carolineire
08.06.09, 16:30
podpisalismy umowe z agencja ( dotyczy mieszkania - co prawda nie
tego na jakie sie zdecydowalismy ale od tego samego sprzedajacego ).
Podpisalismy umowe przedwstepna - wszystko mialo byc zalatwione do 2
tygodni , minelo 2.5 miesiaca a sprawa stoi w miejscu. Sprzedajacy
nie dokonal jeszcze zakupu mieszkania ( mial nam je odsprzedac jak
tylko kupi ), nie dostarcza potrzebnych dokumentow a agencja sie
wszytskiemu przyglada i rzada wplaty prowizji - ja nie mam pewnosci
czy do zakupu w ogole dojdzie ( sprzedajacy nie jest chyba uczciwym
czlowiekiem i nie wiem czy nie spotkamy sie z nim w sadzie raczej
niz u notariusza ) a agent nalega na zaplate prowizji . Byla to
standardowa umowa o posrednictwo w zakupie - gdzie mieli sprawdzic
stan prawny mieszkania itp. a my mielismy zaplacic prowizje po
podpisaniu umowy przedwstepnej ale ze wzgledu na biernosc agencji
powiedzialm ze chce poczekac na ostateczne zalatwienie sprawy i jak
wszystko sie uda rozlicze sie z agencja . kto tu ma racje ?