Dodaj do ulubionych

Dumania c.d.

31.07.10, 15:57
zrezygnowalam z wyjscia po papierosy... jutro niedziela - no dobrze, juz raz
to przerabialam smile lada moment z urlopu wroci Majka, to ja poprosze o
przekonanie mnie, ze dobrze robie....
Kaaaaaaaaaren - najwyzszy czas i na Ciebie smile wiesz ile to kasy idzie
z dymem? a jak to smierdzi? a jak glos sie zmienia? i jakie to malo kobiece
jest? no i z mody wyszlo... palenie jest out
W samochodzie nie pale, w domu nie pale bo mi w tapety i w obicia wejdzie,
pamietam jeszcze jak to bylo przy okazji remontu... tv przyciaga...

Kto rzuci ze mna? shock big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:32
      ty palisz???!
      • m.maska Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:41
        a tak sobie popalam, tyle, ze bez przekonania specjalnego... wink
    • k.karen Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:36
      Dobrze robisz Maseczko! Jeżeli tylko jest to Twoje przekonanie a nie perswazja innych to na pewno dasz radę smile

      Ale ja nie rzucę bo...lubię palić big_grin Nawet Majeczka nic tu nie pomoże a nawet "tysiąc atletów". Nie palę w samochodzie i nie pozwalam na to innym. Nie palę w domach moich znajomych gdzie się nie pali. W moim domu palę prawie zawsze na tarasie albo na balkonie. Tapet nie muszę zmieniać bo ich nie mam. Głos mi się nie zmienił a i do mojej kobiecości nie mam żadnych zastrzeżeń smile Nie palę dużo, dziennie ok 15 sztuk. Może kiedyś zacznie mi to przeszkadzać, wtedy rzucę ale musi to być moja i tylko moja decyzja. Inaczej rzucanie palenia nie ma sensu. Tobie życzę powodzenia i trzymam kciuki smile)))

      A teraz, chyba nie będziesz miała nic przeciwko temu ale w tym wątku odpowiem na Twoje pytanie o książki J. Redfield'a. Tak, czytałam "Niebiańską Przepowiednię" ale także "Tajemnicę Shambhali" i "Dziesiąte Wtajemniczenie". To prawda "Niebiańska Przepowiednia" to niezwykła książka i wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie uważam Redfield"a za wybitnego pisarza a jego książek za arcydzieła ale ten autor ma zadziwiającą umiejętność otwierania ludzkich serc. Myślę, że większość czytających, po lekturze jego książek, zaczęła zastanawiać się nad sensem swojego życia. Zachwycił mnie też sposób w jaki opisuje przyrodę, to są niesamowite opisy - cudne!.
      • 1zorro-bis Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:39
        15 sztuk to malo???!! Rany....
      • al-szamanka Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:48
        Dziewczyny, czy muszę się wstydzić, że nic, ale to nic tego pana nie czytałam???...nawet o nim nie słyszałam. Siedzę wśród tych gór i o świecie nie wiem, o bożym...eeech smile
        Maseczko, rzucasz???!!! Nie będę wiec słyszała tego prześmiesznego chuchania podczas naszych rozmów telefonicznych....zaprawdę, ulżyło mi na myśl samą wink

        Pamiętam kiedyś, gdy spróbowałam zapalić jednego, pozostał mi na języku upiorny smak spalenizny, nie mogłam się go pozbyć przez parę dni, to było jedno z moich najgorszych doświadczeń życiowych.

        • k.karen Re: Dumania c.d. 31.07.10, 21:41
          Absolutnie nie! Nie masz powodu Al do wstydu. Przecież nie wszyscy muszą
          czytać to samo ale myślę, że akurat te książki a zwłaszcza "Niebiańska
          Przepowiednia" mogłaby się Tobie spodobać. Polecam smile
      • m.maska Re: Dumania c.d. 31.07.10, 19:57
        Karen - mam u siebie dwie z jego ksiazek "Prophezeiungen von Celestine" i
        "Die zehnte Prophezeiung von Celestine" to wlasnie te pierwsze dwie z jego
        ksiazek. Tez nie uwazam, zeby byl wybitnym pisarzem, moze tez, wiele zalezy od
        tlumacza, od tego w jakim jezyku ksiazke sie czyta, ale chyba nie o forme tu
        chodzi a tresc. Tresc zapada gleboko, chyba nawet w dusze... niesie z soba
        madrosc, umozliwia dostrzezenie tego, czego wczesniej nie rozpoznawalismy,
        znalezienie wyjasnienia na postepowanie innych, ktorych zachowanie czasami
        wydaje sie zupelnie irracjonalne.
        I ta aura, aura obserwowana podczas konfliktow i podczas spokojnej przyjaznej
        rozmowy. Czy to mozna zauwazyc? Potrafie sobie to wyobrazic... pochlanianie,
        zlewanie, niszczenie
        Dlatego co jakis czas powracam do tej ksiazki. Wlasnie zamowilam pozostale -
        moze nie sa wartosciowymi pozycjami, ale przeslanie jakie ze soba niosa pozwala
        przetrwac niejedna zawieruche bez zaklamania siebie.
    • hardy1 Re: Dumania c.d. 31.07.10, 20:20
      Wiecie jak to jest z namowami? Czasem działają odwrotnie od
      zamierzeń.
      Zacząłem palić mając ponad ćwierć wieku na karku. Długo paliłem,
      paczkę dziennie. Z rok-dwa temu prześwietliłem płuca...czyściutkie.
      Szkodliwość zależy od naturalnej odporności lub jej braku.

      Minęło już 5 miesięcy jak nie palę (czasem w towarzystwie zapalę ale
      nic więcej. Wcale nie powoduje to chęci na powrót do palenia). Nie
      składałem solennych obietnic, nie opracowywałem strategii "rzucania
      palenia i od kiedy". Po prostu w lutym akurat zabrakło moich
      papierosów w sklepie a nie chciałem kupować innych. Jakoś tak zeszły
      dwa dni...trochę posmoktałem twarde cukierki...i tak ni z tego ni z
      owego skończyłem.

      Co to znaczy? Że namowy, obrzydzanie, plakaty - nie spełniają
      swojego zadania. To "samo musi przyjść".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka