korwin3
27.06.16, 00:29
Po niedzielnej burzy tunel przy stacji pkp zamienił się w jedno wielkie jezioro. Okazuje się ,że w takiej sytuacji pasażerowie zmuszeni są albo do przedzierania się przez wodę albo do skakania z narażeniem życia po torach. PKP PLK bowiem budując stację popełniło i tą fuszerkę ,że zapomniało o jakimkolwiek wyjściu awaryjnym. Pozostałe są świetnie znane: tandetne wykonanie, jednostronne zejścia z peronów do tunelu, makabryczne windy, wiaty i ławki rozplanowane jak najdalej od miejsc gdzie zatrzymują się pociągi.