SEKS W WIĘZIENIU

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:55
Co myślicie o seksie w więzieniu?Przecież nie możemy odbierać im wszystkiego.
Ja sądze,że każdy ma do tego prawo i nie powinien być to temat tabu ani żadna
zakazana rzecz, inni pomyślą-skoro byli głupi to teraz niech cierpią-,ale
przecież każdy z nas popełnia błędy,nikt nie jest idealny..Powinniśmy być
bardziej miłosierni,okazać więcej serca.Co Wy o tym myślicie?
    • bunny Re: SEKS W WIĘZIENIU 17.08.04, 21:03
      a to co bedzie dla nich karą??mają tv, siłownie, żarcie lepsze niz chorzy w
      szpitalu...może by tak ich jednak czymś ukarać?
      • Gość: liyah Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:06
        samo odebranie wolnosci jest duza kara
        • Gość: zuza Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.okaymeble.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:53
          No pewnie zabił staruszkę dla 1zł ale nie zabierajmy mu satysfakcji z seksu
          przecież teraz biedny będzie musiał siedzieć w zamknięciu!!! ale biedaczek!!!
          za to że są dobrymi ludzmi to ich nie ukarano!!!! jak złodziej okradnie twoje
          mieszkanie albo cię ktoś zgwałci to będziesz uważać że kara pozbawienia
          wolności jest wystarczająca?
        • Gość: Kinga K. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:50
          Nie sądzę, żeby wolność stanowiła jakąś wartość dla gościa, który od rana do
          wieczora stoi pod budką i tylko kombinuje, jak by tu forsę na wódeczkę zdobyć.
          Jakoś mi się nie wydaje, że oni rozpaczają nad jej brakiem, że np. nie mogą
          pójść do teatru, kina, biblioteki ...bo jak na wolności byli, to się powiedzmy
          snuli po dworcu i nie mieli potrzeb poznawczych.
      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 23.08.04, 11:25
        co ty wiesz o więzieniu? nasłuchałaś się głupot i je powtarzasz
    • bussiness Re: SEKS W WIĘZIENIU 23.08.04, 12:36
      tak jasne, zwlaszcza warto zapewnic sex gwalcicielom i pedofilom - im pewnie
      najbardziej tego brakuje - czemu biadactwa maja az tak cierpiec...
    • Gość: kat Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.ec.pl / *.ec.pl 23.08.04, 15:28
      a może jeszcze im przprowadzić panie do towarzystwa bo biedny seksu potrzebuje
      zauważ że niewinne osoby tam nie trafiają. A poza tym utrzymanie takiego
      jednego gnoja kossztuje ponad 1000zł a niektore rodziny maja tyle na 5 osob.
      • wcalenietakimaly Re: SEKS W WIĘZIENIU 23.08.04, 16:22
        liyah,
        na razie oberwalas dobrze po glowie od piszacych. A twoj kiedy wychodzi?
        • Gość: Marta Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.04, 17:40
          Co do gwalcicieli i pedofilow to ucielabym im te jajca i kazała zezreć! troche
          miłosierdzia? nie ma mowy! wyciac im wszystko
          • Gość: kina Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:43
            brak sexu im??a bardzo dobrze gnojom!!kurwa mać...przeciez siedza i maja
            wszystko pod nos podsówane,to na wolnosci ludzie i całe rodziny głoduja a te
            skurwysyny maja tam wszystko...jasne najlepiej jeszcze im tam burdel
            otworzyć...zalewa mnie jak słysze o tym ,że chca tam mieć swoje prawa...powinni
            zapierdalać od rana do nocy i wpierdalać suchy chleb-to by była kara!!a tą kase
            co dziennie sie na takiego skurwysyna poświeca przeznaczyć na naprawde biednych
            ludzi ,tak tak,na tych co muszą jeść minimum...nie wiedza co to słodycz...kurwa
            nic im bym nie dała tym więżnia...a to że wolność im na jakiś czas odebrali to
            nie żadna kara...jak ukradne to idę siedziec!!jak zgwałce to siedze!!a jak
            zamorduje to też siedze!!mało tego ,ze sexu nie maja tam to jeszcze bym im
            odebrała wszelkie wygody...nie mówie ,że wszyscy są tam uziemnieni
            poprawnie,ale myśle tu o tych wszystkich skórwiałych
            mordercach,gwałcicielach...a pedofili to bym nie wsadzała do wiezienia tylko
            odrazu bym ich wszystkich mordowała!!zero wspułczucia dla takich gnoji!!
            • Gość: kina Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:50
              chciałąm przeprosić teraz za wszystkie przekleństwa ,ale nie znalazłam innych
              słów na to...przepraszam jesli uraziłam....
            • Gość: Alka Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:53
              Masz rację Kina!!!Zgadzam się z Twoją opinią w 100%.Niech gnoje cierpia w
              więzieniach a nie myśla o seksie!Seks jest na wolności a w wiezieniach niech
              zapierdalaja skurwiele tak ciezko jak sie tylko da i to najlepiej w
              kamieniołomach o suchym chlebie i wodzie!
              • Gość: kina Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:01
                wiesz bo jak se pomyśle ,ze....sama mam 5 letniego synka i na samą myśl o
                pedofilach czy gwałcicielach sama bym im łby poukręcała...a oni jeszcze tam sie
                sexu domagają-takiego wała!!do kamieniołomów gnojów wysłać i zaraz im sie sexu
                tam odechce...
    • Gość: kozborn żądam powrotu kary śmierci. IP: *.torun.mm.pl 23.08.04, 19:14
      Seks w więzieniu rządzi się swoimi prawami i nie ma potrzeby tego zmieniać.
      Również stoję na stanowisku, że nie należy sukinsynom życia uprzyjemniać. A
      najlepiej, skoro o tym mowa - przywrócić karę śmierci, bo mnie krew zalewa, jak
      słyszę co się dzieje i drugo raz mnie zalew, gdy słyszę, jak dobrze jest w
      więzieniu. Gdybym był bezdomny, chyba sam bym gwałcił i rabował a potem
      modliłsię o dłuuuuuuuuugi wyrok, a już na pewno starałbym się o cieplutką,
      przytulną celę na zimę. Więzienia powinny być funkcjonalne Niech drogi budują,
      doły kopią, a nie żyją na kredyt i tak biednego społęczeńśtwa, pasozyty jedne,
      w dodatku kryminaliści. Kara śmierci dla morderców. Koniec kropka i nie
      bałąmucić mnie humanitaryzmem. Humanitaryzm obowiązuje względem tych, którzy
      się pod nim podpisują. Dlaczego tak trudno pogodzićnma się z faktem, że śmieci
      są wszędzie, nawet (a może przede wszystkim) pośród ludzi?!!! Irytujące.
      • Gość: liyah Re: żądam powrotu kary śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:20
        zostalam zle zrozumiana-moj facet nie siedzi-to po pierwsze ale niektorzy sa
        tam przecciez za blahostki a kazdy z nas popelnil w zyciu bledu,niedawno
        ogladalam rozmowy w toku na ten temat i jestem za,ale oczywiscie pedofile itp
        powinni byc surowo karani,ja gdybym byla z takim na celi to pewnie bym go
        zabila (ogladaliscie symetrie?)
        przepraszam za wszystkie niejasnosci
        naprawde potepiam zachowanie recydywistow,gwalcicieli itp ale mialam na mysli
        osoby ktore nie popelnily zbrodni tylko maja na swoim koncie drobne
        wystepki,choc jest w naszym kraju (takie sadownictwo) wiele osob niewinnie
        osadzonych
        mam nadzieje ze to zmienia postac rzeczy
        • Gość: m.m. dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 09:21
          Bywa tak, że siedzisz w areszcie do sprawy 24 miesiące (tyle wolno trzymać w
          areszcie nawet w błahej sprawie bez wydania wyroku), potem cię uniewinniają i
          wychodzisz. Ale co odsiedziałeś i w jakich warunkach, tego ci nikt nie wróci.
          Możesz się sądzić z państwem o odszkodowanie, ale dostaniesz śmieszne pieniądze
          za te dwa lata poniżania, utratę pracy, czasem zdrowia, często rodziny. Bywa
          tak, że zimą w celi musisz spać we wszystkich ubraniach jakie masz, bo piździ.
          Kąpiel masz raz na tydzień. To takie luksusy? Spotkałam się z przypadkiem
          gościa, który siedział za wybicie szyby sąsiadowi. A że nie miał meldunku tam
          gdzie mieszkał, więc go zamknęli "dla zabezpieczenia prawidłowego toku
          postępowania". Jasne, powinno się surowo karać gwałcicieli, morderców, sprawców
          przestępstw z użyciem przemocy, ale prawda jest taka, że polskie sądy szafują
          aresztem i pozbawieniem wolności nawet gdy mają do wyboru cały wachlarz
          alternatywnych kar, które nie tylko lepiej spełniłyby funkcję resocjalizacyjną
          (o resocjalizacji w pudle nawet mi nie mówcie!), ale i były mniej uciążliwe dla
          społeczeństwa. Przykład? Proszę: gość po pijaku zdemolował przystanek
          autobusowy. Zamiast orzec grzywnę i prace na rzecz mpk (naprawianie
          zdemolowanych przez innych przystanków, mycie autobusów, sprzątanie zajezdni)
          sąd orzekł 1,5 roku puchy. Jaki sens? Pozna tam różnych ludzi i jeśli nie ma
          mocnego charaktery - po wyjściu może awansuje do grupy kieszonkowców. Druga
          rzecz to opieszałość sądów. W Szwecji od aresztowania do wyroku może minąć
          najwyżej miesiąc. U nas gówniane sprawy (jeden oskarżony, dwóch świadków)
          ciągną się latami. Myślicie, że wyroki zapadają dzięki temu sprawiedliwsze niż
          w Szwecji? A może to dlatego, że sedzia nie dostaje kasy za sprawę, tylko za
          każdy termin rozprawy? jeśli skończy szybciej - mniej zarobi, proste. Tak samo
          ławnicy - dostają po 40 zł na posiedzenie, nawet jeśli sie nie odbędzie. To nie
          więźniowie nas najwięcej kosztują. I jeszcze jedno - kiedy aresztowano mojego
          faceta, przeczytałam cały kk, kkw i kpk, żeby wiedzieć, na czym stoimy, co mi
          wolno, czego nie, co wolno sądowi. I wiecie co? Teoria i praktyka nijak sie do
          siebie mają. Niestety.
          • Gość: kina Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:45
            mylisz pojęcia człowiecze...przeczytaj sobie jeszcze raz posty.Nikt tu nie
            wspominał o tym ,że ludzie osadzeni w areszcie za wybicie szyby mają zaduże
            wygody!!mowa jest o ,,prawdziwych'',,winnych''osadzonych!!a pozatym jeśli
            chodzi o areszt to moze i tak było jak mówisz ale z autopsji wiem ,że areszty
            bywają tez lepsze...
            • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 09:57
              "a bardzo dobrze gnojom!!kurwa mać...przeciez siedza i maja
              wszystko pod nos podsówane,to na wolnosci ludzie i całe rodziny głoduja a te
              skurwysyny maja tam wszystko...jasne najlepiej jeszcze im tam burdel
              otworzyć...zalewa mnie jak słysze o tym ,że chca tam mieć swoje prawa...powinni
              zapierdalać od rana do nocy i wpierdalać suchy chleb-to by była kara!!" - czy
              to aby nie Twoje słowa? Patrz też post osoby o pseudonimie "Alka" - nie widze,
              zeby rozgraniczło się tu tych, którzy siedzą za alimenty i morderców, a poza
              tym powszechnie ludzie nie widzą też różnicy między pojęciami areszt-więzienie.
              • Gość: kina Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:00
                ok ...powiecmy ,ze przyznaje racje...ale tak czy inaczej nie ma znaczenia czy
                ktoś siedzi w areszcie czy tez w zwykłym więzieniu...temat jest taki,że oni się
                tam domagają wygody typu sex!!a tego akurat nie pojmuje...siedzi tam więc za
                darmo nie siedzi!!więc niech swoje odpokutuje....
                • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 10:08
                  Popełniesz ten błąd, co większość ludzi. otóż właśnie MA ZNACZENIE czy ktoś
                  siedzi w areszcie czy w więzieniu, bo ten w areszcie w świetle prawa jest
                  niewinny i siedzi tam "dla zebezpieczenia prawidłowego toku postępowania", a
                  jego prawa są ograniczone bardziej niż winnego w jakimkolwiek więzieniu.
                  Natomiast domaganie sie przez więźniów seksu - to wymyślone przez media łajno,
                  na które ludzie się rzucają, typowy temat zastępczy, żeby nie mówić o
                  niewydolności systemu sprawiedliwości, który największych bandytów i tak nie
                  ruszy i wzbudzić agresję przeciwko tym, których mamy pod ręką. Patrzcie, czego
                  im się zachciewa. Słyszałaś kiedyś o akcji protestacyjnej więźniów spowodowanej
                  brakiem seksu i z domaganiem się seksu na sztandarach? Bo ja nigdy. Druga
                  strona medalu jest taka, że powinni mieć możliwość spotkania się z bliską
                  osobą, żoną dajmy na to, i bzyknięcia się z nią bez obecności strażnika, kamer
                  i ch. wie czego jeszcze, bo seks rozładowuje agresję, heh. Oczywiście jeśli
                  mają kogoś, kto chce z nimi to zrobić. W innym wypadku - niech się zadowalają
                  własną prawicą (lub lewicą, jeśli który leworęczny). Nie chodzi mi o obronę
                  tezy, że powinno im się po spacerze podrzucać kury na szybki numerek. Chodzi mi
                  o to, że ludzie często mówią o czymś, o czym nie mają za dużo informacji, a
                  przy tym przejawiają nieznośną tendencję do generalizowania. Pozdrawiam.
                  • Gość: kina Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:14
                    ok masz rację;-]ale nadal ja mam tez swoje racje...oki doki każdy ma prawo się
                    wypowiedzieći mieć swoje zdanie....ja zostaję przy swoim...uważam ze
                    więznie<nie wypowiadam się o aresztantach>nie powinni mieć takich luksów jak
                    maja i to wszystko...
                    • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 10:41
                      OK! Ja też zgadzam się, że możesz mieć swoje zdanie na ten temat! :-) Ale tak
                      naprawdę - CO i SKĄD wiesz o tych luksusach? Jakie to luksusy? Ta siłownia na 6
                      m.kw. z jedną sztangą i zardzewiałym atlasem? Czy biblioteka, w której
                      najwnowsze ksiązki są z '56 roku? Kąpiel raz na tydzień? Czy to, że karmi sie
                      ich trzy razy dziennie (ale nie wierz, że dostają kotlety, to proraganda)?
                      Prycza o szerokości 65 cm? Być może stawka na "głowę" jest wyższa, niż niejeden
                      człowiek ma w domu, ale nie widać tego od tamtej strony, uwierz mi. Za dużo
                      idzie na administację i koszty utrzymania obiektów, a nie ludzi. Dla mniesprawa
                      jest w miarę prosta: rozumnie pomyślana amnestia (dla odbywających karę po raz
                      pierwszy, za przestępstwa bez użycia przemocy, którzy odsiedzieli przynajmniej
                      połowę tego, co pozostało do warunkowego zwolnienia), częstsze zwolnienia
                      warunkowe (największe znaczenie mają pierwsze trzy miesiące pozbawienia
                      wolności, potem człowiek przywyka, a ponadto wśród zwolnionych przed końcem
                      kary jest o 50% mniejsza powrotność do przestępstwa niż wśród tych, którzy
                      odsiwedzieli do końca swój wyrok), kara śmierci dla skazanych na dożywocie,
                      których wina została udowodniona w 100% i reorganizacja pracy sądów, w tym
                      przede wszystkim częstsze orzekanie kar nieizolacyjnych jako mniej uciążliwych
                      społecznie i pod każdym względem bardziej pożytecznych. Howgh.
                      • gilus19 Re: dupa 24.08.04, 13:50
                        > naprawdę - CO i SKĄD wiesz o tych luksusach? Jakie to luksusy?

                        zaklad karny w Ł. wiezienie dla recydywistow jak i zwyklych meneli:
                        - w kazdej celi telewizor
                        - b. dobre jedzenie (kotletow to niektorzy nie ruszaja bo wola inne specjaly,
                        skoro jest tak zle to czemu wiekszosc ludzi jesli tylko chce wychodzi z
                        wiezienia bardziej "napakowana" niz przed wejsciem do niego??)
                        - b. dobrze wyposazona silownia
                        - spotkania ze slawnymi ludzmi (w ramach resocjalizacji)
                        - stale naplywy "klientow sezonowych" ktorzy wiedza ze nigdzie nie bedzie im
                        tak dobrze jak w wiezieniu

                        >Czy biblioteka, w której
                        > najwnowsze ksiązki są z '56 roku?

                        jakos nie slyszalem aby szczegolnie wielu intelektualistow siedzialo po 1989

                        > jest w miarę prosta: rozumnie pomyślana amnestia (dla odbywających karę po
                        raz
                        > pierwszy, za przestępstwa bez użycia przemocy, którzy odsiedzieli
                        przynajmniej
                        > połowę tego, co pozostało do warunkowego zwolnienia), częstsze zwolnienia
                        > warunkowe (największe znaczenie mają pierwsze trzy miesiące pozbawienia
                        > wolności, potem człowiek przywyka, a ponadto wśród zwolnionych przed końcem
                        > kary jest o 50% mniejsza powrotność do przestępstwa niż wśród tych, którzy
                        > odsiwedzieli do końca swój wyro

                        GLUPOTY GLUPOTY GLUPOTY
                        polski system resocjalizacji jest chory, a ludzie wychodzacy na warunkowe sa
                        jednym z najwiekszych zagrozen dla spoleczenstwa, gdyz system przydzielania
                        zwolnien warunkowych umozliwia wychodzenie na wolnosc nawet najwiekszym
                        bandytom, ktorzy po prostu musza spelniac pewne wymagania hmm powiedzmy
                        aktorskie

                        wiezienie powinna byc szkola zycia, ktora kryminalisci powinni zapamietac przez
                        dlugi czas (kara smierci jest bez sensu - to nic nie boli - a przeciez w polsce
                        znalazlo by sie pare prac ktore moglyby wykonczyc takich delikwentow fizycznie
                        i psychicznie, np. budowanie autostrad o chlebie i wodzie)
                        • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 14:46
                          siedziałeś tam?
                          • Gość: kina Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:13
                            tak sobie siedziałam i jedna żecz mi nie dawała spokoju.Ok przyjmijmy na to,że
                            twoim zdaniem po pierwsze pimo-oni tam nie maja takich luksusów jak się o tym
                            mówi...no ale nie powiesz mi że są ich totalnie pozbawieni.Poztaym o to mi
                            chodzi ,że moim zdaniem Ci kturzy je maja powinni być ich pozbawieni.Dróga
                            sprawa-piszecie ,morderca czy też jakiś poważniejszy kryminalista to nie to
                            samo tak?że powinno się ich inaczej traktować<tak nie napisaliscie ,ale tak
                            wywnioskowałam>ok <<Po trzecie - czy uważasz, że
                            ktoś, kto siedzi za - powiedzmy - podrobienie świadectwa maturalnego, powinien
                            być traktowany? bo większość osadzonych to nie mordercy i gwałciciele.>> -To
                            twoje słowa,a więc powiecmy sobie jasno ktos kto nie był jeszcze karany i
                            podrobił świadectwo nie idzie siedziec!!<zawiasy>a przytaczajac dużo
                            wczesniejszy twój post-ktoś tam siedział za to że sąsiadowi wybił szybę??i co
                            mam uwieżyć ,że to był spokojny obywatel ,który tak poprostu wybił komus szybe
                            i poszedł za to siedziec??no w to jakoś nie uwierze...
                            • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:05
                              a co ty myslisz ze jak ktos nie byl nigdy karany to dostanie w zawiasach i
                              jeszcze go w dupe pocaluja?tak nie jest,moj facet mial czysta kartoteke a za
                              glupote siedzi juz 7 msc
                              ponato sa zk dla recydywistow jak i dla petek,wiec nie mo mi ze dziadka ktory
                              jechal po pijanemu na rowerze traktuje sie na rowni z seryjnym moredrca
                              • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:09
                                Mój facet też siedział nieinnie i nikkogo to nie obchodziło. Liczyło sie tylko
                                to że myśleli że sprawiedliwości stało się za dość.
                                • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:12
                                  No właśnie,nie możemy od razu szufladkowac ludzi, a jak byscie sie poczuly
                                  gdyby ktos powiedzial o was "a ta blondynka to glupia qrwa,puszcza sie".to sa
                                  stereotypy!!ludzie jak mozecie rzucac kamieniami skoro sami popelniacie bledy?
                                  przyjrzyjcie sie swojemu postepowaniu a potem oceniajcie innych
                        • Gość: mon Re: dupa IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 14:56
                          >jakos nie slyszalem aby szczegolnie wielu intelektualistow siedzialo po 1989

                          A są jakieś statystyki? Zresztą czy trzeba być intelektualistą żeby czytać
                          książki? I czy dostęp do literatury zamiast gazet z gołymi babami zaszkodziłby
                          osadzonym?

                          > GLUPOTY GLUPOTY GLUPOTY

                          bardzo rzeczowy argument

                          > polski system resocjalizacji

                          coś takiego jak system "resocjaloizacji" nie istnieje. To fikcja.

                          > system przydzielania zwolnien warunkowych umozliwia wychodzenie na wolnosc
                          nawet najwiekszym bandytom

                          statystyki? Ponadto sąd ma możliwość zaznaczenia w wyroku, po ilu latach i czy
                          w ogóle skazany może się ubiegać o warunkowe zwolnienie.

                          > wiezienie powinna byc szkola zycia, ktora kryminalisci powinni zapamietac
                          przez dlugi czas

                          i jest - szkołą życia. Tylko ta szkoła nie wychodzi na dobre ani skazanym, ani
                          społeczeństwu

                          >(kara smierci jest bez sensu - to nic nie boli

                          śmierć nie boli? przeczytaj swoje słowa, większej bzdury dawno nie słyszałam!
                          istotnie, stracić życie to niemal tak banalne jak piernąć, żadnego strachu,
                          żadnego bólu, luzik.

                          > a przeciez w polsce znalazlo by sie pare prac ktore moglyby wykonczyc takich
                          delikwentow fizycznie i psychicznie, np. budowanie autostrad o chlebie i wodzie)

                          Po pierwsze co to by były za autostrady, zbudowane przez przypadkowych ludzi, w
                          dodatku wygłodzonych i wycieńczonych. Po drugie, koszty ich pilnowania
                          przekroczyłyby koszty zatrudnienia fachowców. Po trzecie - czy uważasz, że
                          ktoś, kto siedzi za - powiedzmy - podrobienie świadectwa maturalnego, powinien
                          być traktowany? bo większość osadzonych to nie mordercy i gwałciciele. A po
                          czwarte - twoje poglądy na kilometr zajeżdżają faszyzmem. Niestety, żyjemy w
                          XXI wieku i tortury w cywilizowanych krajach nie są mile widziane. Przykro mi.
                        • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:02
                          wiec wiezienie w Ł. to wyjatek chyba ze spedzaja tam kare ludzie o niskich
                          wyrokach,a widziales co sie dzieje w wolowie?
                          • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:06
                            Z tego co wiem to w Tarnowie jest przejeb...
                    • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:00
                      co to za luksusy?ty byles w wiezieniu?to jedno wielkie gowno przereklamowane
                      przez prase
                • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:58
                  hej a samo zamkniecie (mowie o areszcie),brak mozliwosci zatelefonowania-to nie
                  jest ameryka ze przysluguja ci 2 telefony,nie dosc ze dostaniesz na policji
                  porzadny wpier*** to w celi 1m na 2m jest 8 mezczyzn,obiady chujowe,wypiska raz
                  w miesiacu,odwiedziny tak jak prokuratorowi sie spodoba,w wiezieniu jest o tyle
                  lepiej ze mozna dzwonic,spojrz na to z innej strony-kazdy z nas popelnia
                  BLEDY!!!
                  • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:41
                    Oglądałam program dokumentalny o jakimś amerykańkim więzieniu i wyobraź sobie,
                    że tam w areszcie przysługują trzy widzenia na TYDZIEŃ + 15 minut rozmowy
                    telefonicznej z bliskimi i 10 minut rozmowy telefonicznej z adwokatem. A
                    widzenia odbywały się w jakimś ogrodzie. Bajka. Dla mnie to jest bajka.
                    • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:23
                      to jest mozliwe tylko w usa,wiem jak jest u nas,a to wszystko co pisza w
                      brukowcach i pokazuja w tv jest przekoloryzowane,sama wiesz prawda?
                      • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:24
                        Aż za dobrze :-(
              • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:55
                m.m. popieram cie,bo wiem jak to jest gdy facet siedzi w wiezeiniu-moj za
                glupote dostal rok na twardo i po 7miu msc ostal blache na wokandzie,a na
                dodatek placilismy 2000kosztoe sadowych i 300 zl "zadoscuczynienia",a takze gdy
                ktos pisze podanie o wokande a ma jakies pieniadze na zelaznej kasie to musi
                nabyc znaczki sadowe za 45zl,wiec nie mowcie mi ze to wy za wszystko
                placicie,sprawdzcie jakie warunki sa w wiezieniu a potem mowcie,a nie
                naogladaliscie sie w uwagach i innych tego typu programach ze wiezniowie
                mieszkaja w istnych belwederach a potem powtarzacie te glupoty
                • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:46
                  Mam wrażenie, że ludzie czerpią te informacje z filmów w rodzaju "Kilera".
                  • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:24
                    no pewnie tak mysla przeciez kiler to film czysto dokumentalny....;)
                • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:49
                  A swoją drogą ciekawe, ile osób na forum rozumie wyrażenie "dostał blache na
                  wokandzie"? :-)
                  • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:25
                    Nie no przeciez oni wszyscy sa tak poinformowaniu,znaja dzienna dawke
                    zywieniaowa,wszyscy wiedza jak jest w wiezieniu,wiec co to jest blacha albo
                    dzwon wiedza..
                    • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:28
                      Dlatego wkrzają mnie tacy co nic praktycznie nie wiedzą o życiu w pudle a tyle
                      mają do gadania że aż strach.
                      • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:29
                        babygirl a ile siedzi już Twój facet???
                        • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:35
                          dla niektorych to malo ale razem jest juz prawie 7 msc (poszedl na
                          samoukaranie,bo prokurator poszedl mu na reke) i wybral rok na twardo:(
                          ale dziwi mnie ze przestepcy siedza za gorsze zbrodnie po rok,poltora a on za
                          taka mala glupote dostal rok
                          • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:38
                            Niekiedy żądają jeszcze grzywny żeby te chamy mogli zarobić.Nie dość że ci
                            ludzie po wyjściu nie mają z czego żyć to w dodatku nie mają nawet żadnego
                            zasiłku bo rząd tak się wycfanił, że nie wypłaca.
                            • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:45
                              No my ponieslismy straszne straty materialne,oszacowalismy ze na dzien
                              dzisiejszy jest to okolo 20 tys zlotych-koszty sadowe,dojazdy,oplaty sadowe,to
                              co kupuje na widzeniu,znaczki,karty,paczki,ciuchy itd
                              • Gość: Kinga K. Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:57
                                A za co siedzi?
                        • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:35
                          a Twój?
                    • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:25
                      może trzeba by ich spakować do wora? ;-)
                      • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:28
                        tzn. mam na myśli tych, co się tu tak wymądrzają, a nie naszych facetów... :) A
                        mój już 22 miesiące (i pięć dni) na śledczym, wyobrażacie sobie?... Sąd się nie
                        zgodził, żebyśmy sami zaproponowali karę, a proponowaliśmy naprawdę w moim
                        odczuciu bardzo wysoką (3). Nie wiem, co będzie.:(
            • Gość: gh Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:51
              oj areszty lepsze nie bywaja,dostajesz opiernicz za nic doslownie..
              a liyah wspominala ze mozna by pozwolic robic to osobom ktore popelnily np
              wystepek,a nie ciezkie zbrodnie
              • Gość: m.m. Re: dupa IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:57
                Mój dostał tydzień izolatki za to, że rzucił się na strażnika, który odebrał mu
                połowę chleba z jego przydziału, bo akurat dali swieży (święto) i tamtemu się
                spodobał... Luksus.
                • Gość: babygirl Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:27
                  Mój moze do mnie dzwonic kiedy chce po dostal grupe PZP,ale poszedl na inny
                  pawilon i gad go opierniczyl,a co mial zrobic jak ludzie z innego pawilonu
                  zajeli automat u niego??
          • Gość: liyah Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:50
            popieram Cie jak najbardziej,a co powiedziec na to,ze jeden dzien to 100 zl w
            wiezeinu?ale nie sto zlotych na jednego wieznia-jezeli nie masz jakis dlug
            wobec panstwa to jeden dzien jest liczony jako 100 zl-wisisz Panstwu 2000zl-
            siedzisz 20 dni
            • Gość: aa Re: dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:03
              Dlatego ja uważam że jeśli ktoś nie ma pojecia o pudle i wszystkim co tam jest
              to nie powinien zabierać głosu.Taki ktos przypadkiem usłyszy jakąś bujde i
              wydaje mu się że wszytsko wie. A prawda jest inna o ludziach z wiezienia.
        • Gość: Kinga K. Re: żądam powrotu kary śmierci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:53
          Np. jakie drobne występki?
    • Gość: Zdzichu Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:34
      Niech się nawzajem cwelują.
      Najlepiej nogami od stołka.
      • wcalenietakimaly Re: liyah 24.08.04, 16:28
        Z twoim to byl zart, przeciez widac po twoich wpisach jakie bujne zycie
        seksualne prowadzisz.
        Osobiscie uwazam ze dla pewnej grupy wiezniow, ulatwienie im fizycznej milosci
        z zonami lub sympatiami powinno byc mocno rozwazone in plus.
        • Gość: aa Re: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:34
          Jestem za m.m. uważam że w 100 proc. ma rację bo ja też wiem że tak właśnie
          prawo polskie wyglada. Wsadzić kogoś do pudła jest bardzo prosto wystarczy że
          ktość ma plecy albo kase.Wiem że wiele ludzi siedzi będąc nie do konca winnym
          więc nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. A co do warunków w jakich
          żyją nie są takie luksusowe, zależy jeszcze w jakim mieście się jest. Sielanką
          nie jest beznadziejne jedzenie, mała cela, przepustki tylko wtedy jak na to
          zasłużysz albo jak kogoś lepiej się zna.To wszystko wydaje się takie wygodne
          ale jak przychodzi co do czego to jest cięzko.Jeszcze nawiązując do seksu to w
          życiu nie zgodziłabym się żeby to tam zrobić.Mam faceta który siedział w
          różnych miejscach i choć miałam czaszami taką ochotę to nie zrobiłam tego.
          Przybajmniej teraz mam satysfakcję że uszanowałam to co trzeba. Pozdrawiam :-)
          • Gość: m.m. Re: liyah IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:30
            A Twój jeszcze TAM, czy juz w domciu? Ile czasu to trwało/trwa?
            • Gość: babygirl Re: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:36
              moj jeszcze jest w zk,zle w PZP-pol otwrty,moze codziennie dzwonic,3 widzenia
              na msc,dzisiaj bylam na patrzonku i bylo super,dostalam buziaka,szkatulke na
              bizuterie i moj portret:)
              w listopadzie jest wokanda i juz bedziemy razem,a w ogole to jest juz tam 7 msc
              (z przerwami)
              • Gość: m.m. Re: liyah IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:33
                hej! ja też dostałam swój portret! w zeszłym roku na urodzinki! :)
                • Gość: babygirl Re: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:59
                  no ja mam taki ladniutki,ale szkatulka jest super-nawet z przegrodka na
                  bizuteria srebrna i zlota (bo prosilam mmoja mardke o taka;) )
    • Gość: Annana Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: 80.50.29.* 24.08.04, 18:41
      Hej! Seks w więzieniu? Nie!! Trzeba ponieść kare za popełnione przestępstwo.
      Możesz mnie wyzwać, uznać za bezuczuciową ale takie jest moje zdanie. Nieważne
      czy to jest kradzież kur czy morderstwo na tle seksualnym. Wiem, że na tym
      cierpi ewentualna "Druga Połowa" ale trudno! Popełniając przestępstwo ktoś
      złamał prawo, nie podporządkował się obowiązującym regułom, więc dlaczego ma
      jeszcze uzyskiwać nagrodę (tzw. widzenia małżeńskie są nagrodą w ZK/AŚ)? Jestem
      przeciw. Może nie zdecydowanie ale na pewno nie jestem za seksem w więzieniu. A
      możemy się jedynie domyślać co "panowie" lub "panie" robią w kącickach w
      celach... I nie warto się schylać po mydło....
      • Gość: cxb dfjhntd n Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:10
        Jestes pusta jezeli myslisz ze w wiezieniu zaraz wypieprza cie w dupsko,wiec
        nie oceniaj kogos po sobie,ty sie nie musisz schylac jezeli nie chcesz,ale
        gdybys trafila do paki to dostalabys taki wycisk za te swoje faszystowskie
        poglady ze bys zaniemowila
        • a.g9910 Re: SEKS W WIĘZIENIU 24.08.04, 21:00
          HM,czytam wszystkie posty,i ja wam coś powiem.
          Otórz pracuję w domu dziecka,i widząc co te dzieci mają czyli nic ,zawsze
          porównuję tę sytuację do więzienia.Jedzenie....wiele do życzenia,jeden
          telewizor na 50,i to jest cały dorobek,żadnych bibliotek,siłowni,itd,itp.Mówię
          powarznnie.Młodzież się nudzi na maksa!!! i wtedy sobie myslę,że we więzieniu
          mają lepiej,bo jak np,żarcie im nie smakuje to zrobią strajk !!! a co mogą
          zrobić e dzieci>???? NIC !!!Zycie ich nie rozpieszczało,trafili do domu dziecka
          dlatego że istnieją i komuś zawadzali w piciu!!!! cholera to się w głowie nie
          mieści!!! a oni jeszcze chcą seksu???Skandal!!!

          Teraz wap opiszę jeszcze jedną sytuację ,by potwierdzićwiększoc tutejszych
          postów.
          Pracowałam kiedyś w fajnej kafejce,gdzie wszyscy się znali.Pryszło pewnego
          wieczoru 2 facetów około 30lat,pili,bawili sie.W pewnym momencie słyszę rozmowę
          między nimi;chodż było to kilka lat temu pamietam to jak dziś.
          Mówi jeden do drgiego:słuchaj ile bysmy dostali za tę dupe jak byśmy się z nią
          zabawili?? drugi mysli i mówi ileś am,i śmiech...
          Słyszałam to,aż mnie zatkało,własnie kończyłam zmiane,było to zimą po 22.
          Nie wiedziałam w sumie co zrobić,faceci byli już podchmieleni,więc zazełam
          pokojnie,dyplomatycznie z nimi rozmawiac,i oni się jakby rozkleili.
          powiedzieli mi gdzie siedzą,właśnie są na przepustce,pieniądze dostali z
          zakładu bo pracują tam,dostali kasę by nic nie nabroili,a chcieli y się abawic.
          Nasunęłam im myśl,żeby skorzystali z jakieś agencji,to nic się nie wydarzy,by
          pózniej ego żałowali.
          Dzieki bogu nie zrobili mi nic złego,nawet jeden się we mnie chyba akichał,bo
          powiedział mi swój cały życiorys.
          • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:01
            Oni chętnie opowiadają swoje życiorysy. :) Niegdy nie mają dość gadania. Prawda
            jest taka, że nie taki diabeł straszny jak go malują, to raz. Dziwnie tylko
            piszesz, że "pieniądze dostali z zakładu bo pracują tam,dostali kasę by nic nie
            nabroili" - wzięli pieniądze, które zarobili, a nie dostali je od zakładu,
            jeśli ktoś pracuje, to częś swojego zarobku może wydać albo w kantynie, albo na
            przepustce, tak samo jak masz swoje pieniądze (wpłacane przez rodzinę) na
            wypiskę, więc nie pisz, że dostali, bo znów ktoś sobie tworzy jakieś błędne
            mniemanie, że musi dokładać do kryminalistów, żeby oni mogli się zabawić.

            A poruszasz jeszcze jeden bardzo ciekawy i bolesny wątek - domy dziecka. Dla
            mnie domy dziecka w takiej postaci jak w Polsce są patologią i rodza patologie.
            Jestem za: rodzinnymi domami dziecka, uproszczeniem procesu adopcji i
            propagowaniem antykoncepcji w miejscach, skąd dzieci najczęściej do domów
            dziecka trafiają.
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:33
              Pieniadze to wyajemy na lawnikow,adwokatow,prokuratorow,sedziow i przede
              wszystkim tych frajerow SWIADKOW KORONNYCH-bo oni leza w domu do gory
              ch****,nie moga pracowac,maja za friko w ch** rzeczy za to ze sprzedali kilka
              osob,a sami nie byli lepsi-na to wydajemy pieniadze ale jakos nikt o tym nie
              mowi,wypominac mozna tylko osadzonym tak?
          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:30
            ale nie chodzi mi tu o gwalcicieli i recydywe-ale jestem np.bardzo przeciwna
            temu ze recysywista odsiedzi polowe wyroku i jest "zresocjalizowany",a na
            dodatek zalatwia mu prace i jak jest w ciezkiej sytuacji materialnej to mu
            dadza jakas odprawke,a moj facet pierwszy raz zlamal prawo i siedzi juz 7 msc
            (z jedna 2msc przerwa)
            • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:34
              Jak się pracuje w więzieniu to tylko wtedy ma się kase. Tylko jest to bardzo
              mało.
              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:37
                no ale wszyscy mysla ze to my oramy dla wiezniow,to jest smieszne,tam panuja
                takie warunki ze glowa mala
                • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:39
                  Ja jak ci opisze to nie uwierzysz
                • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:45
                  Zaczne od początku. Jakieś 7 lat temu z 4 kumplami był na imprezie i gdy z niej
                  wracali jeden z nich był też ze swoja laską, która była pijana. Jechali więc w
                  5 jednym autem. Po drodze mojego gościa wysadzili i tak każdego pokolei. I
                  tyle. A za pare dni mojego faceta wzywają na komisariat. Dowiaduje się tam że
                  został oskarżony o współudział w gwałcie tamtej laski. O czym on sam nie
                  wiedział. A ten gość który to zrobił (bo był jej chłopakiem) przyznał się, bo
                  jego brat policjant doradził mu tak, gdyż dostałby mniejszą kare. A w dodatku
                  wciągnął do tego jeszcze reszte kumpli. To jest okropmne.
                  • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:49
                    No i kolejne pomowienie,mojego faceta sprzedal jakis malolat,powiedzial ze moj
                    chlopak sprzedal mu trawe,zeby samemu uniknac kary,no i byl nalot i znalezli 6
                    gr marihuany i za to moje kochanie siedzi juz 7 msc a czystalam w internecie ze
                    goscie ktorzy byli juz notowani,ktorzy rozprowadzali narkotyki pod jakims
                    gimnazjum i mieli duzo materialu dostali ok.2 lat-wyjda najpozniej po 1,5 roku
                    i znowu beda sprzedawac,i jaka jest spraweidliwosc w polsce
                    • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:52
                      Ż A D N A
                      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:59
                        Ludzie sie dziwia ze tak duzo idzie na wiziennicto w polsce,ale skoro
                        prokuratorzy ciagle przedluaja sankcje,bo sa za bardzo zajeci piciem kawy (tak
                        ja to zapamietalam gdy jezdzilam do sady o pozwolenie na widzenie) z innymi
                        kolegami po fachu,zeby sprawdzic i przeczytac akta,to nie wina aresztantow,ze
                        czekaja na wplyw oskarzenia do sadu,gdyby rorok sie postaral wszystko
                        zamkneloby sie w okresie 3 miesiecy i bylby transport do zkwszystko daloby sie
                        jakos szybciej rozwiazac-a za kazdy wyslany list,powiadomienie czy wezwanie nie
                        placimy my-podatnicy,tylko rozliczenie dostaje osoba ktora popelnila
                        przestepstwo,w kosztach sprawy
                        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:02
                          WIDZE ŻE TY NAPRAWDE WIESZ O CO CHODZI A NIE CO TAMCI, BO IM SIĘ TYLKO WYDAJE
                          ŻE WIEDZĄ.A TAK NAPRAWDE TO ZA DUŻO RAZY OGLĄDALI KILERA
                          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:06
                            no bo to przeszlam,nawet jezeli ktos obejrzy "Symetrie" czy jakis podobny film
                            to nie bedzie wiedzial jak to jest naprawde
                            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:35
                              chociaż "symetria" już jest znacznie bliżej rzeczywistości.
                              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:37
                                jako tako,ale czasami jest zbyt "szpanersko" z ta grypsera-tak nie jest,chlopak
                                mi mowil
                                • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:36
                                  No pewnie, że nie, to byłoby dziwaczne :) ale przynajmniej nie pokazali tam
                                  scenek w rodzaju uśmiechniętych strażników, ścian pomalowanych na pastelowe
                                  kolorki, więźniów w odprasowanych drelichach z granatowymi kołnierzykami, bon
                                  ton i elegancja.
                        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:44
                          Posłuchajcie tego. Mój ma zarzut kradzieży samochodu dostawczego. W samochodzie
                          był ładunek. Na początku właścicielka auta powiedziała, że ładunek był wart
                          50000 euro. Jest to zapisane w aktach. Bo to miała być jakaś zaje***
                          zaawansowana technologicznie maszyna do robienia czegoś tam (pewnie kupy). Auto
                          oddali na celny do oszacowania wartości tego ładunku. Okazało się, ża ładunek
                          dziwnym sposobem przemienił się w trzy jakieś materace antyodleżynowe,
                          faktycznie zaawansowane, za 36000 zł. Właścicielka nie poniosła żadnej
                          odpowiedzialności za swoje kłamstwo. A sprawa przez tę wycenę odwlokła się o
                          prawie cztery miesiące, bo na jednej rozprawie sZANOWNY sĘDZIA podjął decyzję o
                          wycenie (zresztą gdzieś po 10 miesiącach prowadzenia sprawy się zdecydował),
                          wyznaczył termin za miesiąc, za miesiąc okazało się, że zapomnieli wysłać do
                          urzędu zawiadomienie, że wycena potrzebna, termin za miesiąc, po tym miesiącu
                          wyszło na jaw, że pracownik urzędu celnego, który miał z tą wyceną przyjechać
                          (trzy słowa na kartce papieru w kratkę) przyjechać, ma akurat urlop (a wiadomo,
                          że raczej nikt nie mógłby go zastąpić, to taka poważna sprawa i tylko jeden się
                          w niż wgryzł), odroczyli o kolejne półtora miesiąca - i już po tym czasie się
                          udało. Cud, kurwa, prawdziwy cud. Nie mówię już o tym, że od kwietnia do
                          grudnia wzywali właścicieli na świadków, a oni ani razu się nie pojawili,
                          przyjechali dopiero kiedy sąd wyznaczył im 800 zł grzywny i zagroził
                          doprowadzeniem i 30 dniami aresztu.
                          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:41
                            jak jest w sprawie wielu swiadkow to sprawa moze sie przeciagac,my na szczescie
                            nie mielismy zadnej rozprawy ale i tak koszta ponieslismy
                            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:40
                              W tej sprawie świadków było trzech: dwóch policjantów, któzy ich zatrzymywali i
                              właścicielka auta, która bóg jeden wie dlaczego została powołana na świadka, bo
                              w tym czasie siedziała na dupie w swoim rodzinnym poznaniu, tj. jakieś 300 km
                              od miejsca zdarzenia, chyba żeby sprawa poważniej wyglądała, bo tak bez
                              świadków to trzeba by szybko skończyć... Potem powołali jeszcze tego swiadka z
                              celnego. I na tym koniec. 22 miesiące to im zajmuje i teraz następny termin
                              jest za tydzień, wcale nie zakładałabym się, że ostatni. A przeważnie powody
                              przesuwania rozprawy były takie, ze nie przyszedł prokurator albo adwokat (z
                              urzędu, oczywiście) albo sąd wyznaczył w jednym dniu i o jednej godzinie dwie
                              sprawy w jednej sali. I jakoś dziwnie jednej z nich się nie dało
                              przeprowadzić...
                              • Gość: KInga K. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:04
                                No ale ukradł ten samochód czy nie?
                                Kurcze wiecie co, moi rodzice np. cholernie ciężko pracują, od rana do
                                wieczora, moja matka przychodziła do pracy w czasie chemioterapii, a jacyś
                                gnoje trzy razy im biuro obrobili. Trzy razy wynieśli dosłownie wszystko.
                                Gdybym dorwała sku..synów, to bym im nogi z dupy wyrwała. Na pewno przepuścili
                                wszystko na imprezki, panienki. Oczywiście, nigdy ich nie złapano. Nóż się
                                otwiera w kieszeni. Resocjalizacja to mit.
      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 10:08
        > nie podporządkował się obowiązującym regułom, więc dlaczego ma jeszcze
        uzyskiwać nagrodę

        Może dlatego, że z badań psychologów wynika, że zmianę zachowania łatwiej
        uzyskać stosując nagrody niż same kary? A może dlatego, że resocjalizacja udaje
        się prawie wyłącznie wtedy, kiedy osadzony ma dla kogo sie zmienić, a łatwiej
        jest kobiecie czekać, kiedy czasem może odbyć "bliższe spotkanie" ze swoim
        facetem, niekoniecznie od razu się bzykać, ale poprzytulać, całować, whatever?
        A może dlatego, że samo zamknięcie jest karą bardzo dotkliwą, której
        dotkliwości nawet sobie nie wyobrażasz, a dochodzi do niej cały szereg
        niedogodności, z których brak seksu jest tylko jedna i niekoniecznie
        najboleśniejszą? A może w końcu dlatego, że to ludzie i że każdy może tam się
        znaleźć? Kiedys w programie Ewy Drzyzgi przedstawiciel proluratury powiedział
        bardzo słusznie "każdego można zamknąć. Pani sama już jutro może siedzieć (do
        prowadzącej". I to nie było takie sobie gadanie, niestety...
        • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:22
          I to jest święta prawda że "każdego można zamkną" bo prawo polskie jest
          niedorzeczne, nie potrzebne są nawet żadne dowody żeby kogoś zamnknąć. A
          człowiek który zostaje niewinnie zamkniety musi żyć z niektórymi debilami np w
          jednej celi.Jeszcze chciałam nawiazać do strażników którzy są jeszcze większymi
          chujami niż nie jeden więzień. To jest straszne co się dzieje w ZK i to w
          dodatku na oczach całego społeczeństwa,a sądy są tylko od tego żeby brać kase.
          W większości przypadków sądy wymierzają sprawiedliwość grubością portfela a nie
          sprawiedliwością.Jak na to wszystko patrze to robi mi się niedobrze.
        • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:43
          W Polsce mamy takie sadownictwo i policje ze ch*** klada na wszystkim a od
          czasu do czasu musza kogos zamknac-dla statystyk-wiec nie patrza na to czy ktos
          jest naprawde winny czy tez pomowiony,a pomyslcie jaki to jest bol kiedy nie
          wiesz co sie stalo i za co siedzisz..zaczynasz watpic w aly swiat.Ja bylam
          przesuchiwana w sprawie mojego chlopaka i to bylo straszne-probowali mnie
          podejsc psychologicznymi zagrywkami,powiedzieli "Powiedz kto....,a Twój chlopak
          juz jutro bedzie z toba",gdy jego przesluchiwali mnie nazwali qrwa--
          bezpodstawnie-tylko po to aby go sprowokowac,pobili go tak ze nie mogl chodzic-
          to ma byc dobry poczatek resocjalizacji?nie wydaje mi sie
          • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:47
            Obecnie ten co to zrobił zwiał za granice, a mój facet wyszedł 8 m-cy temu.
            Został tylko jeden który jeszcze siedzi.
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:51
              wspolczuje ci wiem co przeszlas...
              wkurza mnie jeszcze to ze wychowawcy i tym podobni czepiaja sie grypsujacych-a
              co ma robic jak byl w porzadku,nikogo nie sprzedal to ma byc frajerem?nie
              rozumiem tego
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:54
                wIESZ JAK TRAKTUJĄ LUDZI KTÓRZY ZA TAKIE COŚ SIEDZĄ...TAM OCZYWIŚCIE. ALE
                MOJEGO TAK NIE UWAŻĄLI BO ZNALI JEGO AKTA I WIEDZIELI CO JEST GRANE.
                • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:01
                  no bo tam czasem mozna poznac prawdziwego przyjaciela-na dobre i na
                  zle,pamietam ze jak moego faceta zamkneli to nagle nikt mi nie pomagal,moglam
                  liczyc tylko na mojego tate i kilkoro przyjaciol a tak to zawsze mial wokol
                  siebie setki "uwielbiajacych go osob",spotaliscie sie z tym samym?
                  • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:57
                    To samo! Jak wcześniej się spotkać, iść na piwko czy coś - zawsze się ktoś
                    znalazł. Jak go zamknęli, nagle wszyscy koledzy są tak zajęci, że żaden nawet
                    nie wejdzie zapytać, co u niego, jak sobie radzę, nic. Ale założę się, ża jak
                    wróci, będzie "jak fajnie, że już jesteś, czekaliśmy, martwiliśmy się, postaw
                    piwko z okazji szczęśliwego powrotu". Na szczęście mój ukochany też już sobie
                    przemyślał, kto naprawdę jest przyjacielem.
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:42
                      Ja mialam dokladnie identycznie,jak byl i stawial piwko,wodke to wszyscy go
                      uwilbiali,ale potem zostalo tylko kilka osob,na szczescie moje kochanie
                      opamietalo sie i nie chce miec nic do czynienia z tymi zdrajcami
                  • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:58
                    i jeszcze coś - tzw. przyjaciele od 22 miesięcy "właśnie się składają" na
                    paczkę dla niego...
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:44
                      akurat ja nie mam tego problemu bo jego przyjaciel zawsze poleci do
                      tych "ktorzy sa nadal dobrymi znajomymi" mojego faceta i oni zawsze cos jamu
                      daja na rakiete a tak to zawsze sama robilam (tzn.dopiero 2 we wrzesniu robie 3)
                      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 09:13
                        U mnie raz dwaj koledzy się złożyli, a tak zawsze robię ja albo mama mojego
                        ukochanego, tak samo wpłacanie na wypiskę, a jeszcze przecież przez pierwszy
                        rok jak siedział żywnościowa przysługiwała raz na miesiąc, a higiena dwa razy,
                        nie tak rzadko jak teraz. Więc tak lekko licząc dwie, trzy stówki na miesiąc
                        leciały...
                        • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:02
                          ja na kazdym widzeniu wydaje ok.200-300 zl (a widzimy sie 3 razy w msc,czasem
                          nawet 4 jak zalapie jakis wniosek nagrodowy),no i raz na kwartal paczka-
                          ok.200zl,karty telefoniczne,znaczki itp...
          • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:51
            Mojego przekopali od razu na dołku. Na komendzie, wyjaśniam tym, którzy znają
            sprawę tylko z "Kilera" (panie Kiler, przykro mi, ale muszę pana aresztować,
            poproszę ze mną ;-). A w areszcie strażnicy pobili kolesia z jego celi i to tak
            przesadzili, że mają o to sprawę w sądzie, już nie dało sie ukryć. Dyrektor się
            po tym podał do dymisji. Ale jaki będzie koniec tej sprawy, to już inna
            kwestia. Pewnie umorza z braku dowodów... W końcu "kruk krukowi oka nie
            wykole"...
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:48
              skad ja to znam-moj kochany dostal takie baty na policji bo nie chcial
              wspolpracowac-skuli go na ukos (lewa noga do prawej reki i na odwrot) i go
              kopali,bili,wyzywali,mnie tez wyzywali przez 3 godziny,zawineli go o 9tej rano
              a dopiero o 16stej dostal kawe do picia,ja mu w miedzyczasie zanioslam na
              komisariat jedzenie,picie itp-cala reklamowke,to najpierw to wyrzucili do
              smieci a potem zapytali czy chce to zjesc,a jego kolege (poznal go w areszcie
              pod cela) tak pobili ze mial zlamany nos i trzy zebra
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:10
                POWIEM CI SZCZERZE ŻE JA NIE WIDZIAŁAM TEGO CO TY BO NIGDY NIE POZWALAŁ MI MÓJ
                ŻEBYM TAKIE OKROPNOŚCI OGLĄDAŁA.POPROSTU MÓWIŁ MI KIEDY MAM NAJLEPIEJ
                PRZYJECHAĆ NP.NA WIDZENIE.JA BYM TEGO WIDOKU CHYBA NIE ZNIOSŁA JAKBY COŚ MU
                ROBILI.CHYBA ZAMKNĘLI BY MNIE BO ROBIŁABYM WSZYSTKO ŻEBY JEMU SIĘ KRZYWDA NIE
                STAŁA.CHOĆ JEGO TEŻ NIE OSZCZĘDZALI.
                • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:23
                  ja tego nie widzialam on mi to powiedzial,mi nawet by go nie pokazali bo
                  bylabym swiadkiem i moglabym im wytoczyc proces o pobicie
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:13
                JAK JUŻ PISAŁAM MÓJ PRZESIEDZIAŁ 5 LATEK Z HAKIEM I WIEM ŻE NIE MIAŁ
                RÓŻOWO.DZIĘKUJĘ BOGU ŻE TERAZ JEST PRZY MNIE I ZE MNĄ TO WSZYSTKO CO MI SPRAWIA
                TERAZ NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚĆ.
              • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 09:18
                Mojemu zgodzili sie przez 48h podać ode mnie tylko papierosy. Nawet szczoteczki
                do zębów nie. Bo pewnie zawierała w sobie pilnik do piłowania krat, a być może
                szpadel do zrobienia podkopu. O czymś do jedzenia czy picia w ogóle nie było
                mowy, żeby podać.
                • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:05
                  ja mialam troche inna sytuacje bo mnie wzieli na przesluchania a ze nic nie
                  powiedzialam to nie bylam swiadkiem,no i tam jeden gosciu mi powiedzial ze moge
                  mu przyniesc jakies jedzenie bo go beda o 16stej wiezli na dolek,no to
                  nakupilam mu cala reklamowe zarcia,szczoteczke i paste,ale dostal z tego tylko
                  wlasnie szczoteczke i paste do zebow
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:03
                    JAKOŚ SOBIE RADZIŁAM. CZASAMI NAPRAWDĘ MYŚLAŁAM O JAKIMŚ INNYM FACECIE (W DUCHU
                    TAK SOBIE MÓWIŁAM JAKA JA JESTEM GŁUPIA ŻE WIERNIE CZEKAM NA NIEGO) ALE Z
                    PEWNOŚCIĄ W ŻYCIU NIE ZDRADZIŁABYM MOJEGO MARCINA. NAJLEPSZE BYŁO WTEDY ŻEBY
                    NIE MYŚLEĆ O TYM(SEKSIE) BO WTEDY TAK BARDZO SIĘ NIE CHCE POPROSTU SIĘ ZAPOMINA
                    O TAKICH RZECZACH. A JAK SOBIE PRZYPOMNE ŻE NA KAŻDYM WIDZENIU MIAŁAM ZAJEBISTĄ
                    OCHOTĘ, BO TO TAK JEST ŻE JAK CZEGOŚ NIE WOLNO TO JESZCZE BARDZIEJ SIĘ CHCE.
                    MYŚLAŁAM ŻE ZWARIUJĘ, TYM BARDZIEJ ŻE W ŁÓŻKO ŚWIETNIE SIĘ DOBRALIŚMY. WIĘC
                    WYOBRAŹ SOBIE JAK SIĘ MĘCZYŁAM, MOŻE Z BANALNEGO POWODU ALE SEKS JEST DLA MNIE
                    WAŻNY, GDYŻ JESZCZE MOCNIEJ ZBLIŻA DO SIEBIE LUDZI.
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:16
                      ja mialam i mam dokladnie to samo,mam wielka ochote na seks bo jest mi w lozku
                      z rafciem swietnie ale kiedy on tam jest to tez staram sie tak o tym nie
                      myslec,za to obiecal mi ze jak wroci to pojedziemy na tydzien do paryza lub na
                      costa brava!!!hmmm ale pewnie nie bedzie nam sie chcialo zwiedzac;)
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:05
                    ALE JEST JUŻ OK I MOŻEMY "IŚĆ WRESZCIE NA CAŁEGO".HAHA.W DODATKU JAK CZEGOŚ NIE
                    MOŻNA MIEĆ NA 100PROCENT TO JESZCZE BARDZIEJ SIĘ TO DOCENIA, JA WŁAŚNIE TAK MAM.
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:18
                      jak nie ma przy Tobie tej drugiej polowy to jest wiele czasu na
                      myslenie,zastanawiasz sie "czy ja go naprawde kocham?", "a co bedzie..." itd
                      itd,to czasami jest tak meczace ze myslisz sobie dlaczego wlasnie ja,dlaczego
                      mam czekac,co bde z tego miala,ale kiedy widzisz GO,od razu rozwiewaja sie
                      wszelkie watpliwosci,to jest MILOSC!!
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:06
                    A Z WAMI JAK BYŁO JEŚLI MOŻNA? MM I BABYGIRL :-)
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:19
                      jak juz wczesiej pisalam-ze mna bylo wprost identycznie
                    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:52
                      U mnie to samo, cały czas mam taką ochotę! masakra. A jednocześnie wiem, że go
                      nie zdradzę, bo wiem, że z każdym innym to by nie było to, a poza tym nie chcę
                      przekreślić tego, co nas łączy (wierzę, że to uczucie naprawdę jedno na
                      milion). Oczywiście były momenty, kiedy jakiś koleś na imprezie sugerował
                      niedwuznacznie, że może posłużyć jako seksualne pogotowie, ale nawet tego nie
                      rozważałam. Po prostu nie. Chociaż nie mówię, że jest łatwo. Zwłaszcza po
                      widzeniach, jak sobie na niego popatrzę (bo przeważnie mam przez tubę), to aż
                      mnie trzęsie. Wiem, że nie wybaczyłabym sobie, gdybym to zrobiła. Bo kocham
                      tego mojego głupola jak jeszcze nikogo.
                      Ale tak w ogóle to czasem przychodzą chwile zwątpienia, zwłaszcza kiedy urwał
                      nam się taki "troszkę" nielegalny kontakt przez kolesia z karnego, więc listy
                      przestały przychodzić, w każdym razie nie z taką częstotliwością jak wcześniej,
                      i kiedy padł nie całkiem legalny ;-) kontakt przez telefon, miałam naprawdę
                      ciężkie chwile. Co będzie po i tak dalej... I czy on na pewno mnie tak kocha,
                      jak twierdzi... Ale wszystko jeszcze przede mną. Zobaczymy, czy nie się nie
                      zawiodę.
                      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:08
                        Skąd ja to znam-my też na początku pisaliśmy przez proroka,ale w końcu wychowek
                        się ściśł i była beka-już nikt nie mógł pisać na mój adres,oprócz mojej
                        Mordki,a listy dochodziły co ok.2 tyg:(Na szczęście teraz dzwoni 3 razy
                        dziennie,ale przez to zbankrutuję,bo co drugi dzień muszę wysyłać karty:)
                        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:31
                          sędzia jest takim fiutem, że listy trzyma sobie po miesiąc, dwa, czasem dłużej.
                          Kartkę na święta dostałam na rocznicę ślubu, czyli w marcu. W końcu było tam
                          mnóstwo do ocenzurowania...
                          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:27
                            Ale przeciez to nie powinno isc tak dlugo,powinien przeczytac to,przybic
                            pieczatke "OCENZUROWANO",zakleic koperte i odeslac
                            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 09:49
                              może wolno czyta...
                              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:44
                                czasem sedzia albo prokurator jest jak wrzod na dupie..
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:09
                    ALBO WCIĄŻ JEST, ALE ZAWSZE TRZEBA MYŚLEĆ O TYM ŻE PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ TAK
                    BĘDZIE.ŁATWIEJ JEST JAK MYŚLIMY CO NAS DOBREGO CZEKA...
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:21
                      niom,kiedy mnie nachodza chwile zwatpienia,to mysle sobie jak to bedzie fajnie
                      jak wroci,hmmm...
                  • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 21:19
                    Najgorzej jest,kiedy dowiesz się np.że Twój facet wychodzi albo że jest
                    niedługo wokanda ale nikt nie poda Ci dokładnej daty,bo gady nie mają takiego
                    zwyczaju i wtedy czekasz i czekasz,obgryzasz paznokcie i wszystko co się
                    da..Ale jak już wiesz,że niedługo wyjdzie to jest to takie zajebiste uczucie
                    jak żadne inne!!Prawda dziewczyny?
                    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:58
                      Najgorzej jest nie znać dat, terminów. Mój, jak mówiłam, jeszcze nie ma wyroku.
                      Od półtora roku mam nadzieję, że wreszcie coś się okaże, że będę mogła coś
                      zaplanować, będzie widać koniec tej męczarni, uwolnię się od tego sądu, w
                      którym trzeba skamlać o każde spotkanie - i za każdym razem mnie tej nadziei
                      pozbawiają, beztrosko przesuwając termin.
                      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:11
                        Niom współczuję Ci:(A jak było w Sylwestra?Siedziałaś w domku czy gdzieś
                        wyszłaś?Ja siedziałam w domku z moją suczką,pomimo tego,że przyjaciele
                        wyciągali mnie na imprezę,ale o północy poryczałam się jak bóbr,bo gdyby nie
                        TATO,to od nikogo nie dostałabym noworocznych życzeń,za to jak koleżanka z
                        chłopakiem nie mieli gdzie przenocować to wiedzieli,gdzie zadzwonić o 7mej
                        rano.To naprawdę przykre,a o 24tej nawewt smsa nie wysłali..
                        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:19
                          Pierwszego Sylwestra (bo to już był mój drugi samotny) spędziłam w domu, na
                          szczęście już w tym okresie wróciłam do mamy, więc nie przyszło mi do głowy na
                          przykład skoczyć z okna, chociaż nastrój miałam dopowiedni. Też parę osób mi
                          proponowało imprezy, ale naprawdę nie miałam ochoty się ruszać z domu. A w tym
                          roku poszłam na imprezę do znajomych, moich znajomych, nie jego ani naszych
                          wspólnych, ale o północy też zaliczyłam niezłego doła, wszyscy prawie byli w
                          parach, dwie laski w ciąży, a ja jak sierota między tym, tragedia. Chociaż dla
                          mnie gorsze są chyba święta.
                          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:23
                            No święta dla mnie były straszne-yłam z tatą (bo nie mam MAMUSI juz) u
                            babci,potem pojeździlismy gdzies i o 21szej bylam sama w domu-poryczalam sie
                            jak dziecko,a w drugi dzien swiat bylam u jego cioci,ale tez sie tam
                            poplakalam.Za to w tym roku bedziemy razem i obiecal mi pod choinke torebke
                            LOUIS VUITTON-murakami (multicolor)..HMMM ale bedzie fajowo:)
                            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:24
                              A ja odwrotnie - nie mam już Taty...
                              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:28
                                Współczuję Ci,wiem jak to jest gdy umiera jeden z rodziców,to uczucie strasznej
                                pustki:(
                • Gość: Wkurzony [...] IP: *.piotrkow.net.pl 31.08.04, 00:27
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: baby Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:20
                    Ja bym wymierzyła tobie karę śmierci bez żadnej możliwości apelacji za takie
                    okalecznie naszego języka pacanie.
                    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:30
                      co za gość, nie? :)
                  • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:23
                    Po pierwsze, nie masz prawa mnie obrażać. Po drugie, nie znasz jego sprawy,
                    więc nie masz prawa także jego obrażać. Po trzecie - ciekawe czy ty sam nie
                    masz na sumieniu ŻADNEGO czynu, który znajduje się na kartach któregoś z
                    kodeksów. A po czwarte - uwielbiam ludzi, którzy tak rzeczowo, z widoczną
                    znajomością tematu, nieemocjonalnie argumentują. To świadczy o twoim naprawdę
                    wysokim poziomie, tak intelektualnym, jak kulturalnym. Gratuluję.
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:31
                      A przecież teraz za przeklinanie w miejscach publicznych też karają-może to był
                      krótki areszt,grzywna do 1500 zł bądź nagana.A to forum jak najbardziej jest
                      publiczne.Wszyscy popełniamy jakieś występki ale dopóki nie zostaniemy przez
                      kogoś skarceni (w przypadku dzieci) bądź przyłapani na gorącym uczynku to
                      lekceważymy to..
                      • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:07
                        TY "WKURZONY" SAM JESTEŚ PACANEM ŻE WOGÓLE MASZ TAKIE IDIOTYCZNE POGLĄDY, CO TY
                        WOGÓLE WIESZ CHYBA TYLKO WIELKIE "N I C" P A C A N I E.BUJAJ SIĘ JAK NIE JESTEŚ
                        W TEMACIE.
                      • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:09
                        NIE ŻYCZĘ TAKIEJ KARY NAJGORSZEMU WROGOWI A JAK KTOŚ CHCE ZASMAKOWAĆ TAKIEGO
                        ŻYCIA TO DROGA JEST BARDZO PROSTA. TO DLA TYCH KTÓRZY MYŚLĄ ŻE TAM JEST
                        ZAJEBIŚCIE TO JAK TAK TO NIECH SAMI SIĘ PRZEKONAJĄ CWANIAKI.
                      • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:12
                        NAJLEPIEJ SIĘ OCENIA KOGOŚ BŁĘDY, GDY WŁASNYCH SIE NAWET NIE
                        DOSTRZEGA.POWODZENIA ŻYCZE NIEOBYTYM DUPKOM. TAM DOPIERO JEST SZKOŁA ŻYCIA.
                        • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:57
                          Patrz wszystkich więźniów najlepiej by ukamieniowali,ale najpierw zagoniliby
                          ich do roboty,nie dawali jeść,pić itd.A gdzie w naszym zasranym społeczeństwie
                          dobroć,miłość,nadzieja,wiara,pomoc innym w potrzebie?Tego już nie ma nikt o tym
                          nie mówi,nikt tego nie pamięta,już dawno o tym zapomniano.Trzeba wybaczać innym
                          błędy,bo sami też je popełniamy,nikt nie jest bez grzechu!!
                          • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 10:34
                            Prawda? Ileż miłosierdzia i przebaczenia w ludziach, spośród których podobno
                            98% to katolicy.
                            • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:09
                              KTOŚ KTO PRZYPISUJE SOBIE MIANO KATOLIKA NIE MA O TYM KOMPLETNIE POJĘCIA. ZNAŁ
                              BY BYNAJMNIEJ POJECIE TOLERANCJI I RÓWNOŚCI WSZYSTKICH LUDZI BEZ ŻADNEGO
                              GENERALIZOWANIA.
                            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:46
                              no tak,papiez przebacza ludziom,Bóg przebacza,ksiadz przebacz wiec my tez
                              powinnismy,jesli uwazamy sie za katolikow
                      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 10:31
                        Już nie mówiąc o paragrafie za naruszenie mojej czci przez publiczne
                        znieważenie, bo przecież forum jest publiczne.
    • Gość: kinia Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:41
      no to se poczytałąm znowu posty i wiecie co wątek sie strasznie zrowinoł;-]ja
      nadal jestem przeciwna temu,żeby więzień miał prawo wyboru<chodzi mo o
      sex>kurde nie twierdze ,że każdy jest osadzony sprawiedliwie,ale stawiam sprawe
      jasno,wyrażam swoje zdanie-naprawde mnie nosi jak słysze ,że kazdy ma tam aż
      tak żle!!przecież są wiezienia o zaostrzonym rygorze i nie wątpie,ze maja tam
      ciężko ,ale skoro tam siedzą to chyba nie za darmo....a co do aresztów to nie
      będe sie wypowiadać bo nie bardzo wiem jak to do końca wygląda...
      • Gość: aa Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:51
        A żeby nie odbiegać od tematu to jak słysze o seksie w więzieniu to chce mi się
        wymiotować.
        • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:54
          Ja bym nie uprawiala seksu w wiezieniu,bo to nie jest miejsce na to,ale
          pamietam jeszcze w areszcie sledczym,jak przytulilam sie z moim kochaniem-tylko
          przytulilam!!!-a podszedl do nas pieprzony gad i powiedzial "W GRANICACH
          PRZYZWOITOSCI"-to co qrwa mam usiasc na drugim koncu sali widzen i pisac na
          rekach?
          • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:57
            WIEM SKĄŚ TO ZNAM
          • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:58
            JA BYM TEGO NIE ZROBIŁA TAM NIGDY.
          • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:00
            CHOĆ CZASAMI MIAŁAM TAKĄ OCHOTĘ. TAM JEST COŚ TAKIEGO CO SPRAWIA ŻE ADRENALINKA
            SIĘ PODNOSI, ALE JA I TAK NIE POTRAFIŁAM, A MÓJ TO SZANOWAŁ ZA KAŻDYM RAZEM I
            SAM NIE NALEGAŁ(TAK BARDZO) BO WIADOMO ŻE CHCIAŁ.
            • Gość: baby Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:03
              to naturalne,ze kiedy siedzisz non stop zamkniety-dziennie masz 1h
              spacerniaka,i ciagle wokol ci sami ludzie to jest bardzo ciezko,brakuje
              wolnosci,seksu itp.
              najlepiej jest pozniej-po powrocie;)
              juz sie nie moge doczekac 2giej wokandy-pod koniec listopada-na 99% wyjdzie
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:47
                TO SUPER ŻE WYCHODZI BO ZNAM TO UCZUCIE.POPROSTU NIC LEPSZEGO NIE MOGŁOBY SIĘ
                STAĆ .PAMIETAM CO JA PRZEŻYWAŁAM, TO BYŁO DLA MNIE ZAJEB...UCZUCIE WIEDZIEĆ ŻE
                JESTEM OSOBĄ KTÓRA MIMO WSZYSTKO CZEKA I WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA.
                • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:05
                  prawde mowiac tylko to mnie podtrzymuje przy zyciu-swiadomosc ze juz niedlugo
                  bedzie ze mna!!!
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:53
                TAK WOGÓLE MÓJ FACET TROSZKE PRZESIEDZIAŁ, DOKŁADNIE 5 LAT I 8 M-CY WIĘC TO
                JEST BARDZO DUŻO.CIESZE SIĘ TYLKO Z JEDNEJ NAJWAŻNIEJSZEJ RZECZY ŻE MIMO ŻE
                MIAŁ DO CZYNIENIA PRAWIE W WIĘKSZOŚCI Z DEBILAMI TO DAŁ SOBIE RADE DO KOŃCA(TZN
                WYSZEDŁ NA WARUNKOWE). TAKI BYŁ CHYBA DLATEGO ŻE BARDZO DUŻE ZNACZENIE MA
                CHARAKTER CZŁWIEKA I JEGO OSOBOWOŚĆ ŻEBY BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE I NIE
                PRZESIĄKNĄĆ TYM BAGNEM.DZIĘKI BOGU NIE JEST KRYMINALISTĄ. MAM NA MYŚLI ŻE
                PRACUJE, MA NORMALNYCH ZBAJOMYCH I POPROSTU STARA SIĘ BYĆ DOBRY, TO DLA MNIE
                WYSTARCZY.
                • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:03
                  A powiedz mi taką racz... ile dostał wokandy i czy już jak był na karnym dawali
                  mu przepustki? Czy też były problemy z jakimikolwiek nagrodami (zauważyłam, że
                  tam bardzo chętnie dają kwity, ale bardzo niechętnie nagrodowe, prędzej ci
                  zabiorą paczkę niż dodadzą pół godziny widzenia).
                  • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:24
                    moje kochanie przesiedzialo najpierw dokladnie 3 msc,potem mial przerwe
                    (prokurator byl w porzadku),a po 2msc i 10 dniach przyszlo wezwanie,mial 8 dni
                    na stawienie sie do aresztu,wiec nawet nie pisalismy odwolania,bo nie mial
                    pracy,teraz mija juz 4 msc (czyli razem 7) jak on tam jest i mial wokande i
                    dostal blache wiec teraz nastepna za 3 msc,ale jestesmy dobrej mysli;)jakby co
                    to trzymajcie kciuki,oki?
                    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 14:01
                      No jacha! Ja już zaczynam! Nie wiem, czy mi tak na stałe nie zrosną, ale co
                      tam, w szczytnym celu! :-)
                      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:13
                        Nie dziękuję,ja też będę trzymać za Was i Waszych Ukochanych kciuki tak mocno
                        jak się tylko da,mam nadzieję,że w końcu życie zacznie się układać NAM
                        WSZYSTKIM jak w bajce:)
              • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:57
                WIELE MUSIAŁAM PRZEJŚĆ Z TEGO TYTUŁU ALE TAK NAPRAWDE OD POCZĄTKU WIEDZIAŁAM ŻE
                BĘDZIE WARTO.INACZEJ NAWET BYM SIĘ W TO NIE PAKOWAŁA, BO JA NIE NALEŻE DO
                TAKICH PANIENEK KTÓRE RAJCUJĄ SIĘ TYM ŻE ZNAJDUJĄ SIĘ W TOWARZYSTWIE
                NIEBEZPIECZNYCH LUDZI.
                • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:07
                  bo takie panienki sa puste,a jak bylo z praca?trudno mu bylo ja znalezc?my
                  chcemy otworzyc jakis wlasny interesik ale chcialabym wiedziec jak bylo u Was
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:14
                    POWIEM CI SZCZEŻE ŻE BYŁO TRUDNO I MÓJ MIAŁ ZAMIAR SIĘ ZAJĄĆ LEWYMI INTERESAMI
                    BO MA DO TEGO GŁOWE I ZNAJOMYCH ALE JJA OD RAZU MU TO WYBIŁAM Z GŁOWY. TAK
                    NAPRAWDE TO DZIĘKI ZNAJOMOŚCIĄ ZNALAZŁ TĄ PRACE W PSB, NA HALI I MÓWI ŻE JEST
                    NIEŹLE.TYM BARDZIEJ ŻE ZARABIA DO 1000 NA MIESIĄC. TYLKO NIE JEST
                    ZAREJESTROWANY BO MUSI SPŁACIĆ GRZYWNĄ.
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:15
                    BO WIADOMO ŻE JAK BĘDZIE ZAREJESTROWANY TO BĘDĄ MU ŚCIĄGAĆ TĄ KASĘ. WIDZISZ
                    WIĘC TO BĘDZIE SIĘ JESZCZE ZA NAMI TROCHE CIĄGŁO, BO TO JEST SUMA 50 000.
                    • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:22
                      za co wam tyle naliczyli?
                      • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:26
                        TAMTA LASKA KTÓRA CZUJE SIĘ WIELCE POKRZYWDZONA ZAŻĄDAŁA JESZCZE ODSZKODOWANIA
                        Z TEGO TYTUŁU, CZUJESZ????
                  • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:24
                    TAK NAPRAWDE TO NIE WIEM JAK TO ZROBIMY Z TĄ KASĄ, BO JEST JESZCZE JEDNA RZECZ.
                    TEN POJEB...SĄD ZAŻYCZYŁ SOBIE ŻEBY KARA ZOSTAŁA SPŁACONA PRZEZ 4 OSOBY KTÓRE
                    SĄ WINNE I NIE OBCHODZI ICH CZY TO SPŁACI JEDNA OSOBA CZY WSZYSCY.A NAJGORSZE
                    JEST TO ŻE ŻADEN SIĘ DO TEGO NIE KWAPI BO NIE MAJA ZAMIRU LEGALNIE PRACOWAĆ. A
                    MÓJ BIEDNY MARCIN NIE CHCE TAK TEGO ZOSTAWIĆ, NO ALE NIE MOŻE TEŻ ZA WSZYSTKICH
                    SPŁACAĆ.
            • Gość: kina Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:05
              i za to ,,brawo dla Pani;-]''
              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:07
                ???
          • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:00
            Na witach pisz, na witach! ;-)
            Ja miałam taki ciekawy przypadek, że widzenie było przez szybę i nie włączyli
            nam telefonu, mówimy gadowi, a ten się cieszy i pokazuje, żebyśmy sobie na
            rękach pisali. Bardzo śmieszne.
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:26
              na szczesie my mozemy sie odrobine poprzytulac (nie mielismy i nie bedziemy
              mieli widzen za szyba)
    • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:36
      TAMTA LASKA TAK SIĘ WYCFANIŁA ŻEBY ZYSKAĆ JAK NAJWIĘCEJ. I TAK WSZYSCY UWAŻAJĄ
      JA WTAMTY MIASTECZKU ZA DZIWKE NA KTÓRĄ PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ KTOŚ BY SIE
      NADZIAŁ.TYM BARDZIEJ ŻE TAMTEN GOŚĆ BYŁM JEJ FACETEM A ONA TAK ICH ZROBIŁA.WIEM
      TEŻ ŻE JAK WSZYSCY POWYCHODZĄ TO SIE NIEŹLE ZEMSZCZĄ.JA NIE JESTEM ZA TYM I MÓJ
      NAWET W TYM NIE BEDZIE PALCY MACZAŁ, NAWET JAK TO WSZYSTKO GÓWNO BYŁO ZUPEŁNIE
      NIEPOTRZEBNE.
      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:58
        a macie adwokata?
    • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:40
      CO O TYM SOBIE MYŚLISZ BABY, TYLKO SZCZERZE??? I CO BYŚ ZROBIŁA JAKBYŚ SIĘ
      ZNALAZŁA NA NASZYM MIEJSCU?
      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:06
        Myślę,że to niezla zdira-dobrego miala plana,ale powinni wczesniej
        pomyslec,wziac adwokata -dobrego,i wtedy ona musialaby odbyc badania
        ginekologiczne wykonane przez lekarza sadowego badz zleconego przez sad,nigdy
        nie znalazlam sie w takiej sytuacji (i mam nadzieje ze sie nie znajde),ale
        mysle ze ona daleko nie pojedzie na takim wozku,nie wiem jak to sie stalo ze
        policja uwierzyla w takie bujdy,ale twoj chlopak nie mial alibi?prrzeciez
        wrocil do domu,ale jezeli bylas z nim ty to i tak pomysla ze go kryjesz.Adwokat
        na pewno by sie dopatrzyl jakichs niescislosci,ale mozna bylo zrobic wywiad
        srodowiskowy,policja popytalaby sasiadow czy widzieli twojego chlopaka o tej i
        otej godzinie,zapytaliby skad wracal,z jakiego samochodu wysiadal itp,nie wiem
        co dalej bo nie mam do dyspozycji tych akt,ale jak bedziecie mieli przyplyw
        gotowki to wezcie adwokata,bo za te 50000zl to twoj chlopak moze dostac 500dni
        aresztu-a to ponad rok!!wiesz 100zl=1 dzien
        no nie wiem ale jak bedziecie mieli adwokata to on ma dostep do akt sprawy i
        powinien wam wszystko wyjasnic,mozna sie odwolywac od tej kary
        pienieznej,napisac prosbe o jej umorzenie,lub prosbe do prezydenta o
        ulaskawienia...pozdrawiam i mam nadzieje ze wszystko sie ulozy
        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:10
          Życzyłabym tej panience, żeby naprawdę ją ktoś zgwałcił. Albo żeby też
          posiedziała za coś, czego nie zrobiła. Inaczej nie zrozumie, jaką krzywdę komuś
          wyrządziła.
          W tej chwili "stawka dzienna" to chyba 120 zł, więc wychodzi za tę grzywne
          jakieś 13 miesięcy, kawał czasu, szkoda by było znowu go na tyle stracić, nie?
          A co sądzicie o adwokatach z urzędu, dziewczyny. My mamy z urzędu i to jest
          taki adwokat, że tylko siąść i płakać. Na rozprawach nawet jej sie nie chcę
          gęby otworzyć, bo od razu jej powiedziałam, że nie stać mnie na płacenie jej.
          Nawet jej się nie chce zgłosić wniosku o uchylenie sankcji ("po co, sąd i tak
          odrzuci wniosek"), co za franca, mówię Wam. A jeszcze jak kiedyś do niego
          poszła, to próbowała go podrywać!
          • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:29
            ADWOKATA JUŻ DAWNO MIELIŚMY ALE ZREZYGNOWALIŚMY Z NIEGO BO SZŁO NA NIEGO KUPE
            KASY A NIC TO NIE DAWAŁO.ODNOŚNIE TEJ KASY TO MÓJ MARCIN JUŻ SIĘ ODWOŁYWAŁ I
            WŁAŚNIE NIC TO NIE DAŁO, ODPISALI TO CO ZAWSZE NA JAKIEŚ 6 STRON A4. NAPISALI
            ŻE MIMO WSZYSTKO TA DZIWKA CZUJE SIĘ POSZKODOWANA, NAWET NA TLE PSYCHICZNYM TAK
            UZNAŁ LEKARZ PODOBNO ITD.PARANOJA, A DZISIAJ MA DZIECKO TRZY LETNIE Z GOŚCIEM
            KTÓRY SAM OD NIEJ JUŻ ODSZEDŁ.NIBY TAKA BIEDNA A DUPY DAWAŁA NA KAŻDYM KROKU.
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:30
              no to niech napisze prosbe o ulaskawienie,albo niech mu rozloza na raty chociaz
              ten dlug
          • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:38
            NIE ROZUMIEM JAK TAK MOŻNA SPIEPSZYĆ ŻYCIE TYLU OSOBOM (4).TERAZ PODOBNO BOI
            SIĘ WYJŚĆ NA ULICE, BO WIE ŻE NIEDŁUGO WSZYSCY BĘDĄ NA WOLNOŚCI I SIĘ NA NIEJ
            ZEMSZCZĄ. I TAK WSZYCSY Z ICH OKOLIC ZNAJĄ PRAWDĘ, A JĄ CHCĄ ZEŻREĆ WYRZUTY
            SUMIENIA.WCALE BYM JEJ NIE ŻAŁOWAŁA GDYBY COŚ NAPRAWDĘ JEJ SIĘ STAŁO. ALE
            OCZYWIŚCIE MOJEMU O TYM NIE MÓWIE BO WIEM ŻE TO JEST JUŻ NIEPOTRZEBNE.
            ZAPEWNIAM GO TYLKO ŻE KIEDYŚ SPRAWIEDLIWOŚCI STANIE SIĘ ZA DOŚĆ I POŻAŁUJE TEGO
            CO ZROBIŁA.NIE CHCE MOJEGO PODBURZAĆ BO PO CO MA SOBIE ZNOWU ROBIĆ PROBLEM CHCE
            ŻEBY WOGÓLE DAŁ SPOKÓJ TAMTEJ SPRAWIE BO CZASEM TRZEBA PRZEBOILEĆ COŚ CO
            NAJBARDZIEJ BOLI ,ALE ZNAM TAMTYCH JEGO KUMPLI CO BYLI TEŻ OSKARŻENI I WIEM ŻE
            ONI COŚ Z TYM ZROBIĄ.
          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:29
            to niech sam napisze prosbe o uchylenie sankcji albo przerwe w karze,my
            mielismy adwokata ale nie z urzedu-zaplacilismy 2500zl i gowno zrobil,a w samym
            areszcie w ktorym bylo moje kochanie mial 60 spraw (pomnozcie sobie 60 * 2500-
            ale to tylko podstawowa stawka,przy wiekszych sprawach bierze nawet 6000zl)
    • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:47
      CHCIAŁAM JESZCZE DODAĆ ŻE GŁOWNY PODEJRZANY BYŁ CHŁOPAKIEM TEJ DZIWKI I ŻE SPAŁ
      Z NIĄ, ALE WKRĘCIŁ W TO JESZCZE 3 KOLESI M.IN. MOJEGO MARCINA. NO I WYSTARCZYŁO
      ŻE ZEZNANIA TEJ S...ZGADZAŁY SIĘ Z ZEZNANIAMI TEGO JEJ CHŁOPAKA.WSZYSTKO BYŁO
      BY SPOKO GDYBY SAM SIE DO TEGO PRZYZNAŁ, ALE JEGO BRAT POLICJANCIK PODSUNĄŁ MU
      POMYSŁ ŻE MNIEJSZĄ KARE DOSTANIE JAK WSZYSCY BEDĄ JEDNOCZEŚNIE WINNI. WIEĆ
      WIĘCEJ NIE TRZEBA JUŻ PISAĆ. POPROSTU MÓJ MARCIN PRZYPADKOWO WPIEPSZYŁ SIĘ W
      GÓWNO Z KTÓREGO MUSI SIĘ WYGRZEBAĆ.A JA JESTEM CAŁY CZAS Z NIM I RAZEM JAKOŚ
      DAJEMY RADE, CHYBA TO JEST TO CO POZWALA ŻEBY Z NIMI WALCZYĆ, TYMI
      ZAPIERDOLONYMI SĄDAMI, I LUDŹMI KTÓRYM SIE WYDAJE ŻE WIEDZĄ WSZYSTKO O
      KRYMINALE.
    • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:07
      DAJEMY RADE I TO JEST NAHWAŻNIEJSZE, ALE JA MAM MARZENIE ŻEBY MIEĆ WRESZCIE
      ŚWIĘTY SPOKÓJ I ZACZĄĆ NORMALNE ŻYCIE BEZ TAKICH PROBLEMÓW.ZAUWAŻYŁAM ŻE MAJĄC
      TAKI PROBLEM ŚIWETNIE SIĘ DOGADUJEMY CHOĆ CZASEM BYŁO BARDZO CIĘŻKO.CZASEM
      WYDAJE MI SIE ŻE TO NAS DO SIBIE JESZCZE BARDZIEJ ZBLIŻYŁO I POZWOLIŁO BARDZIEJ
      KOCHAĆ.MIAŁAM WIELU FACETÓW, NAWET BYŁ POLICJANCIK ALE DOPIERO TERAZ WIEM ŻE TO
      JEST "TEN" I TO JEST ZAJEBISTE UCZUCIE.WIEM ŻE GORZEJ JUŻ BYĆ NIE MOŻE MAM NA
      MYŚLI TO ŻE MÓJ TAM JUZ WIĘCEJ NIE WRÓCI.NAWET MAMY PLAN Z TĄ KASĄ.ALBO
      DOGADAJĄ SIĘ DO SPŁATY TEJ KASY WSPÓLNIE, A JAK NIE TO MAMY ZNAJOMEGO W
      NIEMCZECH, KTÓRY JUŻ OD DAWNA NAS CHCIAŁ ŚCIĄGNĄĆ, WIĘC MOŻE TERAZ PRZYJDZIE NA
      TO CZAS. POPROSTU SAMI SIĘ TEJ KASY DOROBIMY, ŻEBY NIE BYĆ DO KOŃCA ŻYCIA
      UZALEŻNIONYM OD TEJ DZIWKI.JUŻ TRUDNO POWIEM WAM ŻE ZA CENE WOLNOĆI I ZWYKŁYCH
      CODZIENNYCH SPRAW WARTO TO SPŁACIĆ I MAM NADZIEJE ŻE TO SIĘ UDA. NIE, JA TO
      WIEM ŻE SIĘ UDA.
    • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:09
      PSEUDO PRZYJACIELE TEŻ SIĘ ROZPYLILI JAK PRZYSZŁO CO DO CZEGO, BO TYCH
      PRAWDZIWYCH POZNAJE SIĘ W BIEDZIE. ALE WAŻNE ŻE MÓJ SIĘ O TYM DOSKONALE
      PRZEKONAŁ I TAKICH MA W D...NO JA TEŻ :-)
      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:33
        podziwiam cie,bo przy takich kosztach byabym zalamana,powodzenia,napewno
        bedziee dobrze i moze kiedys spotkamy sie w szostke i pogadamy;)
    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 10:00
      A wracając nieco bliżej głównego wątku - nie wiem, czy gdybym miała okazję
      kochać się z moim szczęściem na widzeniu intymnym, to bym się zdecydowała. Nie
      miałam dotąd takiej szansy, ale po prawie dwóch latach już prawie zapomniałam
      co to seks i nie wykluczam, że w takiej sytuacji wyłączyłoby mi się myślenie i
      poszłabym na całość. Chociaż teraz wydaje mi się, że to nie miejsce na miłość.
      AA, jak sobie z tym radziłaś przez tyle czasu?
    • oolllaa Re: SEKS W WIĘZIENIU 27.08.04, 15:39
      co ty chrzanisz, glupia
      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:33
        o co ci chodzi?
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:01
          MUSIMY COŚ Z TĄ KASĄ ZROBIĆ, BO PRZECIEŹ NIE MOŻNA PRZEZ CAŁE ŻYCIE UCIEKAĆ I
          BYĆ ANONIMOWYM, JA MAM TEGO SERDECZNIE DOŚĆ. ALE JAK JUŻ PISAŁAM MAMY 2 WYJŚCIA
          I Z PEWNOŚCIĄ KTÓREŚ Z NICH WYPALI. POWIEM SZCZERZE ŻE WYDAJE MI SIĘ ŻE TO CO
          NAJGORSZE ZA NAMI A Z PIENIEDZMI DAMY RADE, JESZCZE TYLKO TO NAS PRZEŚLADUJE I
          MAM NADZIEJĘ ŻE TO NIE STWORZY TAKIEGO PROBLEMU JAK SAMA ODSIADKA, BO JAK BYM
          ZNOWU STRACIŁA MOJEGO SKARBA TO CHYBA STRACIŁABYM JUŻ WIARE WE WSZYSTKO.
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:02
          CIĄGLE DZIAŁAMY W TYM KIERUNKU, ŻEBY WYKOMBINOWAĆ JAKBY TU SPŁACIĆ KARE.
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:05
          JA RÓWNIEŻ SIĘ ZGADZAM Z TYM CO NAPISAŁAŚ O MIŁOŚCI. JEŚLI ONA JEST NIE POZWALA
          NA ZWĄTPIENIE CHOĆBY BYŁO NAJGORZEJ. NIE POZWALA NA ZDRADĘ ANI NA POZOSTAWIENIE
          UKOCHANEJ OSOBY NA PASTWE LOSU. POPROSTU DLA MNIE TRUDNA MIŁOŚĆ JEST TĄ
          NAJPRAWDZIWSZĄ.
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:07
          Z PEWNOŚCIĄ TEŻ TO CZUJESZ CO JA WIĘC GRATULUJE WYTRWAŁOŚCI. CZAS LECZY RANY I
          Z CZASEM ZPOMINA SIĘ O TYM CO PRZYKRE WIĘC SOBIE POMYŚL ŻE KIEDYŚ NADEJDZIE
          TAKI CZAS.
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:08
          ŻYCZE POWODZENIA :-)
          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:04
            nie dziekuje:)
      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:59
        no właśnie, o co ci chodzi?
    • Gość: G T A Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 02:20
      dac im brom albo niech sie branzluja do konca kary
      • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 12:37
        CO TY WOGÓLE O TYM WIESZ????????
      • Gość: mala Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.euronet.net.pl 29.08.04, 21:46
        wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze, kumpel pierwszego dnia
        jak trafil do celi to pierwsza rzecz jaka mu zabrali to przesdieradlo, ktore
        podarli na strzepy zeby sie bylo czym po fakcie podetrzec. blee
        • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:34
          a macie jeszcze cos czym chcialybyscie sie podzielic aa i mm?
          • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 14:21
            Ja właśnie lece z podaniem o widzenie. I pewnie znowu będzie przez szybę... :-(
            • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:55
              A GDZIE SIĘ WOGÓLE ZNALEŹLI WASI FACECI?
              • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:15
                zakład pół otwarty zaręba,a Twój i mm?
                • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:24
                  MÓJ BYŁ W WIELU MIEJSCACH I NA ZAMKNIĘTYM I PÓŁOTWARTYM. ALE OSTANI JEGO POBYT
                  BYŁ W WOJKOWICACH NA PÓŁOTWARTYM.TAM PRZYNAJMNIEJ NIE BYŁO TAKICH PROBLEMÓW Z
                  WIDZENIEM. I NIE CZEPIALI SIĘ TAK BARDZO. A I TAK TERAZ JEST JUŻ MÓJ I TO JEST
                  WAŻNE, NIE???
                  • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:24
                    No pewnie,to jest najwazniejsze!!Na polotwartym jest o tyle dobrze ze moze
                    dzwonic i nie jest non stop zamkniety pod cela..
                • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:35
                  AŚ w Łodzi
            • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:14
              To musisz pisać podania?Ja tylko jechałam do sądu,tam szłam do prokuratury,do
              proroka mojego FACETA i on się zgadzał,a potem wędrowałam do sekretariatu,aby
              wypisały mi zgodę na widzenie,i spowrotem do proroka po podpis i pieczątkę..
              • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:44
                mi prokuratorka - dopóki sprawa była w prokuraturze - w ogóle nie chciała dawać
                widzeń, bo stwierdziła, że nie jestem osobą najbliższą, co innego gdybym była
                żoną. Więc wzięłam ślub w areszcie, miałam nawet przed nim jedno przy stoliku,
                żeby ustalić jakieś tam szczegóły. Potem w sądzie też trafiliśmy na jakiegoś
                patologicznego sędziego, podanie o widzenie składam, powiedzmy, w poniedziałek,
                odpowiedź dostaję dopiero w środę. Kiedy wysłałam podanie pocztą, dwa razyje
                zgubili. Więc się zwalniam z pracy i biegam po kilka razy, bo przecież nic
                lepszego nie mam do roboty.
              • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 11:01
                Ach, wczoraj po raz kolejny powtarzali odcinek tego PRAWIE-ŻE-DOKUMENTALNEGO
                serialu "na dobre i na złe", w którym niejaki Mareczek, grany przez Pawła
                Wilczaka, został zamknięty w areszcie. I po prostu jak na to spojrzałam... To
                jest chyba to źródło, z którego ludzie czerpią informacje o życiu, nie?
                Przyjaciele robią Mareczkowi paczkę. Mieszjaą higienę z żywnością w jednym
                opakowaniu. Wkładają do paczki np. odświeżacz powietrza w spreju, żarcie w
                puszkach i słoikach, nie patrzą w ogóle na wagę paczki. Ale to jeszcze nic.
                Bożenka idzie z tą paczką do ukochanego. Wbija się główną bramą, z paczką w
                ręce. To też jeszcze nic, bo na drugi dzień przychodzi do Mareczka mamusia. Nie
                żeby w jakieś konkretne dni były widzenia. No i potem załatwiają ślub w trzy
                dni. Ja rozumiem, że można coś tam nagiąć czy przyspieszyć w serialu, ale mają
                tam jakichś dokumentalistów, którzy ponoć zajmują się tylko tym, zeby było to
                zgodne z rzeczywistością. Zaspali czy co?
        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:37
          > wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze

          Ciwkawa jestem, jak Ty radziłabyś sobie z popędem w takiej sytuacji...
        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:38
          > wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze

          Ciwkawa jestem, jak Ty radziłabyś sobie z popędem w takiej sytuacji... A z tego
          co wiem, każdy raczej podciera się papierem toaletowym. Tylko proszę, nie mów
          mi, ze płacą za ten papier podatnicy.
    • Gość: gwalt Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.m.lth.se 01.09.04, 13:03
      zobaczymy jak taki jeden zgwalci twoja corke...czy wtedy bedziesz sie
      zastanawiac/ala czy jego potrzeby seksualne sa wystarczajaco zaspokajane?
      • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 13:54
        Zapewne nie zwróciłeś/aś uwagi, ale ten wątek już dawno jest o czymś innym i że
        od początku wprowadzaliśmy rozróżnienie między sprawcami ciężkich przestępstw i
        tymi, którzy siedzą za bzdury. Trzeba uważniej czytać posty. Poza tym - nie mam
        córki.
      • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:12
        przeczytaj watek od poczatku a wtedy zobaczysz o czym mowa
        • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:03
          KOLEJNY DOWÓD CZOWIEKA KTÓRY NIE JEST W TEMACIE A TYLE MA DO GADANIA...
          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:06
            nie czyta watkow a potem pisze oczyms o czym bylo juz dawno temu
          • Gość: babygirl Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:06
            ide na spacerek z moja sunia-sarka,a ptem lulu,pozdrawiam Was,do jutra,dobranoc
            • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:29
              A WIECIE CO DZIEWCZYNY JA MYŚLE ŻE TACY LUDZIE KTÓRZY SĄ NIESPRAWIEDLIWIE
              OCENIANI JAK NASI FACECI ZASŁUGUJĄ NA TAKIE LASKI JAK MY. NIE WYOBRAŻAM SOBIE
              TERAZ GOŚCIA Z KTÓRYM MIAŁABYM BYĆ A MIAŁBY TAKIE POGLĄDY JAK CI CO ZABIERAJĄ
              GŁOS NIE MAJĄCY POJĘCIA O REALIACH. CIESZE SIE ŻE MAM TAKIEGO JAK MÓJ SKARBEK,
              BO ON PRZYNAJMNIEJ DOCENIA I ZAUWAŻĄ TAKIE RZECZY, KTÓRE ZWYKŁY PRZECIĘTNIAK
              NIE WIDZI. MÓJ WIELE PRZEŻYŁ I DZIĘKI TEMU JEST BOGATSZY W DOŚWIADCZENIACH, A
              JA STARAM SIĘ TYCH PRZEŻYĆ NIE ŻAŁOWAĆ JEDYNIE WSPÓŁCZUĆ, BO WIEM ŻE DZIĘKI NIM
              JEST JESZCZE BARDZIEJ ZAJEBISTYM MOIM SŁOŃCEM.NIE ZAMIENIŁABYM NA INNEGO NIGDY
              W ŻYCIU, BO ZBYT MOCNO GO KOCHAM, SZANUJE JEGO SIŁE I ODWAGĘ, DZIĘKI TEMU SAMA
              WIELE SIĘ NAUCZYŁAM, NAUCZYŁAM SIE TEŻ JAK POSTĘPOWAĆ Z LUDŹMI I JAK ICH
              TRAKTOWAĆ. MNIE TO BARDZO WIELE POMOGŁO I TAK NAPRAWDĘ NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ W
              MOIM ŻYCIU, A OSTATNIĄ RZECZĄ JAKĄ MOGŁABYM ŻAŁOWAĆ TO TO, ŻE POKOCHAŁAM
              TAKIEGO CZŁOWIEKA.
              • Gość: baby Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:23
                czuję dokładnie to samo!!!pozdrawiam!!:)
                • Gość: AA Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:23
                  WYOBRAŹCIE SOBIE ŻE WCZORAJ MIAŁAM SEN, W TÓRYM BYŁAM W PUDLE.SŁYSZAŁAM WCIĄŻ
                  ZAMYKAJACE SIĘ CELE, CZUŁAM STRACH I PRZERAŻENIE WIDZĄC TYCH KRYMINALISTÓW,
                  KTÓRZY PATRZYLI TAKIM WYGŁODNIAŁYM WZROKIEM (TAK WOGÓLE TO BYŁAM FACETEM, NIE
                  WIDZIAŁAM SIE ALE TO CZUŁAM). JAKAŚ WREDNA BABA KAZAŁA DAŁA MI INSTRUKCJE
                  OBSŁUGI JAK MAM STAĆ DO ZDJECIA, TO BYŁO OKROPNE. A POTEM SZŁAM PRZEZ DŁUGI
                  KORYTARZ I CIĄGLE SŁYSZAŁAM ODGŁOS ZAMYKAJACYCH SIE KRAT.TO WSZYSTKO BYŁO TAKIE
                  NOWE. BYŁO JESZCZE WIELE GORSZYCH SCEN ALE NIE CHCE O NICH PISAĆ...WIEM ŻE JAK
                  SIĘ OBUDZIŁAM TO CZUŁAM SIĘ JAK BYM JESZCZE TAM BYŁA I SIE ZASTANAWIAŁAM CZY TO
                  BYŁ TYLKO SEN. JESZCZE NIGDY TAK NIE MKAŁAM I SAMA SIE ZASTANAWIAM DLACZEGO
                  TERAZ MNIE DOPADŁ, PRZECIEŻ MÓJ FACET JUZ OD 8 MIECHÓW NIE SIEDZI, A JA NIE
                  MYSLE JUZ TAK JAK WTEDY GDY PRZEŻYWAŁAM TAK TO WSYSTKO.??????
              • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 03.09.04, 10:25
                Wczoraj była sprawa i widziałam moje Słomko, nawet udało nam się skraść buziaka
                (pod czujnym okiem stróży porządku, którzy wyjątkowo nie zobaczyli w tym
                niczego niebezpiecznego). Właściwie źle powiedziałam - była sprawa. Był termin
                na 14, posiedzieliśmy do 16 bo poprzednia się przeciągnęła i usłyszeliśmy, że
                następny termin będzie za trzy tygodnie. Tyle tylko, że Go zobaczyłam przez
                parę minut. Ale to tu powinni wkroczyć ze swoimi pretensjami nasi wspaniali
                obrońcy wymiaru sprawiedliwości. To ich powinno wściekać, że sędzia wyznacza
                terminy co spraw co godzinę, chociaż wie, że powołał 6 świadków i za nic ich w
                godzinę nie przepyta, ewidenrnie chodzi o to, żeby podpisać się na liście i
                szarpnąć 60 zł za posiedzenie. Dodajmu do tego po 40 zł dla dwóch ławników,
                jakąś stawkę dla protokolantki, koszt konwoju i dowiezienia oskarżonych, i
                wychodzi, że przy każdym takim terminie podatnicy wrzucają do sądowego kociołka
                jakieś 200 zł. To im nie przeszkadza? Gdyby były jakieś limity czasu, ponad
                które sprawa wyjść nie może i po przekroczeniu których sedziowie kasy nie
                biorą, zaraz by się im szybciej pracowało. Sorki, że odbiegam od tematu, ale
                mnie to wkurza, że się tak ciągnie, chciałabym już wiedzieć przynajmniej, na
                czym stoję.

                Ale wróćmy do rzeczy...

                To prawda, że on widzi i zwraca uwagę na rzeczy, których inni faceci nie
                zauważają, potrafi docenić nawet małe gesty z mojej strony, zauważa moje
                potrzeby - i to na odległość, przy tych spotkaniach raz w miesiącu, podczas gdy
                niektórzy przebywając ze swoimi babkami codziennie nic nie widzą. Ale powiem
                wam, że czasami boli mnie serce, kiedy słyszę co się tam odbywa. Ale wytrzymamy
                to i później będzie pięknie.
                • Gość: nie wierzę Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 03.09.04, 12:09
                  Co ty mówisz, to niemożliwe, żeby brali pieniądze za posiedzenia, które się nie
                  odbywają, to tak jakbym ja brała kasę za telefony, które miałam wykonać ale nie
                  zdążyłam i to tyle razy, ile nie zdążę ich wykonać. Bzdura. Nie wierzę w to.
                  • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 09:42
                    Uwierz.
    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 05.09.04, 11:43
      Czytałyście w dodatku telewizyjnym Gazety Wyborczej wywiad z Latkowskim
      (bodajże na stronie 34, a może 43)? Na temat jego nowego filmu
      dokumantalnego "Śledczak", który będzie wyświetlany w poniedziałek późnym
      wieczorem. Przeczytajcie. Dowiecie się czegoś o tych luksusach w areszcie, o
      których tyle mówicie. Z pierwszej ręki.
      AA i babygirl - jak to czytałam, ryczałam jak bóbr. Od mojego już wcześniej
      słyszałam o "dźwiękach", ale nie chciało mi się wierzyć, że tak może być
      naprawdę, w końcu nie żyjemy w Azji. Zdawałoby się, że przynajmniej tam
      człowiek jest dobrze pilnowany = bezpieczny...
      • wyglodnialy_wilczek Re: SEKS W WIĘZIENIU 05.09.04, 12:40
        dosc interesujaca dyskusja, moze kilka uwag i przemyslen na podstawie lektury

        1. do Pań które twierdzą,że mężczyźni ich życia siedzą za pierdołę

        - rozumiem ze oskarzony o gwalt na dziewczynie kolegi przed tym gwaltem zalozyl
        prezerwatywe, lub nie mial orgazmu zakonczonego wytryskiem, bo jak sama wiesz
        nasienie jest jednym z dowodow w sprawie (jesli mozesz to uscislij przekazane
        nam informacje)
        - drugi ktory siedzi za posiadanie narkotykow, bo jakis koles go podkapowal,
        rozumiem ze 6 gram, ktore przy nim znalezli to zapewne byla scieta i wysuszona
        trawa z ogrodka, sama pisalas ze jednak takowe posiadal, ciekawi mnie tylko
        dlaczego ten "lajdak" podpierniczyl Twojego misia ... tak bez powodu? a moze
        nie spodobala mu sie jego geba? moze byl jakis inny powod? (prosze o odpowiedz)

        - kolejny ma zarzut kradziezy, chyba dobrze zapamietalem, podejrzewam ze
        potrzebowal tego samochodu bo kolega mial przeprowadzke a on jako dobry
        samarytanin chcial mu koniecznie pomoc (prosze o wyjasnienia)

        Fakty sa nastepujace:
        Każdy z Panów cos tam na sumieniu ma i nie jest to przejscie na czerwonym
        swietle przez pasy bo za to dostaje sie mandat. Rozumiem, tez ze to
        spoleczenstwo, ktore nie rozumie ich sytuacji zyciowej doprowadzilo do tego, ze
        zostali osadzeni za pierdole w areszcie czy wiezieniu. Zapewne powinnismy (my
        tzn spoleczenstwo) ulatwic im odbycie kary w sposob przyjemny i malo uciazliwy.
        Mam wrazenie ze na kazdy z tych Panów ma nieskazitelny charakter. Ich zalety,
        dzialalnosc na rzecz spoleczenstwa, pomoc blizniemu sa niedoceniane.

