zabrima03
16.07.11, 18:25
Co sądzicie, bo wściekłam się ale może nie mam racji?
Po burzy lodówka nam przestała dawać oznaki życia, a że latem trudno żyć bez lodówki szybko wezwaliśmy pana naprawiacza znalezionego w internecie. Ważne żeby był z okolicy- Legionowa.
Pan przyjechał, zaglądanie zajęło mu 10 minut może, stwierdził iż lodówki nie da się naprawić, lepiej kupić nową. Za dojazd (8 km)i diagnozę policzył 120 zł !!!
Kiedy stwierdziłam że to chyba duża przesada, zagroził wezwaniem straży miejskiej!
Tak więc gdyby ktoś chciał korzystać z usług firmy JUR-TEX z Reymonta, osobiście odradzam stanowczo.