Dodaj do ulubionych

Piątek trzynastego...

13.02.04, 21:53
Nie jestem osobą przesądną, ale to był właśnie piatek 13 i:
- najpierw rano dowiedziałam się w pracy, że jeden człowiek załatwiając swoje
interesy strasznie namieszał i przez to narobił sporo kłopotów mnie, moim
kolegom i koleżankom.
- potem nastąpiła seria pomyłek w pracy ( na szczęście bardzo drobnych),
- potem odwiedził mnie w pracy jeden stały bywalec - krzycząc i pomstując na
mojego szefa ( ale do mnie):)
- a teraz, teraz właśnie książka wpadła mi do wanny pełnej wody ( nie muszę
pisać jak wygląda), jedyne pocieszenie, że książka nie jest rewelacyjna, tyle
tylko, że nie moja, pożyczona:(
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Piątek trzynastego... 13.02.04, 21:58
      Ja znowu nie jestem przesądny. Nr 13 miałem przez całą podstawówkę w
      dzienniku - i było dobrze. Żadne przesądy na mnie nie działały.
      A może to dlatego, że zawsze spluwałem 3x przez lewe ramię i łapałem się za
      guzik jak przechodził kominiarz? :-D
      • lobuzek1 Re: Piątek trzynastego... 13.02.04, 22:50
        Dzisiaj rano niestety spełnił się mój najczarniejszy scenariusz na na weekend.
        Ale cóż.
        • qwerty.tarnow Re: Piątek trzynastego... 13.02.04, 22:57
          :-(((
          Współczuję.
    • tradycja1 Re: Piątek trzynastego... 13.02.04, 23:58
      Niby nie jestem przesadna, ale...sporo sie wydarzylo 13 w mojej rodzinie.
      I daty te dotycza rowniez smierci :(

      Dzis jeszcze dzien nie przyniosl mi nic zlego ( odpukac).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka