guayazyl1
26.02.08, 16:25
zastanawiam sie po czyjej stronie w tym sporze stanac. czy racje
maja trenerzy, ktorzy twierdza, ze mlody skoczek to jeszcze dziecko
i lepiej zeby sport traktowal jak zabawe, a rodzicami chlopca
kieruje pazernosc i chciwosc na pieniadze, dlatego wymuszaja
wystawianie Klimka do zawodow.
czy tez racje ma ojciec, ktory twierdzi, ze chlopiec ma dziecinstwo
jak kazde dziecko. ze skoki to wielka pasja Klimka. ze odsuwanie
mlodego zawodnika od konkursow to tylko gierki w PZN. ze to moze
Klimka zniechecic do uprawiania sportu.
krzywdy chlopcu sie chyba nie robi. obciazenia dopasowano do jego
wieku i umiejetnosci. co da Klimkowi rywalizacja z rowiesnikami,
ktorych przewyzsza o pare klas? gdzie bedzie podpatrywal
najlepszych? gdzie nauczy sie przegrywac?
na mistrzostwa swiata juniorow w Zakopanem czyli miejscu, ktore
Klimek zna jak malo kto, chlopak nie zostal dopuszczony.