rengur
07.01.14, 21:57
Przedstawię może sprawę od początku. Córka w wieku ok 4 lat miała zdiagnozowane niewielkie skrzywienie kręgosłupa spowodowane krótszą nóżką ok. 2-3 mm, zostaliśmy skierowani na rehabilitację. Rehabilitant (prywatny) potwierdził diagnozę, ale uznał że skrzywienie jest powodowane nieprawidłowym ustawieniem miednic, więc córka miała ćwiczenia wzmacniające mięśnie i rozciągające prawy bok (który podobno był nieznacznie skrócony)., jednocześnie ćwiczyliśmy stopy. (rehab. stwierdził że powinny być już lepiej wykształcone). Tak minął nam rok ćwiczeń było ok 2 godzin w tygodniu + kilkuminutowe sesje w domu. Po tym czasie nastąpiła znaczna poprawa więc zrezygnowaliśmy z prywatnej rehabilitacji na rzecz pływania na basenie i ćwiczeń domowych. Niedawno córka miała bilans 6-cio latka gdzie lekarka stwierdziła że stopy są płasko - koślawe... Ortopeda zaproponował wkładki do butów wyprodukowane na miarę przez zakład ortopedyczny i ćwiczenia stóp (typu zwijanie ręcznika, zbieranie stopami, itp),nasz stary rehabilitant z kolei stwierdził że ćwiczenia owszem choć ona w tym wieku (córka za 2m-ce kończy 7 lat) zapobiegną jedynie pogłębianiu się wady, ale stanowczo odradził wkładki, bo one rozleniwią tylko mięśnie stóp i będzie jeszcze gorzej...
Nie wiem co robić i kogo słuchać... na razie ćwiczymy stopy w domu, ale teraz nawet ja widzę że nie jest dobrze, mała podczas chodzenia kieruje duże palce stóp bardziej do środka. Przypuszczam że przyczyną jest to że od jakiegos czasu siada z nogami pod pupą, ale stopy zawija właśnie pod pupę siedząc na nich.