Niemieckie media dotarły do raportu, z którego wynika, że
polski kierowca ciężarówki, którą islamscy terroryści wykorzystali do zamachu,
robił wszystko, by powstrzymać napastników. Niemcy chcą postawić mu pomnik.
Jak przekonuje osoba zbliżona do śledztwa, z ustaleń niemieckiej policji wynika, że w kabinie ciężarówki doszło do walki, gdy Polak zorientował się do czego potrzebna napastnikom pojazd. Łukaszowi Urbanowi udało się najprawdopodobniej zranić terrorystę (w kabinie znaleziono krew należącą do kogoś innego niż Polak) i złapać za kierownicę, by uratować niczego nie spodziewających się ludzi na jarmarku świątecznym. Wtedy Polak został niestety najpierw ugodzony nożem, a potem postrzelony z pistoletu o małym kalibrze.
Jak czytamy w niemieckich mediach, g
dyby nie heroiczne zachowanie Polaka, ofiar i rannych mogłoby być o wiele więcej. Największe gazety i portale w Niemczech nazywają Polaka bohaterem.
Natychmiast po przedostaniu się tej informacji do mediów,
niemieccy internauci zaproponowali postawienie polskiemu bohaterowi pomnik.
– Jeśli to prawda, to należy się Polakowi pomnik, obojętnie w jakiej formie. Może też jeszcze życie bez trosk dla jego żony i 17-letniego syna – domagają się niemieccy internauci.
źródło: pikio.pl