Dodaj do ulubionych

do pośmiania :-)

29.11.05, 11:59
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-cio letnia babcia
z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę - i wskazuje na papugę - będzie mógł kochać
się ze mną całą noc. Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.

i drugi:


- ile biegów ma francuski czołg?
- pięć, w tym jeden do przodu.

Obserwuj wątek
    • ptaku Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 13:39
      Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
      Kowboj: Cześc. Kim jesteś?
      Kobieta: Lesbijką...
      - Eeeeee... To znaczy?
      - Jak sie budze myśle o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myśle o
      seksie z kobietą, jak ide do pracy to myśle o seksie z kobietą, jak jem
      obiad, to myśle o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myśle o seksie
      z kobietą, jak zasypiam, to myśle o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś?
      - Jak tu przyszedlem to myślalem, ze jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze
      jestem lesbijką.
      • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 14:27
        Do miasteczka na Dzikim Zachodzie zajechal wedrowiec.
        Jedzie, patrzy, a miasto cale puste.
        Nikogusienkiego.
        W koncu spotkal zula, nawalonego jak stodola.
        - Gdzie wszyscy?
        - Pojechali wieszac Papierowego Joe.
        - A kto to taki Papierowy Joe?
        - A taki kolo w papierowym kapeluszu, w papierowym ubraniu, w
        papierowych spodniach, w papierowej koszuli, na papierowym koniu i z
        papierowymi pistoletami.
        - A po co go wieszac?
        - Bo c..j, non stop szelescil
    • eklerk Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 14:56
      -co jest w spodniach i na świadectwie?
      - pała
      - to też ale chodziło o pasek . :)
    • ptaku Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 14:59
      Czerwony Kapturek po grypsersku

      Dygała krasnaja kaniła przez las na chawirkę do babki Jareckiej. Taschała ze
      sobą półbańki maryśki i słomiaka szpachlówy.
      Przylukał ją git wilk multirecydywa. Trzmychnął za drapaka i taki jej
      bajer wali:
      -Gdzie się bujasz, lala?
      -Ano stary wapniak wypchnął mnie z kwadrata abym Jareckiej szamańska zatachała.
      Wilk oblukał kaniołę szpulasa po sitwie na chawirę, obszamał Jarecką,
      pier..nął się na kojo i komarunek świruje.
      Wtem wchodzi Czerwonka.
      -Babciu, kto Ci takie gały obsztalował?
      -A żebym lepiej mogła filować!
      Obszamał Czerwonkę i dalej komaruje.
      Wtem wchodzi Gajowy z giwerą na ramieniu, pier..noł wilkowi fest sznyta na
      samarze wydobył Jarecką i Czerwonkę i razem batłącha obalili.
    • ptaku Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:05
      Czerwony Kapturek freestyle

      Zapina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscówke do starszej Jareckiej.
      Pokitrane ma po kieszeniach troche bakania i jakis szamunek.
      Wyczail ja wilk wypas i scieme jej z klatki odstawia:
      - Elo sztuka. Gdzie sie idziesz ustawic?
      - Wybilam sie z chawiry i hetam sie z tym towarem do starej ojca.
      Wilk skumal akcje w moment i miedzy blokami skrót na miejscówke do starej
      Jareckiej wylukal, a po drodze zdazyl jeszcze bucha sciagnac z writerami.
      Wpier...il Jarecka, kabone jej z szuflad powyjmowal,co by na ziolo starczylo.
      Jebnal sie na wyro i scieme odstawia.
      Moment i laska w czerwonej bluzie tez ustawia sie na miejscówce.
      Patrzy na babke i nie czai wszystkiego:
      - Babka, melanz jakis byl, ze uszy i oczy troche przyduze masz, czy to moze ja
      za duzo smazylam?
      A wilk zajawke juz taka zlapal, ze opierdolil w moment Kaptura i faze na wyrze
      dalej odstawia.
      Nagle psy wbily sie do chawiry Jareckiej i w moment skatowaly wilka za
      odstawianie nielegalu.
      Klime z podwórka zdazyl jeszcze pozdrowic, "HWDP" krzyknal i zszedl ze
      swiata z roz.....nym bebnem.
      Psy Kaptura i Babke wywlekly z bebechów i razem z wilka towaru po kresce
      sciagneli
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:16
      Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
      > - Misiu, poprosze pól kilo soli.
      > - Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
      > - Do dupy se nasyp debilu!

    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:21
      Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona
      - Ale jak to? - pyta policjant,
      - Myłam na kolanach podłogę w wieżowcu i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie
      z tyłu.
      - Ale co, pani się nie broniła?
      - Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...
      - To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta,
      - Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte!?
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:24

      Małżenstwo świętuje 10 rocznicę ślubu.
      - Muszę ci kochanie coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą..
      - I ja chciałabym coś ci wyznać - mówi żona - nie jestem z Rzeszowa, jestem z
      Mozambiku...
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:36

      Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka
      strażnika.
      - Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
      - Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
      - Rybki z akwarium?
      - Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie
      popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek.
      Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza
      wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic.
      Zniecierpliwiony strażnik pyta:
      - No i co? Niech pan je woła!
      - Kogo?
      - Rybki!
      - Jakie rybki?
    • aganiok32 i mój ulubiony :-) 29.11.05, 15:37


      Siedzi facet nad stawem i łowi ryby. W pewnym momencie wynurza się żaba i
      pyta:
      - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody?
      - A skocz sobie - odpowiada facet.
      Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
      pyta:
      - Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na spławik i skoczyć do wody?
      - No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet.
      Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
      pyta:
      - Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie faceta, więc ończy -
      ...usiąść koło Pana?
      - A siadaj - odpowiada facet.
      Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby. Siedzą tak sobie w milczeniu, aż
      ze stawu wynurza się druga żaba i pyta:
      - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody? Na to
      pierwsza żaba:
      - S.p.ierdalaj! Dobrze mówię, proszę Pana?

      --
      • zuziknatropie Re: i mój ulubiony :-) 29.11.05, 15:41
        aganiok, a co Ty dziś tak tryskasz humorem?? Marsz płakać w męskie ramie..już!!
        • aganiok32 Re: i mój ulubiony :-) 29.11.05, 15:44
          "Marsz płakać w męskie ramie..już!!"
          no teraz to się dopiero uśmiałam :-) hihihihi
          >
    • polokokt Re: do pośmiania :-) 29.11.05, 15:41
      Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
      - Jessss wygralem w lotto, jest udalo sie SZESĆ, SZOSTKAAA wydziera sie
      zadowolony z siebie.
      Patrzy, a tu zona siedzi smutna i placze.
      -Co sie stalo - pyta.
      Na to żona: - Mama mi dzis umarla.
      Facet wrzeszczy: - Yessssssssssss KUMULACJA
      • guayazyl1 Re: do pośmiania :-) 30.11.05, 17:10
        dowcip nie jest moze najlepszy...poza tym znow mi ktos zarzuci, ze nie lubie
        kobiet ale niech tam :)

        Przychodzi mąż do domu... patrzy, a żona przy zlewie zmywa gary.
        Podchodzi bliżej... przygląda się... a żona zaczyna skrobać patelnię
        nożem, wiec pyta:
        -Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
        -Sam jestes poteflon! - odpowiada żona.
        • guayazyl1 Re: do pośmiania :-) 30.11.05, 17:15
          guayazyl1 napisał:
          znow mi ktos zarzuci, ze nie lubie kobiet
          -------------------------------------------------
          w znaczeniu, ze mam uprzedzenia i sie czepiam :)
          • madzia69 Re: do pośmiania :-) 30.11.05, 17:23
            a ja uwazam ze roznice indywidualne i miedzyplciowe to zbawienie...
            co to by sie dzialo gdybysmy sobie nawzajem wad nie wypominali :))
            niektore baby to nawet by nie wiedzialy gdzie ich miejsce ;) w swiecie...
            no a te ktorych guayazyl sie nie czepial to teraz w polityce siedza ;)))
            zamiast w garach...

            krytyka dobra rzecz... z potencjalem ;)...
        • madzia69 Re: do pośmiania :-) 30.11.05, 17:18
          oj to o mnie :) madzia poliglotka :))
          kiedys jeszcze za bylego narzeczonego...
          po seansie filmowym czytal soebie glosno obsade (niebylejaka), a ja jak na
          niego nie rykne zeby nie mowil do mnie po angielsku...
          biedaka bardzo ubawily moje zdolnosci jezykowe...
          :) ...tak mowia... ze kobieta ma jeden zwoj wiecej niz kura ;))
          • guayazyl1 Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 16:20
            madzia69 napisała duzo ale ja troche opuscilem:
            mowia... ze kobieta ma jeden zwoj wiecej niz kura ;)
            ---------------------------------------------------
            wiesz Madziu...zawsze tak pieknie potrafisz wszystko wytlumaczyc. chociaz nie
            wszystko rozumiem bo ze mnie prosty facet to za kazdym razem czytam z
            przejeciem.nie ryzykowalbym tego co napisalas powyzej. naukowcy juz wiele razy
            mylyli sie :)
    • martyna.j Re: do pośmiania :-) 30.11.05, 22:52
      Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem.
      Ten mówi:
      - Niestety, przyjacielu. Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz
      wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz. Oszukiwałeś mianowicie na
      podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że
      wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze
      wszystkimi małżeńskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.

      Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie,
      wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył.
      Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego z
      naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią
      kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka.

      - Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
      - Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że
      popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób
      fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować,
      przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.

      Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać
      się nawzajem w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego
      znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej
      figurze, seksownej jak wszyscy diabli.

      - Hej, stary! Rany boskie, skąd żeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
      - Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała koło
      mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę, cudownie
      prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego
      zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś jak:
      "je**ny podatek dochodowy od osób fizycznych".
    • martyna.j Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 00:13
      dostałam taki sobie łańcuszek :)

      Uwaga pojawił się nowy wirus. Nazywa się "PRACA".
      Jeżeli dostaniesz PRACĘ od szefa, kolegi lub od kogokolwiek innego nie dotykaj
      tego pod żadnym pozorem... Wirus jest skrajnie niebezpieczny. Usuwa na
      stałe życie prywatne.
      Jeżeli byłeś w kontakcie z wirusem, natychmiast zabierz dwóch
      kolegów i udaj się do najbliższego baru. Zamówcie piwo i po trzech kolejkach,
      PRACA powinna zostać całkowicie usunięta z twoich obwodów. Wyślij to
      ostrzeżenie natychmiast do co najmniej 5 przyjaciół aby uchronić ich
      przed infekcją.
      Jeżeli okazuje się, że nie masz 5 przyjaciół, oznacza, że jesteś już
      zainfekowany i PRACA kontroluje twoje życie.
      Jeżeli tak jest, natychmiast udaj się do baru i pozostań tam dopóki
      nie znajdziesz sobie co najmniej 5 przyjaciół. Następnie prześlij im
      ostrzeżenie.

      Kto jest zainfekowany? :)
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 11:00
      Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze, zona mnie zdradza.
      - No... bardzo mi przykro prosze Pana, ale co ja moge na to poradzic ? Dlaczego
      Pan z tym przychodzi do mnie ?
      - No bo, widzi Pan, rogi mi nie rosna !
      - Wie Pan, to tylko tak sie mówi o tych rogach. To tylko taki zart, one tak
      naprawde nie rosna.
      - Uff... to dobrze, a ja juz myslalem, ze mam niedobór wapnia!
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 11:01

      Mlody czlowiek po studiach dostal pierwsza prace w supermarkecie. Pierwszego
      dnia jego szef mówi:
      - Wez miotle i pozamiataj tu troche.
      - Alez prosze pana, ja skonczylem SGH!
      - Aaaaa, to przepraszam, nie wiedzialem. Wiec tak: to jest miotla, a tak sie
      zamiata.
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 11:02
      Puk, puk!
      >- Kto tam?
      >- Ja do Jarka.
      >- A ja kombajn.
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 01.12.05, 11:03
      Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
      >- Na bazarze jesteś, skarbie?
      >- Nie, w aptece.
    • aganiok32 jak się pozbyć Swiadków Jehowy - długie ale dobre 01.12.05, 11:10


      1. Gdy usłyszymy pukanie do drzwi i poprawnie zidentyfikujemy ŚJ przez wizjer,
      oddalamy się od drzwi i wołamy do kolegi - obecność drugiej osoby w mieszkaniu
      jest konieczna. Wołamy tak, aby głosy były słyszane za drzwiami

      - Czesiek, ktoś puka, otwórz drzwi!
      - Nie mogę! Mam ważną robotę!
      - No otwórz, siedzę w kiblu!
      - Dobra, ale jak to Świadkowie Jehowy, albo coś w tym stylu, to zap......ę!
      [jeśli wszystkie elementy wykonano prawidłowo, to po otwarciu drzwi nie powinno
      być nikogo]


      2. Po identyfikacji ŚJ przez wizjer odgrywamy rozmowę jak poprzednio, ale tuż
      pod wizjerem. Także wymaga obecności partnera i rzecz jasna odpowiedniego
      nasilenia obu głosów. Mówimy udawanym szeptem.

      - Czesiek, kto to? Srajtaśmex?
      - Nie. Chyba Świadkowie Jehowy...
      - O k...a, iść po bejzbola?
      - Lepiej psiknę im czymś w oczy.
      - Jest jeszcze ten ruski muchozol w łazience?
      - Po co, tu w szafce powinien być odplamiacz do dywanów...
      [itd. efekt jak poprzednio - pod drzwiami pusto]


      3. Szybki numer, bardzo skuteczny. Reagujemy szybko, zanim rozwiną myśl.

      - [ŚJ] Dzień dobry. Chcieliśmy zadać panu pytanie...
      - Dziękuję, mam już paszport Polsatu (R).
      [tu powinno nastąpić zamknięcie drzwi]


      4. Prawdzie przedsięwzięcie, wymaga przynajmniej 3 osób (mężczyzn) dla dobrego
      efektu, ale za to jest, co potem wnukom opowiadać.]
      - [ŚJ] Dzień dobry... - O, jesteście. Wchodźcie...
      [zostawiamy drzwi półotwarte i udajemy się w głąb mieszkania. Wszystko szybko i
      sprawnie. Na pewno poczują się niepewnie, ale powinni wejść. Po ich wejściu do
      przedpokoju powinni się tam zebrać wszyscy domownicy]
      - Macie towar?
      - [ŚJ] Ale to chyba pomyłka, chcieliśmy...
      - Jaka pomyłka?! Jaka pomyłka! Chcecie mnie w wała zrobić?! Powiedzcie Cichemu,
      że ten numer nie przejdzie.
      - [ŚJ] Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy. Nie mamy żadnego towaru.
      - Nie ściemniaj mi cieciu! Skąd wiedziałeś, że trzeba zapukać 3 razy [lub 4, 5
      itd. W zależności od tego ile razy zapukali...]
      - Ale my naprawdę nie rozumiemy.
      - To już bez znaczenia, i tak za dużo wiecie.
      - Dziara, idź do kuchni po gnata.
      - Wezmę kosę.
      - Chyba jest jedna na parapecie...
      [Wszyscy powinni się rozejść w poszukiwaniu ww. narzędzi. Trzeba dać ŚJ czas na
      odejście. Ten numer stosuje się jako finał kariery. Po nim Świadkowie Jehowy
      już nigdy nie wrócą.]


      5. Kolejny. Identyfikujemy przez wizjer i bierzemy do ręki komórkę, ew.
      słuchawkę od telefonu bezprzewodowego. Udajemy, że rozmawiamy przed i w trakcie
      otwierania drzwi.

      - [ŚJ] Dzień dobry, mamy tu dla pana...
      [Otwierając zapraszamy ich gestem do przedpokoju, nakazujemy ręką ciszę i
      prosimy, by chwilę poczekali]
      - Tak, słyszę cię Jurku. Musiałem otworzyć drzwi... Co mówiłeś?... A wypisałeś
      te akty własności?... Co? Jehowcy robią problemy? Przecież chcieli ten teren,
      wpłacili zaliczkę... Co ty mówisz?! Takie gnoje... Co za ludzie, będą straty
      jak cholera. Całą tę bandę z mostu zrzucić, w łeb strzelić i do piachu, ech...
      Dobra kończę, bo mam gości. Odezwę jak przyjdzie potwierdzenie z urzędu.
      [Kończymy rozmowę i przenosimy koncentrację na ŚJ.]
      - Słucham, to czego sobie państwo życzą?


      6. Remake mojej ulubionej sceny z "Alternatywy 4". Wymaga 2 osób. Po
      identyfikacji ŚJ jedna z nich musi się zaopatrzyć w tasak kuchenny lub duży
      nóż. UWAGA: Dla bezpieczeństwa narzędzia powinny być tępe! Lepszy od noża jest
      tasak lub nawet siekiera (jeśli ktoś ma) - większe bezpieczeństwo i znacznie
      lepszy efekt.

      [Otwieramy gwałtownie drzwi i wybiegamy z mieszkania/domu rozpychając ŚJ.
      Uciekamy po schodach/podwórzu. Po kilku sekundach wybiega z mieszkania partner
      wyposażony w narzędzie i gotowy do zadania ciosu.]
      - Dokąd pobiegł?! [ŚJ mogą wskazać kierunek, albo i nie. W zależności od tego
      co zrobią, partner biegnie tam gdzie pokazali, albo gdzie sam uzna, że jest
      jego zbieg. Do pościgu można dodać odpowiedni efekt akustyczny w stylu 'Wracaj
      s........u!', lub nie. Po powrocie obu osób ŚJ powinni być już u sąsiadów.]


      7. Numer bardzo wdzięczny, szczególnie jeśli mamy młodszego brata do pomocy.
      Będzie potrzebny pistolet na wodę (naładowany oczywiście). Identyfikujemy przez
      wizjer ŚJ.

      [puk puk puk, lub dzyyyń]
      - #UWAGA! OBCE OBIEKTY PRZY WEJŚCIU NR1#
      [ŚJ powinni się nieco zdziwić]
      - #TU SYSTEM OBRONNY LOKALU NUMER 12. PODAJ SWÓJ KOD DOSTĘPU. 20 SEKUND.#
      - [ŚJ] Czy jest kto dorosły w domu?
      - #KOD NIEPRAWIDŁOWY. 10 SEKUND.#
      - Czy możesz poprosić mamę?
      - #KOD NIEPRAWIDŁOWY. OBIEKTY UZNANE ZA WROGIE. PROCEDURA EKSTERMINACJI.#
      [Drzwi powinny się otworzyć i ktoś powinien nauczyć ŚJ na przyszłość wypełniać
      polecenia głównego komputera]


      8. Ciekawy. Potrzebna jedna osoba, najlepiej dobrze się prezentująca i o
      umiejętności aktorskiej improwizacji. Potrzebna też będzie jedna osoba na
      zapleczu, najlepiej kobieta.

      - [ŚJ] Dzień dobry. Chcieliśmy zadać panu pytanie: Co w pana życiu znaczy Bóg?
      - Dzień dobry, ale przepraszam, co państwo sobą reprezentują?
      - [ŚJ] Jesteśmy ze stowarzyszenia Świadków Jehowy.
      - To niemożliwe, nie ma takiego stowarzyszenia.
      - [ŚJ] Ależ jest! Miliony członków na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych...
      - Ale ja się z wami nigdy nie kontaktowałem! Nie znam was!
      - [ŚJ - lekkie zdziwienie] No to właśnie, dlatego my przychodzimy do pana i
      niesiemy panu prawdę.
      - Kontaktowaliście się kiedykolwiek z moją kancelarią? I tak w końcu, o którą
      sprawę wam chodzi?
      - [ŚJ] My się chyba nie rozumiemy. Prowadzimy działalność misyjną...
      [W trakcie rozmowy osoba z zaplecza powinna zawołać.]
      - Panie mecenasie, telefon z Rejonowego!
      [Przepraszamy, idziemy do telefonu i rozmawiamy głośno]
      - Mecenas Wiesław Jehowa, słucham... Tak Władziu, słuchaj, czy wysyłałeś do
      mojego mieszkania jakichś ludzi?
      [itd. Jeśli ŚJ nie odejdą po tej rozmowie, trzeba będzie wysnuć podejrzenia, że
      chcą cię wrobić w kupowanie świadków i brutalnie spławić.]


      9. Na zakończenie - klasyk. Jedna osoba, mieszkanie blokowe.

      ] Dzień dobry, chcieliśmy pana zapytać o...
      - Nie wiem o co wam chodzi. Nie mam pojęcia skąd się wzięły te wszystkie
      programy.
      - [ŚJ] ?
      - Ja się na tych kablach nie znam, ktoś w nocy musiał grzebać.
      - [ŚJ] Ale my nie jesteśmy...
      - Wiem, wiem, co sobie myślicie, ale na tym HBO i tak same powtórki lecą. No
      sami powiedzcie, kto będzie płacił za to 3 dychy miesięcznie?
      - Nie mamy do pana o to pretensji, chcieliśmy tylko...
      - Dobra, wygraliście. Przyznaję się, szwagier pożyczył kluczyk do skrzynki i
      się podpięliśmy. Ale to nie tylko my. Szymalska z dołu też ma nielegalnie i
      papierosami z przemytu jeszcze handluje.
      - [ŚJ] Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy!
      - Coo? To, czego mnie w błąd wprowadzacie! Żartów wam się zachciewa? Nie
      wiecie, że to nielegalnie pod monterów się podszywać! Ja wszystko o was wiem,
      to wy szczacie po piwnicach i żarówki wykręcacie! Jeszcze raz mi tu przyjdziecie
      • aretah Re: jak się pozbyć Swiadków Jehowy - długie ale d 01.12.05, 12:02
        Dobre... a jak myślisz? MOzna zastosowac to też do akwizytorów telekomunikcji???
        • aganiok32 hahaha...powiem Ci, że trafiłaś z tym pytaniem 01.12.05, 12:11
          dpo właściwej osoby. Można, ale tylko do tych z Tele2 :-]
          • aretah Re: hahaha...powiem Ci, że trafiłaś z tym pytanie 01.12.05, 12:25
            Sorryyyy :) Nie chcialam :) Ja to mam trafienia... a w totolotku nici...
            • aganiok32 a grasz? 01.12.05, 12:27

              • aretah Re: a grasz? 01.12.05, 13:25
                nie systematycznie, ale od czsu do czasu się zdarza...
    • aganiok32 Re: do pośmiania :-) 02.12.05, 09:02
      >Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lali.
      > - Chcialby pan mezczyzne czy kobiete?
      > - Kobiete poprosze.
      > - Czarna czy biala?
      > - Biala.
      > - Chrzescijanke czy Muzulmanke?
      >To pytanie zbilo faceta z tropu:
      > - A co to ma do rzeczy? Przeciez to tylko gumowa lalka!
      > - Muzulmanki czasem wybuchaja...
      >
    • eklerk Re: do pośmiania :-) 03.12.05, 07:20
      mówi żona do męża
      - jesteś jak Kot
      a on - taki przebiegły?
      - nie taką masz miękką kitę .
      • guayazyl1 Re: do pośmiania :-) 13.12.05, 17:37
        troszke okrutne...


        Kupowal facet od rolnika chalupe nad jeziorem. I pyta go:
        - Panie, a jak tutaj z komarami?
        - Noooo... czasem sa, ale my znalezlismy sposob!
        - Tak? Jaki
        - Nooo.... sadzamy tesciowa na laweczce przed chalupa i smarujemy jej twarz
        miodem. I te komary leca do niej i jest spokoj.
        - Ale ona sie przeciez zadrapie na smierc!
        - Nieeeee... jest sparalizowana...
        • w.iwo Re: do pośmiania :-) 20.12.05, 12:26
          img504.imageshack.us/img504/7849/sexoonline2lz.gif
          • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 15:00
            Spotyka się dwóch kumpli.
            - Kto Ci podbił oko?
            - Żona kurczakiem.
            - Jak to?
            - No otworzyła lodówkę, schyliła się po kurczaka a ja ją wtedy od tyłu.
            A ona odwróciła się i mnie walnęła tym kurczakiem.
            - To ona nie lubi od tyłu?
            - Lubi, ale nie w TESCO
            • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 16:16
              img452.imageshack.us/img452/2818/egzamin9gh6ga.jpg
            • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 16:17
              img452.imageshack.us/img452/7186/pismo3dm.jpg
            • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 16:18
              img452.imageshack.us/img452/5527/gumbas4th4mf.jpg
              To jest boskie ... ;o)
            • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 16:19
              img452.imageshack.us/img452/8043/garfield3ul.jpg
            • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 16:21
              PO CZYM POZNAĆ ŻE JEDZIESZ ZA SZYBKO ?

              img452.imageshack.us/img452/9633/att000033ke.jpg
              • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 19:38
                img318.imageshack.us/img318/7138/mozgkobiety6cm.gif
                img318.imageshack.us/img318/2903/mozgmezczyzny9qt.gif
              • w.iwo Re: do pośmiania :-) 21.12.05, 19:39
                strefy erogenne kobiety i mężczyzny
                śmieszne...

                img318.imageshack.us/img318/7548/strefy8cl.gif
                • w.iwo Re: do pośmiania :-) 22.12.05, 18:11
                  jak się kończy flirt na forum ? .... ;o)


                  img407.imageshack.us/img407/5770/flirt5nz.jpg
    • kotka-psotka Re: do pośmiania :-) 11.01.06, 10:39
      Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią.
      Nagle ni z tego ni z owego babcia wali dziadka w łeb tak, że ten
      aż spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się,
      pyta ze zdumieniem:
      - A to za co było?!
      - A za to, że masz małego ptaszka!!
      Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł, i po chwili nagle: łup!
      babcię w głowę, i tym razem ona ląduje w krzakach.
      - Hej! A to za co?! - pyta zaskoczona babcia
      - A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach...
    • kotka-psotka Re: do pośmiania :-) 11.01.06, 10:42
      Na Uniwersytecie Jagiellońskim było czterech bardzo dobrych studentów, radzili
      sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach.
      Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen
      wychodziła 5.
      Byli tak pewni siebie, że przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z
      uniwersytetu w Poznaniu.
      Było super, ale zapili ryja w weekend i jak zasnęli w niedziele po południu,
      obudzili się w poniedziałek koło 12.00.
      Na egzamin oczywiście nie zdążyli postanowili zabajerować profesora.
      Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania,
      aby pogłębić wiedze i wymienić doświadczenia.
      Niestety w drodze powrotnej gdzieś w lasach złapali gumę, nie mieli koła
      zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy.
      Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
      Profesor przemyślał to i mówi:
      - OK. Możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
      Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w
      nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
      Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci
      rozdali pytania.
      Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów,
      które wszyscy rozwiązali bez wysiłku.
      Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
      - Które koło?
    • kotka-psotka Re: do pośmiania :-) 11.01.06, 10:42
      Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak
      nieszczęście mówi do żony:
      - Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z
      nami.
      - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest
      umierająca.
      - Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kurwa, radził przygotować się na
      najgorsze.
    • kotka-psotka Re: do pośmiania :-) 11.01.06, 10:47
      Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
      - Może ma pan jednak jaki¶ wolny pokój, albo chociaż jakie¶ łóżko?
      Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
      - No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i
      prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu
      koszty. Ale prawdę mówi±c on chrapie tak gło¶no, że skarż± się na
      niego lokatorzy s±siednich pokoi, tak więc nie wiem czy będzie pan
      zainteresowany.
      - Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
      Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
      - Jak się panu spało?
      - Lepiej niż kiedykolwiek.
      - A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu?
      - Nie, natychmiast go uciszyłem.
      - W jaki sposób?
      - Już był w łóżku chrapi±c, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodz±c
      pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!",
      a on nie zmrużył oka cał± noc obserwuj±c mnie!

      PSIK !
    • kotka-psotka Re: do pośmiania :-) 11.01.06, 10:50
      Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa... wyladowali... juz zbieraja
      sie do wyjscia az tu nagle podlecialo 2 Marsjan takich smiesznych zielonych
      i.... bbzzzzz... zaspawali im drzwi wyjsciowe. Amerykanie probuja wyjsc... 10
      minut, 30 minut... po godzinie sie udalo. Wyszli a tam juz zebrala sie wieksza
      grupka Marsjan. No wiec witaja sie i pytaja:
      - Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe.
      Na co Marsjanie:
      - Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem, niedawno tu Polacy
      byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach juz byli na zewnatrz...
      i jeszcze prezenty przywiezli.
      Amerykanie:
      - Prezenty, Polacy? Jakie prezenty?
      Marsjanin:
      - A nie wiem, jakis "wpierdol", ale wszyscy dostali .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka