Dodaj do ulubionych

Warto przeczytać

21.08.16, 16:00
opinie.wp.pl/kaczynski-w-opozycji-ani-aktywista-ani-publicysta-czyli-kto-6027739472172161a
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Warto przeczytać 22.08.16, 03:35
      Uli, zaczalem to czytac, ale....nie skonczylem.
      • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 22.08.16, 13:03
        Rozumiem smile też miałem taki odruch smile
      • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 22.08.16, 13:03
        "Jak działać? Postawa KOD, która pozwoli nam zmienić bieg rzeki.

        Katarzyna Mortoń

        Siły autorytarne, skrajne czy fanatyczne w Polsce, ale też na świecie chcą, aby konstruktywne i otwarte myślenie zastąpił oparty na strachu populizm. Rzeczywistość przechyla się w stronę zamknięcia i wąskich horyzontów..

        Z kilku powodów:

        1. Globalny świat, jest już tak gęsty, że dla wielu niezrozumiały.

        2. Nowe mechanizmy, sterują informacją (media społecznościowe, brak świadomości, aby sprawdzać źródła, mowa nienawiści). Panuje powszechna nieakuratność informacji.

        3. Tak zwane „otwarte” środowiska zapomniały o samorefleksji.

        KOD i jego ogromna siła tkwi w ludziach konstruktywnych i otwartych. Głównym zadaniem liderów tego ruchu jest tę energię skanalizować. Wykorzystać jej maksymalny potencjał. Przy tym wyzwaniem dla KOD będzie zabezpieczenie się przed wpadnięciem w pułapkę punktu numer 3. Dbanie o edukację i właściwą postawę nie tylko wśród społeczeństwa, ale przede wszystkim we własnych szeregach.

        Kilka punktów, które moglibyśmy wziąć pod rozwagę:

        1. Kompetencja ponad ego. Współpraca zamiast współzawodnictwa.

        KOD jest ruchem, który nie jest partią i nie dąży do sprawowania władzy w kraju. Nasz ruch społeczny aspiruje jednak do wpływania na losy sfery publicznej w kraju. Działa na polu polityki, a przez to jest zależny od politycznej dynamiki. Oznacza to, że wielu z nas obcuje z politykami (międzynarodowymi, krajowymi, czy też regionalnymi) w imieniu tej części społeczeństwa, która nas popiera. Chcąc nie chcąc jesteśmy wciągnięci w pewnego rodzaju współzawodnictwo, grę, albo też walkę. Dodatkowo, powyższe sytuacja oznacza również uwagę mediów. Dla jednostek oznacza to poczucie „ważności” - status.
        Oczywiste? Oczywiste. Pytanie jednak brzmi: czy te specyficzne warunki wpłyną na jakość naszego ruchu? Jeśli naszym głównym celem jest obrona demokracji i budowa świadomego społeczeństwa obywatelskiego – jedyną do tego drogą jest wzmacnianie pozycji innych działaczy. Delegowanie władzy do koleżanek i kolegów, licząc na to, że urosną w wiedzę i siłę. W tej perspektywie zadaniem liderów jest wychowywanie kolejnych liderów.
        Odporność działaczy KOD na dynamikę polityki, która będzie osaczać czystość ich pierwotnych intencji jest kluczem do sukcesu. Ambicje są dobre, o ile służą one sprawie. Dlatego właśnie ruch KOD powinien skupić się na budowaniu kultury, w której kompetencje i transparentność są tak samo ważne jak charyzma czy też status społeczny (przy jednoczesnym uzupełnianiu się wszystkich czynników).

        2. Miejmy świadomość, czego nie wiemy. Najpierw pytania, potem odpowiedzi.

        Kompetencja czy też wiedza również powinny być poddane krytyce. Zawsze. Jednego dnia eksperci twierdzą, że Ziemia jest płaska, drugiego dnia okazuje się, że jest okrągła. Wypracowanie postawy, w której rzeczywistości i faktów się poszukuje, raczej niż się w nie zawzięcie wierzy, może być postawą bezpieczniejszą.

        Dotyczy to szczególnie diagnozy rzeczywistości, której działacze KOD chcą się podjąć. Zanim wyjdzie się z odpowiedzią na potrzeby społeczne, należy te potrzeby dogłębnie zbadać (również w kontekście budowania KOD-owskich projektów edukacyjnych). Czy wiemy, dlaczego tak duża część społeczeństwa popiera rząd o silnych tendencjach autorytarnych? Czy dla części z nich też chcemy wyjść z ofertą?

        W kontekście tego, że cały Europa powoli grzęźnie w skrajnych nacjonalizmach – trudno z całą pewnością stwierdzić, że chodzi tylko i wyłącznie o 500+. Może tak, a może nie. Czyli najpierw pytania – potem odpowiedzi.

        3. Konsolidujmy działania, strukturyzujmy pracę,

        Konsolidacja i koordynacja działań nie oznacza, że duch oddolny zostanie zastąpiony korporacyjnym zarządzaniem. Wypracowywanie standardów pracy powinno służyć wzmocnieniu inicjatyw oddolnych, uczynieniu ich silniejszymi, sprawniejszymi. Nie powinno natomiast służyć kontroli. Jeśli działacze KOD chcą osiągać długofalowe rezultaty, które różnią się od słabych, sezonowych pseudowyników, muszą się na pewne podstawy organizacyjne i komunikacyjne zgodzić i wspólnie je wypracować.

        Kluczowe jest jednak, aby osoby, które wypracowują mechanizmy (również liderzy KOD) z uwagą wsłuchiwały się w potrzeby społeczności lokalnych i działaczy regionalnych oraz odpowiadały na nie.

        4. Budujmy i rozwijajmy umiejętności ludzi w KOD.
        Potencjał ludzki powinien być pierwszym priorytetem i najważniejszą inwestycją.

        Inwestowanie w działaczy KOD, ich kompentencje, podnoszenie świadomości w zespołach KOD-owskich, czyli praca u podstaw wewnątrz samego ruchu, powinny być według mnie priorytetem. Potencjał ludzki, a nie głośne, medialne projekty (pomimo że też ważne) jest kluczem do długofalowego sukcesu tego ruchu. Unikatowość i fenomen KOD to skala zaangażowania społecznego. Wszystkie działania powinny skupić się na jego utrzymaniu i powielaniu.

        5. Pamiętajmy, po co tu jesteśmy.

        Jesteśmy tu po to, aby rozpocząć proces zmiany w sferze politycznej i społecznej. W pewnym sensie chcemy zmienić bieg rzeki. Przeciwdziałać tendencjom populistycznym, autorytarnym, skrajnie radykalnym. Mają one miejsce obecnie nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Nie stanie się to z dnia na dzień. Wymaga to ciężkiej, wieloletniej pracy, która prawdopodobnie się nigdy „nie zwróci” poszczególnym jednostkom. W pewnym sensie przygotowujemy grunt dla przyszłych pokoleń. Budujemy świadome społeczeństwo. Lepszą politykę.

        Jeśli chcemy to osiągnąć – sami musimy codziennie pracować nad tym, aby być lepszymi, cierpliwymi, rozpracowywać nasze własne ego, równoważyć ambicje i aspiracje z dobrem misji, w imię której działamy. Musimy nie tylko mówić o wartościach, ale je reprezentować w naszym codziennym życiu i pracy. Praktykować własne słowa, czyli: demokrację i szacunek do innych.

