agentn
16.10.08, 14:55
Ja też uważam , że prowizje są za wysokie , myślę, że lepiej agencja
by funkcjonowała jak by reprezentowała jedną stronę - tzn pobierała
prowizję od jednej stronyi niższą.
Dla mnie idealny model biznesowy to 1 % prowizji od sprzedającego +
200-500 zł za przygotowanie oferty ( pewnie na początek bez renomy
ciężko było by to egzekwować ). Dlaczego ta opłata ? Ile czasu się
traci na kolejne wciąganie nieruchomoci do oferty - zazwyczaj jest
to robione nieprofesjonalnie i co za tym idzie wiedza agencji na
temat tegoco mają w ofercie jest śmieszna , znikom a- wiem to z
doświadczenia. Efektem tego jest to , że klient jest niezadowolony i
sfrustrowany z obsługi takiej agencji.
Czy sprzedający zapłaci tę opłatę ? myślę, że tak jak uwierzy , że
dzięki temu szybciej sprzeda nieruchomości , oraz to , że klient
szybciej się znajdzie bo ten już nie będzie płacił prowizji oraz
sprzedający też zapłaci wspomniany 1 % . Dodatkowo podobną opłatę
można wprowadzić jako administracyjna u kupującego - myślę, że obie
opłaty w zupełności pokryją koszty , a ten jedne 1 % to zysk ,
zarobek biura ! Oczywiście 1 % będzie dotyczył tylko nieruchomości o
wartości np min 300 tyś zł.
Z tego co widzę , to cała sprzedaż działa na internecie i wkółko
przegląda się te same oferty z różnych agencji - nie sądze , że
skuteczność w pozyskiwaniu klienta przez agencje która będzie miała
ofertę na wyłącznośc będzie mniejsza niż jak oferta będzie w wielu
agencjach.
teraz jeszcze 2 sytuacje z życia :
- biuro chciało sprzedać mieszkanie warte 400 tyś od developera
który zaczyna budować małe osiedle we wsi w małej miejscowości ,
kupujący chciał od razu rozmawiać z developerem bo miał wiele
pytań , normalna sprawa. Agencja chciała , żeby kupujący podpisał
dokumenty na 3% prowizji - nie wiem za co ? ale było to śmieszne i
zabawne - każdy sobie pojedzie do tej wsi i po godzinie będzie miał
namiary na developera .
- biuro sprzedaje mieszkanie w centrum miasta , ta sama historia -
telefon do właścicielki dadzą po podpisaniu umowy 3 % prowizji -
wartośc mieszkania ponad 400 tys zł . Dwie godziny zajęło mi
uzyskanie tel kom do sprzedającej ( to nie jest tkaie trudne )
dodam , że nie będąc nawet w tym mieście przez minute i nie było
prywatnego ogłoszenia na internecie. Okazało się , że właścicielka
też miąła zapłacić 2 % , bardzo się ucieszyła , że jeśli kupimy nie
będziemy musieli płacić agencji. Wiedza agencji na temat
nieruchomości była tak znikoma, mało tego najmniej 3-4x wprowadzili
mnie w poważny błąd !!!
Dodam , że jestem osobą która bardzo docenia czyjąś prace i tak jak
ja jestem dobrze wynagradzany za moją pracę , tak samo chętnie płacę
innym za dobrą prace.
teraz porównajcie obie części tego postu i wysuńcie wnioski.
ps - jak ktoś jest z Krakowa i myśli o założeniu agencji , oraz ma
licencje ( ja takowej nie mam i jeszcze jakiś czas nie będę miał )
to zapraszam.
agentn