        Teraz kilka słów do osób potepiajacych sex w zakladzie karnym.

        Nie sadze by mozliwosc uprawiania sexu w zakladzie czy tez areszcie miala wplyw
        na resocjalizacje (przyjmuje ze takowa w jakies formie istnieje). Trudno
        dokonac podzialu na tych ktorzy powinni miec na to zgode czy tez takiej zgody
        nie otrzymac. Czym bowiem sie kierowac? Typem przestepstwa? Zasadzonym
        wyrokiem? Szkodliwoscia spoleczna czynu?

        Nie wydaje mi się, by takowy podział był możliwy. Może wiec warto zaprzestac
        dyskusji na ten temat bo to do niczego nie prowadzi, no moze do wzajemnego
        pokrzykiwania na siebie i brazania innych ludzi. Stan prawny jaki obecnie
        istnieje nie jest doskonaly i nigdy nie bedzie. Nie uwazam jednak by zmiana na
        korzyc skazanych (oskarzonych) lub zaostrzenie przepisow, regulaminow, prawa
        moglo cos zmienic. Trzeba tylko dazyc do tego by w pelni wykorzystac posiadane
        instrumenty prawne.
        • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 09:42
          Tak, ma Pan rację, "kolejny ma zarzut kradziezy, chyba dobrze zapamietalem",
          dobrze Pan zapamiętał, jednak zarzut kradzieży to nie jest jeszcze udowodnione
          popełnienie kradzieży. Nie chcę na forum streszczać całych akt sprawy, ale
          głównym argumentem oskarżenia jest fakt, że mój mężczyzna był kilka lat temu
          karany w podobnej sprawie, a tym razem zaszły okoliczności, w których jego
          osoba pasowała prowadzącym śledztwo do obrazu całości właśnie ze względu na
          uprzednią karalność. Nie znaczy to, że kradzież popełnił. Chociaż znajdował się
          w takim miejscu i czasie, że mógł, ale oprócz niego znajdowało się tam
          kilkanaście osób, które równiez mogły. Niestety tylko on miał zapaskudzoną
          kartotekę, więc on odpowiada przed sądem. Nie wiem, ile Pan z tego zrozumiał,
          ale proszę zapamiętać jedną rzecz: w świetle prawa (a często i faktycznie) w
          Aresztach nie znajdują się winni, tylko podejrzani. A podejrzanym może zostać
          każdy, nawet Pan, jeśli będzie Pan miał pecha znaleźć się w nieszczęśliwie
          przemawiającej przeciw Panu sytuacji.

          Jeśli chodzi o charakter mojego partnera, jego "zalety, dzialalnosc na rzecz
          spoleczenstwa, pomoc blizniemu", to o tym nie wie Pan nic, więc nie będziemy na
          ten temat rozmawiać. Ale nie sądzę, żeby uratował Pan życie tylu osobom, co on
          (m.in.jest ratownikiem WOPR). A zalet ma więcej niż niejeden szanowany obywatel
          (nie wspominając o członkach klasy rządzącej).

          Kolejne stwierdzenie "Nie sadze by mozliwosc uprawiania sexu w zakladzie czy
          tez areszcie miala wplyw na resocjalizacje (przyjmuje ze takowa w jakies formie
          istnieje)", to jak rozumiem jest ona oparta na Pana przeświadczeniu, nie na
          rzetelnej wiedzy? Dla uzupełnienia wiedzy polecam "Psychologię sądową i
          penitencjarną" Mieczysława Cioska albo "Psychologię społeczną" Aronsona.
          Natomiast dla poszerzenia wiedzy o "resocjalizacji" w polskich jednostkach
          penitencjarnych wystarczą raporty CZSW o stanie więziennictwa. Oni sami nawet
          nie mają złudzeń. Zresztą jak mogliby mieć, skoro sami wiedzą, że jeden
          wychowawca ma pod "opieką" tylu osadzonych, że każdemu jest w stanie poświęcić
          minute dziennie. A i na to nie ma ochoty.

          Dyskusja na powyższe tematy po lekturze. Zapraszam serdecznie.
          • wyglodnialy_wilczek Re: SEKS W WIĘZIENIU 06.09.04, 11:24
            Aronsona miałem przyjemność czytać :)) Rozumiem, że lektury i raporty wskazują
            na konieczność czy też moze zalecaja by pozwolic uprawiac sex osadzonym ???

            > Jeśli chodzi o charakter mojego partnera, jego "zalety, dzialalnosc na rzecz
            > spoleczenstwa, pomoc blizniemu", to o tym nie wie Pan nic, więc nie będziemy
            na
            >
            > ten temat rozmawiać. Ale nie sądzę, żeby uratował Pan życie tylu osobom, co
            on
            > (m.in.jest ratownikiem WOPR). A zalet ma więcej niż niejeden szanowany
            obywatel
            >
            > (nie wspominając o członkach klasy rządzącej).

            Nie mam uprawnień ratownika, zajmuję się zupełnie inną dziedziną :)) Doceniam
            oczywiscie osiagniecie tego Pana na tym polu i wypada mi tylko pogratulowac
            takiej postawy. Co jednak nie ma znaczenia jak sadze dla prowadzacych te
            sprawe, gdyz jest oskarzony o kradziez a nie o przestepstwo zwiazane z
            wykonywanym zawodem. Gdyż jak sama Pani napisała swoja prace wykonuje w sposob
            profesjonalny. Nie chciałbym mieszać do tego polityki bo to naprawde nigdzie
            nas nie zaprowadzi.

            Nie znaczy to, że kradzież popełnił. Chociaż znajdował się
            >
            > w takim miejscu i czasie, że mógł, ale oprócz niego znajdowało się tam
            > kilkanaście osób, które równiez mogły. Niestety tylko on miał zapaskudzoną
            > kartotekę, więc on odpowiada przed sądem. Nie wiem, ile Pan z tego zrozumiał,
            > ale proszę zapamiętać jedną rzecz: w świetle prawa (a często i faktycznie) w
            > Aresztach nie znajdują się winni, tylko podejrzani.

            Zrozumiałem Panią doskonale. Wyciągam wniosek nastepujący. Wcześniejsze
            problemy czy też konflikty były na tyle poważne, że ten mężczyzna wciąż
            figurował w kartetece. Wczesniejszy wyrok musiał zapasc bez popularnych
            zawiasów. Kolejna kwesti. Sad orzeka o zatrzymaniu w areszcie. Widac dowody
            przedstawione przez prokuratora byly na tyle mocne, ze zdecydowano sie na taki
            srodek zapobiegawczy. Co oczywiscie nie oznacza ze Pani mezczyzna jest winny.
            Nieco jednak komplikuje jego sytuacje.

            A tak na marginesie, ja mam wrazenie ze na 3 sprawy przedstawione tutaj
            spoleczenstwo pomylilo sie w 3 przypadkach. Wniosek: areszty sledcze i
            wiezienia sa pelne niewinnych ludzi. Niewinnych rozumiane nie jako udowodnionej
            winy, ale niewinnych przyjetej w szerszej formie.
            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 12:03
              Myślę, że gdyby mój mężczyzna był winny, po prostu nie brałabym udziału w
              dyskusji, przwdopodobnie wstydziłabym się za niego. Nie traktujmy wypowiedzi na
              forum jako reprezentacji całego społeczeństwa.

              Badania wskazują, że:
              1. seks służy rozładowaniu agresji, skutkiem czego wpływa dodatnio na
              zachowanie osadzonych,
              2. seks służy zaciesnieniu więzi z osobą bliską, a jeśli chcemy mówić o
              jakiejkolwiek resocjalizacji, to szanse powodzenia istnieją największe jeżeli
              osadzony ma dla kogo się zmienić.
              To takie dwie podstawowe rzeczy.
            • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 12:18
              I jeszcze jedno - sądy nie orzekają środka zapobiegawczego w postaci aresztu po
              głębokim namyśle i oszczędnie. Orzekają go bardzo chętnie, a zdecydowanie mniej
              chętnie z niego rezygnują. Nie potrzeba do tego mocnych dowodów, jedynie chęć
              sędziego. Trzeba mieć pieniądze lub dobrego adwokata (którego można mieć jeżeli
              ma się pieniądze), żeby się wykupić. Polecam wspominany już przeze mnie wywiad
              z Sylwestrem Latkowskim w dodatku telewizyjnym GW i jego film, którego emisja
              jest dziś.

              Nie wszystko na świacie jest takie, jak się wydaje.
              I jakie powinno być.
        • babygirl18 Re: SEKS W WIĘZIENIU 06.09.04, 18:20
          ja pisze w sprawie tych narkotyykow:
          sprzedal go aby sam nie pojsc siedziec,powiedzial co wiedzial,bo grozil mu
          wyrok i paly wlecialy do mojego faceta i juz..to wszystko
    • Gość: m.m. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 08.09.04, 09:20
      W tym dokumencie "Śledczak" Latkowskiego świetny był tekst pana z sw, który
      przyjmuje aresztowanych i po "wstępnej rozmowie i rozpoznaniu" rozmieszcza ich
      w celach, biorąc pod uwagę woek, stopień demoralizacji, rodzaj przestępstwa
      itd., tak żeby nikomu sie nie stała krzywda. Śmiech mnie ogarnął, bo mój
      mężczyzna, aresztowany - jak już pisałam - pod zarzutem kradzieży, przebywa w
      jednej celi m.in. z dwoma mordercami, z których jeden zabił bezdomnego,
      przebierającego się za kobietę w imię swojej ideologii faszystowskiej i
      absolutnie nie czuje się winny, uważa, że "wyrwał chwasta".
      • Gość: m re:Kobiety w Polskich ZK IP: *.speed.planet.nl 09.09.04, 01:29
        staralam sie przeczytac wasza dyskusje od poczatku i zrobilam to w 90% ,
        pomyslalam ze ja tez moge coe tutaj dorzucic.Wszyscy pisza o facetach w ZK lub
        AS , a kobiety ich etz tam jest duzo. Ja sama dostalam od mojego ex w prezencie
        rowodowym przesylke trawki z moim nazwiskiem .Oczywiscie ja odrazu dla
        Polskiego wymiaru sprawiedliwosci to grupa zorganizowana i mafia , niech im
        bedzie .Z dnia na dzien stracilam moja wolnosc a Pani prokurator dostala awans,
        najpierw dostalam sie do AS w Ostrodzie pierwsze tygodnie byly okropne , a
        potem trzeba sprawic wrazenie ze sie czlowiek przyzwyczail do tych warunkow.
        Najgorzej bylo w swieta ale staralam sie stale czyms zajac zeby nie zwariowac,
        za to ze nie podobaly mi sie tamtejsze warunki Pan dyrektor , postanowil sie
        mscic na mojej osobie , np.do lekarza lub na rozprawe do Sadu w Gdansku
        jechalam z psami pociagiem to bylo okropne.Potem zapadl wyrok 3i pol
        roku.Krotko po wyroku pierwszy transport do duzego wiezienia Grudzidz, po dowch
        tygodniach nastepny transport Leszno , no i znowu po 2 tygodniach transport do
        Krzywanca , tan spedzilam 1 rok i 6m-cy.Tam rzucilam sie w wir pracy(pracowalam
        w biurze przy kuchni ).Pierwsza wokanda - odmowa (narkotyki), ale ja sie nie
        poddalam , chodzilam tam wszedzie gdzie sie dalo zeby tylko jak njamniej byc w
        celi(cele byly 24godzi.otwarte).W nagrody zaczelam otrzymywac przepustki ,
        najpierw jedna na jeden dzien do domu, potem na zakupy , a potem na 5
        dni.Nadszedl czas kolejnej wokandy , ze wzgledu na zly stan zdrowia wypusczono
        mnie na wolnosc( siedzilam 2 lata i 7 m-cy).
        Po wyjsciu zalamalam sie psychicznie ,to byly dlugie wizyty u psychologa i duzo
        lekow psychotropowo-nassenych , pozwolilo mi jakos przetrwac.Dzis jestem juz 7
        lat na wolnosci ale tamtego koszmaru nie moge wymazac z mojej pamieci - teraz
        juz wiem czmu to jest jak przerwa w zyciorysie.

        pozdrawiam was
        m.
        • Gość: m.m. Re: re:Kobiety w Polskich ZK IP: *.toya.net.pl 09.09.04, 09:44
          No właśnie, dużo mówimy o facetach, bo akurat o tym coś wiemy, ale nie sądzę,
          żeby traktowanie kobiet było znacznie lepsze. Może tylko mniej jest w nich
          agresji, więc współżycie z innymi osadzonymi chociaż idzie łatwiej, ale nie
          wiem, to tylko moje domniemanie. Zresztą z wszystkich osadzonych w Polsce
          kobiety stanowią tylko 2%, oile dobrze pamiętam. Powiedz mi, czy to prawda, że
          w kobiecych kryminałach się nie grypsuje, że w ogóle kobiety nie tworzą sobie
          podkultury więziennej? To mnie bardzo interesuje.
          • Gość: AA Re: re:Kobiety w Polskich ZK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 11:20
            A JA ZNOWU WIEM ŻE WIĘZIENIA DLA KOBIET SĄ O WIELE GORSZE, KOBIETY TAK NAPRAWDE
            SĄ TAM WREDNYMI SUKAMI I WYOBRAŻAM SOBIE JAK MOGĄ SIĘ ZNĘCAĆ NA INNYCH
            WIĘŹNIARKACH PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE.OKROPNE.TAKIE TO DOPIERO MAJĄ NASRANE W
            GŁOWIE.
    • Gość: m.m.r. Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.toya.net.pl 10.01.05, 16:02
      Dostałam - po 24 miesiącach - widzenie bezdozorowe, o którym wszyscy tyle
      mówią... Wygląda to tak, że nie siedzi się przy stoliku w ogólnej sali ze
      strażnikiem, tylko w osobnym pokoju przy jednym z dwóch stolików i co parę
      minut strażnik wpada sprawdzić, czy żadne ekscesy się nie odbywają... Czy tak
      to sobie wyobrażają wszyscy "znawcy" tematu, których wiedza pochodzi z filmów w
      rodzaju "Dzień z życia mężczyzny?".
    • Gość: Emi Re: SEKS W WIĘZIENIU IP: *.ld.euro-net.pl 12.01.05, 16:08
      umiesz zachowac serce dla mordercow i zlodzieji? to gratulacje:/ ciekawe tylko
      czy nadal by tak bylo jakby to ciebie okradli lub zabili ci kogos z rodziny:/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja