Dodaj do ulubionych

Podwórko na Uchodźstwie

18.09.09, 14:09
Witajcie … smile Mimo tytułu tego wątku, niech nikomu nie kojarzy się on z Zaleszczykami, ani gombrowiczowską Argentyną.smile. Jesteśmy tutaj, bo uznaliśmy, że watek, który spontanicznie stworzyliśmy 7 11 2007 na forum politycznym TVN24, i który był reakcja na słowa p. Kaczyńskiego, że wychował się w lepszych miejscach niż Tusk, warto ocalić. Warto, bo był on niezwykłą enklawą. Umówiliśmy się, że ma on być swoistym „azylem”, gdzie ludzie o różnych poglądach politycznych i znający się z często zażartych, toczonych na różnych wątkach polemik, będą mogli się spotkać i rozmawiać o wszystkim oprócz polityki. smile I tak się stało. Dzięki temu poznaliśmy tam wspaniałych ludzi, pisali u nas najbardziej szanowani na forum nauci, powstały teksty, które najlepiej mówią, kim jesteśmy i które zebrane na wątku pt. „Klasyka”, tym, którzy zechcą do nas dołączyć, najlepiej powiedzą, kim jesteśmy.

picasaweb.google.de/KlasykaPodworka
110 000 wpisów w „ojczyźnie” mówi samo za siebie. A dlaczego jesteśmy na uchodźstwie? Bo upomnieliśmy się o przestrzeganie regulaminu forum i lepszą pracę moderatorów. Szczegóły tej sprawy nauci znajdą na odrębnym, temu tylko poświęconym wątku. Może zechcą nas poprzeć. Będziemy im za to wdzięczni.
Uznaliście, że ja jako autor pierwszego postu PODWÓRKA , powinienem otworzyć „Podwórko na Uchodźstwie”. Nie możemy pisać na forum TVN24, bo obrażeni moderatorzy, a być może także i kierownictwo, uznali, że najlepsza odpowiedzią na podnoszony przez nas problem, będzie wylanie dziecka z kąpielą, założenie pełnej cenzury na nasze wpisy i w ten sposób zmuszenie nas do odejścia. Ci jednak, którzy przez te minione niemal dwa lata czytali nas, wiedzą, że nie jesteśmy ludźmi, którzy zaakceptują taki stan rzeczy.
Jesteśmy więc teraz tutaj. Jesteśmy, bo przez ten wspólnie spędzony czas wiele wspólnie przeżyliśmy, poznaliśmy się, polubiliśmy, cenimy, bo uznajemy, że wbrew wszelkim przeciwnościom warto nadal być razem, rozmawiać, dyskutować, śmiać się, a praktykom TVN tak całkiem zwyczajnie, po ludzku i bez żadnego zadęcia powiedzieć NIE.

Al, Maju, Masko, Ptaku Benu, Agfo, Hardy, Hauerze, Kosmito, Krzysiu ex fabulo, wszyscy nasi Przyjaciele, sympatycy, czytelnicy i ci, którzy zechcą do nas dołączyć, FURTKA JEST ZNOWU OTWARTA… smile smile smile
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 15:00
      Hurrrrrrrrrrra, no i doczekałam się!!!!!! A już myślałam, że będę musiała iść do
      pracy (zaraz wychodzę) w wielkiej żałości.
      Kochani, ciesze się, że furtka znowu jest otwarta...trzeba o nią bardzo dbaćsmile))
      Przecudnego dnia WSZYSTKIMsmile))...do jutra.....
      • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 15:03
        Całą noc szalała burza. Cichła tylko
        chwilami i wtedy odzywał się nieśmiały szelest Rzęsistego Deszczu, pukał
        delikatnie w parapety jakby chciał nam dodać otuchy. Ustawał jednakże, sam
        przestraszony dzikim dudnieniem i jękiem, biczowanego przeraźliwym światłem,
        nieba. Nad ranem uspokoiło się, tylko gdzieś na krańcach horyzontu przetaczało
        się jeszcze echo głuchego pomruku. Zlany deszczem Las i ogród spowijała gęsta
        mgła, ale już przedzierały się przez nią pierwsze poblaski wczesnego słońca i
        napełniały ją subtelnym półświatłem opalu. Zaniepokojona, nocnymi wydarzeniami,
        Julenka, wybiegła z domu wraz z ostatnimi kroplami deszczu i jeszcze długo
        słyszałam człapanie jej kaloszy po błotnistych ścieżkach.
        Świat otrząsał się powoli z nocnego koszmaru, pojawiły się pierwsze, dziwnie
        ślamazarne pszczoły, spomiędzy drzew odezwał się parokrotnie i z wielką werwą
        dzięciol Stopuk, a od strony Lasu dochodziło głośniejsze niż zwykle pluskanie,
        po sutych deszczach, rozbrykanego Zawijaska. Wydawało mi się nawet, że słyszę
        wesołe pląsy Rybki Niezabudki i pełne szczęścia pochrząkiwania, taplającego się
        w błocie, Kawalera Zarylskiego.
        Na powrót Julenki czekałam dosyć długo, musiała dokładnie obejrzeć ewentualne
        szkody w Lesie i na Polanie, a po krótkiej wiadomość telefonicznej wiedziałam
        już, że stało się coś poważnego. W pewnym momencie usłyszałam jej głos, wyszłam
        przed dom.
        Obok furtki stała Pani Sąsiadka, a tuż przed nią, z główką nieco zadartą do
        góry, Julenka. Jej drobna postać zdawała się kulić pod ciężarem zmartwień, na
        rzęsach połyskiwały zduszone łzy.
        Ach, tak bardzo jest mi przykro, nawet nie potrafię tego wypowiedzieć. Pani wie,
        przecież pani też często wchodziła na moja Polanę przez Furtkę Tajemnic,
        najcudowniejszą na świecie, bo chyba cudem jest, aby dwie stare, zaprzyjaźnione
        wierzby tak się razem splatały bluszczem, że wyglądały jak jeden zielony łuk.
        Zawsze przechodziłam przez tę bramę prawie nie oddychając, zapominałam oddychać
        z podziwu. Tylko w tym miejscu rosła taka niezmierna ilość leśnych dzwonków,
        konwalii i poziomek, tylko tutaj można było usłyszeć słodkie wzdychania
        Czarodziejki i trzepotanie skrzydełek motyli, gdyż nadlatywały wszystkie, niczym
        kosmate, kolorowe chmury. A teraz...
        Głosik Julenki załamał się, załkała.
        Po nocnej burzy jedna z wierz upadła. Leży teraz cicho, cichutko na mchu, z
        porozrywanych gałązek bluszczu spływają na nią szare łzy smutku, wszystkie
        kwiaty stuliły płatki, poziomki przybladły i tylko chwilami podbiegają
        wiewiórki, ale niezbyt blisko, są takie strwożone. Ach, to jest takie smutne,
        jeszcze bardzo, bardzo długo będę płakać.
        Podeszłam bliżej i spojrzałam głęboko w jej ogromne, pociemniałe żalem oczy.
        Mam dla ciebie dobrą wiadomość, Julenko. Wierzba pozostawiła po sobie małe
        drzewko, będziesz musiała dopilnować, aby wyrosło na silne i zdrowe, i aby mogło
        dać początek nowej bramie. Furtki są bardzo ważne, gdy zawsze stoją między dwoma
        światami, ale wiedz, że nie mniej ważne jest do jakiego świata się przez nie
        wchodzi.
        A ten, do którego ty wchodzisz, jest nadal najcudowniejszy.
    • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 18:08
      Ach... fajnie no i mamy Nowe Czyste miejsce - juz sie ciesze.
      Szkoda tylko, ze akurat teraz AL i Maja przepadly gdzies wsrod obowiazkow.
      Ale spokoj i cisza zachecaja, zeby usiasc i po prostu po tygodniach niepokojow
      odpoczac i pogadac ot tak po prostu... smile
      Ulissesie otworz moze znowu szuflade, nawet jesli bedzie to powtorka, przeciez
      tamto "wywialo" -sad
      Witajcie wszyscy smile
      • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 20:13
        Nigdzie nie przepadłam Maseczko....biegnę wołając głośno i radośnie -
        "WItajcie Wszyscy" smile..."podziemne Podwórko" nie może zastąpić tego
        zwykłego smile - dobrze, że Ulisses w końcu otworzył ten wątek smile.
        AL też nigdzie nie wyparowała, nawet Julenkę przyprowadziła -
        dobrze, że jest z nami już pierwszego dnia.
        Wołam też głośno, że bardzo brak mi Ptaka Benu, Kosmity, Krzysia ex
        fabula...ODEZWIJCIE SIĘ!!!!!!!
    • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 20:22
      Z satysfakcją stwierdzam Ulissesie, że nie zawiodleś naszego
      zaufania jako szef - napisałeś wszystko, co powinno się znaleźć w
      tym powitalnym poście smile
      Żeby zalatwić sprawy techniczne proponuję, by watki zaczynać
      codziennie od daty - łatwiej je bedzie czytać i zyskamy pewną
      przejrzystość. Podobnie było w Podziemiu i chyba możemy powiedzieć,
      że się sprawdza.
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 20:37
        Melduje się Maju smile Witaj Masko, Al, dzięki za Julenke... i tak
        pomalutku tu sie zbieramy... czekamy na resztę.. smile
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 20:51

      Jestem, jestem smile Witajcie w nowym miejscu - AL, Masko, Maju, Uli i
      następni co nadedą...odnajdą nas. Nie wątpię w to smile Nie zdążyłem
      na otwarcie ,zdążyłem na wieczorne spotkanie...skoczę na chwile
      odpocząć na przyzbę...i będę zaglądał na "PnU"
      PS.ULi - co trzeba to zawarłeś we "wstępniaku"...
      -
      Hardy
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:01
        Nie bylem tego pewny, Hardy, ale cieszę sie, że tak uważacie.. smile
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:12

          To już jesteś, Uli smile Reszta sama powoli się uzupełni...
          • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:29
            jeśli coś trzeba uzupełnić, mogę to zrobić.. smile
            • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:30
              PS wszyscy macie statu administratorów z pełnymi uprawnieniami.
              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:53
                /do Ulego z g.21:30/
                Usunąłem Twój wpis o administratorach /podobnie i ten mój wpis
                usuwam/. To właściwie wiadomość dla nas a nie dla wszystkich którzy
                będą nas odwiedzać. Jeżeli jednak uważasz Uli że ma być widoczne to
                odblokuj smile
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:47

              Uważam że starczy, Uli. Przecież "w główce" nie będziesz pisał
              epistoły, baroku czas minionym jest..smile
              • a.hauer Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:58
                Hardy. Twoja akcja bardzo słuszna.
          • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:29
            Hej Hardy,
            Wiecie co? uwazam, ze przeszlismy wszyscy szkole przetrwania, a to jedynie
            swiadczy o tym, ze sprawdzilismy sie wobec siebie.
            Twierdze, ze warto bylo smile
            Bo jest takie przyslowie niedzwiedzie, ze "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w
            biedzie" i chyba wszyscy zesmy sie wlasnie sprawdzili smile
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:42

              Tak i jest, Masko - życie sprawdza, nawet wirtualne. Ono jest
              przecież odbiciem życia realnego.Można w necie przez pewien czas
              udawać kogoś innego, stworzyć awatar. Ale przychodzi moment że ten
              czas się kończy i ktoś sprawdził "pulę w banku" smile
    • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:30
      Muszę się jeszcze dobrze rozejrzeć smile Wierzba - rośnie
      pośrodku...dziupla w niej stosowna - Benu może się
      zagnieździć...Kosmita też będzie miał wygodnie...Ławeczki nie są
      problemem - łatwo je ustawić, natomiast drewutni nam brakuje.
      Panowie - dość leniuchowania - do roboty proszę się
      wziąć. "Klamotów" pełno mamy, gdzie je wsadzimy? O kminkóweczkę
      trzeba zadbać....obrazy na ścianach musimy powiesić, bo na razie na
      trawę zwalone...mogą tego nie przetrzymać. Najgorzej z Podwórkową
      Biblioteką...Półki są potrzebne. I szybko, póki Benu nie ma...Ona
      zaraz mi tu fontanny zacznie budować (co za upodobanie straszne!!!
      Pracy mnóstwo ...Proszę się zaraz do roboty zabrać....ja niestety
      jak wiecie - wyjeżdżam....inaczej na pewno bym Wam pomogła...ale na
      pewno będę Wam kibicować z oddali i po powrocie wyrazów podziwu dla
      Waszej pracy żałować nie będę.
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:33
        Drewutnie przemyślnie na części rozebrałem i na Podwórku za wierzbą złożyłem razem z obrazami Benu, biblioteką i resztą miłych a
        "niepotrzebnych" Rzeczy. Tylko ziemianki jeszcze nie wykopałem.. smile
        • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 21:41
          Dlatego nazywamy Cię szefem Uli smile....A moje konwalie pod wierzbą?
          Z ziemianką może poczekaj smile Wócimy z Maseczką z wojaży i pomożemy
          Ci smile smile
          • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 22:00
            O nie, Maju! Drewutnia jest nam bardzo potrzebna! Uli, od jej
            ponownego złożenia rozpoczniemy prace remontowo-montażowe. Gdzież
            inaczej będziemy mogli się schować przed przenikliwym wzrokiem Maji,
            co Uli? Przecież nam od życia coś też należy się...jeżeli
            wszystkiego sobie odmówimy...to po co żyć? smile))
            PS.Uli zadbałeś o drewutnię...a ja piaskownicę szybko ponownie
            zrekonstruuję co by Kosmita miał gdzie się wygrzewać. Zawsze bardzo
            lubił piaseczek...a do tej pory tajemnicę potrzeby tego wygrzewania
            się skrzętnie ukrywa...a mój kajecik ciągle prawie niezapisany...sad
            • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 22:17
              Hardy !!! bardzo mnie zaniepokoiłeś! Drewutni od ziemianki nie
              odrózniasz?! ja przeciw rozkopywaniu Podwórka występuję, natomiast z
              okazji uratowania drewutni stosowny podziw już wyraziłam.
              Piaskownicy mówimy "TAK" Kosmita ma swoje prawa, nawet jeśli Jego
              potrzeb nie rozumiemy...Ale te wykopaliska?...żebyście znowu mogli
              tam dziwne jakieś rzeczy chować?
              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 22:44

                Tak tak, Maju, oczywiście że się pomyliłem wink Wiem iż popierasz jak
                najszybsze obstalowanie ziemian...chciałem rzec, drewutni smile Ona
                jest bardzo potrzebna, tak tak, zgadzam się w zupełności!
                /Uli, Maja nie podsłuchuje? Wiesz o co mi chodziło jak wspomniałem o
                drewutni...no przecież nie mogłem głośno tego przy Niej powiedzieć..
                mało co a i AL by usłyszała... Z tą drewutnią to musimy trochę czasu
                przy pracy zmitrężyć...wiesz, przy okazji musimy po cichu wykop...no
                wiesz chyba, hę?! Dwie sztychówki i dwie szufle załatwiłem, oskard
                i łom też jest, przydadzą się jakby głębiej było twardawo...musimy
                gdzieś schłodzić kminkówkę, no nie A jak jeszcze zaginiony TIR by
                się odnalazł...chłodne miejsce będzie jak znalazł smile
                /
                • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 22:58
                  Halo, halo Podwórko nU. Czy macie tam kawałek miejsca na lądowisko ? Proszę o
                  potwierdzenie bo paliwo mi się kończy....
                  Witajcie, dziękuję za zaproszenie smile
                  • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:12
                    Witaj Karen smile Miło, że nas znalazłaś smile....jak widzisz, Podwórko
                    mamy in statu nascendi...Próbujemy to jakoś zorganizować...dobrze,
                    ze jesteś, bo tu "wszystkie ręce na pokład!" Chociaż szczerze
                    mówiąc, bardziej o oczy chodzi....Tu oczy musimy mieć naokoło głowy,
                    bo inaczej panowie nam prace ziemne rozpoczną bez żadnego planu
                    zagospodarowania terenu...Oni są do tej ziemianki jakoś nadmiernie
                    przywiązani, a nam nigdy nie udało się jej spenetrować....
                    Podejrzenie, że jakiś przemyt tam uskuteczniają jest bardzo
                    uzasadnione..
                • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:08
                  Tak jest , Hardy.. własnie o ten tun... tfu drewutnię mi chodzi... co
                  byśmy mieli jakiś kącik.. smile Witaj Karen.. smile
                  • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:14
                    Ulisssesie...Hardy...Nie ma rady - jeśli tak bardzo Wam na tej
                    ziemiance zależy, dobrze. POMOGĘ WAM. Nie ma sprawy - nie
                    dziękujcie...
                  • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:16
                    Cześć Karen smile Trafiłaś na PnU, miło Cię widzieć, mam nadzieję że
                    nie zmarzniesz w jesienne już chłody smile
                    No, Uli! To możemy się za ponowne stawianie DREWUTNI zabrać smile))
                    Słyszysz Maju? Bierzemy się z Ulim jak najszybciej za stawianie
                    drewutni...tylko musisz sobie "zakonotonować" że ponowne stawianie
                    poprzednio rozebranej trochę dłużej potrwa...niż po raz pierwszy
                    stawianej. Tak zawsze jest...wiesz, tu gwóźdź zardzewiał, tam
                    odszczepiło się kawałek i trzeba uzupełnić... Tak że nie niecierpliw
                    się że trochę czasu przy stawianiu DREWUTNI zmitrężymy...smile
                    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:24
                      Zaraz zaraz, Maju, cosik mnie zaniepokoiło...Ty chcesz nam pomóc
                      przy stawianiu DREWUTNI? Drewutnię sami postawimy, nie martw
                      się...wiesz, nieraz jedna para oczu...chciałem rzec rąk...za dużo to
                      tylko przeszkadzać może; wiesz, tu mało jest miejsca na aż trzech
                      robotników zmyślnych. Idź, odpocznij Maju, poplotkuj sobie z
                      Podwórkowiczkami, odpocznijcie po przeprowadzce...a my tu sami z
                      Achajem trochę pokopie....chciałem rzec, drewutnię odbudujemy...
                      Widzisz Maju jak dbamy o Wasz odpoczynek abyście zbytniego
                      fizycznego uszczerbku na ciele niewieścim nie odniosły? smile))
                    • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:25
                      Ja cierpliwie patrzę ...i słucham, Hardy....Czy Ty przypadkiem nie
                      uważasz mnie za blondynkę???!!!! Niby masz rację....ale może nie
                      licz na to za bardzo smile...
                      • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:28
                        jednak.... muszę już dziś powiedzieć Dobranoc Podwórko smile Śpijcie
                        dobrze i miejcie piękne sny....smile.
                        • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:42
                          Dobranoc Maju smileDobranoc Podwórko smile
                        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:45
                          Ja? Ciebie Maju? Za blondynkę? A czy blondynki nie są niewiastami?
                          Są! Ale ja Ciebie i tak lubię, obojętne czy jesteś blondynką,
                          szatynką czy brunetką...alibo i insze kolory posiadasz...przy
                          dzisiejszych możliwościach fryzjerskich sztukmistrzów to wszystko
                          jest możliwe. Nawet na blondynkach można się zawieść...chociażby się
                          zapierały że są naturalne to ja i tak nie jestem pewien...smile
                          Tak tak, Maju,idź, pocznij sobie po cięzkim tygodniu pracy...i śpij
                          dłuuugo. Nie spiesz się ze wstawaniem, budzik wyłącz, nawet po
                          przebudzeniu poleniuchuj jeszcze w poscieli...jak już my tutaj z
                          Ulim...chciałem rzec, jak już wypoczniesz to my Ciebie we właściwym
                          czasie obudzimy, dobrze? smile Wiesz..."...tego oczkom nie żal..."smile))
                    • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:33
                      Pewnie, że nie zmarznę smile Z Wami to mogę nawet na biegun północny...
                      Widzę, że ciężko pracujecie no to trochę muzyki nie zaszkodzi, zwłaszcza, że tę piosenkę chcę zadedykować "wspaniałym i ukochanym przyjaciołom " z forum tvn24. Nie wiem tylko czy tu można zamieszczać
                      linki. Jak nie, to YT-Hanna Banaszak- Żegnaj kotku wink)))
                      www.youtube.com/watch?v=6zQcJUIVA6Q
                      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:49
                        Ciekawa dedykacja, Karen smile
                        U nas nie wymagamy aż takich poświęceń...w ogóle nie wymagamy smile
                        Spotykamy się dla przyjemności porozmawiania ze sobą w wolnym czasie
                        a nie żeby odmrażać sobie to i owo...lepiej to i owo zostawić w
                        zdrowiu smile Więc jak już na bieguny - to na konia
                        drewnianego...pobujać się, lepiej się wybrać...:-0
    • a.hauer Re: Podwórko na Uchodźstwie 18.09.09, 23:51
      Witajcie. Nowe podwórko jest żywe i okazałe. Nie rozumiem tylko dlaczego ktoś tu
      mówi o jakimś podziemiu. Ja widzę Podwórko otwarte, pogodne, dostojne i
      wypasione. Co więcej, usytuowane w cywilizowanym środowisku. To ogromna zaleta.
      Nie musimy być wiecej narażeni na...
      ach to już historia.
      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 00:13

        No właśnie Hauerze. To już historia smile
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 01:44

          Wszyscy spać poszli a ja to jeszcze nie? Więc i ja idę smile
          Zamykam na noc PnU. Kto będzie pierwszy rano to niech je otworzy smile
        • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 02:18
          Kochani... ja juz tylko zaciagne zaslony na noc, nie musimy zamykac furtek - o
          ile przytulniej i przyjemniej.
          Nareszcie mozemy spokojnie spac...
          Petroniuszu smile i Ty sobie tego zyczyles, zeby ta IDEA nie przepadla, bo byla
          piekna i udalo nam sie przetrzymac najgorszy chyba czas... jak bardzo zle bylo
          wtedy, kiedy Ty nas pierwszy raz wyprowadziles? to bylo niczym w porownaniu z
          tym co dzialo sie teraz...
          Tylko zaslony.... smile
          Dobranoc smilesmilesmile
      • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 07:20
        Byliśmy w rozproszeniu, Hauerze...Może lepsze niż Podziemie, byłoby
        takie właśnie określenie....Ciemne wieki w historii
        Podwórka....Oddycham z ulgą, że się skończyły. Ale biada tym, którzy
        zawinili...
        • maja-z-podworka Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 07:28
          Jakoś w dziwnym miejscu mi się to wpisało - chciałam pod postem
          Hauera sad...No nic, na razie na nowym terenie pułapek nie znamy,
          dziury w ziemi zasypać musimy, żeby w nie nie
          wpada.....Dziury......?????????? HARDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Drewutnia - gdzie?????????? I CO TO ZA ZWAŁY ZIEMI NA
          PODWóRKU?????? CO WYŚCIE W NOCY ROBILI????????????????????????
          AL. Maseczko....słów mi brakuje - patrzcie co sie stało - Oni
          normalnie ziemiankę wykopali, całłą noc musieli pracować!!!
          Łapserdaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Widzisz Karen sama, jaki to trudny "materiał".....Od prawie dwóch
          lat nad Nimi pracujemy i co? Jakie efekty? To było pytanie
          retoryczne sad....
          • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 09:38
            Cześć Maju smile Poczekaj, odciągnę zasłony...widzisz? Nic nie
            widzisz...już...smile Jakie zwały ziemi, jakie dziury?! Zobacz,
            wszystko wyrównane, ładnie zniwelo....chciałem rzec, trawka ładnie
            rośnie tak jak i wczoraj...chciałem rzec...rośnie cały czas smile
            Widzisz? Wszystko jest bez zmian, wygląda tak jak i wyglądało kiedyś
            spać się kładła co by utrudzone nepotrzebnymi podejrzeniami myśli
            mogłaś ukołysać snem... Nie wiem o co co "Ciebie" chodzi, jakieś
            niepotrzebne i...niesłuszne...O! Właśnie - niesłuszne wieści
            rozsiewasz! Po co się tak zrywałaś z rańca porą niestosowną dla
            niewieściech...przecież mówiłem że obudzę!We właściwym
            czasie...eee...no jak już będziesz wyspana. Widzisz coś zdrożnego?
            Nic nie widzisz. Czy inne Panie będa widziały? Pewnym jest że nie,
            robotę trza zawsze wykonywać dokładnie co by ślad...chciałem rzec -
            jak nic nie ma to i widzieć tego "niematego" nie można!Ot co!
            Miłego dnia wszystkim smile
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 09:41
          Maju - może wystarczy "ciemne czasy Podwórka"...przecież aż tak
          wcześnie "wcześniej urodzeni" nie jesteśmy"... Po co od razu "wieki"
          mieszać do tegosmile))
          • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 11:19
            Witajcie.. smile Miłego Dnia Wszystkim.. W sprawie którą poruszyliście na
            A. wypowiedziałem sie tam właśnie... A co do "nieporzadków", Maju,
            lekkie wzniesienie trawnika moim zdaniem tylko "urozmaica"estetycznie
            Podwórko.. smile
            • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 12:20
              Witam Was, moi mili....zmęczona, niewyspana, rozbita, oczy jak szparki i chyba
              dlatego pracy polowej nie zobaczyłam i w świeżo wykopanej ziemiance wylądowałam.
              Ale nic to, właśnie się otrzepuję i nawet mi do twarzy ...taka umorusana, tym
              bardziej że postanowiłam zacisnąć zęby i na mojego stalowego rumaka wskoczyć.
              Mam nadzieję, że sił mi starczy, bo jednak 20 godzin w pracy trochę mnie osłabiło.
              A słońce świeci, pszczoły krzątają się w gorączkowym pospiechu (pazerne takie),
              a ja pomknę z wiatrem w zawody...
              Ślicznego dnia, kochani, zjawie sie wieczoremsmile))
              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 13:04
                Cześć AL smile O jakiej to ziemiance napomykasz, hę? Widziałaś coś
                takiego? Nie widziałaś bo oczy miałaś jak szparki, zmęczonaś była i
                pewnie to były pierwsze omamy senne jak wpadałaś w objęcia
                Morfeusza...Wyspałaś się? To korzystaj z końcówki lata i pędź na
                rumaku swym wink
                PS.Szkoda że tak mało Ciebie ostatnio słychać...ale cóż, takie
                życie, każdy ma specyfikę pracy...smile(
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 13:00
              Cześć Uli smile Masz całkowitą rację, lekkie wzniesienie jeszcze
              nikomu nie zaszkodziło, krajobraz lekko pofałdowany jest bardziej
              atrakcyjny niż płaski jak stół. Panie na pewno zgodzą się z tym smile
              Po drugie, mogą sobie na nim majówkę wrześniową urządzić, większy
              horyzont ogarnąć, Podwórko w całej okazałości i pełnej krasie
              podziwiać...im dalej będą patrzyły tym dla nas lepiej. Byle nie
              patrzyły zbyt blisko albo, co nie daj boże, nie zechciały sobie głów
              zawracać problematem - na czym siedzą smile))
    • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 12:54
      Kłaniam się nisko szefowi i podopiecznym, laskawie zaproszona przez Hardego, pozdrawiam, kobra
      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 13:07
        Witaj Kobro...trafiłaś smile Tu nie grożą nam "uprzyjemniacze rozmów"
        (cudzysłów bezwzględnie ma zastosowanie)...smile
        • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 13:23
          hardy1 napisał:

          > Witaj Kobro...trafiłaś smile Tu nie grożą nam "uprzyjemniacze rozmów"
          > (cudzysłów bezwzględnie ma zastosowanie)...smile
          jasssssne, że ..bardzo mi tylko zależy na przeczytaniu "exodusu"
          Ulissesa,podobno był w Polityce ...kobra
          • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 14:24
            Witaj Kobro smile Jakiego exodusu? Nic nie wiem.. gdzie w Polityce? Na
            forum?
            • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 14:42
              Witaj, podobno w Polityce napisałeś piękne pożegnanie, czyli exodus,
              wyjście,które tak spieniło K. MIŁEGO DNIA, Kobra P.S. Słabo tu się jeszcze
              poruszam, ale jest pięknie ..
              • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 14:49
                Pani K., o której zapewne piszesz, dała popis na ostatniej wyspie.
                Ona sama i pod innymi nickami, oraz jej koledzy. Wejdź i poczytać
                uważnie, co napisali, kiedy Krzyś fabula , Al i ja tam weszliśmy. To
                nie wymaga komentarza. Mam wrażenie, że to już są objawy paranoi, ale
                nie znam się na kobietach aż tak dobrze, aby być tego pewnym.. smile
                Owszem, na forum Polityki ustawiliśmy ich wspólnym wysiłkiem pod
                ścianą. Skończyło się na tym że po prostu zamilkli, bo innego wyjścia
                nie mieli. Jeśli chcesz, podam Ci link na tę "rozmowę"
                • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 14:54
                  Co do "exodusu" , czy nie masz na myśli wątku otwierającego Podwórko na
                  Uchodźstwie? Jeśli nie,to rzeczywiście, może chodzić jedynie o forum i
                  mój wpis do K w gazecie wyborczej. Więcej grzechów nie pamiętam.. smile
                • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 16:44
                  Tak, wiem, czytałam na W. zastanawiałam się tylko, co masz zamiar z tym zrobić ?.Link na "rozmowę w P przyjmę z radością.H ma ode mnie dla Ciebie parę słów, bo rozumiem, że to forum jest ogólnie dostepne. Wybacz mi Exodus, ale tak mi się skojarzyło-
                  • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 19:56
                    Przepraszam Kobro za zwłokę ale nie było mnie przy komputerze a i teraz
                    na chwilkę tylko wpadam. Oto link :
                    forum.polityka.pl/temat,5,28756,0,0,0,re-chmowo.html?new=1&_rnd=484981351&new=1#A31758
                    • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 20:10
                      Dobry wieczór Podwórko - nie,nie na Uchodźstwie tylko na Urlopie smile
                      Przesyłam Wam uśmiech a do uśmiechu Coś optymistycznego Kasi Kowalskiej. Miłego
                      wieczoru smile)))))
                      www.youtube.com/watch?v=RY6m_NMGGaY&feature=related
                    • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 13:36
                      Pozdrawiam wszystkich, a Ciebie szczególnie Ulissesie, z wielkim podziękowaniem,
                      wyszła z tego całkiem pokaźna ,fascynująca książeczka.Wpisuję sie od paru dni, z
                      różnym skutkiem,wybacz, że z opóźnieniem.Też nie wiem, czy to wejdzie, chciałam
                      przesłać piękne video z bukietem powitalnym- niestety.Nic to, z czasem i z tym
                      dam sobie radę, ważne, że tu niebo czyste i trawa zielona, mnóstwo życzliwości
                      dla wszystkich...Kobra
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 19:02
      Witam wieczornie, nie było mnie przez kilka godzin...niespodziewanie.
      Odpocznę chwilę na przyzbie bo jutro w większości będę "odpoczywał"
      w papierach ;-( Będę zaglądał na PnU smile
      • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 22:14
        A ja witam dobrowieczornie....ale tak jakoś jeszcze w odurzeniu. Nałykałam się
        niesamowicie tlenu, a to w połączeniu ze zmęczeniem popracnym przedziwnie
        zadziałało....Po zjedzeniu obiadokolacji po prostu rozłożyło mnie na łopatki i
        nie wiedząc kiedy popadłam w sen, który trwał prawie do teraz. Spoglądam na
        Wasze pisanie bardzo uroczyście jako że dziwię się ciągle i jakoś jeszcze to do
        mnie nie dochodzi, że w czystym miejscu siedzimy i żaden troll nic nam nie może.
        Przed chwilą też w lusterko spojrzałam i z zadowoleniem stwierdzam, że mój język
        odzyskał normalny kolor...po drodze niezmierna ilość jeżyn spałaszowałamsmile))
        Nie mówiąc o zaopatrzeniu się w zapasy dzikiego oregano i mięty.
        Eeech, muszę się czegoś napić....
        • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 23:09
          moje jeszcze nie weszły, może w ogóle nie wejdą... jakoś jestem od
          paru godzin, tylko mnie nie widać smile pozdrwiam!
          • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 19.09.09, 23:19
            Jesteś, jesteś Ptaku i bardzo się z tego cieszę, pomimo iż wyrzuty sumienia jako
            ogary krwiożercze mnie kąsają, a to z powodu nieodpisania na Twojego maila MEA
            CULPA !!!...i w pierś się biję aż dudni, oj jak dudni!!!, ale zarobiona jestem
            po uszy i po poczcie tylko jednym okiem się ślizgamsad((
            Witaj w czystym miejscusmile))
            • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 00:06
              A tak w ogóle to chciałabym Wam powiedzieć jak bardzo się ciesze, że znowu
              możemy normalnie wymieniać myśli
              A to poniżej ma świadczyć, jak z radości podskakujęsmile
              www.youtube.com/watch?v=iQmBHHvmrD4
              Dobranoc, moi milismile
              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 00:24
                Teraz dopiero...ze względu na wzgląd...mogłem znów na PnU
                zaglądnąć...cieszę się widząc Ptaka i AL tlenem odurzoną smile
                ale pewnie już wybrałyście objęcia Morfeusza zamiast...Ale mea culpa
                również...kto późno przychodzi...smile(
                • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 09:45
                  Pisałam wczoraj, pisałam, oj, no dużo, ale patrzę, ni ma, cieńka
                  jestem i tyle. Może teraz mi się uda.
                  Witajcie dzisiaj!
                  Al, nie ma problemusmileGrunt, że znowu możemy pisać...
                  A wiecie, że mam wrażenie, że Wyspa to siedlisko li tylko
                  moderatorów? bo skąd niby wszyscy znaliby treść postu, który został
                  zatrzymany?! Nie mam paranoi, jak chcieliby niektórzy smile)))- ale to
                  tytułem plotek...wink
                  - zapewne intuicja- mruknął Królik pod nosem...smile))
                  Słuchajcie, przecudna pogoda, Wczoraj odważyłam się na spacer z
                  Teodorem, nie pożarł grzybiarzy, był baaardzo grzeczny! Dlaczego to
                  mówię, ano dlatego, że zdarzało się, że Teoś potrafił jeszcze
                  niedawno przeciągnąć mnie pod płot sąsiada w celu zbliżenia się do
                  pewnej uroczej bernardynki... a ja po takim zdarzeniu miałam sińce
                  jak po nieudanym biegu zjazdowym.
                  -A kogo to obchodzi?!- Królik nie dawał za wygraną.
                  Przepraszam Was, muszę przepędzić tego drania...
                  smile
    • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 11:16
      Plusk! Buuum!!! Jestem ! wylądowałem. Tylko tyle mogę na razie powiedzieć, bo
      najpierw muszę się pozbierać. Nie dałem rady wymyślić żadnego porządnego nicka.
      Ale ten dał się zarejestrować.
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 11:29
        Witajcie Wszyscy, ze szczególnymi uśmiechami dla Benu i Kosmity.. smile
        smile smile Nareszcie dotarliście.. smile Podwórko odradza się w
        błyskawicznym tempie.. smile Ciekawe, kto jeszcze ze "starych"
        Podwórkowiczów nas tutaj odnajdzie.. Miłego Dnia, biegnę do zajęć
        rozlicznych, ale będę zaglądał.. smile
        • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 12:08
          No właśnie Ulissesie!
          Tylu przyjaciół tam zostało. I Nietoperz i Vel-rym i Vege Jolka, i Strach na
          Szpaki..... i miałem też nadzieję, że Franco kiedyś wróci i kilku jeszcze
          innych, Refleksyjny Antonio.... lubiłem wiedzieć co on pisze.
          Tylu różnych ludzi. Nie wszyscy tu trafią.
          Dobrze, że Kobra tu jest.
          Podałem złego maila. Ratunkowego, pierwszego, który każdy w domu ma obowiązek
          sprawdzać. Nie pomyślałem.... może coś jeszcze zmienię. Nie mam doświadczenia z
          forami, bo tylko na TVN-ie bywałem.
          Ucieszyłem się kiedy tu dotarłem, a jestem potrzebny w kuchni (do piwnicy po
          słoiki trzeba było iść, mnóstwo(!!!) słoików smile)))) )
          i na chybcika nie pomyślałem.

          Witajcie wszyscy! Miło Was widzieć!
      • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 11:55
        smilesmilesmile HURRRA! Witaj! Fajerwerki! To co teraz robimy?
        • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 12:01
          Dzień dobry Podwórko smile))))
          Dzisiaj zaśpiewam dla Was razem z Basią smile
          Miłego dnia.
          www.youtube.com/watch?v=1vHXoCdF7ns&feature=related
        • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 12:40
          Ha ha ha! Benu! to przecież proste! Ja np. muszę sprawdzić... czego Ci jeszcze
          nie zźarłem w tej dziupli! smile Ciekawe... czy i Ty w związku z powyższym do
          szybkiego działanie nie będziesz zmuszona...smile))
          No właśnie.... drewutnia to niby już jest... a gdzie mój posiłek regeneracyjny
          po tych przeżyciach??? No gdzie on jest!? A gdzie czyściutki piasek??? Nooo.....?
          Jedyna tylko nadzieja..., że Hardy gdzieś ten swój obrzydliwy, nieekologiczny
          kajecik, po drodze posiał....
          Tyle czasu czekałem, aż ktoś za mnie robotę zrobi, wierzbę wyhoduje, o potrzeby
          kosmiczne zadba....... i proszę jak się doczekałem!!? smile

          Karen... czy my się znamy...?
          a Łapa Niedźwiedzia... też by się przydała, bo Grysia na sznurku trzeba będzie
          trzymać, żeby nie nawiał.
        • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 12:43
          PTAKU, CIESZYMY SIĘ!!!!!!!!!
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 12:27
      Witam wszystkich, tylko zaglądam w przelocie... heeejsmile)) Wreszcie
      mój kajecik będę mógł uzupełniać o "Baaardzo ważne dla nauki
      informacje z życia Kosmitów Kosmicznych" smile
      Witam "zusammmen do kupy" wszystkie Panie i Panówsmile
      Wreszcie Kosmita naprawił urządzenia naprowadzające i wylądował?
      Piaskownica już gotowa, słońce świeży piasek nagrzało...możesz
      odpoczywać mój Ty KKK smile Ale uważaj, podobno Ptak chce zrobić
      inwentaryzację w Bibliotece Benu...smile
      PS.Będę zaglądał...niestety siedzę w pilnych pracowych papiórach..sad
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:13
        Witaj, Karen smile Kobro, odbierz pocztę... Usiłuję upchnąć w bibliotece
        kolejną porcją książek, tym razem z kolekcji ś.p. teścia dowiezioną..
        RATUNKU!!!! Już mi się to wszystko nie mieści, choć powierzchnia
        biblioteki to 24 m kw. A miało być tak pięknie... smile Idę balansować na
        drabince.. jeśli sie nie odezwę, szukajcie na urazówce.. smile
        • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 14:10
          Ulissesie, gdzie ta poczta ? Pod jakim adresem mailowych mam już cztery, Poczta
          hen, daleko i pod górkę, jeszcze mi zostało wejście na tę duża dziką czereśnię,
          która rośnie w rogu ogrodu, bo nie mam co liczyć na latające tu sroki
          złodziejki, bo i tak pokradły mi ze sznurków wszystkie plastikowe żabki, no,nie
          wszystkie, tylko czerwone i żółte, zielone i niebieskie zostaly
          nietknięte,aaale, czy mówisz o innej drugiej poczcie, niż tej którą już mam ??
          pozostaję w niepewności kobra
      • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:16
        smile no tak, ale ta inwentaryzacja może poczekać, to kupa roboty... a
        tydzień zapowiada się morderczo. Hm, tak się zastanawiam, czy nie
        poczulibyśmy się lepiej na tym uchodźctwie wcale nie próbując
        przenieść scenerii z naszego opuszczonego Podwórka, a wręcz
        przeciwnie stwarzając prawdziwe, uchodźcze Podwórko w jakimś, bo ja
        wiem, tureckim albo argentyńskim, stylu? Niekoniecznie od razu Casa
        Asul... Myślę, że cieplejszy klimat na nadchodzące słoty dobrze by
        nam zrobił. Wierzby chyba rosną w każdym klimacie/ z wyjątkiem tych
        części globu na A./ a szumią na pewno wszędzie. Nie zamieniłabym na
        palmę, ale jakiś oliwnik, albo figowiec? Bibliotekę można spokojnie
        przenieść do statku Kosmity, jeśli się zgodzi?, i nie pozostaje nic
        innego jak czekać aż przypłyną kufry. Hamaki. Cygara. Ćmy.
        ...
        Muszę iść " na pociąg"- proszę się nie śmiać! Odezwę się z K.
        • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 14:04
          ptakbenu9 napisała:

          > smile no tak, ale ta inwentaryzacja może poczekać, to kupa roboty... a
          > tydzień zapowiada się morderczo. Hm, tak się zastanawiam, czy nie
          > poczulibyśmy się lepiej na tym uchodźctwie wcale nie próbując
          > przenieść scenerii z naszego opuszczonego Podwórka, a wręcz
          > przeciwnie stwarzając prawdziwe, uchodźcze Podwórko w jakimś, bo ja
          > wiem, tureckim albo argentyńskim, stylu? Niekoniecznie od razu Casa
          > Asul... Myślę, że cieplejszy klimat na nadchodzące słoty dobrze by
          > nam zrobił. Wierzby chyba rosną w każdym klimacie/ z wyjątkiem tych
          > części globu na A./ a szumią na pewno wszędzie. Nie zamieniłabym na
          > palmę, ale jakiś oliwnik, albo figowiec? Bibliotekę można spokojnie
          > przenieść do statku Kosmity, jeśli się zgodzi?, i nie pozostaje nic
          > innego jak czekać aż przypłyną kufry. Hamaki. Cygara. Ćmy.
          > ...
          > Muszę iść " na pociąg"- proszę się nie śmiać! Odezwę się z K.

          Benu. Moją wielką miłością były i są Mazury...i...Jest taki kawałek Mazowsza,
          otulina puszczy Kampinowskiej, pomiędzy puszczą a Wisłą.
          Tereny podmokłe wymagające kiedyś melioracji. Teraz... no cóż... czasem susza....
          Pierwszy raz byłem tam tak... z 30lat temu...(?)
          Było tam wtedy jeszcze dużo starych drewnianych chat (teraz już ich nie ma),
          rozległych podmokłych łąk... Na granicach, miedzach ... ludzie sadzili wierzby.
          Te drzewa potrzebują mnóstwo wody i osuszały teren na którym rosły. Niesamowite
          kształty... Wierzby rosochate jak z wiersza Konopnickiej (Jadą jadą dzieci drogą
          siostrzyczka i brat. I nadziwić się nie mogą jaki piękny świat. Tu się kryje
          kurna chata pod słomiany dach. Przy niej wierzba rosochata... a w konopiach
          strach!).
          Wierzba to czarodziejskie drzewo (tak samo zresztą jak olcha). Kruche a jednak
          bardzo żywotne, odradza się po każdym wycięciu.Kora wierzby była niezastąpiona
          przez długie wieki.
          W takiej dziupli wierzbowej mieści się cały wszechświat.... czarów, baśni i
          strachów. Ha ha ha... nawet wszystkie czorty polskie wierzby sobie ponad
          wszystko ceniły! Dla dziwacznego kosmity (made in Poland)...smile wierzba to
          właściwe miejsce do zamieszkania.Takie zupełnie własne, znane i jedyne.
          Oliwnik też jest OK, wytrwałe długowieczne drzewo.... ale .... nie odlecimy do
          ciepłych krajów, ani nad Nil ni do Acapulco....

      • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:21
        Kochani, jestem właśnie po śniadaniu i przed następnym wojażem rowerowym i
        ciągle w e mnie dudni, ale tym razem już nie z powodu Ptaka.....to coś w rodzaju
        terkotu pulsarów, wybuchu supernowej, albo oddechu kosmicznego tła. Już
        wiem....KOSMITA. Witaj mackowaty, nawet nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę,
        że nas znalazłeś....bez Ciebie byłoby tak...niekosmicznie. Tak więc teraz, gdy
        ziemia o wszechświat zahaczyła, a wszechświat ku niej zstąpił, harmonia
        zapanowała taka jak się należny i jest to następny dobry krok we właściwym kierunku.
        Wybywam właśnie i będzie to piękna przejażdżka, bo myśli mam fajnesmile
        Wspaniałego dnia, moi milismile)))))))))))))))))))
        • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 15:51
          Ha ha ha !!! AL w sporym tempie dziś się ruszam.
          wpadam i wypadam z tego wątku... bo inaczej... to w domu mi dadzą wycisk!! smile
          i właśnie przed chwilą zauważyłem ikonkę... pokaż wszystkie...!!!
          Do tej pory post po poście rozwijałem!!! Jestem naprawdę... nooo Wspaniały! A
          jaki spostrzegawczy!!!! smile)) I dopiero teraz zauważyłem Twój post!
          Wiwat kosmos i ko(s)miczne rozmowy!
          Cześć AL!!! To dobrze Cię widzieć!!!
          • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 19:21
            Witajcie jeszcze letnio-wieczorowo.
            KKK* nie znamy się ale mogło się zdarzyć, że gdzieś, gdzie królował na niebie
            altocumulus lenticularis, przelatywaliśmy obok i pomachaliśmy do siebie
            smileHmmm...chociaż ta wierzba taka znajoma mi się wydaje...hmmm a gdyby w tę
            wierzbę kaligram wpisać hmmm. Pewnie się mylę.
            --
            Karen
            • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 19:47
              De Sade ???? Nooo nie zupełnie ale jest Sade i Paradise smile
              Może kiedyś spodoba się Wam moja muzyka ?
              www.youtube.com/watch?v=WkYhR4-Otzg&feature=related
              • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:12
                podoba sie podoba, a może tak Freddiego ?....
                • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:23
                  Kobroo!!! Ale możliwości!!!! Ha ha ha!!! Super! Szkoda tylko, że C-K tu nie ma .
                  Podobałoby się jej to zdjęcie! big_grinDD
    • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:12
      A ja mowie Wszystkim DZIEN DOBRY.. smile tak prawde mowiac, czy ustawiliscie sobie
      te usmiechy? zeby miec wlasnie usmiechniete buzie w tekscie??? No tak...
      Ulissesie, juz wiem jak zaprezentowac Nasze Nowe Podworko... eksperymentowalam
      nieco w Katakumbach.
      Benu smile sama widzisz jaka to kolosalna roznica przecinek czy kropka, a tak
      nawiasem mowiac Ptaszku, jesli masz link, niebieski, to sie tylko na niego
      klika, nie trzeba go nigdzie wpisywac.
      KKKKKKKKKosmita - fajnie, ze jestes. Zajrzyj tez na ukryte...Katakumby smile
      Ciesze sie, ze wszyscy zesmy sie odnalezli, no i teraz juz tylko Krzys ex.... a
      wszyscy inni sie odnajda...
      Pieknej niedzieli Wszystkim smilesmilesmile
      • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:15
        Witaj Masko.. smile smile W Twoje ręce ze spokojem powierzam wygląd
        Podwórka.. smile
        • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:28
          Hej Szefie... smile Panowie! Wy jestescie od budowania, my od upiekszania... smile
          A Katakumby widziales? no chyba, ze bedziesz sie upieral przy De Sade... smile ale
          te czasy mamy juz chyba za soba smile
        • alicjamilka Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 13:29
          Dzień dobry wszystkim Podwórkowiczom. Miałam problem zalogowaniem smile Za dużo jest nick'ów, Alicja smileLink dostałam od Al. i Maseczki. Dziękuję za zaproszenie. Miło Was wszystkich widzieć smileMiłego dnia. Pozdrawiam i czekam Agfę.
          • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 14:14
            Witaj Alicjo smile
            Wszystkim, ktorzy byc moze o tym nie wiedza, chce przypomniec, ze to co sprawilo
            ze jestesmy wlasnie tutaj nie moze pozostac bez echa.
            Wlasnie dlatego zalozylismy rownolegle forum, na ktorym chcemy walczyc o czysty
            Internet, bez wulgaryzmow, o Internet gdzie "czlowiek nie bedzie czlowiekowi
            wilkiem" ponizej podaje link forum pod nazwa "Net bez chamstwa i manipulacji" -
            wlasnie dlatego, zeby tego tematu juz tutaj nie meczyc smile
            Net_bez_chamstwa_i_manipulacji
            • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 14:19
              Cos mi na gorze nie wyszlo z tym linkiem... sad sorry
              Moze teraz sie uda...

              forum.gazeta.pl/forum/f,92835,Net_bez_chamstwa_i_manipulacji.html
              • alicjamilka Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 14:21
                Witaj Maseczko smile Dzięki, zajrzę tam, a teraz idę obiad jeść. Pozdrawiam smile
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 20:35
      Kto lubi godzinami płodzić papiery? No kto lubi?! I to nikomu
      niepotrzebne kromie urzędasów...Ooo...oni bez nich straciliby sens
      istnienia etatów swych, biurek swych,segregatorów swych... Prawo
      Parkinsona się kłania aż do ziemi! Kiedy wreszcie wybuchnie
      rewolucyja jakaś co by wstrząsnęła tymi ministrami od
      edukacji...każdy nowy myśli że zostawia "ślad" swego rządzenia
      poprzez eksperymenta na żywym ciele...a już dawno stwierdzono że
      lepsze jest wrogiem dobrego! Ileż tych reform dziatki nasze już
      musiały znieść w krótkim czasie...i rodziciele onych...i uczyciele
      przy okazji...na wołowej skórze nie spiszesz...
      Ale ale...pewnie Kosmita to lubi, jak go znam! On zahartowany, zza
      papiórów ledwie go czasem widać...a mnie już oczy bolą, mózg "się
      lasuje"...sad i nawet połowy nie widać sad Karen, puść jakąś miłą
      muzyczkę bo nie zdzierżę, jakem Hardy! AL przynajmniej rumaka
      dosiadała, piękna pogoda i u mnie była...a ja "papiórowo
      uziemiony"...Maska pewnie też gdzieś peregrynacje
      późnoletniosłonecznie uskuteczniała...Maja przyjemność wyjazdu wraz
      z Małą doświadcza, Ptakowi się nawet nie chce inwentaryzacyi
      rozpoczynać...tylko my chłopy nawet weekendu nie mamy
      weekendowego...Uli drze włosy z głowy próbując upchać nowe przybytki
      inkunabułów, Kosmita skacze po stopniach w piwnicy czule chroniąc w
      dłoniach słoiki z wiktuałami, Agfa pewnie działkę ogaca alibo ze
      sprzętu mieszkalnego ogałaca (nie za wcześnie?), Hauer też pewnie
      jakąś robótkę musi uskuteczniać...tylko nasze Panie...jak to
      Panie...smile))
      PS.Idę znów w papióry...sad ale będę zaglądał ku "odpoczynkowi i
      pokrzepieniu serca radością z Was widzenia"...smile))
      • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 22:41
        Hardy!Tych słoików to 28 wyszło! wyobrażasz sobie !!! Pół nocy to trzeba było
        obrabiać! A rano do słoików pakować. Mam prawdziwki, podgrzybki, maślaki.Oprócz
        tego winogrona przywieźliśmy.... chcę, aby żona ciasto zrobiła, bo na wino to
        jest ich za mało. Ptaki nieźle się raczyły specjałami i tylko takie ukryte
        kiście ocalały. Idaredy też przywieźliśmy i odrobinę koszteli. Pierwszy raz
        kosztelka owocowała, więc większość jabłek zerwaliśmy wcześniej, tym bardziej,
        że zimą zające kosztelkę chciały zjeść... i nadal się trochę o nią obawiam.
        To jest .... hm.... kurczę jeszcze będzie robota.
        Szkoda, że w mieście takich chłodnych piwniczek nie ma. Dobrze przechowane
        idaredy na wiosnę potrafią być słodkie i pyszne. Ale nie ma szans... Większość
        orzechów nam wiewióry... opierpapier....wrrrr takie dobre orzechy!
        A więc najpierw placek z winogronami.... potem szarlotka... przegryźć to
        wszystko grzybaaaamiiii(?)...... hm..... kurczę... to może być całkiem
        cieeekaweee smile)))))))))))))) <---
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 22:56

          Kosmito - wpierw placek z winogronami, potem szarlotka...a na koniec
          grzybkami przegryziesz? Baaardzo ciekawe menu jadłospisu Twego smile
          Nie pamiętam jak to po łacinie "stoi"... no jak ktoś po czymś takim
          ma...smile))
          Zaraz zaraz..a może taki jadłospis to normalny u Kosmity na naszej
          Gaji rodzimej? Aaaaaajajaj!!! (gdzie mój kajecik?) Ciekawe,
          ciekawe...smile
          Mój Ty KKK - a po cóż aż w 28 słoików ładowałeś? Nie trzeba było
          jak...był taki stary dowcip z czasów słusznie minionych.
          Rysunkowy...ale opowiem: "Urząd Celny. Turysta stoi przed celnikiem
          i mówi - przecież w deklaracji jest wyraźnie napisane że mogę
          przewieźć butelkę wódki...".
          Cóż w tym dziwnego? Ano to że za turystą stała na podłodze
          właśnie butelka wódki...dwumetrowej wysokości smile)) Więc i Ty
          Kosmito...zamiast 28 malutkich słoiczków...mogłeś na podobieństwo
          tego turysty... Ileż mniej zachodu z grzybkami byś miał...smile))
          --
          Hardy
          • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 23:20
            Hardysmile Z przyjemnością i wedle Twego życzenia a na pohybel wszelakim
            papierzyskom i co byś sny miał takie...
            Dla Wszystkich - dobrej nocy smile
            www.youtube.com/watch?v=izOdvBmTDh0&feature=channel--
            Karen
            • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 20.09.09, 23:56
              Czy już wszyscy śpią?? Czy ktoś może jeszcze słyszy te ciężkie człapiące
              kroki??....to ja, jak zwykle wymęczona, bo zamiast odpoczywać w wolny dzień coś
              mnie pokusiło i wybrałam się na następną wycieczkę rowerową. Ledwie z niej
              powróciwszy wzięłam ekspresowy prysznic, makijaż poprawiłam i biegiem do
              Chińczyków, gdzie spotkałyśmy się trzy koleżanki. No cóż, chyba muszę się za
              siebie wziąć....z całą surowością i nad redukcją tego typu ekscesów popracować,
              Chiński bufet nigdy mi nie sprzyjał, ale łasuch jestem i nie mogłam sobie
              odmówić mojego ulubionego sushi i obsmażanych w cieście bananów, a potem jeszcze
              nie mogłam sobie odmówić wielu innych smakołyków i stad ten człapiący krok.
              Ufff, nie wiem jak zasnę, gdyż w żołądku mam chyba kamień. Ale, ale, co ja
              słyszę?...STARS - jedna z moich ulubionych piosenek, czyżby było mi dane w
              romantyczny nastrój wieczorową już porą popaść. A co mi tam, popadnę! Sny piękne
              będąwink))
              Dobrej nocy, moi mili, nich Wam się także coś pięknego przyśnismile))
              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 00:19
                Ja, ja AL słyszę Twe ciężkie, kłapiące kroki! Usłyszałem że
                nadchodzisz i zecydowałem się zakończyć dzisiejszą moją przygodę z
                papiórami...znaczy się przerwać bo dokończę jutro. Następny "malutki
                nie całkiem potrzebny a wymagalny" dokumencik odfajkuję
                jako "wykonany"...A może chcesz się ze mną zamienić, co AL? Ja będę
                się męczył na stalowym rumaku, powracał człapiącym ciężko krokiem po
                spożywaniu w gronie znajomych chińszczyzny. Ty zaś...posiedzisz bez
                zmęczenia nad papiórami, hę? Co Ty na to? wink))
                PS.Nie wspomnę już o tym że jesteś jak wicher - pojawiasz się z
                rzadka i znikasz...prawie zapominam że istniejesz...smile(
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 00:11
              Dzęki Karen smile Lepiej pracowałem przy tej muzyce...na dziś już
              starczy...nie, nie muzyki tylko pisaniny smile Resztę, jakieś 1/3 co
              pozostała, jutro (ups!, dzisiaj) dokończę po śnie ...smile
          • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 01:30
            Ha! To menu oznacza Hardy, że jestem wszystkopochłaniający. Nic mi nie straszne!
            ani grzybki z winogronami... ani orzechy z jabłkami i śledzikiem, mlekiem
            popite...zjem wszystko co na talerzu zobaczę! Hm.... Co prawda.... potem można
            .... nooo... łacińskich określeń szukać... albo wręcz niezłego przyspieszenia
            dostać.... cooo-tam... nie straszne mi podróże kosmiczne! smile))))))))))
            ha ha ha AL też zjadła wszystko! Ale sushi to ja bym nie zjadł! Nie jem surowych
            ryb!
            • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 02:40
              Drogi KKK ja juz nosem sie tylko podpieram... ale koniecznie Ci jeszcze dac znac
              musze... Nie wiesz wszystkiego, nasza Kochana AL jest VEGE, a wiec to jej suschi
              tez jest takie, hihihi... nie uswiadczysz w nim ryby...
              Dobrej Nocy Wszystkim zycze
            • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 09:10
              KOSMITOOOOOOOO, no nie, ja i ryby.???!!! Nigdy w życiu nie zjadłabym ryby
              (jestem wegetarianką od 25-ciu lat, dobrowolnie, bez przymusu i bardzo z tego
              powodu szczęśliwa), a co dopiero ryba surowa! Sushi może być rożnie nadziewane -
              ja najbardziej lubię z jajkiem, ogórkiem i bambusem.
              Czy na Twojej planecie też macie chińskie restauracje? wink)
              No i którą macką trzymasz widelec?...tą po lewej, czy t sa trzeci sa
              • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 09:13
                Jakoś tak się stało, ze mój post poleciał niewykończony, wiec podsyłam go teraz
                w całości

                KOSMITOOOOOOOO, no nie, ja i ryby.???!!! Nigdy w życiu nie zjadłabym ryby
                (jestem wegetarianką od 25-ciu lat, dobrowolnie, bez przymusu i bardzo z tego
                powodu szczęśliwa), a co dopiero ryba surowa! Sushi może być rożnie nadziewane -
                ja najbardziej lubię z jajkiem, ogórkiem i bambusem.
                Czy na Twojej planecie też macie chińskie restauracje? wink)
                No i którą macką trzymasz widelec?...tą po lewej, czy tą trzecią z boku po
                przekątnej?
                Pozdrawiam kosmicznym pomrukiem łasuchasmile
                • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 09:28
                  Kochani, witam wszystkich bardzo słonecznie...taka jest pogoda i w takim jestem
                  usposobieniu. Zawdzięczam to chyba temu, że w końcu udało mi się przespać 6,5
                  godziny, co w moim przypadku graniczy prawie z cudem. Poza tym towarzyszyła mi
                  cudowna myśl - jeszcze dzisiaj i jutro mam wolne...mogę sobie poszalećwink))
                  Wczoraj u Chińczyków koleżanka otworzyła bagażnik i pokazała plony dnia (kosmita
                  wpadłby w zachwyt)...cały wypełniony kurkami, spędziła większość popołudnia w
                  lasach, na grzybobraniu. W pierwszej chwili chciałam zaplanować na dzisiaj to
                  samo, ale w międzyczasie pomysł się rozwiał. Uwielbiam latać po lasach, zbierać
                  grzyby, ale co potem? Nie znoszę ich ani czyścic, ani gotować, ani jeść.
                  Pozostała mi bumelka i z wielka przyjemnością jej sie poddam.
                  Dobrego dnia moi milismile))
                  • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:10
                    Cześć AL smile Bumelka? Ty?! Nie lepiej leniuchować w wolne dni niż
                    bumelować? To drugie zostaw tym panom co okupują kioski z pewnym
                    zielonym płynem...smile))
                    Tylko nie zanudź się! Korzystaj z pogody późnoletniej...a ja dalej
                    w "papiórach"; znaczy się w komp wytężam wzrok i stukam, stukam
                    przelewając swoje myśli pracowe na "papier kompowy" sad Jedyne co
                    mnie trzyma przy życiu to to że widzę światełko na końcu tunelu.
                    Oczywiście - tego tunelu bo jeszcze kilka innych tuneli do przejścia
                    pozostało...echhh, zachciało się człekowi pracować zamiast jak AL
                    bumelować...wink
                    PS.Czy ta koleżanka...pokazywała kurki czy koguciki? Musiał być w
                    tym bagażniku niezgorszy rejwach wink
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:19
              Kosmito - jak nie jesz naszych ziemskich surowych sushi to może
              skosztujesz drobiu na surowo, jakąś kaczkę czy gęsinę? Na sposób
              starojapoński - wieszają tę surowiznę na sznurku i czekają aż dobrze
              zacznie "pachnieć"...wtedy dopiero podobno jest gotowa do spożycia :-
              ) Jesteś wszystkopochłaniający to problemów nie powinieneś mieć smile
              W ostateczności nabierzesz naturalnieodrzutowo I prędkości
              kosmicznej...tylko nie nabieraj II bo nam odlecisz i byśmy byli
              baaardzo zmartwieni takim niespodziewanym zniknięciem Twym sad
              Z tym pochłanianiem wszystkiego toś mi brat, kosmiczny brat!
              Zdarzało mi się, w dawnych czasach, zagryzać tortem "z braku innego
              laku"...i jakoś nie odleciałem smile
              • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:42
                O nie! Hardy! Żadnego skruszałego drobiu! Niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych
                nie je! (ha ha ha trzeba od mądrzejszych się uczyć!) tongue_out))))))))
                Benu... takie dzikie miejsca są wspaniałe Gnałbym tam, gdzie byłaś... gdyby to
                jeszcze ...było... trwało.....Coraz mniej jest takich miejsc... Wszędzie ludzie,
                płoty...strzyżona trawa....
                • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:54
                  Kosmito! Czyżbyś też ród swój wywodził z tych "pagórków
                  leśnych,...tych łąk zielonych. szeroko nad błękitnym Niemnem
                  rozciągnionych"? smile
                • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:55
                  Hello smile Ciepło u mnie...przyszłam się pobujać ale nie widzę huśtawki. No to
                  zagram Wam dzisiaj w innym stylu...ooo...jeeee..głośniki na full proszę, będzie
                  power smile
                  www.youtube.com/watch?v=tXaZmY52gHM&feature=channel
              • m.maska Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:50
                Dnia Pieknego Wszystkim tu zagladajacym... smile
                Majeczce zycze, zeby jej sie wszystko poukladalo jak nalezy...
                Ulissesowi, zeby biblioteka byla elastyczna, a drabina stabilna. Wczoraj
                zapowiedzial, ze jesli sie nie odezwie, to mamy go szukac na urazowce - czy ktos
                juz tam dzwonil? czy jestescie po prostu nieczuli. Sie nie odezwal - sprawa jest
                jasna - rece, nogi na wyciagach? i ktomu te pukle czesal bedzie?
                Kochani ja tez znikam do wieczora smile... AL smile
              • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 16:23
                a miało nie być o polityce smile))))))
    • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 09:38
      Witajcie! Moj wpis wczoraj, chyba się nie wpisał?! Trudno. Był to tekst, w
      którym pouczałam Hardego, żeby nie narzekał, bo są gorsze zajęcia niż papierysmile
      ( proszę o wybaczenie) oraz gdzie przyznałam się Kosmicie, że byłam na Mazurach
      tylko raz, i nawet nie jestem pewna czy to Mazury były jeszcze- Dubeninki,
      leśniczówka, grzyby jak stodoła, malin w brud, armia stacjonująca w krzaczorach,
      zaorana granica, liny i pstragi, i... drwalesmile a chaszczory wzdłuż cieku
      wysokie na 2m, brrr, nawet nie chcę się domyślać co tam siedziało w tej trawie,
      dzicz. Nie wiem czy to miejsce jeszcze istnieje.
      Pozdrowiłam również serdecznie Panie i Panów, co niniejszym czynię ponownie.
      Maseczko! piękne podwórko z bramą! Jak to mówią, słowo ciałem... smile
      ale... dało mi to o tyle do myślenia, że mozliwe, że się wybiorę na moje
      prawdziwe podwórko z lat... trzepakowych, obfotografuję a potem może coś
      domontuję?... ciekawa zabawa.
      Hauer napisał wczoraj, że dziś ma być poniedziałek i JEST. bu!
      Miłego dnia Wszystkim! Dn.
      • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:13
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich i melduję się pokornie, żeby nie było, że mnie
        nie byłosmile))Ponadto składam serdeczne podziekowania Ulissesowi za fascynującą
        literaturę:wyszła z tego niezła książeczka..co druk, to druk..Muszę się z Wami
        podzielić taką śmiesznotą:korzystając z pięknej pogody rozwiesiłam sznurki w
        ogrodzie i piorę co się da;takie pranie suszone na słońcu pachnie dlugo w
        garderobie, na noc nie zdejmuję plastikowych żabek;okazało się, że znikły
        wszystkie żółte i czerwone,zostało tylko parę zielonych i niebieskich.....Nikt
        nie wszedł do ogrodu......kto zgadnie, jak to się stało ????
        • ptakbenu9 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:26
          smile Witaj Kobro! ... sroka?smile Pozdrawiam, muszę już znikać, nie wiem czy nie
          będę wyjechana, jeśli tak, to dopiero za trzy dni się odezwę.
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:40
          Cześć Kobro wink Pewnie jakieś ptaszki lub inne żywotne zjadły czy
          zerwały sądząc że to owoce (brrrr)...a może nie dostrzegłaś ich na
          tle żółknących i czerwieniejących się już liści..chociaż za
          wcześnie...smile
          PS.Chyba że były te żabki z ekologicznego samorozpuszczającego się w
          ciągu doby plastiku...to byłby epokowo-ekologiczny wynalazek! smile
        • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 11:17
          Witaj Kobrosmile No sroka to chyba była...sroka złodziejka-kolekcjoner. Ale że
          takie upodobanie do tych właśnie kolorów? Wyrafinowana taka....i mądrawink))
          Ale jak znam Twoje specyficzne poczucie humoru, mogło to być zupełnie coś
          innego, a Ty dobrze już odpowiedz znaszsmile)))))
          Niestratnego dniasmile)
          • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:27
            Krótko napiszę bo już jest więcej niż 100 postów.
            Jeśli Maja jest ze Śląska.. to przykro. Żałoba, oburzenie, wstrząs, bezsilność,
            nerwy. Dobrze by było się do jej wątku przytulić. Tylko czy na pewno?

            Kobro, jak masz jakiś niby złoty łańcuszek... taki do wyrzucenia to powieś.Sroki
            kochają takie błyskotki. Kurczę biegłbym z kamerą, żeby złodzieja nakręcić. To
            byłby filmik! Super ! Ekstra! Cudo!

            Al to był CAŁY bagażnik kuuurek?????? Kurczę!!!!!
            A tej roboty to faktycznie sporo. Najgorzej z maślakami, ale one są pyszne.

            Hardy... hm... zagryzanie tortem zazwyczaj kończy się odrzutem w stronę
            przeciwną gwiazdom. Inaczej to się nazywa rozmowa z lwem! big_grin)))))))
            • a.hauer Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:57
              Kosmito, nie zgrywaj się. Przyznaj sie, że Ty świsnąłeś te plastiki.
              Przecież wszyscy wiemy czym się żywisz. Wyciągnąłeś przez parkan te swoje długie
              łapki z oczkami na końcu. A teraz wołasz łapać złodzieja.
            • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 12:57
              U nas kosmito mówi się o "puszczaniu" pewnego strojnego ptaka...smile
          • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 16:21
            AL, myślę, że to jednak sroka, przyjaciólka mojego kota.To jest tak : rano
            stawiam przy drzwiach na tarasie talerzyk z jedzeniem dla kota.Kot je.
            Przylatuje sroka, chodzi naokoło, pokrzykując i popędzając go; w końcu Kamil
            odchodzi, siada obok i myje łapki.Ale wiosną przychodzila z dzieckiem, ,bo były
            głodne, wchodziły do pokoju, laziły po dywanie, patrzyły się na mnie i darły
            pyski, poki nie dostały dodatkowej saszetki.A żabki kupię nowe, do wiadomości
            Hardego, były z polistyrenu wysokoudarowego, nic im nie będzie.. pa..Kobra
            • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 16:50
              Jasne, że sroka! Zawieś coś błyszczącego w dobrym kolorze na sznurze!!! Będziesz
              miała zabawę.... uuuch... zobaczysz jaką! Sroka Złodziejka PRZYBĘDZIE!!!!
              I nie zostawiaj niczego cennego w pokoju przy otwartych oknach... chiiiba, że
              chcesz się pozbyć drogą powietrzną.... suspicious))))))))))))

              ha ha ha !!!!.....bo inaczej... to potem....
              Hauer mnie będzie ścigał za wszelakie złoczynienie... i macek mi zabraknie do
              ucieczki.... O żarłoczność będzie mnie podejrzewaaaał (i słusznie) :-7)))))))))))))
              • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 16:58
                Sprawdzam. bo to jest fajne :-0 i to smile i to :-I i to kiss-) i to :-@
                reszta potem.
                • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 17:09
                  HA!!! I co teraz zrobi Hardy jak mu całuśniego robaka wyślę!!!!????
                  kiss)))))))))))))))
                  Załamie się i kajecikiem pewno zacznie wywijać...
                  Że też go gdzieś po drodze nie posiał..... sad :-] smile}<////>
                  • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 19:42
                    Ha! Kosmita lubi rozdawać całuśne całuski! Mam go! (już zapisanesmile)
                    • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:03
                      To był całuśny ROBAK!!!! suspicious
                      A to dla dziewczyn!
                      https://i37.tinypic.com/1ou0es.jpg
                      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:21
                        A! Dla mnie robala, dla Pań kokokoczdak?! To takiś Ty! Nie wiesz że
                        u nas już równość pełci zapanowała?! Nie ma wyróżnień! Jak wszyscy
                        to wszyscy...chłopy też!
                        Dam się przebłagać tylko tym białaskiem, psiaczkiem
                        milusińskim...kokoszę i kurczaczki niech sobie Panie wezmą, chociaż
                        z ciężkim sercem z nich rezygnuję...smile
                        PS.Coś dla AL na przekąskę owocowo-rowerową- najcięższy arbuz na
                        świecie wyhodowano w USA...takie tam 118 kilo... AL, na bagażnik
                        załadujesz i ...chyba starczy na wycieczkę? smile))
                      • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:30
                        Ach, Kosmito, jakie to słodkiesmile))Zwierzęta są niesamowite. Nie wiem, czy byleś
                        już na P. gdy opowiadałam o wodołazie mojej koleżanki. Jego najlepszym
                        przyjacielem był królik, też razem spali. Ale królik był bardzo bezczelnym
                        przyjacielem, specjalnie wchodził mu do miski z karmą i nie pozwalał mu jeść.
                        Pękałam ze śmiechu widząc, jak to olbrzymie, łagodne stworzenie biegało piszcząc
                        naokoło miski, a królik zezował na niego złośliwe...wyjątkowo złośliwie. Zawsze
                        jednak zawierali zgodę, po czym wodołaz robił gniazdko pomiędzy swoimi łapami,
                        królik mościł się w nim wygodnie, wymieniali parę pocałunków i przymykając ze
                        szczęściem oczy zasypiali. Cudny widoksmile))
                        • ulisses-achaj Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 20:46
                          Witajcie.. smile W biegu jestem.. w biegu szalonym.. smile smile Wpadam na chwilkę żeby sie do Was uśmiechnąć i życzyć pięknego wieczoru.. smile
                          Kobro wysłałem dwa razy na wiadomy adres.. Teraz spróbuję za pośrednictwem H. Jeśli i to nie przyniesie skutku wyślemy d`Artagnana,
                          bo jego nic nie jest w stanie zatrzymać.. smile smile
                          • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 08:32
                            Witaj ,Ulissesie,pocztę dostałam,wydrukowałam, czekam na wstępną odpowiedź
                            pozdrawiam wszystkich z rannym słońcem Kobra
                        • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 21:34
                          Ha! AL. A co powiesz na to. Przyjaźń? czy śniadanie? wink
                          https://i34.tinypic.com/o08qh.png

                          Hardy ... Tobie coś wyślę oddzielnie ale najpierw muszę znaleźć. Mam robotę... a cały czas tutaj zerkam... hm.... chiiiba mam słaby charakter! smile(o(o(o(o(o(o(o(o(< <----uśmiechnięty robal z ogonem!
                          • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 21:51
                            To pewnie Kosmito,...śniadanie dla myszy smile Ale czy dwa koty na raz
                            jej się uda skonsumować? smile
                            Poczekam na przesy łkę, poczekam smile Na dzisiaj już skończyłem walkę
                            z papierami, posiedzę na Podwórku pod wierzbą, może siądę na przyzbę
                            bo dawno nie odpoczywałem. AL, podrzucić tego arbuza? smile
                            • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 21:59
                              Łeeeee, za arbuzami nie przepadam, ale jeżeli winogron mi podrzucisz, to sie
                              bardzo ucieszesmile))
                              • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 22:30
                                Grono win mam Tobie AL podrzucić? A czyich win...jeżeli mogę się
                                zapytać?smile Będziesz "cierpiała za miliony"? smile
                          • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 22:21
                            Na to mam następny przykład, Kosmito. I w tym przypadku wyjątkowo złośliwą
                            okazała się mysz. Na co dzień bawiła się z kotem, ale jak ją wnerwił to chowała
                            się do swojej klatki. Biedny kot kładł się na klatce i mruczał, a ona bezczelnie
                            podgryzała mu "pięty". Koleżanka śmiała się patrząc na to i twierdziła, że
                            wszystko co małe jest zaczepne.smile))
                            Ja nie jestem zaczepnawink))
                            • kkkkosmita Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 23:21
                              Mam taki filmik... Tam dwa szczury chodzą za kotem krok w krok! A kot się z nimi
                              bawi i nawet poliże... Coś wspaniałego! Tego to nie da rady przesłać. Też jest
                              to rudy kot. Ale z Grysiem... to nie dałoby rady. Jest wielkim łowcą i
                              drapieżnikiem. Nażarty po uszy potrafi jeszcze z wielkim zapałem myszy łapać,
                              biegać po drzewie za wiewiórką...poszczekiwać, z nerw... że między nim a ptakiem
                              jest szyba...

                              Jak teraz nie skupię się na robocie to pójdę spać o 4 rano.
                              Jeśli by ktoś chciał, to opowiem jak te fotki przesyłam, ale to nie teraz. Ale
                              opowiem!!!
                              • al-szamanka Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 23:31
                                To ja natychmiast mowie dobranocsmile))
                                Skup się na tym na czym masz się skopić i idź spać przed czwartasmile))
                                Miłego pochrapywania...czy kosmici chrapią???wink))
                                • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 00:41
                                  Ja już też mówię dobranoc. Wszystkim! smile Ale AL szczególnie aby
                                  spała jak Natura przykazała a nie tylko jak zwykły filip w miedzy
                                  drzemała...smile
                                  Kosmito podziel się tą wiedzą o fotkach...
                                  • k.karen Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 08:18
                                    Witajcie smile
                                    Na dobry dzień przesyłam Wam Cud niepamięci Stasia Soyki.
                                    Miłego dnia smile
                                    www.youtube.com/watch?v=iQw9vsngzQ4
                                    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 08:45
                                      Z rańca miłego dnia życzę smileNiektórzy już na nogach, jak czytam,
                                      niektórzy w pracy...decyduję się niedługo dołączyć do tej drugiej
                                      grupy smile
                                      PS.Sojka to jest Sojka. Gdyby tylko nie te inicjały...smile
      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:34
        Ptaku - proś, proś o wybaczenie! Nie przeczę że są gorsze zajęcia
        niż papiery...ale w tej chwili to jest NAJGORSZE!
        Jeżeli grzyby w tych Dubeninkach sa jak stodoła...to jakie wielkie
        muszą być stodoły! Chyba że zamieniły się parametrami aby nie było
        przerostów w przyrodzie...gdzieś przybywa to musi gdzieś ubyć smile
        Dziwię się tylko że nie zaspokoiłaś ciekawości swej i nie
        zaglądnęłaś w te 2-metrowe chaszcze...teraz ta niepewność "co tam
        siedziało" ciągle zawraca główkę Ptasią, niepokój i ból braku wiedzy
        powoduje smile
        Masko - pięęękna nasza brama cała...a tego podświetlenia nie
        wyłączajmy nawet w dzień...chyba że jest półmrok dość wejście
        podświetlający wink
        PS.Dziwne że dopiero późno w nocy mi się ukazała, wcześniej przez
        kilka godzin nie...echhh, te zagadki netu...
        PS.PS.Siadam dalej nad papierami, dla odpoczynku będę zaglądał...smile
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:46
      Proponuję przejść już na wątek Maji z dnia 19 września (tam jest
      dużo miejsca na wpisy) - jak widać, na portalu GW jedna strona
      mieści 100 wpisów, potem trzeba odkrywać drugą stronę aby czytać.
      Rozmawiajmy do ok.100 wpisów i wtedy otwierajmy nowy wątek z
      aktualną datą...
      • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 21.09.09, 10:48
        PS.Wyskoczył mi tu już (przy pisaniu) komunikat że przy długich
        wątkach wpisy mogą się ukazywać z opóźnieniem...
    • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 08:53
      Proszę, przejdźmy na nowy wątek bo tu już jest za dużo wpisów.
      Piszmy na otwartym wątku Maji "Dziś sobota, 19-09-09".
      Wyskakuje mi ciągle komunikat: "Wysłany tekst może pojawić się za
      kilka minut (duże wątki aktualizują się z opóźnieniem).
      • ja-kobra Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 21:37
        nie wiem, gdzie jest furtka, Uli gdzieś podzedł i zabrał ją ze sobą, czy co ??????
        • hardy1 Re: Podwórko na Uchodźstwie 22.09.09, 21:54
          Cześć Kobro smile
          Kliknij u góry na "Podwórko na uchodźstwie" i wtedy otworzą się
          tylko same wątki (bez wpisów) - pod zdjęciem Podwórka będziesz je
          miała. Są w tej chwili trzy wątki. Kliknij na wątek Maji i już
          będziesz na aktualnym. Ustaw sobie stronę na to główne Podwórko i
          będzie zawsze widać do jakiego wątku się ktoś wpisał. (z prawej
          strony wątku jest data i godzina ostatniego wpisu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka