Miała być "Dobra Zmiana". Miała być!
Co jest? Dobra, (teraz) zmiana i TKM (Teraz K... My). Sorry za przekleństwo, mam zespół Tourette'a.
A tak na poważnie, tak bezczelnej władzy w zawłaszczaniu państwa, nie pamiętam jak żyje. Ta władza idzie po totalnej bandzie. Nawet komuniści mieli jakieś zahamowania, ta władza-żadnych.
Niebywałym jest to, że fanatycy tej władzy, wyznawcy religii Smoleńskiej, czy jakby tego nie nazwać, wybaczają wszystko, nawet największe niegodziwości.
Wyobrażacie sobie to, że np. Tusk byłby nagrany i przyłapany na jednym (słownie: jednym) przekleństwie? Machina propagandowa PiS przerobiłaby jak maszynka do mięsa. Nie byłoby zasłaniania się zespołem Tourette'a.
I żeby było jasne,. uprzedzając wszystkie ataki na mnie po napisaniu tego tekstu: pełniąc przez 17 lat funkcję Prezydenta Miasta, nigdy, ale to nigdy, nie zatrudniłem, ani nie pomogłem w zatrudnieniu (zły ze mnie człowiek), nikogo z rodziny, żadnego kolegi z klasy czy z podwórka. Sorry, wróć, raz na 17 lat pomogłem w znalezieniu pracy koledze, którego wyrzucono z pracy za to, że stanął po stronie miasta, a nie partii rządzącej. Raz na 17 lat. Dlaczego, gdyż ja budując zespół swoich współpracowników, szukałem fachowców, za których pracę brałem odpowiedzialność. Z kolegami z klasy mogę pójść na piwo, a z rodziną zasiąść w niedzielę do rosołu.
W pracy liczą się kompetencje i wiedza, a nie rodzinne koneksje. Jak widać nie dla wszystkich. Ta władza ma inne standardy.
W. Tyszkiewicz