30.08.13, 08:20
Sonda retoryczna

Czy masz/nie masz encyklopedię w domu
Czy używasz (zaglądasz) do niej, czy stoi zakurzona
Czy przeszedłeś/łaś tylko na to co w Internecie

Bo
Ja mam encyklopedię wielką PWN czterotomową + piąty wydany dodatkowo.
A encyklopedie służą mi jako przyciski na namalowanej akwareli (wstyd)

Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Czy? 30.08.13, 09:06
      Dlaczego retoryczna?
      Mam 4- tomową a także wcześniej wydaną 13 - tomową. Zaglądam coraz rzadziej, ale częściej odkurzam.
      Ta 13-tomowa byłaby lepsza jako przyciski na akwareli smile
      • ulisses-achaj Re: Czy? 30.08.13, 17:19
        Też mam 13 tomowa i co więcej jest tam to, czego bezskutecznie szukałem gdzie indziej.. smile
      • 1agfa Re: Czy? 01.09.13, 22:03
        Ha! To Wy - Karen i Ulisses - "wielką rzecz" macie, tę trzynastotomową encyklopedię. Nie mam, tylko sam suplement (!) big_grin Wtedy się łapało co było, choćby strzępek a cieszył.
        Za to mam PeWueNowską sześciotomową plus suplement (czyli 7 tomów) w dostojnym granacie smile
        Retoryczne pytanie Kichonora wink
        Coraz rzadziej, coraz leniwiej sięgam, tomiszcza pękate, ciężkie, druk drobny, ale wiadomości dokładniejsze niz w wiki, bez wątpienia. Pomimo tej świadomości, jesli trzeba "na szybko", korzystam z nieco zawodnej wikipedii.
        Ot, znamię czasów, siła pośpiechu, innego sposobu komunikacji. Tyle wiem, że warto jesli sprawa wazna sprawdzić w drukowanej encyklopedii.

        k.karen napisała:

        > Dlaczego retoryczna?
        > Mam 4- tomową a także wcześniej wydaną 13 - tomową. Zaglądam coraz rzadziej, al
        > e częściej odkurzam.
    • hardy1 Re: Czy? 30.08.13, 16:11
      Mam nową 6-tomową ze "Świata Książki", na licencji PWN, z 2007 roku. Starą 4-tomową oddałem komuś.
      Używana na co dzień, w pierwszej kolejności, podobnie jak słowniki. Pewniejsze. Dopiero w drugiej kolejności jest internet, z dozą wątpliwości co do wiarygodności.
      • witekjs Re: Czy? 30.08.13, 20:52
        Mamy 6-tomową Nową encyklopedię powszechną PWN, ukazała się w całości w latach 1995-1996 /była drukowana dłużej/, uzupełniona Suplementem w 1999 roku.
        Zaglądamy do niej często, a ja oczywiście również, w różne miejsca w Internecie.
        Najważniejsza jest dla mnie Encyklopedia Gutenberga, której właścicielem stałem się, kiedy mój Ojciec musiał pozostać za granicą.
        Od szkoły podstawowej zaglądałem do niej bardzo często.
        Są tam również bardzo ciekawe ryciny, które wówczas bardzo mnie wciągały do wędrówek po Encyklopedii.
        Dzisiaj znalazłem dwie ciekawe formy tej Encyklopedii.

        www.gutenberg.czyz.org/
        www.impresja.com.pl/produkty/gutenberg/gutenberg.htm
        allegro.pl/ShowItem2.php/itemNotFound/?item=2303714119&title=encyklopedia-gutenberga
        • kicho_nor Re: Czy? 01.09.13, 14:32
          No, gdyby Wielką Encyklopedię skopiować na tablecie, to by za szybą szafki w mieszkaniu
          zrobiło się miejsce na szklaną rybę i butelkę Whisky o kształcie kałasznikowa.

          Mając załadowany Encyklopedią tablet można by dokończyć bardzo mądre krzyżówki co niedokończone w poczekalni u dentysty są.
          • hardy1 Re: Czy? 01.09.13, 20:08
            Gdzie te czasy, kiedy (na własne uszy) słyszałem, jak w księgarni pani z panem kupowała książki: "O, tamte będą pasowały do meblościanki. Proszę dokładnie metr dziesięć z tamtej półki!"
            • k.karen Re: Czy? 01.09.13, 20:27
              Nie śmiejcie się z internetowych informacji smile Jasne, że w Wikipedii czasem można znaleźć jakieś przekłamania, dlatego lubię sprawdzić. Ale może wiecie, że np. Encyklopedia Brytanica jest już od dawna dostępna w wersji książkowej on-line, na CD i DVD?
              • hardy1 Re: Czy? 01.09.13, 21:03
                Wiem, Karen. Od chwili przeczytania Twego wpisu wink
                • kicho_nor Re: Czy? 01.09.13, 22:05
                  Skoro już wspomniałem o poczekalni u dentysty to dodam.
                  Literatura tam obecna to same damskie pisma, żadnego motorusa ani pornusa.
                  Czy to nie jest seksizm?
                  • hardy1 Re: Czy? 01.09.13, 22:06
                    Żeby tylko.
                    To jawna dyskryminacja płci męskiej.
    • 1agfa Re: Czy? 01.09.13, 22:25

      Kichonor napisał:
      (...)
      > Ja mam encyklopedię wielką PWN czterotomową + piąty wydany dodatkowo.
      > A encyklopedie służą mi jako przyciski na namalowanej akwareli (wstyd)


      Na przyciski lepsze byłyby Kichonorze "Dzieje rezydencji na dawnych Kresach" Romana Aftanazego, ciężaru sporego, ale wymiary! wymiary lepsze niz encyklopedyczne wink
      Muszę sie pochwalić bo uzbierane żmudną drogą subskrypcji ogromnie rozciągnietej w czasie (droga to była przez ciernie), wydane przez Ossolineum, 11 tomów, przez Autora niczym przez pracowitą mrówkę spisywane przez długie lata. Iście benedyktyńska praca.
      Czytam, przeglądam, rzadziej nizbym chciał...Skarb.
      Niezwykłe bogactwo ilustracji: zdjęć, rysunków, obrazów, historii obiektów, opowieści, portretów włascicieli, anegdot, planów architektonicznych.
      Wielkie dosłownie i w przenośni Dzieło.
      Przycisk, ale może i natchnienie ? wink
      Ma ktoś? Się chwalę, a co! suspicious
      (teraz byłaby to najpewniej ot, mała płytka...)
      Jednak...wolę swoje papierowe "Dzieje" smile
      • hardy1 Re: Czy? 01.09.13, 22:37
        Chwal się, Agfo smile Nie mam.
      • k.karen Re: Czy? 01.09.13, 23:01
        Nie mam, Agfo smile
        Ale za to chwalę się trzytomową "Historią sztuki" A.Malraux, piękne wydane trzy ciężkie księgi smile
      • witekjs Re: Czy? 02.09.13, 12:46
        Dziękuję Agfo smile

        Nie mam i nie znałem tej książki.
        Jest niezwykła.
        Bardzo obszerny, z przypisami opis w Wikipedii.

        Pozdrawiam. Witek

        pl.wikipedia.org/wiki/Dzieje_rezydencji_na_dawnych_kresach_Rzeczypospolitej

        www.cracovia-leopolis.pl/index.php?pokaz=art&id=26
      • sza.aliczek Re: Czy? 02.09.13, 13:13
        Agfo : ) - mam, ale dopiero kilka tomów. 3 udało mi się kupić za śmieszną sumę 35 zł w tzw. taniej książce. Myślałam, że bez problemów uzupełnię zbiór, ale w antykwariatach czy na allegro, koszt tomu to kilkaset złotych! I mam tylko 7, w dodatku mocno rozproszone terytorialnie.
        : ))) - pisałam kilka lat temu na Lozy: ) -
        "Swoista biblią "dworkowicza" jest Aftanazy smileW dodatku, co mnie bardzo mocno
        zaskoczyło, jest on synem chłopskim, a więc jego nastawienie powinno być
        diametralnie inne, a tymczasem ciężką, mrówcza pracą, ocalił od zapomnienia
        prawie całość na Kresach ".
        Podobnie drobiazgowy w wynajdywaniu śladów tego co minione, był Majer Bałaban (tematy żydowskie). Szkoda, że wydane tylko w czerni i bieli.
        • 1agfa Re: Czy? 07.09.13, 16:36
          Nie wiedziałem, że pisałaś o tym na Loży, jak widać nieco podobnymi sprawami sie interesujemy : )
          Ups...Szaliczku , wyszło, jakbym przykrość Ci zrobił swoja wzmianką o "Dziejach rezydencji", niechcący dalibóg!!
          Nie wiedziałem, ze stało się to rarytasem, rzadko spotykanym.
          Sądzę jednak, ze z pewnością pojawią się na tzw. rynku wtórnym brakujące w Twoim zbiorku tomy, albo może ktoś wyda reprint? Brakuje Ci przeciez tylko czterech tomów!

          > Agfo : ) - mam, ale dopiero kilka tomów. 3 udało mi się kupić za śmieszną sumę
          > 35 zł w tzw. taniej książce. Myślałam, że bez problemów uzupełnię zbiór, ale w
          > antykwariatach czy na allegro, koszt tomu to kilkaset złotych! I mam tylko 7, w
          > dodatku mocno rozproszone terytorialnie.


          Swoje tomiszcza uzbierałem drogą (jak wspomniałem) przez długie lata trwającej subskrypcji.
          Jest tak wiele wówczas nie znanych mozliwości, szukania/znalezienia w internecie.
          Serdecznie życzę "trafienia", na pewno Ci się uda, wcześniej czy później (oczywiście życzę wcześniej) : )

          > : ))) - pisałam kilka lat temu na Lozy: ) -
          > "Swoista biblią "dworkowicza" jest Aftanazy smileW dodatku, co mnie bardzo mocno
          > zaskoczyło, jest on synem chłopskim, a więc jego nastawienie powinno być
          > diametralnie inne, a tymczasem ciężką, mrówcza pracą, ocalił od zapomnienia
          > prawie całość na Kresach ".


          Podziwiam wytrwałość Aftanazego i konsekwencję w wykonaniu zamierzonego opisu.
          Tak jest, ocalił od zapomnienia coś, co znikłoby bez pozostawienia nawet śladu.
          Może Jego pracę uda sie wytłumaczyc młodzieńczym zafascynowaniem, wzmocnionym uporem i niezwykłą rzetelnością?
          Jakkolwiek było, Roman Aftanazy godzien jest największego szacunku za tę niezwykłą pracę.


          > Podobnie drobiazgowy w wynajdywaniu śladów tego co minione, był Majer Bałaban (
          > tematy żydowskie). Szkoda, że wydane tylko w czerni i bieli.


          O pracy/pracach Majera Bałabana nawet nie wiedziałem, dziekuję. Może ja z kolei zaczne Bałabana szukać, sadzę że warto, bo niewiele wiem "w temacie" : )
          Pozdrowienia : )
          • sza.aliczek Re: Czy? 09.09.13, 11:57
            Agfo kochany! No co Ty piszesz! Jaka przykrość!!! - odwrotnie, ja się bardzo cieszę, kiedy dane jest mi spotkać kogoś, kto ma podobne do moich ulubienia : )

            Co do kolejnych tomów to brak powodowany jest bardzo prozaiczną przyczyną: są drogie i zawsze znajduje się coś znacznie bardziej ważnego do kupienia. Mam jednak nadzieję, że przecież kiedyś uda się skompletować: )

            www.sztetl.org.pl/pl/person/34,majer-balaban/
            a ja kupiłam sobie reprint- Historia Żydów w Krakowie i na Kazimierzu 1304-1655 i to oba tomy, za psie pieniądze: ). Ale Bałabana prędzej znajdziesz w bibliotekach niż w księgarniach : )
      • witekjs Re: Czy? 02.09.13, 14:16
        Roman Aftanazy

        Dzieje rezydencji
        na dawnych kresach
        Rzeczpospolitej



        zincavage.org/aftanazy-bottom.html

        sources.ruzhany.info/062_1.html

        www.grocholski.pl/docs/Roman-Aftanazy-Czerwona.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka