprezentują samego kupującego?
Od niego pobiorą prowizję 3% +VAT, czyli w przypadku tej
nieruchomości to 20 000,00 PLN)
Jak prosiłam o przesłanie mailem umowy abym mogła się z nią
zapoznać z ok. 30 biur, które zadzwoniły wzory umów przesłało mi 5
agencji (inne zapraszały do biura bo twierdziły że one tak nie mogą
mailem…
A teraz najlepsze:
Praktycznie w każdym wzorze umowy, którą dostałam na 14-15
paragrafów praktycznie wszystkie mówią o zobowiązaniach
sprzedającego, karach umownych, odsetkach itd.
Odnoście obowiązków agencji jest jedno zdanie: Zamawiający powierza
Pośrednikowi podejmowanie czynności pośrednictwa zmierzające do
zawarcia umowy. ( na 5 umów, z którymi się zapoznałam tylko jeden
paragraf o obowiązkach pośrednika i w dodatku mało sprecyzowany)
Proponowałam więc poszerzenie tego paragrafu o uczciwe zapisy jak
np.:
W ramach umowy Pośrednik zobowiązuję się do:
1.rzetelnego sprawdzenia obu stron transakcji, stosownych pozwoleń i
dokumentów
2.przygotowania umowy przedwstępnej, w której zawarte będą zapisy
niezbędne do realizacji sprzedaży (chodziło konkretnie o służebność
rury z gazem, która przechodzi przez tą działkę)
3. Dopilnowania przepisania umów z mediami (woda, gaz, prąd) po
zmianie właściciela
Uważam, że za prowizję 20 tyś (+ 20 tyś od kupującego)to chyba nie
są wygórowane wymagania z mojej strony ?
Wszystkie agencje mówiły, że oczywiście to wszystko pomagają
załatwiać ale w umowie tego nie trzeba bo to po prostu robią……
Jedna agencja zaprosiła do biura i na wątpliwe i niezrozumiałe dla
mnie paragrafy mówiła, że się długopisem wykreśli bo specjalnej
umowy to ona nie będzie specjalnie dla mnie przygotowywać bo w
biurokrację to się nie będziemy bawić (!!!!)
Czy to normalne??
Czy ja musze być prawnikiem, żeby podpisać umowę z pośrednictwem
(potem się słyszy trzeba dokładnie czytać umowę ale dlaczego umowy z
reguły są niekorzystne dla klienta i chronią tylko agencję)?
Czy wszędzie tak jest czy tylko w Polsce?
Czy jestem złodziejem tylko dlatego, że chce sprzedać swoją
nieruchomość i zgodziłam się ja udostępnić agencją aby miały szerszą
ofertę dla swoich klientów?
Miał ktoś z Was podobne doświadczenia?
Proszę tylko o merytoryczne odpowiedzi (ukłon w stronę min.Mf1976
Sralimuchibedziewiosna) Za „amway’a” z góry dziękuję bo mam
nadprodukcję.