        6. Pytaj, słuchaj, wyjaśniaj – komunikujmy się więcej niż pracujemy.

        Kiedyś ktoś mi powiedział, że powinno komunikować się dwa razy więcej niż się pracuje. „Ach, ale nie mamy czasu!” – ktoś powie. Jeśli nie mamy czasu, wówczas powinniśmy robić mniej. Polskie społeczeństwo wybrało Prawo i Sprawiedliwość również dlatego, że poprzednia władza ignorowała potrzebę dialogu. Brała swoje sukcesy za oczywiste, upajała się swoją wielkością, tracąc tym samym wiarygodność społeczną.

        Jako ruch społeczny powinniśmy również opracować rzetelny, jasny, transparentny sposób komunikacji z naszymi sympatykami, ale również z tymi, którzy nas nie wspierają. Mówić nie tylko do przekonanych, ale też do tych nieprzekonanych. Tłumaczyć, wyjaśniać, debatować – nawet jeśli w kółko o tym samym. Słuchanie ludzi i otwartość na innych (również na oponentów) powinna być naszym znakiem rozpoznawczym.

        Bardzo ciężko jest powstrzymać emocje i nie powielać złości, którą często czujemy. Ciężko jest przełamywać swoje własne instynkty władzy, kontroli, chęci czucia się ważnym, docenionym. Każdy z nas potrzebuje uznania, satysfakcji.

        Często również widzimy przed sobą kawałek rzeczywistości i wydaje się nam, że jest to kompletny obrazek. Tak naprawdę jest to tylko jeden puzzel całej układanki. Ważne jest, abyśmy wszyscy przygotowali się na ciężką, długofalową pracę, w której najtrudniejszym elementem będzie spoglądanie w lustro i konfrontacja z samymi sobą – jako indywidualności, jako działacza, jako ruch. Otwartość na samorefleksję, samokorektę.

        Jeśli nie?

        Jeśli nie zdobędziemy się na to, będziemy tylko kolejną grupą, adorującą swoje własne idee. Ruchem ludzi, który osiągnie pewien wpływ na rzeczywistość, ale tak naprawdę będzie tylko jej reprodukcją. KOD może być czymś o wiele większym. Może zmienić jakość nie tylko polityki, ale również wpłynąć na mentalność społeczną. Utrwala konstruktywne, mimo że krytyczne, myślenie. Propagować ciągłe samodoskonalenie i poszukiwanie najlepszych rozwiązań. Osiągnąć to możemy tylko wówczas, jeśli zaczniemy od siebie".
        • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 22.08.16, 15:53
          "KOD jest ruchem spolecznym, ale nie jest partia. Nie dazy rowniez do sprawowania wladzy w kraju"
          To ja sie pytam, co chce KOD ? Ten sam blad popelniala kiedys Solidarnosc, gloszac te same hasla.
          Nie moze tak byc, ze KOD nie chce byc paria. To czym chce byc kontrolerem wladzy ? A na jakiej zasadzie ? Bylo cos takiego kiedys w Niemczech - tzw. Pozaparlamentarna opozycja, z ktorej wyklula sie - mozna powiedziec Partia Zielonych. Bo wielu bioracych udzial w ulicznych demonstracjach i bijatykach z Policja znalazlo sie w tej partii. Partii na poczatku wysmiewanej a dzisiaj to trzecia sila w Bundestagu. I jezeli KOD tego nie zrobi i nie przeksztalci sie w silna, opozycyjna partie - to przegra. Ale to jest oczywiscie tylko moje prywatne zdanie.......
          • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 22.08.16, 20:38


            Takie mam smutne skojarzenia po tym artykule.
            Jesli to recepta na sukces, to raczej z gatunku placebo.
            Uzasadnienie już nie dzisiaj.
            • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 22.08.16, 20:44
              • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 24.08.16, 19:45
                https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14051662_1825175187716501_8242004704575010471_n.png?oh=de0e2f0471b00cf7c8790a03b405c4b4&oe=58473D2C

                oko.press/plotki-spekulacje-kijowski-500-plus/
                oko.press/polska-pierwszej-trzydziestce-najbogatszych-panstw-swiata/
                Być może jutro zreferuję artykuł wyjściowy.

                Doba na porównanie - artykułu, wiedzy przywódcy KOD, i inicjatywy bielskobialskiej.
                • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 25.08.16, 18:32
                  Niezmiernie trudno polemizować z metodologiczną rozprawką. W fazie ścierania poglądów i weryfikacji metod każda - nawet najbardziej absurdalna lub choćby fałszywa propozycja ma sens o tyle, iż pobudza do refleksji, polemik i w rezultacie do zbliżania stanowisk.

                  Tekst przytoczony przez Ulissesa, jest i dla mnie źródłem wnioskowania.
                  Czytając go wielokrotnie, krystalizowałem wniosek, iż przystaje on jednak bardziej do jakże dziś odległych czasów pozytywizmu a w dobie panglobalizmu budzi jedynie kontrowersje.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Praca_organiczna
                  pl.wikipedia.org/wiki/Praca_u_podstaw
                  cdn.

                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 25.08.16, 18:42
                    Czytając statutową nieomal dysertację, przywoływałem więc w pamięci utwory XIX wieczne, w których "wyjście do ludu" miało stanowić balsam na wszelkie schorzenia, a likwidacja nędzy (tam materialnej - w dysertacji moralnej) w prostej drodze winno prowadzić ku powszechnemu szczęściu.
                    I tam - co potwierdza notka Wikipedii - stawiano na warstwy wykształcone, o wysokim statusie społecznym - ich obowiązkiem było włączanie się w "walkę ze złem" - także i poprzez edukację Ciemnej ale wartej mszy Masy.
                    Dzis nie ma już Antków, Janków Muzykantów, a polskim współczesnym Wokulskim najpierw własne rządy wybiły prowadzenie interesów z ruskim kacapem, a potem Unia Europejska utwierdziła embargiem taką politykę - sama naturalnie cichcem wprowadzając na rosyjski rynek własnych przedsiębiorców.
                    Nikt wiec dziś nie będzie strugał skrzypek z drzewa lipowego i zawodził na nich smyczkiem z babiego lata, nikt także nie będzie wołał by dziecię szło za nim po nauki (zwłaszcza w wersji proponowanej przez autorkę, której tekst analizuję). Nikt nie umieści w piekarniku chorego dziecka, by po kilku zdrowaśkach wyjąc befsztyk. Sosna rozdarta też dziś łatwiejsza do napotkania w dewastowanej Puszczy Białowieskiej niż nad judymowym wądołem.
                    Pan Balcer chętniej dziś zmierza na Wyspy Brytyjskie, niż do Rio, no może jedynie za lat kilka przyjdzie nam na nowo oswoić się z widokiem "Naszej" bo janowskiej Szkapy.

                    cdn.
                    • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 25.08.16, 19:06
                      Autorka w czasach hejtu i powszechności społecznych komunikatorów wybiera oto metodę nie tylko dziwna, ale wręcz śmieszną. Cofnąwszy się nawet dalej w swych rozważaniach historycznych sięga wręcz czasów średniowiecza, gdzie czynienie pokuty, walka z pychą i umiłowanie samobiczowania - nie tylko w mniszej celi, ale i na gościńcach - było wcale nie prostą, ale najskuteczniejszą w mniemaniu wiernych droga do Raju.
                      Załóżmy jednak słuszność propozycji autorki rozprawki - niech rozpoczynanie od siebie będzie najdoskonalszą metodą samorozwoju, który już w prosty sposób "zarazi" edukowane otoczenie.
                      Znaczyć to musi tyle, iż bierny (a jeszcze lepiej aktywny) obserwator dążącego ku ideałowi wzorcowi tak się tym szablonem zachwyci, iż kupi resztę przekazu uniwersalnego już acz nie osobniczego: idealny mistrz, może proponować jedynie słuszne tezy i wzorce postępowania - jego nieskazitelność sama w sobie zniewala i przysparza tym samym kolejnych już nie uczniów (zasada równości bez belferskiej dominacji) ale "braci/sióstr" w czynie.

                      Kilka postów powyżej pozwoliłem sobie wkleić linki do wypowiedzi stojącego formalnie na czele KOD-u Mateusza Kijowskiego - obie mają być analizą bieżącej sytuacji, obie w oczach odbiorcy mają dyskredytować rządzącą juntę, wskazywać zagrożenia a więc w naturalny sposób budzić słuszne oburzenie, jakie winno skutkować identyfikacja ze skądinąd słusznym w założeniach ruchem.
                      Tyle, że analiza tych wypowiedzi musi smucić. Skoro bowiem nieformalny przywódca ruchu ma wiedzę na tyle powierzchowną , iż prezentuje fałszywe oceny zjawisk/zdarzeń, to jak to się ma do dążenia do ideału, krytycznej oceny rzeczywistości, unikania dogmatyzmu i emanowania przykładem?
                      Przecież ktoś taki traci nie charyzmę, jakiej i tak nigdy nie posiadał, ale szansę na przekonanie niedowiarków, iż warto opierać sie władzy. Czymże Kijowski różni się od pisiecego badziewia, które stosuje identyczne chwyty populistyczne, o identycznej zawartości prawdy?
                      "Jest wart swych adwersarzy" - powie słuchacz owych "nauk". "Mydli nam oczy" - powie kolejny. "Kłamie!" - zakrzyknie już nie internetowy hejter, ale i wahający się w swych wyborach potencjalny sympatyk.
                      Czy tak ma wyglądać owa nauka?
                      Czy tak szkolone - wedle marzeń autorki - kolejne kadry działaczy, mają propagować identyczne treści?
                      Czy siłą ruchu ma się zawierać w powierzchowności, bylejakości by w dyletanctwie nie rzec?
                      Oczywiście ktoś zauważy w tym miejscu, iż takie właśnie zagrożenie widzi autorka i z tego też względu należy się samodoskonalić, by nie popełniać identycznych błędów na forum publicznym - także w wersji komputerowej.

                      Pytanie tylko kto ma szkolić "wierchuszkę" skoro ta reprezentuje KOD na zewnątrz, udziela wywiadów, odbywa spotkania z politykami i instytucjami międzynarodowymi.
                      Wierchuszkę, której codzienność wypełnia właśnie koordynacja działań mających na celu obalenie demolujących kraj rządów terroru.
                      Przywódca - ale nie tylko zdeterminowany w działaniach, lecz także merytorycznie nie do "wyhaczenia" musi być wyłoniony i marzenia autorki o "powszechnej organizacyjnej miłości bez gradacji pozycji" to mrzonka - żaden ruch nie wygra mając za autorytet ileś tam liderów, którzy są tak "demokratycznie równi", iż przez godzinę stoją przy otwartych na oścież drzwiach przed którymi stoją w ukłonach uprzejmie próbując ustąpić sobie wzajem pierwszeństwa.

                      cdn.

                      • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 25.08.16, 19:17
                        Autorka tymczasem proponuje nam szkółkę niedzielną, w ramach której kaznodzieja przybliżając fakty, ostrzega jednocześnie przed grzechem pychy, która wieść ma ku walce o marszałkowską buławę. Tymczasem nawet pospolite ruszenia miały swego przywódcę, gdyż żaden ruch nie może skutecznie działać bez ośrodka z wyraźnie wyodrębnionym liderem.
                        Kijowski nie spełnia tej roli i nie dlatego, iż zdyskredytowano go jako alimentacyjnego dłużnika, ale dlatego, iż jest zbyt miękki i zbyt często niechlujny - co uwidoczniłem na dwóch przykładach sprzed dni kilku.
                        Wręcz przeciwnie - im więcej będzie wśród wspomnianych przez autorkę "liderów" prezentujących choćby i stanowiska skrajne, tym lepiej dla ruchu - zawsze bowiem jest szansa uniknięcia proponowanej przez autorkę urawniłowki a także poszukiwania złotego środka - centryzm jest być może drogą, ku której należy dążyć - obok ciepłych kluch - opcji proponowanej przez autorkę, znajdzie się tam bowiem miejsce i dla zdeterminowanych quasi ultrasów, którzy potrafią kąsać, gdy trzeba.

                        cdn
                        • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 25.08.16, 19:39
                          Autorka podkreśla wartość przekazu "z ust do ust" - nie ma da niej nic bardziej wartościowego, niż edukacja "niewiernych" oraz utrwalanie lub pogłębianie determinacji zwolenników,
                          pisięce internetowe hejterstwo przeczytawszy te strofy musiało mieć niezły ubaw.
                          Zaznaczam, iż darzę szacunkiem wszelkie formy pozyskiwania "wiernych", ale rozdawanie ulotek w namiotach, rozmowy z agresywnymi kontestatorami w tramwaju (niedawno opisywał taki incydent bodajże Pan Bielejewski na Facebooku) to działania na skalę mikro - doniesienia, iż przystąpienie do ruchu w wyniku takich akcji kilkunastiu/kilkudziesięciu osób, więcej smucą, niż cieszą. Budowa takiego ruchu potrwa dziesięciolecia i nie będzie już czego zbierać po demolce pisiecych psujów.
                          Publikacje na stronie, której link Ulisses podał w innym miejscu to istny kociokwik.
                          Nie trafi się do mas za pomocą strony, na której jest skrót kilkunastu artykułów. Jesteśmy pokoleniem, któremu brak czasu na myślenie analityczne. Już sama propozycji "wybierz jeden z wielu" musi prowadzić do zniechęcenia, a nie prób zapoznawania się z treścią. Analogiczne wrażenie mamy, gdy w dzienniku dotrzemy do stron "ogłoszenia" - konglomerat bez wartości.

                          pisięta zacierają ręce widząc niemoc przeciwnika Zdają sobie sprawę, iż druga strona to zbiorowisko "ułożonych inteligencików", którzy przełkną każda obelgę (a ileż ich było zarówno ze strony faceta z drabinki, jak i jego dupolizów, że o internetowych "czynownikach" nie wspomnę.
                          Oni mają zaangażowane hordy chamów, dla których ułożony "niebieski kołnierzyk" nie jest przeciwnikiem.
                          Skuteczna walkę z tym bydłem można prowadzić wyłącznie językiem dosadnym - nie łaciną naturalnie, ale i determinacją środowisk - ratlerek już narobił w porcięta nie z powodu połajanek struktur zachodnich, ale naszego środowiska prawniczego zwołującego swój zjazd w obronie praworządności. ratlerek przyjaźnie zamerdał ogonkiem do tych środowisk.
                          Oby nie dały się złapać na lep merdania. Niech zaproszą marionetkę prawną na swój kongres i niech tam wyłożą punkt po punkcie jak jest żałosną postacią.
                          Ale obawiam się, iż ugną się bo przecież są tak wewnętrznie doskonali, iż nie będzie wypadało nie spotkać się w przypadku takiej inicjatywy.
                          Pójdą, by potem dowiedzieć się, że wzorcem Powstańców Warszawskich zostali zmieleni na drobne.
                          A przecież mogą wziąć przykład z aktywu bielsko-bialskiego antypisowców - zaprosić pieska.
                          Jeśli przyjdzie - przylepić mu do wizerunku nalepkę o treści "wstydź się".
                          Jeśli nie przyjdzie, to będzie to znaczyć, iż pewnie nadeszła pora autorefleksji biedaka.
                          I w tym przypadku będziemy życzliwie przyglądać się, czy doprowadzi ona do samodoskonalenia wspomnianej miernoty. Będziemy oczekiwać, czy uda jej się wyzwolić spod buta faceta z drabinki. Bo tam przecież nie ma urawniłowki - jest wyrazisty wodzuś, który - gdy trzeba - potrafi przywalić, wiedząc, iż ani od swoich ani od oponentów nie dostanie w chroniony przez liczna obstawę ryj.
                          • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 25.08.16, 22:46
                            WU, czytam z zafascynowaniem Twoje analizy. I tylko jednego mi w nich brakuje. Przedstawienia własnych, alternatywnych i pozytywnych rozwiązań w miejsce tego wszystkiego co krytykujesz. Mógłbym oczywiście zastosować zabieg, jaki stosujesz Ty i zająć się analizą Twojej analizy .. smile ale nie zależy mi jednak na biciu piany smile
                            • sorel.lina Re: Warto przeczytać 26.08.16, 00:54
                              Nie wiem, nie jestem pewna, ale może kropla wydrąży skalę?

                              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14141658_1269597379739381_4535659746248447641_n.jpg?oh=5eb7454086da5ef9809e1462cdff9a77&oe=583AD400
                              • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 01:57
                                Jedno jest pewne, Sorellino, aby kropla mogła drążyć, musi spadać na kamień. smile
                      • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 01:49
                        PS. Wu, Twoje wywody o przywódcy i przypisywanie Kijowskiemu cech, jakich w odbiorze koderów nie ma i pisanie o populistycznych chwytach, przypomina mi postawę pewnego mojego znajomego. Rzecz działa się jesienią 1980 r. . Siedzieliśmy nad jakimś napitkiem, a on zafundował mi godzinny wykład na temat osobowości, wiedzy, cech charakteru, wykształcenia i zdolności Wałęsy. Wyszło mu mniej więcej to samo, co Tobie teraz smile Nie, nie porównuję MK z LW , broń Boże. Porównuję sposoby myślenia, tory, po jakich ono biegnie, widzę, gdzie zbacza i mam szczerą nadzieję, że się nie mylę a Ty tak. Zakładam, że myślałeś o "S" podobnie jak mój znajomy - to jasno, chociaż nie wprost, wynika z Twojego postu. Nie ma bezpośrednich przełożeń, ale zapytaj samego siebie, co zrobiłeś wtedy, kiedy jeszcze wszystko ważyło się i nic nie było wiadome. Jaka postawę przyjąłeś i na ile przyczyniłeś się do tego, że to co wydawało się niemożliwe, jednak takim nie było...
                        • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 01:55
                          PS.PS. A na koniec zacytuję Ci jedno z moich ulubionych powiedzeń, bodaj O. Wilde'a, że warte zainteresowania są jedynie sprawy przegrane smile . Od siebie dodam, że warto pamiętać, iż Wilde'a nazywano mistrzem paradoksu. Dobranoc smile
                          • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 07:06
                            Po pierwsze Ulissesie - zarówno artykuły przytaczające wypowiedzi Mateusza Kijowskiego, jak i moja analiza były wyłącznie polemiką z tezami zawartymi w artykule jaki przywołałeś. Jesli autorka stawia na rzetelność przekazu mającego mieć charakter nie tylko informacyjny, ale i mobilizujący odbiorców do działania, to przekaz osoby z pierwszych stron gazet musi różnić się od pisęcego populistycznego wodolejstwa i jawnych - najczęściej cynicznie bezczelnych kłamstw. Zgodzisz się chyba, iż te dwa wzięte z brzegu przykłady ( nie trzeba było ich szukać w zakamarkach archiwów ) nie uprawniają tezy autorki, iż najlepszą metodą działania i pozyskiwania zwolenników jest przekaz w takiej właśnie formie - w takim przypadku punkty zbiera dyskredytujący KOD przeciwnik, nie zaś formacja.
                            Przytoczyłem wiarygodne wypowiedzi, a nie swoje stugębna plotkę, że Kijowski jest taki a taki, gdyż podobno powiedział to czy tamto.
                            Wałęsa w odróżnieniu od M.Kijowskiego jest osoba charyzmatyczną i " ostro grającą" - dzis ciepłe kluchy to nie antybroń wobec kamieni rzucanych z drugiej strony barykady - miękkością nic się nie zdziała.
                            Punktowanie braku propozycji alternatywnych z mojej strony tu akurat nie znajduje zastosowania - polemizowałem z artykułem. Zresztą - jeśli przeczytać dokładnie, podkreślałem błędy taktyki wskazując brutalność drugiej strony - z takim prymitywnym ale silnym przez to mocą Ciemnego Ludu wrogiem nie wygra się uśmiechami i łagodnością.

                            I wreszcie ostatni wątek.
                            Sugerujesz - nie wiem w oparciu o jakie przesłanki - że pewnie w czasach "S" ( rozumiem, iż chodzi o Solidarność?) wyznawałem pewnie podobny sceptycyzm.
                            Odpowiem następująco - byłem w komitecie uczelnianym studenckich akcji okupacyjnych.

                            Na zakończenie dodam, iż w omówieniu artykułu zawarłem tezę o wartości ścierania się różnych poglądów - w tym dotyczących metod działania i programu jako takiego.
                            Byłoby miło, gdybyś podjął taką właśnie polemikę a nie z góry uznawał ja za stratę czasu, czy element zbędny.
                            Identycznie jak Ty, od wielu już miesięcy zastanawiam się nad formą kontrdziałania - tu oceniałem propozycje autorki. - dla mnie oderwane od realiów i raczej z gatunku pobożnych życzeń dalekich od praktyki.
                            Z podobnym sceptycyzmem od jakiegoś czasu traktuję Nowoczesną, z którą wiązałem nadzieje.
                            Szereg dyskredytujących wypowiedzi Petru, wylało na moją głowę nieco zimnej wody.
                            Potrzebna jest nowa partia ze zdeterminowanym, charyzmatycznym przywódcą na czele, który postawi na rzetelność a nie bylejakość.
                            W dobie łatwości dostępu do informacji, łatwo dziś udowodnić mierność.
                            Nie ma czasu na samodoskonalenie się, samobiczowanie, rozpoczynanie od opanowywania własnego ego.
                            Niech na czele KOD stanie ktoś z wybujałym ego, który bicz ( naturalnie wirtualny) mierzy w plecy dyktatury, a nie własny grzbiet.

                            Słowa Oscara Wilde nie pasują do sytuacji.
                            Walka z reżimem musi być i będzie wygrana.
                            I z tego właśnie powodu trzeba poświęcić jej zainteresowanie szczególne.
                            • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 26.08.16, 08:18
                              WU......."Potrzebna jest nowa partia ze zdeterminowanym, charyzmatycznym przywódcą na czele, który postawi na rzetelność a nie bylejakość."
                              Dokladnie tak samo uwazam! ale tej partii jak na razie nie widze.
                              A to ze KOD nie chce byc partia to.....BLAD!
                            • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 10:10
                              Wygląda na to, że zupełnie się nie rozumiemy smile Zwłaszcza w kwestii Wilde'a smile.
                              Jako Koszałek Opałek muszę zweryfikować swoje źródła, bo jako żywo nie przypominam sobie żadnych okupacyjnych akcji studenckich na łódzkich uczelniach jesienią 1980 r.
                              • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 10:28
                                Bo też i strajk okupacyjny miał miejsce w krakowskich uczelniach, w Łodzi nie studiowałem.
                                • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 10:37
                                  Jesienią 1980 r.??
                                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 10:44
                                    Jesienią 1981 roku.
                                    • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 10:48
                                      No właśnie. Wtedy już wszystko było wiadomo... Wtedy 10 milionów ludzi ponoć było w "S", ale jesienią 1980, kiedy zakładałem Komisję Zakładową, niewielu chciało się zapisywać ...
                                      • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 11:11
                                        Totez Twoje dzialania wyrozniono, a ja bylem jedynie jednym z wielu, lecz nie stojacym z boku
                                        • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 11:25
                                          Nie o to chodzi, WU, i chyba dobrze to wiesz. Rzecz w tym, że bywają takie chwile, kiedy najpierw trzeba działać, a później dyskutować o programie. Sam mam uwagi krytyczne wobec polityki KOD, choć inne niz Twoje. Ale jest jakaś hierarchia wartości. Poza tym wiem, że tworzenie czegokolwiek a zwłaszcza organizacji społecznej to proces dynamiczny i rzecz polega na tym, żeby mieć nań jakiś wpływ. Wyśmiewasz "pozytywizm". Można i tak, ale ja widzę w tym sens. Tekst przytoczony nie jest "ewangeliczny" wink i nie zamierzam o niego kruszyć kopii, bo nawet nie wiem, na ile jest reprezentatywny. Może MK nie ma charyzmy. Ok. Ale dość ikry, woli i skuteczności, żeby w grudniu 2015 zaangażować się w akcję na - uwaga- facebooku i przekształcić ją w ruch społeczny. Nie zrobił tego sam, podobnie jak Wałęsa strajku. Ale zrobił co zrobił. Ja bym tego nie lekceważył, tylko docenił. To, co będzie dalej zależy od nas, nie od niego.
                                          • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 11:28
                                            Odpowiem po pracy czyli poznym wieczorem
                                          • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 19:20
                                            Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma - można to przypasować do każdej sytuacji.
                                            Zatem Mateusza Kijowskiego trzeba także przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza. Należy docenić inicjatywę i formę jej realizacji, zaś brak charyzmy uznać za fakt bez znaczenia.
                                            Jednak trzeba zauważyć, iż jako reprezentant określonego ruchu winien brać odpowiedzialność za wystąpienia publiczne/medialne, gdyż dyskredytacja lidera (choćby nieformalnego, gdyż autorka sugeruje rezygnację z dominacji osobowej, którą ma zastąpić "pozioma" zależnością grupa sterująca. Najgorszą z wpadek lidera jest podłożenie się oponentom i danie pretekstu do kontrataku, który - mając realne przesłanki wynikające z błędu - daje tym ostatnim przewagę. Odbiorca w naturalnym odruchu przestaje ufać temu, kto naraża ruch na śmieszność i dyskredytację wynikającą nie z inwektyw zrodzonych hejtem, lecz pomyłek, które łatwo ominąć - udzielanie wywiadu to przecież działanie planowe i jeśi pragnie się dać wiarygodny przekaz będący dokumentacją błędów, to warto uprzednio zapoznać się ze stanem faktycznym a nie improwizować wpadając przy tej okazji we własne sidła.
                                            Pytasz o drogi działania. Może i pozytywizm ale nie w wydaniu tekstu jaki przytoczyłeś do zapoznania. Pozytywizm autorki jest według mnie szczytny, lecz nie pasujący do realiów XXI wieku - zwłaszcza w kraju zniewolonym przez "bratniego" zaborcę a nie siły obce.
                                            Przypuszczam, iż nie tylko wśród aktywistów, ale i w grupie sympatyków KOD-u jest wielu intelektualistów (kładę tu nacisk na wykształcenie), którzy posiadają wiedzę na tyle rozległą, iż z łatwością potrafią demaskować pisięce cwaniactwo, populizm ale przede wszystkim przejawy łamania prawa -z demokracja włącznie.
                                            Moim zdaniem niezbędne są spotkania robocze takich grup i opracowywanie profesjonalnych analiz, którymi należy dzielić się z czytelnikami forów społecznościowych - gazetka, której link podałeś jest antygazetką - wątpię, czy poza nieliczną grupka sympatyków czy zaciekawionych, znajdzie się ktoś kto zechce sięgnąć do zamieszczanych tam artykułów - trafiwszy na taki konglomerat esejów ma się jedynie wrażenie misz-maszu.
                                            Mimo to adres gazetki należy przypominać i propagować gdzie tylko się da - ludzie są dziś zbyt leniwi i gros czasu spędzają przy komputerze - łatwiej trafić do nich tam, niż na pikietach uliczno/namiotowych. pisięta demolują teraz wszelkie przejawy życia publicznego/ekonomiczo politycznego (zainicjuję wątek z mojej działki), że niezbędne jest tworzenie grup roboczych analizujących nie tylko brak profesjonalizmu, ale wręcz wandalizm tej ekipy nieudaczników i barbarzyńców decyzyjnych. Takie opracowania winny byc publikowane gdzie tylko można i bez polemiki z hejterstwem, które spróbuje naturalnie zniszczyć te formy aktywności - gazetka - także ze względów graficznych - to dokument dla obecnych sympatyków, a nie forma działalności agitacyjnej - zmiana graficzna i tematyczna mogłaby w tym aspekcie wyłącznie przynieść korzyści.
                                            Pozytywizmu nie ganię - opisana powyżej "burza mózgów" nie byłaby przecież sztuką dla sztuki, ale współczesnym apelem do ludzkich sumień - dokumentacja haniebnych czynów junty na forum społecznym byłaby jednocześnie kanwą do przyszłych, niewątpliwych procesów sądowych, gdy przyjdzie rozliczać tych narodowych szkodników.
                                            Działania poziome są wedle mnie metoda chybioną. Nie wystarczy ograniczyć się do samodoskonalenia i epatowania takim ideałem. Nie trzeba rezygnować z przywódczych ciągot, gdyż to one prowadzą właśnie do "wewnętrznej" agresji, która ma tu być motorem napędowym a nie źródłem klęski - inaczej ruch przyjmie postać biesiadników "Wesela" Wyspiańskiego, pogrążonych w chocholim tańcu w oczekiwaniu na zew Złotego Rogu.
                                            Wyłonienie autentycznego lidera w takim "sporze" może przynieść jedynie korzyści, gdyz wiadomo, iz przywódcą zostaje o ile nie najbardziej charyzmatyczny, to przynajmniej najbardziej zdeterminowany w dążeniu do określonego celu.
                                            Cel ten należy uprzednio określić - nie wolno pozwolić by powstawał in statu nascendi, gdyż wszelka prowizorka i improwizacja grozi ryzykiem anihilacji w starciu z bezwzględnym i mającym w nosie prawo i jakiekolwiek reguły współżycia przeciwnikiem.
                                            Macie swoje siedziby (przy najbliższym spotkaniu przekażę Ci zegar pod kolor sufitu!), to idealne miejsce spotkań grup roboczych - najlepiej grona specjalizującego się w danej tematyce - nie sposób przecież być ekspertem w każdej dziedzinie - owszem w takie działania jestem w stanie się zaangażować, marsze jako takie to tylko przejaw buntu bez skutków - mimo mema z wypowiedzią W. Frasyniuka zachęcającego do ulicznych protestów.
                                            pisięta zgodę na nie uznawały i uznawać będą za dowód demokracji do czasu, gdy jakiś pretekst nie odbierze prawa do wystąpień publicznych - z pewnością już główkują jak to usankcjonować uchwałą/ustawką, by kupiły to europejskie instytucje.
                                            I na zakończenie - podstawowe zastrzeżenie do Mateusza Kijowskiego - błędem jest wpuszczanie na "trybunę główną" liderów przegranych partii opozycyjnych, a już dramatem wręcz dopuszczanie ich do głosu.
                                            To dyskredytuje zupełnie przekaz KOD-u.
                                            Zamiast tych liderów winno się dopuszczać do głosu "liderów" grup roboczych, którzy w przystępny (także i dla zmatolałego Ciemnego Ludu) winni prezentować wnioski tyczące konkretnych zagrożeń. Uzmysłowienie odbiorcom (a marsze są przecież chętnie emitowane przez publikatorżnictwo) w czym tkwi istota problemu, jak jest łamane prawo i jakie to niesie zagrożenia (konkrety - nie wodolejstwo z rodzaju - macie przerąbane) daje szansę upowszechniania ruchu.

                                            Na zakończenie przykład reakcji na pisięce brednie związane z interpretacją protestu wobec akcji skierowanej przeciw TK.

                                            Mantra wyuczona przez GENIALNYCH pijarowców pisięcych brzmi następująco:
                                            "Opozycja żywi się sporem wokół TK, bo inaczej nie miałaby żadnej pożywki dla ataku na piś."
                                            Powtarza to każdy hunwejbin pisięcy i przy każdej nadarzającej się możliwości dyskredytacji buntu.

                                            NIKT NIE ODPOWIEDZIAŁ NASTĘPUJĄCO: TAKIE SŁOWA PRZEDSTAWICIELI PIS ŚWIADCZĄ O ZUPEŁNEJ NIEMOCY OBOZU RZĄDZĄCEGO. SKORO BOWIEM BRAK PUBLIKACJI WYROKU TK TO JEDYNY MOTYW OPORU OPOZYCJI KTÓRA DZIEKI TEMU ISTNIEJE MEDIALNIE, TO PRZECIEŻ PUBLIKACJA TYCH WYROKÓW W SPOSÓB OSTATECZNY WYTRACIŁABY Z RĄK OPOZYCJI SZANSĘ NA JAKIEKOLWIEK KRYTYCZNE ARGUMENTY WOBEC RZĄDU. BRAK PUBLIKACJI TO ZATEM NAJWIĘKSZA PORAŻKA PIS, KTÓRE NIE POTRAFI OSTATECZNIE UCISZYĆ OPOZYCJI W SPOSÓB TAK ŁATWY.

                                            Prawda, że proste?
                                            • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 21:01
                                              Bardzo proste. Może podzielisz sie tymi przemyśleniami (ctr c , ctr v) na stronie łódzkiego albo ogólnopolskiego KOD-u?? O ile wiem, Sorellina ma do nich dostęp.
                                              • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 21:08
                                                PS. Nie uważasz, że J. Kaczyński, Brudziński, Sasin et consiortes są widomym, praktycznym i niewątpliwym zaprzeczeniem Twoich tez o "przywódcy" i przywodzeniu?
                                                • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 26.08.16, 21:14
                                                  Staram się opisywać zjawiska ze świata ludzi normalnych.
                                                  Patologie zawsze są wtedy tego świata antytezą.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 26.08.16, 23:39
                                                    Według ostatniego sondażu CBOS patologia, o której piszesz, ma 41% poparcia...
                                                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 27.08.16, 07:21
                                                    Na szczęście to mniej, niż miał Dolfi.
                                                    CBOS? Taka sama wartość jak komisji D/S naprotechnologii. Chcąc żyć w spokoju i z dotacją.
                                              • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 27.08.16, 21:35
                                                Podzieliłem się zgodnie z Twoją sugestią na stronie KOD. Wisiało 3 min. i poszłooooo!

                                                Bawcie się sami.

                                                Ale zegar i tak masz w prezencie!
                                                • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 27.08.16, 22:05
                                                  Smutne to wszystko.
                                                  I czarno to widze.....
                                                • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 02:01
                                                  Chyba wiesz, że wiedziałem, jak zareagujesz?
                                                  "Bawcie się sami" - komentarz zbędny smile. Psychoanaliza to nie moja działka.
                                                  Jaki zegar?
                                                  Jeśli zechcesz porozmawiać serio, jestem do dyspozycji.
                                                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 28.08.16, 07:41
                                                    Zegar normalny, podobno macie pomalowany sufit -zegar ma czarną obudowę, ścienny czyli do ewentualnego powieszenia w pokoiku na Gdańskiej.

                                                    A teraz kilka uwag Ulissesie.

                                                    W latach 70 tych byłeś jednym z tych nielicznych i zdeterminowanych, którzy walczyli z cenzurą. Podziwiam to i wiem - z kontaktu osobistego, iż prawość jest dla Ciebie czymś najważniejszym, bierność czymś obcym, a lęk czymś bez znaczenia.
                                                    Zachęcony Twym postem tutaj, skorzystałem ( zgodnie zresztą z Twoją sugestią) z konta Sorell i wkleiłem post dotyczący reformy zdrowia oczywiście stosownie wygładzony w stosunku do Podwórkowego, by nie psuł poczucia estetyki strony KOD lokalnego.
                                                    Po wysłaniu pojawił się napis, iż post jest w trakcie analizy administracyjnej i oczekuje na decyzję co do publikacji. Po kilku minutach został wklejony na stronę KOD. Po kolejnych kilku go zdjęto.

                                                    Jeśli to nie jest cenzura, o której zniesienie walczyłeś, to o czym chcesz porozmawiać?
                                                    Wczoraj przeczytałem radosną informację iż w wielesettysięcznej Łodzi zapisały się do KOD... 303 osoby z tego tytułu określone mianem Dywizjonu 303.
                                                    Nie widzę tego dobrze, ale po osobistym doświadczeniu tłumienia swobody wypowiedzi, podobnie do Zorro raczej czarno to widzę.
                                                    Pod względem stwarzania szansy na polemikę nie różnicie się zbyt wiele od pisiąt.
                                                    Myślałem, iż uwagi innych fejsbukowiczów o sitku cenzury, to przejaw ich urażonego ego. Teraz już wiem, że raczej pisali prawdę i ich odejście nie było wyrazem kaprysu lub urażonej ambicji.
                                                    Zmieniam zatem wnioski z analizy artykułu jaki tu komentowałem.
                                                    Część - przynajmniej łódzkich KODowiczów najwyraźniej winna swe ego wytłumić.
                                                    Oczywiście to ogólnienie - Twoje zaangażowanie w obronę demokracji ( kolejne już zresztą) niezmiernie szanuję, ale nie widzę możliwości przyłączania się do sprawy, której realizatorzy cenzurują innych potencjalnych uczestników ruchu bez prawnych i innych ku temu podstaw w oparciu o swe widzimisię.
                                                    Może zamiast ze mną, powinieneś wymienić uwagi z adminami strony?

                                                    Pozdrawiam!

                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 10:20
                                                    Może warto było porozmawiać z adminem? Moim zdaniem, to dobra sposobność do podjęcia tego tematu w realu. Czy możesz mi przysłać mailem tekst, który tam wkleiłeś? Liczba dotąd zapisanych mnie absolutnie nie zaskoczyła. I na pewno nie wynika ona z powodu, o którym wspominasz. Nie błądzi tylko ten, kto nic nie robi - ale to oczywista oczywistość. Co do tłumienia ego, pełna zgoda. WSZYSCY powinni je trzymać na wodzy.
                                                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 28.08.16, 11:13
                                                    Wybacz Ulissesie, ale odwoływanie się do admina byłoby zaprzeczeniem tego, co dzięki Twojej takźe odwadze udało się zyskać - zniesieniem cenzury.
                                                    To do Cenzora udawano się w celu akceptacji treści prezentowanych publicznie.

                                                    Zatem moja reakcja nie ma nic wspólnego z ego, jest natomiast protestem przeciw próbom przywracania tego, czemu narażając wolność i życie stawiałeś opór.

                                                    W 1975 r. wydawałem gazetkę licealną - naturalnie neutralną w treści, acz też cenzurowaną.
                                                    Mimo to przeżyłem nalot milicji obywatelskiej z przeszukiwaniem mieszkania z łazienką włącznie.
                                                    Wrażych materiałów nie odkryto, ale wszczepiono trwale nienawiść do cenzury.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 11:51
                                                    Takrozumiejąc cenzurę, WU, mógłbyś zarzucić ten grzech wszystkim. KOR-owi w swoim czasie też, NOWEJ, wszystkim podziemnym gazetkom i później "S".
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 14:01
                                                    PS. Natknąłem się w sieci na cytat z ks. Tischnera, który wydaje mi się adekwatny do tego, co obecnie się dzieje. Odczytuję go w kontekście zaangażowania i jego braku. Zdaję sobie sprawę, że uogólnienia prowadzą na manowce, ale chyba warto chwilę się nad jego słowami zastanowić: "nie myli się nigdy ten, który daje, może się mylić ten który bierze".
                                                  • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 28.08.16, 14:31
                                                    Moi drodzy.....nie bylem przed wyjazdem zadym wielkim opozycjonista, ale.....nie chwalac sie w wielkim zapale i ......naiwnosci ( tak, tak! Naiwnosci ! ) rzucilem sie w ten nurt dzialalnosci opozycyjnej - jesli to tak mozna nazwac - bo byl to jut rok 1980...... I tak zalozylem z dwoma kumplami ten zwiazek Solidarnosc w naszym srodowisku, o dziwo zostalem wybrany przewodniczacym, lazilem na wszystkie zebrania, spotykalem sie z najwyzszymi wladzami mojego regionu, ba! Nawet spotkalem sie w zarzadzie z Walesa ( mialem wtedy drugi raz zobaczyc jego dwa "winogrona" - czyli dwa kurduple ), zorganizowalismy w trojke druga po Warszawie wielka aukcje sztuki, gdzie caly dochod przrznaczono na zakup srodkow poligraficznych dla Solidarnosci..... I co ? Gdybym wtedy wiedzial co wiem dzisiaj - palcem bym nie kiwnal. Dlatego patrzac na to co sie dzisiaj dzieje mowie tylko: smutne to, ze Polacy wszystko potrafia rozpieprzyc a niczego sami zbudowac.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 14:40
                                                    Palcem byś nie kiwnął? A ja bym kiwnął i to po wielokroć, tylko mądrzej i lepiej niż to robiłem wtedy. Widać zupełnie inaczej rozumiemy przeszłość i teraźniejszość.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 14:41
                                                    PS I nie pisz, proszę, że Polacy niczego nie potrafią sami zbudować, bo całkiem odlatujesz...
                                                  • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:20
                                                    Uli......sorry, ale mysle, ze troche za rozowo na to patrzysz. Wtedy, Polska byla totalnie zalezna politycznie i gospodarczo od "wielkigo brata" i dzieki sprzyjajacym ukladom pozbylismy si tego balastu i....zaczelo sie mozolne budowanie gospodarki i niezaleznosci politycznej ( chociaz nie do konca bo takiej nigdy nie ma )! I co ? Po 25 latach zbudowano kraj, jakiego jeszcze od ponad 200 lat nie bylo.
                                                    I co ? I ludziom jest ciagle zle, dobrowolnie bez przymusu wybieraja cos co doprowadzi do ruiny. I dlatego mysle ze mam prawo powiedziec, ze Polacy niszcza, niszcza bo nie starcza im cierpliwosci i samozaparcia. Jest to tragiczne.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:35
                                                    Nie mam skłonności do "różowego patrzenia", Zorro. Raczej przeciwnie. Różnimy sie w tym, że ja bym ponownie "kiwnął palcem", a Ty nie. Różnimy sie też co oceny osiągnięć 27 lat? Chyba nie. Sięgnij do danych statystycznych. I porównaj wskaźniki gospodarcze i społeczne. Co zaś do tego, że teraz dzieje się źle, pełna zgoda. Tyle że ja z tego wyciągam inne konsekwencje. Przypominam Ci, że w słowie "Polacy" mieszczę się także i ja i mnóstwo ludzi podobnie do mnie myślących. Nie doprawiaj nam wszystkim jednej i tej samej gęby. Bardzo Cię proszę.
                                                  • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 28.08.16, 16:02
                                                    Uli....po co od razu te nerwy? To tylko moje osobiste odczucie, taki troche stan bezsilnosci. Bo czasem sie zastanawiam, po co tyle wysilku bylo, po co tyle wyrzeczen u wielu ludzi? Zeby zbudowac cos, czego nigdy jeszcze nie bylo a potem wlasnorecznie rozpiepszac? Albo Polakom odbilo ( sorry, ze pisze Polakom ) , ale to przeciez Polacy a nie ktos inny kraj teraz rozwalaja. Kiedys mozna bylo zwalac na Rosjan, a dzisiaj przepraszam - ale na kogo? A teraz z demokratycznego, w miare bogatego kraju Polacy buduja jakas faszystowskie g....... I to dobrowolnie, przy oklasku wielu elit, tak swieckich jak koscielnych. Straszne.
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 16:19
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > Bo czasem sie zastanawiam, po co tyle wysilku bylo, po co tyle w
                                                    > yrzeczen u wielu ludzi? Zeby zbudowac cos, czego nigdy jeszcze nie bylo a potem
                                                    > wlasnorecznie rozpiepszac?

                                                    Rozumiem Twoje odczucia, Zorro, ale powiem: warto było! Mimo wszystko warto było!
                                                    Bo jednak ta nasza Polska nie jest taka sama jak w tamtych czasach i nigdy już taka nie będzie.
                                                    Podniosła się z upadku wtedy i tym razem też się podniesie.
                                                    Pytanie tylko: kiedy....? A to zależy nie wyłącznie, ale w dużym stopniu również od nas.
                                                  • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 28.08.16, 16:34
                                                    Sorel....no, wiadomo ze warto bylo! Ale dlatego sie pytam po raz wtory - co Polakom odbilo, zeby teraz to wszystko niszczyc?
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 16:59
                                                    Właśnie. Masz po trzykroć rację. To w dużej mierze zależy od nas.
                                                  • wscieklyuklad Re: Warto przeczytać 28.08.16, 21:08
                                                    Zdania publikatorżników są podzielone.
                                                    KOD-erzy - zwani także czerwonymi k-wami oraz taką-że hołotą, którą wedle Prawdziwie Patriotycznie zorientowanej Młodzieży należy traktować symbolami sojuszu robotniczo-chłopskiego - sugerują napaść czynną naruszającą ciągłość Żywotnej Tkanki Narodu na okres przekraczający dni siedem, zatem podlegający wszczęciu postępowania prokuratorskiego z urzędu.
                                                    Publikatorżnictwo strony "patriotycznej" podkreśla jednak, iż powodem rany była zła jakość uzębienia poszkodowanego, który zakłócał Patryotyczne Obchody gwizdaniem.
                                                    Gwizdanie polega na umieszczeniu kciuka oraz palca wskazującego dowolnej dłoni w jamie gębowej na wysokości kłów oraz szybkim i nasilonym wydechu tak, by powietrze przeciskające się między palcami wprawiło w stosowne drgania, a w konsekwencji dźwięk.
                                                    Dźwięk był na tyle donośny, iż wspólnie z nadmiernie długimi kłami skaleczył dłoń Prowokatora.
                                                    W takim przypadku wszczęcie postępowania karnego jest absolutnie niewskazane - natomiast winno się ukarać warchołów, którzy nie pozwolili na swobodne odpalanie rac przez trójmiejskich kiboli i ONR-wców.
                                                    Należy przypuścić, iż incydent zostanie mężnie przyjęty na klatę, a KOD wciąż będzie stawiał na grzeczność, układność i dobre maniery, gdyż nie walczy z pisiętami, tylko broni demokracji.
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 22:53
                                                    KOD-u tam w ogóle nie powinno być. A przynajmniej nie w taki sposób. To ewidentny błąd. Ideolo wzięło górę, ktoś nie pomyślał i wyszło z tego, co wyszło. Kompletnie bezproduktywne przedsięwzięcie.
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 23:06
                                                    ulisses-achaj napisał:

                                                    > KOD-u tam w ogóle nie powinno być. A przynajmniej nie w taki sposób. To ewident
                                                    > ny błąd. Ideolo wzięło górę,


                                                    Niestety, Uli!

                                                    P.S. Śledzę Twoją dysputę na Fb. Wyrazy uznania składam.
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 23:21
                                                    Oto kwiat narodu wyhodowany przez "patriotów". To ten "pierwszy sort" Polaków towarzyszył prezydentowi Dudzie i min. Macierewiczowi na mszy w Gdańsku...

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14079785_194073077677424_4153193731146496479_n.jpg?oh=6ca3af14bd866249b2220b50600a2488&oe=58408983

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/14079478_194073074344091_4173457755290902396_n.jpg?oh=dd9820e3114f78a5101743894520fd21&oe=58400876
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 23:22
                                                    Dziękuję smile Nie potrafię myśleć "stadnie" i jakoś wcale nie mam sobie tego za złe.. smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Warto przeczytać 29.08.16, 08:22
                                                    I ja sie pytam, czym to faszystowskie bydlo rozni sie od niemieckich nazioli? Chyba tylko tym, ze ich dziadkow to Niemcy w KZ mordowali, a ni odwrotnie.
                                                    A tepota bije z tych wygolonych ryji na kilometr.
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:21
                                                    Właśnie zostałem poturbowany pod Bazyliką Mariacką przez faszystów z ONR i wyproszony przez Policję. Nie dałem się – poinformował na swoim profilu na Twitterze Radomir Szumełda.W Bazylice Mariackiej w Gdańsku trwa uroczysta msza żałobna w intencji Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:23
                                                    cd.

                                                    – Zostaliśmy poturbowani z Mateuszem Kijowskim i kilkunastoma koderkami i koderami – mówi naTemat. – Policja wyprosiła nas z Bazyliki twierdząc, że to niby my stwarzaliśmy zagrożeni
                                                  • ulisses-achaj Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:29
                                                    Niestety, to dopiero początek, Sorellino.
                                                  • sorel.lina Re: Warto przeczytać 28.08.16, 15:31

                                                    "– Właśnie zostałem poturbowany pod Bazyliką Mariacką przez faszystów z ONR i wyproszony przez Policję. Nie dałem się – poinformował na swoim profilu na Twitterze Radomir Szumełda.W Bazylice Mariackiej w Gdańsku trwa uroczysta msza żałobna w intencji Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".


                                                    – Zostaliśmy poturbowani z Mateuszem Kijowskim i kilkunastoma koderkami i koderami – mówi naTemat. – Policja wyprosiła nas z Bazyliki twierdząc, że to niby my stwarzaliśmy zagrożenie - mówi Szumełda. Działacz KOD ma zabandażowaną rękę.


                                                    Napastnicy wyrwali KOD-owcom flagi i przypinki. – Były przepychanki, w czasie których nas zwyzywano. Usłyszeliśmy, że jesteśmy komunistami, SB-kami, zdrajcami, czerwonymi świniami i pedałami ."

                                                    Radomir Szumełda kilka godzin temu został wybrany przewodniczącym KOD na Pomorzu....
                                                  • wscieklyuklad Re: A to w takim razie? 29.08.16, 17:49
                                                    Dla odmiany to fotografowało się na tle ONR-owskich, faszystowskich sztandarów.

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p320x320/14089316_10154583665394653_3561163254820727076_n.jpg?oh=c102b4a6026821410732a0a889fcfe9c&oe=5845B24C
                                                  • ulisses-achaj Re: A to w takim razie? 30.08.16, 01:58
                                                    ""marrob godzinę temu

                                                    @Marek Janek Janczarek
                                                    Jajczarek ty masz jednak problem.Wiesz jaki? Obsesja. Ty i tobie bezmyślnie podobni macie obsesje i kompleksy. Gazety Wyborczej, Newsweeka, Sorosa, Żydów, zdrady, itp, itd. Tak masz rację uważam cie za człowieka niezbyt mądrego a wiesz dlaczego? Bo w tym co piszesz nie ma krzty własnego TWOJEGO myślenia. Jesteś taką ciotą z magla powtarzająca zasłyszane w maglu ploty. I wiesz co dorzucę ci tekst do przeczytania o takich jak ty. Znalazłem go w necie, świetnie opisuje stan psychiczny tobie podobnych. Przeczytaj dokładnie(!) to o tobie. "Uwodzenie chama, Prawo i Sprawiedliwość zawarło wiele lat temu sojusz z polskim chamem. Nie z przedstawicielem polskiego ludu, który ma określone aspiracje i tak samo, jak za Kościuszki, jak w czasie powstania styczniowego, czy w międzywojennej Polsce, łaknie modernizacji, oświaty dla swoich dzieci-po prostu zasobniejszego bytu, ale sojusz właśnie z polskim chamem. Cham, czyli prymityw niezdolny do rozumienia czegokolwiek i dlatego zawsze łaknący prostych, często spiskowych wyjaśnień swojej nędzy, sfrustrowany sobą samym i tym, jak traktują go inni (popełniający od stuleci ten sam grzech wobec chama, grzech zaniechania i pogardy). Cham nienawidzący wszystkich elit i spragniony przynależności do jakiejś wspólnoty, bez zaangażowania w to osobistego wysiłku, niejako z klasowego, czy rasowego automatycznego przydziału. Ten cham stanowi właśnie o sile bolszewików polskiej prawicy. Wszystko jedno, czy rzeczywistość wyjaśni mu Ojciec Dyrektor Rewolucjonista razem z Robespierrem Pospieszalskim, czy zrobi to sam Jarosław Kaczyński, cham jest gotowy na uwiedzenie. On chce bezpieczeństwa z daleka od odpowiedzialności i wolności, od debat, również tych toczonych przez „rewolucjonistów”. Wizja świata musi być prosta i zawsze zawierać element tłumaczący status chama: jego nieudaczność i biedę. Polski cham nie zna historii Polski. Nie zna, bo nigdy się jej nie nauczył, nawet jeżeli ktoś nauczyć go jej próbował. Historia Polski nie jest zresztą dobra dla bolszewickiego planu. Za dużo w niej nagłych zwrotów akcji, niejednoznaczności i finezji. Za dużo idei, często sprzecznych ze sobą, właśnie wieloznacznych, nie dających się wepchnąć w ramy jednej definicji"
                                                  • 1zorro-bis Re: A to w takim razie? 29.08.16, 17:56
                                                    wlasnie to wczesniej zamiescilem....."Kraj zwariowal....."
                                                  • wscieklyuklad Roześmianemu idiocie dla przypomnienia 30.08.16, 19:33
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p235x350/14089081_10154050456903740_3517740471557296025_n.png?oh=8a1587e2ea247687f449a7c4403cea4f&oe=5852CDB6
                                                  • wscieklyuklad Faszy n/zm 30.08.16, 19:41
                                                    Po lewej skandalicznie wyzywająco ubrany Wróg Ludu.
                                                    Po prawej reprezentant Młodzieży Jedynie Patryotycznej godnie czczący grzebanych bohaterów.

                                                    https://memnews.pl/upload/9d2c75e58897e36877d436e41ff5511a.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka