Dodaj do ulubionych

Jabłonna - znowu ten wójt...

21.01.06, 18:29
Pytanie do Wójta Kubalskiego,

Szanowny Panie,

Czy możemy znać powód, dla którego nie był Pan obecny na spotkaniu z
mieszkańcami Chotomowa w piątek, 20 stycznia w Domu Kultury w Chotomowie?
Przypomnę, spotkanie na które sam zapraszal Pan mieszkańców i radnych, było
związane z serią włamań do naszych domów na terenie gminy.

Obecni na spotkaniu Radni Gminy Jabłonna nie kryli oburzenia Pańskim
lekceważeniem problemów Gminy. Co więcej próbowaliśmy się z Panem skontatować
telefonicznie i miał Pan wyłączony aparat, co skłania mnie do zadania drugiego
pytania: czy używany przez Pana telefon komórkowy jest opłacany przez Gminę?

z poważaniem,

Marcin Mizgalski
Obserwuj wątek
    • juros1 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... 21.01.06, 18:37
      Czego się spodziewać od wójta z układów,ale warto pamiętać przy wyborach
      • chotomow72 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... 21.01.06, 18:44
        witam,

        No właśnie, ja najwyraźniej nieświadomy tych układów jestem :)
        Radni też narzekali, że szefa komisji bezpieczeństw też nie mieliśmy na sali. To
        ta sama opcja?

        Jest też dobry news: wybory w październiku, więc najpierw wójt bedzie w panice
        utwardał drogi, sawiał latarnie, dawale pieniądze na Policję a potem zniknie i
        będzie tylko malutkim wpisem w historii gminy. Raczej małymi zgłoskami będzie to
        wpis.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • chupacabra009 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... 23.01.06, 13:08
          Mam nadzieję, że to właśnie ty zostaniesz wójtem i pokażesz jak się rządzi. Nie
          widze innej możliwości, chotomów72 na wójta. Będzie uzywał swojego telefonu,
          będzie się spotykał z elektoratem, zlikwiduje przestepczość (na tej feralnej
          ulicy oczywiście w pierwszym rzędzie), wyrówna, drogi, oświetli je i gmina
          jabłonna stanie się kraina mlekiem i miodem płynącą, kraina powszechnej
          szczęśliwości. Szkoda, że ja nie moge głosować w tej gminie...
          • chotomow72 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... 23.01.06, 13:13
            trollu,

            pokaz jedną, jedyną rzecz, jaką zrobiłeś w ciągu ostatnich 12 miesięcy dla
            lokalnej społeczności. Jedną, proszę :)

            Marcin
            • chupacabra009 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... 23.01.06, 13:16
              Niestety, ja strasznie antyspołecznmik. Ani ja, ani tym bardziej nikt inny nie
              jest w stanie wskazać nawet jednej pozytecznej rzeczy, która wykonałem dla
              lepszego jutra lokalnej społeczności. Dla tego też cieszę się, że jest ktoś, kto
              własną piersią obroni resztę ludu przed wójtami, radnymi i takimi jak ja...
              • chupacabra009 Re: c.d. 23.01.06, 14:10
                Jakoś odnoszę wrażenie, że ty działasz nie dla lokalnej spoeczności, ale dla
                siebie i kilku okradzonych domów z sąsiedztwa. Nie widać w twoich działaniach,
                żebyś wyszedl poza obszar ulicy (chyba)kisielewskiego. Jak nie włamy to dziury
                albo tlefon... Więc chyba te zasługi dla lokalnej społeczności jeżeli jakieś
                wychodzą przypadkiem poza kisielewskiego, są tylko pochodną krzywd, jakie
                ponosisz. Gdyby tylko postawili kilka latarni więcej i załatali dziury w pobliżu
                twojego domu, a na dodatek złodzieje przeniesli się kilka ulic dalej, to nic
                byś tu nie pisał.
                • chotomow72 Re: c.d. 23.01.06, 15:22
                  ech, bo ja taki naiwny jestem.
                  Przeczucie mnie nie mylilo, strata to czasu pisac do ciebie, trollu.

                  m
                  • chupacabra009 Re: c.d. jeszcze raz 26.01.06, 18:07
                    Być może naiwny jesteś, ale ja jeszcze raz napiszę, ze jesteś baran, ktory jak
                    się spotka ze zdaniem nie pojego mysli, to potrafi tylko wyzywać.
                    • chotomow72 Do Admina 26.01.06, 23:28
                      Adminie,

                      może byśmy tak zwiększyli poziom reakcji?

                      pozdrawiam,

                      Marcin
                      • chupacabra009 Re: Do Admina 30.01.06, 17:13
                        "...Adminie,może byśmy tak zwiększyli poziom reakcji?"
                        ---------------------------

                        Tobie by się przydało więcej rekreacji, bo masz zszarpane nerwy i nie znosisz
                        jak ktoś ma inne zdanie niż ty. Tobie można jedynie przyklasnąć, nawet jak
                        wielokrotnie wyzywasz.
                        P.s. Nasuwa się też inny wyraz podobnie brzmiący związany z rozmnażaniem.
                        Wziąłbyś się za robotę, to i chałupy miałby kto pilnować.
                        • chotomow72 Re: Do Admina 31.01.06, 10:03
                          trolu, do domu marsz, bo pasa zdejme!

                          :))) Marcin



                          • chupacabra009 Re: Do Admina 01.02.06, 12:08
                            I co, mam się przestraszyć? Sorry, ale bujaj się, bo tylko śmiech wzbudzasz,
                            politowania oczywiście. I uważaj, bo ci portki spadną i jak z gołą dupa będziesz
                            na spotkania latał?
                            • chotomow72 Re: Do Admina 01.02.06, 18:19
                              chupa...

                              to moje ostatni post poswiecony twojej osobie. Szybko odkryjesz, dlaczego twoja
                              pisanina bedzie tu bezwartosciowa. Zauwazyles, by ktokowiek jeszcze byl
                              zainteresowany wymiana opini z toba - trollem? Oby tak dalej.

                              :) Marcin
                              • chupacabra009 Re: Do Admina 01.02.06, 23:00
                                Ale mnie rozczuliłeś... Nie odpowiadaj za wszystkich, bo się zawiedziesz. Czy
                                ktoś udzielił ci mandatu na reprezentowanie wszystkich forumowiczów? Spójrz
                                poniżej... Poza tym, czy ty do mnie coś napiszesz, czy nie, to mnie tyle
                                obchodzi, co zeszłoroczny śnieg BARANIE jeden.
                • magda_kielczyk Re: c.d. 26.01.06, 19:22
                  chupacabra009 napisał:

                  > Jakoś odnoszę wrażenie, że ty działasz nie dla lokalnej spoeczności, ale dla
                  > siebie i kilku okradzonych domów z sąsiedztwa. Nie widać w twoich działaniach,
                  > żebyś wyszedl poza obszar ulicy (chyba)kisielewskiego. Jak nie włamy to dziury
                  > albo tlefon...

                  no i bardzo dobrze, w koncu np ul. kisielewskiego to wlasnie lokalna
                  spolecznosc. Bylo kiedys takie fajne i cholernie madre haslo"
                  "think global do local"
                  i ja sie pod nim podpisuje recami i nogami.
                  Jak sie chce robic porzadki, to trzeba zaczac od wlasnego podworka, na wieksze
                  rzeczy przyjdzie czas.
                  Pozdro
                  Magda
                  • chupacabra009 Re: c.d. 30.01.06, 17:15
                    Z tym, że jemu nie chodzi o społeczność, ale o to, żeby on miał telefon i żeby
                    jemu chaty nie skroili. Taka jego działaność społeczna.
                    • aleksa14 Re: c.d. 31.01.06, 21:29
                      chupacabra009 napisał:

                      > Z tym, że jemu nie chodzi o społeczność, ale o to, żeby on miał telefon i
                      żeby
                      > jemu chaty nie skroili. Taka jego działaność społeczna.

                      No, no, nie wierzę że telefon i nie skrojona chata są Tobie tak zupełnie
                      obojętne!
                      Nie dziwię się zupełnie facetowi i że chce żyć w cywilizowanych warunkach i
                      czuć się bezpiecznie. A jego działalność już dała bardzo dużo. Pokazał, że jak
                      ktoś chce, to zmobilizuje do pracy i urząd gminy, i policję i telekomunikację.
                      Sądzę że takich osób nam trzeba więcej. Bo siedzimy z ogonami pod sobą i swoją
                      bierniścią wyrażamy zgodę na głupotę przepisów,idiotyczne decyzje urzędników
                      czy zwykłe lenistwo za nasze pieniądze.
                      Dam Ci przykład: ostatnio pisemnie zwróciłam się do Urz.Gm.Wieliszew w istotnej
                      dla mnie sprawie.Oczywiście dokonałam opłaty za znaczek, złożyłam pismo
                      25.11.05 - i czekam...mają urzędowy czas na odpowiedż. Mija miesiąc, drugi,
                      czas też minął, więc dzwonię.I wtedy dowiaduję się od urzędniczki, że nie
                      napisałam na spiśmie, że chcę pisemną odpowiedź...do licha! przecież po to
                      pisałam! baba mówi-trzeba było zapłacić za wysłanie pocztą..(albo dołączyć
                      znaczek)I gdyby nie telefon , to mogłabym tak czekać.Zobacz jaka ignorancja
                      interesanta, masz im dopisać że 1.na własne pismo oczekujesz odpowiedzi,
                      2.kupić znaczek pocztowy lub zostawić pieniądze 3. nikt przy jego składaniu
                      nie raczył mnie o tym poinformować. Wiesz dlaczego? bo opłacając znaczek
                      skarbowy -te koszty są już wliczone. I jak tu siedzieć cicho? Podniosłam też
                      raban i też we własnym interesie.Nie powinni już tak robić. Ale ile osób z
                      gminy (często nieświadomych swoich praw) tak potraktowali? Musimy wszyscy
                      reagować, milcząc pozwalamy tym wszystkim mądralom traktować się jak ubodzy
                      krewni.
                      • chupacabra009 Re: c.d. 01.02.06, 12:10
                        Urzekła mnie Twoja historia... Ale jaki to ma związek z tym co napisałem?
                        • aleksa14 Re: c.d. 01.02.06, 18:53
                          Gdybyśmy częściej reagowali, w urzędach, na ulicy, u lekarza który patrzy na
                          nas z góry i robi łaskę, że ci zajrzy w zaropiałe gardło, to mniej byłoby
                          głupoty, łaski, lenistwa, niekompetencji. Po prostu. I nie ma większego
                          znaczenia czy ktoś robi to li tylko dla siebie, "czy dla wspólnej korzyści". A
                          tak w ogóle wierzysz jeszcze w bezinteresowność? Przecież to brzmi jak nie z
                          tej epoki...
                          • chupacabra009 Re: c.d. 01.02.06, 22:58
                            Pytanie kończące powinnaś zadac temu bojownikowi z chotomowa. Ja jestem
                            aspołeczny. On stara się przekonać wszystkich o swojej misji dziejowej.
                            • aleksa14 Re: c.d. 01.02.06, 23:42
                              Ok! ale w ten sposób ułatwiamy życie ogółowi - a przecież o to chodzi. Wiem,
                              wiem,że :) to czupurny facet,(zresztą Tobie chyba też nic nie brakuje miły
                              antyspołeczniku - hihihi) ale dzięki temu ktoś zwróci na coś uwagę i noże
                              będzie trochę lepiej?
                              trzymaj się! Aleks
                              • chupacabra009 Re: c.d. 02.02.06, 11:38
                                A kto ma zwrócić na to coś uwagę? Tylko składanie oficjalnych pism w kancelarii
                                danej instytucji do przełożonych, a najlepiej do dyrektora, kierownika, wójta,
                                prezydenta danej komórki organizacyjnej z opisem sytuacji może odnieść jakiś
                                skutek, Jeżeli takich pism będzie więcej, to przełożony musi zareagować, a jak
                                nie ma z jego strony reakcji to trzeba pisać wyżej, albo do sądu z gadami.
                                Pozdrawiam.
                                P.s. A jak to się stało, że odpisujesz? Przecież chotomowiak powiedział, że do
                                mnei już nikt nie pisze? Coraz więcej łamistrajków. Swoją drogą, to on chyba
                                myśli, że jest tu czymś w rodzaju guru, który każdą swoją myśl może narzucać innym.
                                • aleksa14 Re: c.d. 02.02.06, 22:39
                                  chupacabra009 napisał:

                                  > A kto ma zwrócić na to coś uwagę? Tylko składanie oficjalnych pism w
                                  kancelarii
                                  Zgoda! ale wszyscy niech piszą . I do obrzydzenia. Wtedy dopiero instytucje
                                  ruszają tyłki.Acha! na podstawie moich ostatnich doświadczeń w Wieliszewie -
                                  trzeba im zaznaczyć jak krowie na rowie że oczekujesz odpowiedź, bo oni mają
                                  już wszystkich tak głęboko gdzieś, że wydaje im się że tego robić nie muszą.


                                  >Jeżeli takich pism będzie więcej, to przełożony musi zareagować, a jak
                                  > nie ma z jego strony reakcji to trzeba pisać wyżej, albo do sądu z gadami.
                                  No, no i oto chodzi! tylko jak sobie pomyślę o sądach...muszą minąć lata
                                  świetlne żebyobywatel wyszedł zadowolony.


                                  > P.s. A jak to się stało, że odpisujesz? Przecież chotomowiak powiedział..
                                  ojej...masz kompleks - cy cóś? Co tam chotomowiak, niech sobie mówi co chce.a z
                                  tym bojkotem to chyba przesadzasz.....
                                  • chupacabra009 Re: c.d. 05.02.06, 23:16
                                    To nie ja mam kompleks, ale chotomowiak najwyraźniej mysli, że ma do spełnienia
                                    misję i każdy tu na niego patrzy jak na guru. Jego jedno słowo i już wszyscy
                                    maja skakać jak im zagra.
                      • keechaczu Re: c.d. 06.02.06, 00:10
                        Alekso powiedz czego dotyczyla ta sprawa... moze dowiem sie, kto tak "po ludzku"
                        podszedl do klienta.
                        • aleksa14 Re: c.d. 06.02.06, 16:00
                          Pod koniec października złożyłam w UG Wieliszew prośbę o sporządzenie wypisu z
                          planu zagospodarowania przestrzennego.Dołączyłam oczywiście znaczek
                          za "piątala", no i czekałam na odpowiedź do lutego.Później "drogą pantoflową"
                          dowiedziałam się, że odpowiedź już otrzymałam...Zadzwoniłam do UG i na pytanie
                          dlaczego to tak długo trwa, odpowiedziano mi, że odpowiedź była już w grudniu,
                          ale jej nie odebrałam. Na mój wywód, że czekałam na przesyłkę odpowiedziano
                          mi, że najprawdopodobniej nie kupiłam znaczka.Kiedy wyjaśniłam że znaczek
                          jednak był,no to usłyszałam, że chodziło o znaczek pocztowy...Wiesz, tu nie
                          chodzi o pieniądze, za znaczek z mojej strony, bo rozumiem kłopoty finansowe i
                          konieczność oszczędności, ale o to, że przy składaniu pisma, ktoś powinien był
                          poiwiedzieć: babo!pilnuj swojej sprawy, dzwoń, dowiaduj się bo nie prześlemy ci
                          tego pocztą - nie sądzisz?
                          Oczywiście odebrałam odpwiedź sama i już mi złość przeszła. Ale tu chodzi o
                          stosunek do interesanta. Unia, unia - unii nam się chce - z czym do tej unii my
                          zmierzamy? Gdybym była chłopem od gnoju który przechodząc obok urzędu wszedł
                          załatwić sprawę,oparł widły o marmurową ścianę, też bym wymagała odpowiedniego
                          traktowania - nie prawdaż?
                          • keechaczu Re: c.d. 06.02.06, 16:55
                            dodatkowe pytanie - a dolaczylas numer telefonu??jesli tak to powinny do Ciebie
                            panie zadzwonic.
                            • aleksa14 Re: c.d. 07.02.06, 23:19
                              Nie, o telefonie nie pomyślałam. Sądziłam, że adres wystarczy. Mam po prostu
                              nauczkę na przyszłość, że trzeba się na wszelki wypadek i w ten sposób
                              zabezpieczyć...
                              Pozdrawiam.
      • chotomow72 Re: Jabłonna - znowu ten wójt... chłe, chłe, chłe 06.02.06, 17:40
        witam,

        żeby nie zostać posądzonym o manipulacje na "rozlicznych forach internetowych"
        zmieszczam całość.

        jak dla mnie - warte uśmiechu.

        :) Marcin
        --

        Pytanie: (kategoria: Bezpieczeństwo)
        Pytanie do wójta Kubalskiego,
        Szanowny Panie,
        Czy możemy znać powód, dla którego nie był Pan obecny na spotkaniu z
        mieszkańcami Chotomowa w piątek, 20 stycznia w Domu Kultury w Chotomowie?
        Przypomnę, na które am zapraszal Pan mieszkańców i radnych, było związane z
        serią włamań do naszych domów na terenie gminy.
        Obecni na spotkaniu Radni Gminy Jabłonna nie kryli oburzenia Pańskim
        lekceważeniem problemów Gminy. Co więcej próbowaliśmy się z Panem skontatować
        telefonicznie i miał Pan wyłączony aparat, co skłania mnie do zadania drugiego
        pytania: czy używany przez Pana telefon komórkowy jest opłacany przez Gminę?
        z poważaniem,
        (Marcin Mizgalski, 21.01.2006 r.)

        Odpowiedź:
        Szanowny Panie,
        wspomniane przez Pana spotkanie było organizowane przez Policję i zapraszał na
        nie Komendant Komisariatu. Tematem była prezentacja programu
        policyjnego „Reaguj. Powiadom. Nie toleruj!” i w żadnych ogłoszeniach nie była
        zapowiadana moja obecność. Moja nieobecność wynikała natomiast nie z
        lekceważenia problemu bezpieczeństwa – jak z uporem próbuje Pan twierdzić na
        rozlicznych forach internetowych – lecz z uzgodnienia z przedstawicielami
        Policji, która bogatsza o doświadczenia z innych Gminy obawiała się, że
        obecność przedstawicieli władz wykonawczych może sprowadzić dyskusję na boczne
        tory w porównaniu z tematem spotkania.

        Co do telefonu: dysponuję zarówno służbowym, jak i prywatnym telefonem
        komórkowym.

        Grzegorz Kubalski, Wójt Gminy Jabłonna
        • w.iwo Re: spotkanie 09.02.06, 00:35
          to TO słynne spotkanie o którym tak ładnie ;o) piszą w TIO ? Panie Marcinie
          zaczynasz być sławny... ;o)))
          • chotomow72 Re: spotkanie 09.02.06, 01:24
            witam,

            ach,... sława przemija, wójt przeminie, panta rei :)

            pozdrawiam,

            Marcin

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka