Dodaj do ulubionych

(nie)slawne Legionowo

09.12.11, 22:58
uwaga.tvn.pl/54026,wideo,318703,szokujace_filmy_w_sieci,szokujace_filmy_w_sieci,reportaz.html
Czy moderacja pozwoli, ze tym razem obędzie się bez komentarza?
Obserwuj wątek
    • psychomaszyna Re: (nie)slawne Legionowo 10.12.11, 06:19
      Odbieram tytuł jako prowokację, bo to ludzie, a nie miasto są temu winni. Ludzie w Legionowie nie są inni niż w wielu miejscach w Polsce.
      Powtarzające się zjawisko szokujących filmów pokazuje, że jakaś część rodzin jest po prostu niewydolna wychowawczo. Stawiam hipotezę, że są to najczęściej rodzice poniżej 25 lat, którzy po prostu nie dorośli do tego aby mieć dzieci. Rodzice, którzy jeszcze niewiele osiągnęli w życiu, niewiele przeszli, dla których dziecko jest barierą, dosłownie kulą u nogi, aby sobie poszaleć, poimprezować, tak samo jak robili w wielu kilkunastu lat.
      Czy jest na to jakaś rada? Chyba tylko taka, że rodziny tak młodych rodziców, którzy statystycznie najczęściej nie radzą sobie z wychowaniem dzieci powinny zostać objęte znacznie bardziej intensywnym monitoringiem opieki społecznej, a dzieci opieką pedagogów w szkołach, aby starać się jak najwcześniej przeciwdziałać wszelkim patologiom.
      Czasami przychodzi mi do głowy, że tak samo jak są dostępne szkoły rodzenia, to powinny być obowiązkowe, organizowane przez władze publiczne, kursy pedagogiczno-psychologiczne dla przyszłych rodziców, bo ludzie w przeważającej większości nie umieją wychowywać i zachowywać się wobec swoich dzieci.
      • dagrod2007 Re: (nie)slawne Legionowo 10.12.11, 10:18
        Film dla mnie jest szokujący materiał ukazuje jednocześnie jak MOPS interesuje się naprawdę ludzmi . Z wypowiedzi Pani ANNY B wynika że rodzice dziecka nie są razem a reporterzy wykazują zupełnie coś innego . Jak wygląda zainteresowanie i wizyty w domu pracownikow socjalnych skoro rodzice ewidentnie oszukują . Gdyby odwiedzano tych ludzi (MOPS) to napewno wypowiedz Pani B byłaby inna . I jeszcze jedno wiele osób chce być rodzicami a nie może i ich marzeniem jest mieć dzieci . W przypadku pokazanej rodziny T uważam że poprostu nie dorośli do bycia rodzicami ( to moje prywatne zdanie) . W tej sytuacji Sąd zapewne zdecyduje o odebraniu dzieci obojgu jeśli takie dziecko ma biegać z siekierą to co będzie za lat 10 .
      • margo99 Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 07:43
        psychomaszyna napisał:

        > Czy jest na to jakaś rada?
        > Czasami przychodzi mi do głowy, że tak samo jak są dostępne szkoły rodzenia, to
        > powinny być obowiązkowe, organizowane przez władze publiczne, kursy pedagogicz
        > no-psychologiczne dla przyszłych rodziców, bo ludzie w przeważającej większości
        > nie umieją wychowywać i zachowywać się wobec swoich dzieci.


        brawo! oby jak najwięcej ludzi tak myslało...
    • marceli_proust Aby mieć możliwość prowadzenia samochodu 10.12.11, 10:16
      należy odbyć kurs, uzyskać pozytywny wynik testu sprawdzającego wiedzę teoretyczną oraz zaliczyć egzamin z praktycznych umiejętności, tatusiem może zostać każdy bez większych ceregieli :).
      Tak więc trzymajmy się barierki jeśli przyszłość nasza leży w rekach degeneratów zajmujących się wychowaniem nowego pokolenia :).
    • metron1 Re: (nie)slawne Legionowo 10.12.11, 15:24
      Po prostu degeneratom zaczyna odpie...ć z braku zajęcia, dwoje niepracujących dewiantów zasilanych regularnie kasą z opieki, żadnych obowiązków
      Tylko szkoda tych dzieciaczków bo wczoraj oglądałem inny film w którym tatuś dres szkolił swojego syna w podobnym wieku
      Najgorsze w tym wszystkim jest to pal licho tatusia ale matka nie widzi w tym nic złego i jest bardziej agresywna od swojego mężulka
      Jedyne co może pomóc to parę gum na plecach i to regularnie
      • 3goust Re: (nie)slawne Legionowo 10.12.11, 18:03
        nie wiem czemu lubicie wkładać swój nos w nie swoją d***, to może skończyć się tylko ubrudzeniem nosa;)
        Nie uczmy wychowywać innych. Dziecko nie może umieć się bić? To skąd dzieci w podstawówce jak wybiegają ze szkoły to się tłuką? Czy dziecko nie powinno palić? Decyzja należeć powinna do rodziców. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza to jak ma dziecko to ja zabraniam mu karmić dziecka chipsami i innymi E- konserwantami. [Uwaga nawet jedno mleko ma E;)] Zabraniam je karmić po 16:00;>

        • dagrod2007 Re: (nie)slawne Legionowo 10.12.11, 19:30
          Gdy kiedyś twoje (jeśli je masz) dziecko jako nastolatek zacznie cię ganiać z siekierą chcąc odciąć ci głowę zmienisz swoje poglądy. Ktoś już kiedyś w innych postach prośił byś się dwa razy zastanowił zanim coś napiszesz jak widać nie dotarło.
        • psychomaszyna Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 00:09
          Zupełnie, ale to zupełnie nie zgadzam się z tym co napisał poprzednik.
          Rozumiem, że na przestępstwo na ulicy też mamy nie reagować, bo się wtrącamy w czyjeś prywatne sprawy? Bez sensu.
          Reagując na krzywdę, czy na wszelkie nieprawidłowości w wychowaniu dzieci możemy ocalić kolejnego człowieka, który będzie miał szanse na normalne dzieciństwo i dorosłość.
        • metron1 Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 00:34
          Człowieku czy jesteś aż tak tępy że nie rozumiesz że 3 letnie dziecko jest chłonne jak gąbka i skoro rodzice nie potrafią pokazać mu odpowiednich wzorców to za kilka lat wyrośnie z niego kolejny psychopata
          • hubert_sikorski Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 11:21
            A jakie wzorce mamy wpajać? Zorganizujemy debatę, będziemy handlować tolerancją i wiarą, tak powstanie lista wartości jakie można wpajać dziecku. A tym którzy będą wpajać inne wartości, dzieci będą odbierane. Albo w drugą stronę, testy psychologiczne. Jeżeli ktoś ich nie spełni to dziecko odbierane będzie zaraz po porodzie i przekazywane opiekunom, którzy wychowają je zgodnie z wzorcami. Wolność ma swoje plusy i minusy.
            • 3goust Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 13:31
              Państwo aż garnie się do odbierania dzieci rodziną, a nie umieją się zająć tymi dziećmi które zostały porzucone. Co jakiś czas pokazuje się w mediach informacja jako to państwo kładzie 2800 złotych na jedno dziecko w domu dziecka. Ku*** to są olbrzymie pieniądze, nie jedna rodzina pracująca ma tyle łącznie z dwóch pensji a nawet i mniej. Odbierają dzieci rodziną biednym, a ja się pytam nie lepiej dać rodzinie tej 1000 złotych na miesiąc? Państwo zarobi tym samym na każdym dziecku 1800 złotych.
              Kolejna kwestia to kwestia wychowywania swojego dziecka, według waszych teorii nie ma morderców i gwałcicieli. Nie może być bo przecież każdy jest wychowywany przez dobrych rodziców. Który rodzic wziął karabin i poszedł ze swoim dzieckiem pokazać jak strzela się do ludzi? A jednak są osoby które idą w miast i strzelają do ludzi, to może nie kwestia wychowania? Najczęściej po zamachach okazuje się że strzelający był z dobrego domu? Co znaczy dobrego domu? Miał tynki z lukru a cegłę z piernika?
              Sytuacja z 2004 roku gdzie w środku miasta młody mężczyzna wyrywa torebkę kobiecie, w pogoń ruszył chłopak którego ojciec pił a matka byłą dziwką, albo odwrotnie. Tak wiec z setek ludzi w centrum tylko chłopak jak by nie patrzyć z patologicznej rodziny maił na tyle odwagi by ruszyć w pogoń i prawidłowo zareagował na sytuacje. A synowie doktorów, profesorów, policjantów? Pewnie zmieniali kierunek byle ich to nie spotkało lub by przypadkowo nie dostali...

              Ktoś kiedyś powiedział:
              Masoni zawładną nad wszystkim, prócz nad rozmnażaniem się biednych i nie masonów.
              Jednak jak widzimy znaleźli i na to sposób, po prostu odbiorą dzieci tym biednym, potem przyjdzie kolej na tych którzy nie myślą jak oni.


              • mikizlegionowa Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 14:52
                3goust napisał:

                > Państwo aż garnie się do odbierania dzieci rodziną, (..) Odbierają dzieci rodziną biednym

                po pierwsze - nie "rodziną" a rodzinom - sorry ale mnie to strasznie razi

                > Jednak jak widzimy znaleźli i na to sposób, po prostu odbiorą dzieci tym biedny
                > m, potem przyjdzie kolej na tych którzy nie myślą jak oni.

                A teraz do meritum - nie każda biedna rodzina jest rodziną patologiczną, wręcz pewnie nawet mniejszość z nich. Ale nie da się ukryć że niektóre rodziny patologiczne są. W domu się pije, ćpa, dba o siebie, a nie o dzieci. Czy dziecko urodzone w takim środowisku jest winne temu że nikt się nim nie interesuje? że nikt nie dba o nie i jego bezpieczeństwo? NIE. Ale jest zbyt małe żeby o tym komuś powiedzieć, żeby się poskarżyć, poza tym dla takiego dziecka jego dom jest normalny, bo nie zna innego. Nie wie, że "normalni" rodzice kochają dzieci, dbają o nie, bawią się z nimi. Normalni rodzice zabezpieczają domy w których są małe dzieci tak, żeby nie zorbiły sobie krzywdy. Normalni rodzice nie dają dziecku siekiery. Normalni rodzice nie palą przy swoim dziecku bo wiedzą że bierne palenie jest groźniejsze niż czynne. Normalni rodzice nie wtykają dziecku papierosa do ust i nie cieszą się że mały jara jak stary.

                Tu nie chodzi o to, czy rodzice są biedni czy nie. Tu chodzi o to, że oni są NIENORMALNI i powinno im się odebrać dzieci ponieważ te dzieci nie wiedzą, że inne maluchy mają prawdziwe dzieciństwo, te dzieci wierzą że mama i tata są najlepsi i wszystko co robią to dla ich dobra. Niestety, tak myślą też dzieci bite i zabijane przez swoich rodziców. Dziecko nie rozumie dlaczego dorosły je krzywdzi. MY (dorośli) to rozumiemy i powinniśmy interweniować w imię dobra dziecka.


                • dagrod2007 Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 16:00
                  miki ----
              • psychomaszyna Re: (nie)slawne Legionowo 11.12.11, 18:19
                1. Nie lepiej dać biednej rodzinie na dziecko, bo najczęściej pójdzie na fajki i na wódkę, a nie na dziecko. Jeżeli pomagać takiej rodzinie, to w naturze typu kupić dziecku podręczniki, zeszyty, przybory do pisania, zapewnić obiady w szkolnej stołówce, czy nawet ubrania.
                2. Nie o to chodzi, że dzieci z "dobrych domów" są bez wad. Nadmierne rozpuszczenie wychowawcze jest też zaniedbaniem, takim jak brak wychowania lub złe wychowanie. Tu chodzi o to, by dzieci z takich "słabych" rodzin też były kochane, też doświadczyły dobra, miały równe szanse na start w życiu.
                3. Cytat o masonerii zakrawa na objawy jakiegoś obłędu.
                • guayazyl1 zdaje się, że ... 11.12.11, 21:38
                  ...niektórzy z forumowiczów naczytali się osobliwych teorii Pana Korwina-Mikkego, które na szczęście nie znalazły społecznego zrozumienia.
                  • hubert_sikorski Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 12:58
                    mikizlegionowa napisał:
                    > Czy dziecko urod
                    > zone w takim środowisku jest winne temu że nikt się nim nie interesuje? że nikt
                    > nie dba o nie i jego bezpieczeństwo? NIE. Ale jest zbyt małe żeby o tym komuś
                    > powiedzieć, żeby się poskarżyć, poza tym dla takiego dziecka jego dom jest norm
                    > alny, bo nie zna innego. Nie wie, że "normalni" rodzice kochają dzieci, dbają o
                    > nie, bawią się z nimi. Normalni rodzice zabezpieczają domy w których są małe d
                    > zieci tak, żeby nie zorbiły sobie krzywdy.

                    Czy mam przez to rozumieć ze jeżeli ktoś nie bawi się ze swoim dzieckiem to trzeba mu je zabrać? W jakim stopniu zabezpieczyć dom? Może wprowadzisz komisje kontrolujące domy czy może w nich przebywać dziecko?

                    > Normalni rodzice nie dają dziecku si
                    > ekiery. Normalni rodzice nie palą przy swoim dziecku bo wiedzą że bierne paleni
                    > e jest groźniejsze niż czynne. Normalni rodzice nie wtykają dziecku papierosa d
                    > o ust i nie cieszą się że mały jara jak stary.

                    Czy mam przez to rozumieć że chcesz odebrać dzieci rodzicom którzy palą przy swoich dzieciach?

                    > Tu nie chodzi o to, czy rodzice są biedni czy nie. Tu chodzi o to, że oni są NI
                    > ENORMALNI i powinno im się odebrać dzieci ponieważ te dzieci nie wiedzą, że inn
                    > e maluchy mają prawdziwe dzieciństwo, te dzieci wierzą że mama i tata są najlep
                    > si i wszystko co robią to dla ich dobra. Niestety, tak myślą też dzieci bite i
                    > zabijane przez swoich rodziców. Dziecko nie rozumie dlaczego dorosły je krzywdz
                    > i. MY (dorośli) to rozumiemy i powinniśmy interweniować w imię dobra dziecka.

                    Nie rozumiesz pewnej sprawy, dziecko i rodziców łączy pewna więź emocjonalna. Coraz częściej rodzice są traktowani jako opiekunowie których można zmieniać. To nie jest tak że lepiej będzie dla dziecka jeżeli zostanie zabrane od rodziców i przekazane (w najlepszym wypadku) do rodzinnego domu dziecka, bo tam nie ma dymu z papierosów i trudniej zrobić sobie krzywdę. Adoptowane są małe dzieci, starszych nikt nie chce.

                    Nie oznacza to że pochwalam palenie przy dzieciach, dawaniem małym dzieciom siekiery do reki (chyba ze chodzi o rąbanie drzewa). Najlepiej jest jednak udzielanie pomocy psychologicznej takim rodzinom a nie ich rozbijanie. Tak się składa że dzieci w Polsce najczęściej cierpią z powodu rozwodów, a maltretowane są zazwyczaj przez konkubentów. Jednak w mediach lansowane jest inne podejście. Wystarczy obejrzeć film "Nigdy w życiu", tam rozwód jest jako rozwiązanie wszystkich problemów, a dziecko wcale nie cierpi z tego powodu, wręcz przeciwnie, cieszy się z rozwodu.

                    Z pewnością wielu ludzi odebrałoby tobie dzieci bo uznaliby że jesteś nienormalny, bo nieodpowiednio je karmisz, prowadzisz lub nie prowadzisz do kościoła, poddajesz lub nie poddajesz szczepieniom, uprawiają za mało sportu lub zbyt ekstremalne sporty.

                    ---------------------------------------

                    guayazyl1 napisał:
                    > ...niektórzy z forumowiczów naczytali się osobliwych teorii Pana Korwina-Mikkeg
                    > o, które na szczęście nie znalazły społecznego zrozumienia.

                    Dokładnie, bo Korwin to jest Janusz, tak, dokładnie, ten Janusz Korwin, w dodatku Mikke. Wszyscy wiemy co to jest Janusz Korwin Mikke, nie trzeba o tym mówić, z nim po prostu trzeba się nie zgodzić, nie ma sensu dyskutować. Kiedyś mówił ze UE się rozpadnie i był wyśmiewany, dziś też można go wyśmiać tak dla zasady:)))
                    • mikizlegionowa Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 14:49
                      hubert_sikorski napisał:

                      sorry, ale twój tok myślenia jest ... a nie, szkoda to nawet komentować...
                      • hubert_sikorski Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 15:10
                        mikizlegionowa, po prostu przeraża mnie kiedy ktoś chce reagować na:
                        psychomaszyna napisał:
                        > Reagując na krzywdę, czy na wszelkie nieprawidłowości w wychowaniu dzieci (...)

                        Zapewniam Cie że nie jeden z twoich sąsiadów dopatrzy się nieprawidłowości w tym jak wychowujesz/będziesz wychowywał własne dzieci. W lasach na terenie naszego powiatu ktoś zbudował "bazę", jak podejrzewam dla swoich dzieci. Taka mała baza dla partyzantów, łamiąca wszystkie zasady bezpieczeństwa. Jest tam wieża wysoka na 3-4 metry, na która można wejść, jest wieżyczka wysoka na około metr, wykopy, ogrodzenie zrobione z gałęzi itd. a dookoła teren podmokły.. madziulec nie wpuściłby tam swojego kota. Z pewnością taki plac zabaw łamie wszystkie NORMY UE, a zabawa w takim miejscu niesie ze sobą zagrożenie zdrowia a nawet życia ale może ich ojciec chce aby w takim miejscu dorastały. Zabronisz mu tego i odbierzesz dzieci?
                        • ralphie Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 15:39
                          hubert_sikorski napisał:

                          > Zabronisz mu tego i odbierzesz dzieci?

                          Nie wiem w jakim kierunku to zmierza ale od lat widać, że najlepszym narzędziem walki z patologią rodziny (rodzina w sensie rodzice - dzieci) jest umieszczenie dzieci w placówce społecznej. Bo łatwiej jest zabrać dzieci niż wskazać rodzicom właściwą drogę? Bo łatwiej jest gasić ogień na zewnątrz niż dotrzeć do jego zarodka... ot cała ta nasza opieka społeczna jest tyle samo warta co i zdrowotna... no! cały dzień za mną chodziło i się wykrzyczałem ;)
                        • madziulec Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 16:42
                          Ty, a co Ty chcesz od mojego kota???
                          Ona z założenia boi się wysokości, bo to kot parterowy jak każdy pers.
                          • 3goust Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 17:33
                            mikizlegionowa napisał:
                            > sorry, ale twój tok myślenia jest ... a nie, szkoda to nawet komentować...

                            Ale właśnie o to chodzi co Hubert mówi, każdy ma swoją wizje wychowania. Pokażcie mi badania w których jest:
                            Rodzic dał papierosa swojemu dziecku i dziecko pali
                            Albo
                            Rodzic dał papierosa swojemu dziecku i dziecko nie pali bo papieros mu się źle kojarzy...

                            Co to za czasy w których nie można nawet się napić z okazji imienin czy sylwestra bo ma się dziecko. Gdyby tak było za PRL-u to wszyscy byście nie znali swoich rodziców. ;) Zobaczcie mimo że piło się, nie mówię beczkę wódki ale szklanice wyrośliście na ludzi, którzy są rozhisteryzowani.

                            • juliaminge Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 17:52
                              Aby uniknąć zabierania dzieci od rodziców "patologicznych", niewydolnych życiowo - wchodzi nowy zawód - asystent rodziny i on będzie uczył taką rodzinę jak żyć, jak sobie radzić w krytycznych sytuacjach.
                              • guayazyl1 Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 18:43
                                hubert_sikorski napisał:
                                Kiedyś mówił (Janusz Korwin-Mikke) ze UE się rozpadnie i był wyśmiewany, dziś też można go wyśmiać tak dla zasady:)))
                                ----------------------------------
                                Panie,
                                JKM uważany jest za ekscentryka o poglądach utopijnych ale jeśli ten Pan uważa się za eksperta od wszystkiego i w związku z tym paple na każdy temat to i jemu - jak przysłowiowej ślepej kurze - zdarzy się czasem trafić w sedno.

                                peesik: nie wiem z czego Państwo wnioskują, że nasze ukochane państwo tylko czyha żeby tego malca rodzicom odebrać.
                          • zdebeq Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 18:35
                            no właśnie. A co on chce od Twojego kota. przecież to przyzwoita istota.
                            pozdrawiam a propos :D
                            poza tym tu chyba chodzi o co innego. we wspomnianym filmie pokazane jest, że nieodpowiedzialny rodzic swoje dziecko traktuje jak zabawkę. a ustawiona scenka jest po to, żeby świat obejrzał film na youtubie. A jak będzie miał 50 tys wejść to może też sprzedawać reklamy. To nie jest dyskusja na temat idealnego modelu rodziny i sposobów wychowania dzieci. Bo to nie jest wychowanie w biedzie czy w rodzinie niepełnej. to jest po prostu znęcanie się nad innym człowiekiem poprzez świadome stwarzanie zagrożenia. I problemem nie jest to, że dziecko paliło papierosa i że latało z siekierą. Tylko to, że taka sytuacja stworzona została celowo dla rozrywki tłuszczy. Ja nie chodzę do cyrku, bo uważam, że jest znęcaniem się nad zwierzętami, to co tam się wyprawia. Podobnie tutaj. Dodatkowo przykre jest to, że to dziecko jest całkowicie nieświadome swojej krzywdy.
                            Ciekaw jestem czy Pan Hubert byłby tak samo "obiektywny" gdyby ów Pan chciał kręcić film pornograficzny z udziałem swojego dziecka. Ciekaw jestem czy zaryzykowałby stwierdzenie, że jest duże prawdopodobieństwo, ze dziecko wyrośnie na porządnego obywatela.
                            I taki jeszcze jeden komentarz:
                            Ja też waliłem browary po szkole i w kiblu paliłem dżointy. Słuchałem szatańskiej muzyki i miałem w dupie rodziców i nauczycieli. I myślę, że wyrosłem na porządnego obywatela, ale nie dzięki temu tylko mimo tego.
                            ale czy ja mam prawo się wypowiadać, dzieci wszak nie mam. Choć wydaje mi się, że duuża część mnie została w kiblu jarając te dżointy:D
                            • hubert_sikorski Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 19:05
                              zdebeq napisał:
                              > Ciekaw jestem czy Pan Hubert byłby tak samo "obiektywny" gdyby ów Pan chciał kr
                              > ęcić film pornograficzny z udziałem swojego dziecka. Ciekaw jestem czy zaryzyko
                              > wałby stwierdzenie, że jest duże prawdopodobieństwo, ze dziecko wyrośnie na por
                              > ządnego obywatela.

                              Nie twierdzę ze dziecko które np. uczone jest wszystkich przekleństw czy bicia ludzi wyrośnie na dobrego obywatela. Nie chce o tym decydować i nie chciałbym aby państwo o tym decydowało, chyba że są to ewidentne przykłady znęcania się nad dzieckiem czy wykorzystywania seksualnego. Należy pamiętać że dzieci z patologicznych rodzin nie mażą o nowej mamusi i nowym tatusiu, marzą o tym aby ich tata i mama przestali pić czy czy znęcać się nad nimi.

                              O wiele trudniejszą sytuacją do oceny są takie przypadki.
                            • madziulec Re: zdaje się, że ... 12.12.11, 23:27
                              Kurde, no ja mam dziecko.
                              Nie iwem czy wychowuje je dobrze. Tego po prostu nie wiem. Jest to moje pierwsze i jedyne dziecko. Ale staram sie mu wpoic jakies tam wartosci: np. ze nalezy mowic dziendobry, ze nie nalezy bic w ogole (nie tylko slabszych), ze nie nalezy przeklinac.
                              To sa jakies tam moje wartosci, z ktorymi mnie wychowywano.
                              Ale czy sa wlasciwe? Czy to wlasciwy model wychowania?

                              Patrzac na wielu kolegow mojego syna stwierdzam, ze zle wychowuje dziecko. Bo moje dziecko nie potrafi odpowiedziec wlasnie bojka na zaczepke, nie potrafi odpysknac, a powinno i nie potrafi tego, czego rodzice w wiekszosci wypadkow ucza od pisakownicy ("jak ci zabierze zabawke to sypnij mu piaskiem" - to podstawowa zasada, ktora mozna uslyszec).

                              Czy nalezy ludziom zabierac dzieci? Ja tak nie uwazam. Ale z kolei dzieci te nie maja potem zadnego innego wzorca wiec przekazuja dalej taki sam, jaki maja. I uwazaja go za wlasciwy. Tak juz jest i tyle. I tacy ludzie potrzebuja pomocy.
                        • psychomaszyna Re: zdaje się, że ... 13.12.11, 02:36
                          1. Nie wiem po co mieszasz w to UE, bo to nie ma żadnego związku. A jeżeli chcesz wiedzieć, to bardziej czasami ufam UE niż temu jak poustawiane jest życie w Polsce. Ale to tak zupełnie na marginesie. Widzę i widziałem to nie raz z bliska, bezpośrednio na własne oczy, co powoduje, że coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu. Teoretyczne bajania kogoś, kto się o tym nie przekonał na własnej skórze, to tylko bajki o hipotetycznym żelaznym wilku.
                          2. Nie wiem, czemu uważasz, że na wszystko sposobem jest odbieranie dzieci. To jakiś obsesyjny motyw. Cokolwiek by się nie stało, cokolwiek by ktoś nie napisał od razu wyskakuje odbieranie dzieci. Ktokolwiek bardziej wprawny w zasadach dyskutowania od razu dostrzeże tu manipulację i pewną socjotechnikę w postacie sprowadzania każdego rzeczowego argumentu do absurdu, bo zaraz wyskoczysz z odbieraniem dzieci. To byłaby jałowa dyskusja.
                          3. Jeśli chodzi o tą leśną bazę, to kwestia, czy dzieci bawiąc się tam nie zrobią sobie krzywdy. Jeżeli sam piszesz, że łamie się wszelkie zasady bezpieczeństwa, to należy to rozebrać. W moim poczuciu to taka zasada odpowiedzialności za anonimowych, innych ludzi. Jeżeli widzę potłuczone szkło na placu zabaw dla dzieci, czy odłamki potłuczonej butelki na ścieżce rowerowej, to jak mam czas, to postaram się to podnieść ostrożnie i wyrzucić do śmietnika. Aby nikt nie zrobił sobie krzywdy.
                    • psychomaszyna Re: zdaje się, że ... 13.12.11, 03:00
                      1. A owszem. Organy kontrolne państwa w terenie powinny działać o wiele bardziej intensywnie i efektywnie. Między innymi, aby zapewnić nadzór nad tym jaki jest los dzieci, bo sąsiedzi, czy rodzina dość rzadko reagują na to co się dzieje z najmłodszymi. Bo boją się donosić, nikt nie chce się wtrącać w prywatność. Efekt zaniedbań może być tragiczny - przypomina mi się historia z kolejnymi dziećmi jakiejś pary, topionymi w beczkach po kapuście. Dlatego, jeżeli ma to zapobiec choć jednemu, podobnemu dramatowi to tak. Warto, aby opieka społeczna działa bardziej intensywnie. I aby pracownicy tych organów nie tłumaczyli się durnie, że nie mogli wejść do jakiegoś lokalu, bo pukali i nikt nie otwierał. A następna wizyta za pół roku.
                      2. Intensywnie i efektywnie, to nie znaczy bardziej tępo i bezdusznie. Nie ma zgody na działanie opieki społecznej, tak jak w modelu norweskim, gdzie nastąpiło chyba kompletne przegięcie - to w odniesieniu do historii dziewczynki odebranej polskim emigrantom w Norwegii, którą "porwał" do Polski detektyw Rutkowski.
                      3. A co proponujesz zrobić z takimi rodzicami, którym ktoś zwraca raz po raz uwagę i dalej palą przy swoich dzieciach?
                      4. Rozwód rodziców nie jest rozwiązaniem na wszystko, jednakże trwanie w patologicznym małżeństwie, bo takie są niezmienne zasady jest też głupotą. Takie są moje przekonania. Rodzina jest wartością dopóki nie jest dysfunkcjonalna.
                      5. Rodzice nie mają monopolu na dziecko. Ważne, aby ktoś je kochał i dał możliwości prawidłowego rozwoju. Jest takie powiedzonko "Z rodziną najlepiej na zdjęciu". Niestety sprawdza się ono w społeczeństwie coraz częściej.
            • psychomaszyna Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 03:18
              1. Jaka tolerancja, jaka wiara? Która wiara jest lepsza? A która gorsza? Niezależnie od wiary - jest przecież jakiś kanon wartości, zachowań w Polsce, które są społecznie uznane za słuszne, za pożyteczne. Najprostsza zasada - nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe. Można być przyzwoitym człowiekiem bez odwoływania się do zasad wiary. Niektórym wiara pomaga, a niektórzy żyją bez niej. Nie wpływa to na wartość człowieka.
              2. Znowu manipulacja w dyskusji i ta obsesja z zabieraniem dzieci.
              • 3goust Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 07:13
                psychomaszyna napisał:
                Najprostsza zasada - nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe.


                Powiedział masochista wbijając sobie hak w plecy...;)

                Chcecie wszystkich traktować tak samo, a przecież ludzie nie są tacy sami. To tak jak by wziąć kota, psa, małpę, słonia i rybę i powiedzieć wejdźcie na drzewo bo dobrze wychowuje się dzieci na drzewie.


    • metron1 Nie popadajmy w paranoje 12.12.11, 22:43
      Nie popadajmy w paranoję, z jednej strony idiotyczny model norweski w którym zabiera się dziecko rodzicom bo się nie uśmiechało, w Polsce krytyka tych którzy uważają że znęcanie się nad dzieckiem to wyłącznie sprawa rodziców i osoba postronna nie powinna się wtrącać
      Tu trzeba zachować zdrowy rozsądek, owszem trzeba pomagać rodzinom które wychowują swoje dzieci ale z powodów finansowych nie są w stanie robić tego jak należy.
      W komentowanych przypadkach rodzice mają wręcz radochę z tego że nauczyli swoje 3 letnie dziecko palić papierosy albo nauczyli walenia z dynki i przekleństw 4 latka jak oglądałem w innym filmie
      Tu rodzina nawet nie stara się wychowywać tych dzieci, puszczenie filmiku w necie jest dla nich rozrywką
      Są psychopatami i z tego powodu nie powinni mieć prawa do wychowywania dzieci
    • hubert_sikorski Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 16:20
      psychomaszyna pozwól że odpiszę w jednym poście.

      psychomaszyna: Rodzice nie mają monopolu na dziecko. Ważne, aby ktoś je kochał i dał możliwości prawidłowego rozwoju. Jest takie powiedzonko "Z rodziną najlepiej na zdjęciu". Niestety sprawdza się ono w społeczeństwie coraz częściej.

      Jak już wspomniałem, dzieci nie mażą o nowych rodzicach, marzą o tym aby ich rodzice przestali je krzywdzić. W interesie dziecka również jest to aby pozostało ze swoimi rodzicami. Sam fakt zabrania dziecka od rodziców i przeniesie go do domu dziecka czy rodziny zastępczej jest już ciosem w jego psychikę. W najlepszym wypadku jeżeli trafi do rodziny zastępczej/czy zostanie adoptowane nie oznacza że spędzi tam resztę życia, bo takie rodziny również zrzekają się praw do opieki. Całkowicie pomijasz sferę emocjonalną jaką łączy rodziców i dziecko. Podchodzisz do tego jak urzędnik, dziecku trzeba zapewnić ... i tu wymieniasz.

      psychomaszyna: Intensywnie i efektywnie, to nie znaczy bardziej tępo i bezdusznie. Nie ma zgody na działanie opieki społecznej, tak jak w modelu norweskim, gdzie nastąpił o chyba kompletne przegięcie - to w odniesieniu do historii dziewczynki odebranej polskim emigrantom w Norwegii, którą "porwał" do Polski detektyw Rutkowski.

      Ciesz się że Ciebie też to oburza, ale w tym wszystkim jest coś o wiele bardziej niepokojącego, mianowicie oni (norwescy urzędnicy) nadal nie widzą w swoim postępowaniu nic złego. Mało tego, przed polskim sądem domagają się zwrotu dziecka do Norwegii. Niestety, Norwegia nie jest tu wyjątkiem, obejrzyj film Postęp po szwedzku. Przykład odbierania dzieci w Anglii. W Polsce mamy podobne sprawy i nie są to wyjątki.

      Niestety ale nasze ustawodawstwo idzie w tym samym kierunku. W 2010 roku przyjęto ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, dziecko może być odebrane kiedy jego życiu lub zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo, ale... ta decyzje podejmuje urzędnik który ma 24 godziny na zgłoszenie tego faktu do sądu. Czym jest przemoc? przemocą jest: dawanie klapsów, "zawstydzanie", "krytykowanie" np. "krytykowanie zachowań seksualnych". Co więcej z tego co wiem według raportu urzędników połowa polskich rodzin jest dotknięte przemocą.

      psychomaszyna: A co proponujesz zrobić z takimi rodzicami, którym ktoś zwraca raz po raz uwagę i dalej palą przy swoich dzieciach?

      Nic bym im nie zrobił. A Ty, co proponujesz?
      • hubert_sikorski Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 16:25
        ps. marzą ;)
    • ralphie Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 19:16
      Film - urywki

      Powinno się odebrać dziecko, czy odebrać ojca? Kto tu jest bardziej świadomy tego co robi?

      • hubert_sikorski Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 19:38
        ralphie napisał:

        > Film - urywki
        >
        > Powinno się odebrać dziecko, czy odebrać ojca? Kto tu jest bardziej świadomy te
        > go co robi?

        Skierować ojca na przymusową terapie? Tylu mamy studentów psychologii i resocjalizacji:)
      • margo99 Re: (nie)slawne Legionowo 13.12.11, 20:48
        ralphie napisał:

        > Film - urywki
        >
        > Powinno się odebrać dziecko, czy odebrać ojca? Kto tu jest bardziej świadomy te
        > go co robi?
        >




        Jak to powiedziała pewna pani psycholog - istnieje pewien gatunek ludzi, którzy nie powinni mieć dzieci.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka