wscieklyuklad
11.04.20, 10:18
z prawem wolskim na ju.
Opiekunię od samego rańca rozszlochane. I w netowych rozkochane debilach.
Drą ryja i szaty, jaki to Naród zwyrodnaiły, nie umiejący dostosować się do Wymogów. Zbuntowany bo mu się do dupsk za komuny nie nalało (podobno za komuny smartfony były - tak przynajmniej twierdzi idolę opiekuni)
Ponieważ z każdą chwilą przybywa nowych danych odnośnie bezprawia w naszej Nayukochańszej Oyczyźnie więc zakładam nowy wątek, w którym będę cytował te fakty.
Ani idol opiekunia ani (co oczywistą jest oczywistością) samo ono, nie są w stanie skumać ELEMENTARNYCH podstaw funkcjonowania państwa demokratycznego.
W tym to państwie przepisy prawne OBOWIĄZUJĄ WSZYSTKICH BEZ ŻADNEGO WYJĄTKU
Jeśli zatem staruszkę odwiedzającą grób męża w Łodzi karze się kilkuset złotowym mandatem (jest sama, zachowuje przepisową odległość od innych, udała się w to miejsce z potrzeby serca w odróżnieniu od bandyty z Żoliborza, które publicznie - niczym biblijny faryzeusz, demonstruje swój nieutulony żal mnożony zamordowaniem brata.
Jeśli sześcioro ZOMOPiSonów osacza i legitymuje rowerzystę, to równie stanowczo winno ukarać osłankę mafijna, która naruszyła strefę wzbronioną do przejścia.
O panice, jaka nastała wśród bydła po wyryciu koronawirusa u wosia piszę w innym wątku (laboratoria zalały próbki od tego bydła - nieraz wielokrotnie powtarzana pro forma przez zesrane ze strachu wychowane na Wyższej Półce Elyty - spowodowało to opóźnienie w analizie naprawdę niezbędnych próbek.
Jeśli ZOMOPiS nakłada mandaty na kierowców prowadzących auta o brudnej karoserii i nakłada na tychże kolejny mandat za to, iż skierowali się do myjni, a nauci przyłapują przedstawiciela tego zbrojnego, mafijnego ramienia KC
w tej ostatniej, to nawet ograniczone w zdolności krytycznej oceny sytuacji opiekunię skuma (choć z pewnością szczątkowo), iż coś tu jest jednak nie kuku. (bo idol opiekunia nie skumało).
Idol opiekunia, jak i samo ono nie kuma też naturalnie ni w ząb, iż problem ograniczenia praw obywatelskich rodzi sprzeciw, gdyż KONSTYTUCJA BĘDĄCA AKTEM PRAWNYM DECYZYJNYM, NIE PRZEWIDUJE TAKICH OGRANICZEŃ ANI NA MOCY ZWYKŁEJ ANI NA MOCY ŻADNEJ SPEC USTAWY!
Tak rygorystyczne zakazy mogą być bowiem egzekwowane WYŁĄCZNIE PO WPROWADZENIU JEDNEGO Z TRZECH KONSTYTUCYJNIE UWARUNKOWANYCH STANÓW - STAN KLĘSKI ŻYWIOŁOWEJ (DOPUSZCZALNY W WARUNKACH PANDEMII) problem ten by kasował.
Ale mafijne bydło nie wprowadzi go (przynajmniej przed upływem kadencji Szanownej Pani Prof. Małgorzaty Gersdorf), gdyż - pomijając sprawy personalne jak wyżej, musiałoby przełożyć termin wyborów ad calendas grecas ryzykując przepędzenie ratlerka z Pałacu na cztery wiatry z perspektywą wiecznej już utraty władzy mafii w kolejnych samorządowych/parlamentarnych wyborach.
Obowiązujący stan epidemiczny nie byłby przez nikogo kwestionowany. Wynikające z tego ograniczenia również.
Dziś zmarło już 14 Polaków (taką liczbę mafia potwierdziło oficjalnie). Przekroczyliśmy 6tys zakażonych.
opiekunie kuma te liczby?
Póki nie zzostaną wprowadzone KONSTYTUCYJNIE określone zasady wszelkie działania sekujące społeczeństwo BĘDĄ UZNAWANE ZA BEZPRAWNE.
Nie w myśl zasad w formie bredni przedstawionych w yntelektualny gniocie, w którym rozkochało się opiekunię, ale w oparciu o prawa demokratycznego państwa. (sukcesami prawnymi nie cieszyłbym się przed ich finalizacją-czas im nie sprzyja, ale co się odwlecze to i nie uciecze)
Zatem czas na przykłady.
Znakomita większość Polaków, rozumiejąc powagę zagrożenia karnie poddaje się rygorom związanym z koronawirusem. Chociaż boleją nad tym, że w świąteczny czas nie zasiądą gromadnie przy rodzinnym stole. Nie pójdą na tradycyjny wielkanocny spacer do źródła Dohny. Nie zobaczą kwitnących w parku przylaszczek. I nie pójdą na cmentarze odwiedzić groby swoich rodziców, dzieci, bliskich. Mówią sobie: Trudno. Prawo jest prawem. Wspierają się wzajemnie słowami: Przeczekajmy, jeszcze będzie normalnie, jeszcze będzie pięknie.
A ty co?
Ty, panie Kaczyński w świetle kamer urządzasz sobie spektakl pogardy do swoich rodaków. Pokazujesz, że masz nas wszystkich głęboko.. gdzieś! Ty jesteś ponad prawem ! Ty ostentacyjnie, gardząc uczuciami Polaków, ich bólem, ich potrzebami zaspakajasz swoją potrzebę wizytowania pomnika smoleńskiego. Idziesz tam w otoczeniu wiernych pretorian, ochroniarzy i dziennikarzy, a niech widzą obywatele, że mi wolno!
Ty, panie prezesie idziesz na cmentarz oddać cześć swojej matce, jedziesz na Wawel do grobu swojego brata, łamiąc przy tym zakazy zgromadzeń, poruszania się tylko z powodu pracy lub niezbędnych powodów życiowych. Tylko tobie policja wystawia „dyspensę' na łamanie prawa, na które ty, prezesie i posłowie PiS tak ochoczo w sejmie zagłosowaliście. Ty, prezesie stojąc pod pomnikiem smoleńskim nawet nie mrugnąłeś okiem, kiedy w tym samym miejscu o tej samej porze policja zwlekała z roweru człowieka, bo jemu tam być nie wolno (sic!)
Pamiętaj prezesie, czas zarazy minie! I wtedy przyjdzie czas zapłaty za pogardę, za smutek, za niesprawiedliwość.