lemuriza
13.02.04, 21:53
Nie jestem osobą przesądną, ale to był właśnie piatek 13 i:
- najpierw rano dowiedziałam się w pracy, że jeden człowiek załatwiając swoje
interesy strasznie namieszał i przez to narobił sporo kłopotów mnie, moim
kolegom i koleżankom.
- potem nastąpiła seria pomyłek w pracy ( na szczęście bardzo drobnych),
- potem odwiedził mnie w pracy jeden stały bywalec - krzycząc i pomstując na
mojego szefa ( ale do mnie):)
- a teraz, teraz właśnie książka wpadła mi do wanny pełnej wody ( nie muszę
pisać jak wygląda), jedyne pocieszenie, że książka nie jest rewelacyjna, tyle
tylko, że nie moja, pożyczona:(