Dodaj do ulubionych

adopcje wirtualne

11.12.06, 21:29
Sluchajcie. Potrzebna jest pomoc.
Wklejam ponizej watek z forum miau.pl dotyczacy mozliwosci wirtualnego
zaadoptowania jednego z biednych, bezdomnych kotow znajdujacych sie w kocim
azylu prowadzonym przez wspaniala osobe w Lublinie.
forum.miau.pl/viewtopic.php?t=52606
adopcja wirtualna jest bardzo prosta, a moze bardzo pomoc KasiD i fundacji
Felis. Wystarczy wybrac jednego z kotow na zdjeciach i wplacic 30 zl
miesiecznie i miec swojego wirtualnego kociaka. A dla kotow bedzie to duza
pomoc. Kasia jest praktycznie jedyna osoba w Lublinie, ktora pomaga kotom
bezdomnym. Jest osoba prywatna, ktora caly swoj czas i pieniadza poswieca
tym, ktorych nikt nie chce sad
30 zlotych to taka mala kwota a moze naprawde duzo zmienic.
Ja juz mam mojego wirtualnego adoptusiasmile I tym samym osiagnelam fantastyczna
liczbe 3 ogonkowwink) Dwa w realu i jeden wirtualnysmile)
Obserwuj wątek
    • mama007 Re: adopcje wirtualne 11.12.06, 22:26
      kto jak kto, ale Kasia naprawde... jesli tylko ktos moglby pomoc, prosze
      naprawde bardzo, Kasia naprawde jest osoba NIESAMOWITA. biore pelna
      odpowiedzialnosc za moje slowa...
      jak kto smoze pomoc to PROSZE pomoc Kasi, sytuacja jest teraz naprawde kiepska sad
      • biljana Re: adopcje wirtualne 12.12.06, 20:01
        oxygen100 napisała:

        > a czy trzeba im wplacac kase na konkretnego kotka, nie mozna tak w ogole?
        albo np. zamowic karme w necie zaplacic i wyslac do azylu?

        kazdy moze pomoc, tak jak chce i moze.
        adopcje wirtualne to taki pomysl "indywidualizujacy" pomoc. Nie pomagasz jakims
        anonimowym kotkom, tylko konkretnym.
        Ale kazda pomoc jest mile widziana. Zreszta Kardel ponizej sama napisala jaka
        jest sytuacja.
    • kadrel Re: adopcje wirtualne 12.12.06, 18:28
      Biljana, dzieki.

      Sytuacja jest o tyle trudna, ze mam pod opieką koty swoje (17), do adopcji (16)
      oraz 20 kotów u osoby, która jest w domu opieki społecznej.
      Dziennie na jedzenie idzie mi ok. 50zł a od 2 tygodni mam w domu epidemie
      panleukopenii i kalici. Wizyty u weta to kolejne 50-60zł dziennie.

      Mówiac krótko płace albo za jedzenie albo za weta albo kupuje paliwo, płace za
      telefon i ogłoszenia adopcyjne na allegro. Mam do wyboru jedną opcję z trzech.

        • kejt35 Re: adopcje wirtualne 14.12.06, 09:37
          Biljana, a czy mogę zaadoptować wirtualnie kotka nie ze zdjęć w linku miau tylko
          upatrzonego bezpośrednio na stronach fundacji? Czy to oznacza, że tylko te w
          podanym linku są do adopcji? Nie myśl, że cos wymyślam, po prostu jest taki
          jeden kocurek, który chwycił mnie za serce i chciałabym pomóc.

          • biljana Re: adopcje wirtualne 14.12.06, 10:41
            Kejt35, potrzeby Fundacji sa ogromne. Kazda pomoc sie przyda. I kazda kwota.
            Mysle, ze nie bedzie zadnego problemu z adopcja wybranego przec Ciebie kotuchasmile
            Napisz mejla do Kardel w tej sprawie smile

            Ja tu dzialam tylko grzecznosciowosmile
          • kadrel Re: adopcje wirtualne 14.12.06, 12:30
            kejt, mozesz adoptowac kazdego kota, badź ze strony fundacji bądź też z miau.

            Wkrótce otworzę dwa fundusze : allegro ( f. adopcyjny) i paliwowy
            (f.transportowy)
            Pierwszy to 15zł z przeznaczeniem na 1 ogłoszenie na allegro na 1 kota na 10dni
            a drugi to 3,80zł razy dowolna liczba = ilosc zasponsorowanych litrów
            benzyny bezołowiowej 95. Przewozenie kotów też kosztuje. Niekoniecznie do
            nowych domów. Do weta też trzeba sie najeździć. A codzienne karmienie tych 20
            kotów pozostawionych w mieszkaniu to dla mnie kurs 17km. w obie strony
            • kejt35 Re: adopcje wirtualne 14.12.06, 14:13
              Świetnie, w takim razie adoptujemy Samsona.
              Przykro mi, nie mogę oprócz tego na razie służyć innym wsparciem finansowym niz
              adopcja wirtualna, to co mogłam wydałam na świateczną paczkę dla kociaków Ewung.
              Biljana dzięki za odzew!
              Kasiu, w takim razie wieczorem prześlę formularz na adopcję wirtualną kotka.
              Pozdrawiam serdecznie!
    • nessie-jp Re: adopcje wirtualne 16.12.06, 14:23
      Udało mi się przelać parę groszy na konto Fundacji Felis... Mam nadzieję, że to
      właśnie fundacja Kasi, o której piszesz?

      Może po wypłacie uda się wyskubać z portfela jeszcze parę groszy. Szkoda, że to
      tak daleko - mam w domu 2kg karmy Hills Kitten, której mój Kitten nie toleruje. uncertain
      • kadrel Re: adopcje wirtualne 16.12.06, 22:31
        nessie-jp napisała:

        > Udało mi się przelać parę groszy na konto Fundacji Felis... Mam nadzieję, że
        to
        > właśnie fundacja Kasi, o której piszesz?


        Ta Kasia to ja, myself , założycielka, prezes, pracownik, wolontariusz i
        rzecznik prasowy Fundacji Felis smile
          • biljana Re: A! No a 1% podatku?? 16.12.06, 23:38
            nessie-jp napisała:

            > Kasiu, masz status organizacji pożytku? smile Może dałoby się przelać na konto
            > Felisa 1% z PIT-u w przyszłym roku...


            z tego co wiem, to Fundacja Felis jest jak najbardziej organizacja pozytku
            publicznegosmile
            wiec od stycznia, zamiast dokladac sie do "taniego panstwa" mozemy swoim
            podatkiem wspomoc kotysmile))
            swietny pomysl, nessie!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka