Dodaj do ulubionych

znów dziki ?

14.06.08, 23:59
dzisiaj na III Parceli SM buszowały ostrożnie po ulicach... z pewną obawą
zaglądali na zalesione działki... czego lub kogo szukali - nie wiem...
może dziki wróciły ?
www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/L-2008-06_06-8
czy ktoś wie coś o tej akcji ?

---------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: znów dziki ? 15.06.08, 06:44
      Powiem jedno - nie chciałabym być w pobliżu w trakcie akcji odstraszania w
      opisywany sposób ;-))
    • psychomaszyna Dziki na kiełbasę 15.06.08, 11:10
      1. Powinny być szybko zwiększone limity odstrzałów na dziki.
      2. Życie pokazuje, że postawa tych ludzi z 3 Parceli, którzy dokarmiali dziki i
      protestowali po "polowaniu" Gawkowskiego była głupotą.
      3. Niestety znów funkcjonuje zasada "Mądry Polak po szkodzie". Dopóki nikomu nic
      się nie stanie z powodu dzików dopóty wszyscy będą udawali, że nie ma problemu.
      • antydualista Re: Dziki na kiełbasę 15.06.08, 11:32
        Chyba trochę przesadzasz z ocenianiem cudzej głupoty. nie chcę oceniać tu twojej
        mądrości... problem jest, owszem, ale mieszkańcy 3 parceli zostali z nim sami!
        myśliwy Gawkowski stracił zainteresowanie polowaniem. komendant Gawkowski jako
        człowiek słaby i bezradny jest zainteresowany jedynie dbaniem o swój stołek i
        kłanianiem się w pas każdemu, u którego może coś zyskać. tak, że rozwiązaniem
        sytuacji, bezkrwawym, które zadowoli i dziki i mieszkańców nie jest w tej chwili
        zainteresowany. pozostaje jeszcze pan Prezydent, ale ten przecież nie ma czasu
        na takie pierdoły! zamknięty w swym gabinecie przeglądać musi co jeszcze może
        sprzedać swoim przydupasom.
        • psychomaszyna Re: Dziki na kiełbasę 15.06.08, 11:51
          1. Jeśli miałeś możliwość oglądania materiałów w LTV na temat dzików, to była
          tam wypowiedź kogoś z Nadleśnictwa Jabłonna, że usypianie dzików i wywożenie w
          inne miejsca jest:
          a. Drogie,
          b. Nieopłacalne, ponieważ populacja dzików jest tak duża, że na miejsce
          zwolnione przez jakieś stadko dzików zaraz "wchodzą" inne.

          2. Gawkowskiemu się wcale nie dziwię, bo jak miał na karku prokuratora, to wcale
          mu się nie musi chcieć zajmować znowu dzikami z taką energią. Rozłożą
          "śmierdziuchy", a jak to nie pomoże, to powiedzą, że nie działa i umyją od tego
          ręce zostawiając sprawę leśnikom. A leśnicy żadnym działaniem w tym kierunku się
          nie wykazali.

          3. Prezydent miał ostatnio na karku sprawę wody i wcale się nie dziwię, że dziki
          poszły na dalszy plan. A o sprawach wokół Urzędu Miasta warto podyskutować w
          innym wątku.

          4. Mieszkańcy 3 Parceli sami się przekonają, kto w sprawie dzików miał rację,
          kiedy zdarzy się jakieś nieszczęście. I wtedy nie będą ulegać propagandzie
          pseudo-ekologów, takich jak słynny pan Grzegorz.
      • onion68 Re: Dziki na kiełbasę 15.06.08, 11:44
        Przypominam, że to my weszliśmy "w szkodę" dzikom. Inną sprawą jest to, że nie
        należy dzikich zwierząt dokarmiać ani w żaden sposób ingerować w ich egzystencję.
        • w.iwo Re: ... 15.06.08, 12:08
          Psycho, wszyscy już wiedzą że lubisz kiełbasę z dziczyzny...

          A.Po pierwsze to nie wiem na pewno, czy sprawcą tych poszukiwań były na pewno
          dziki.
          Jesli to sprawka dzików to:
          Nie wyobrażam sobie, żeby jeden patrol SM przekonał dziczyznę do zmiany
          poglądów. Zresztą bardzo im współczuję. Dostali zadanie i ...
          Trochę tragiczne a trochę komiczne było zatrzymywanie się przy zalesionych
          działkach i ostrożne podglądanie czy czegoś tam nie ma. Stąd moja ciekawość.
          Dziki przychodzą na ten teren z dwóch powodów. Jeden to zwyczaje dzików. Są tu
          źródła wody i zwierzyna podchodzi na te tereny. Jak tylko budowlańcy się zwijają
          i rumor ucicha, podchodzą sarny... Tu jak powiedział Onion68 można pomyśleć o
          człowieku jak o najeźdźcy... z czym się prywatnie zgadzam.
          Jednak dziki przychodzą również, bo są dokarmiane i nie boją się ludzi. W moim
          przypadku spotkania z dzikami odbywały się na zasadzie obopólnego szacunku ;o).
          Ale nie jestem pewna, że chciałabym żeby takie stadko spotkało się z moimi
          dziećmi. Stąd w żaden sposób nie popieram takiego dokarmiania. Romantycznie
          rzecz biorąc, tak postępować można gdy się mieszka samotnie na granicy puszczy,
          a wokół powstaje dom za domem. To może wywołać tylko nieszczęście i dla
          człowieka i dla dzika...
          Tyle o dzikim temacie.

          B. No cóż... oprócz dzików akcja mogłaby być nakierowana na wściekłego psa,
          wałęsającego się psa, uciekiniera z domu wariatów, szalonej kobiety z siekierą
          lub groźnego bandytę. NIe mam wiedzy na temat łapania ;o) wariatów, ale może
          ktoś będzie miał bardziej szczegółowe informacje ?

          -------------------------------------------------------
        • psychomaszyna Re: Dziki na kiełbasę 15.06.08, 12:10
          Prawdą jest to, że ludzkość wzrasta liczebnie. Takie są efekty rozwoju
          cywilizacji, czy postępu w medycynie.
          W Chinach próbuje rozwiązać się ten problem przez limitowanie liczby dzieci w
          rodzinie do jednego. Kto by się zdecydował coś takiego narzucić w Europie, a co
          dopiero w Polsce? Albo powiedzieć matkom dzieci, które urodziły się z chorobami
          i wadami, że ich pociechy nie powinny być leczone i ich życie powinno być
          pozostawione doborowi naturalnemu?

          Dlatego wszelkie argumenty typu "ludzie zajęli miejsce, gdzie dotąd żyły
          zwierzęta" powinny być zderzone z argumentami "czy limitujemy liczbę ludzi, czy
          dzieci". Dla mnie rozstrzygnięcie tego sporu nie wymaga nawet zastanowienia.

          Sporo jest ludzi takich, którzy chcieliby mieszkać we własnej, wygodnej willi,
          najlepiej w środku lasu. Dlatego postawię trochę przewrotne pytanie tym
          mieszkańcom 3 Parceli, którzy tak chcą chronić dziki:
          "Czy byliby gotowi się stamtąd wyprowadzić np. na osiedla do bloków, aby ten
          teren znów porósł lasem i było więcej miejsca dla dzików?"
          • onion68 Re: Dziki na kiełbasę 15.06.08, 12:28
            Zdecydowanie jestem za limitowaniem liczby dzieci (oczywiście, tylko przez
            potencjalnych rodziców) ;-))
            Nie twierdzę, że nie należy budować nowych osiedli, ale gdy zostawimy świat
            zwierząt w spokoju (nie dokarmiając, ale też nie zaśmiecając terenu, aby
            zwierzęta nie miały powodu nawiedzać tereny zasiedlone przez ludzi w
            poszukiwaniu żeru) przyroda sama się dostosuje, zwierzęta wycofają się na
            tereny, gdzie nie będą niepokojone.
            A podejście eksploracyjne, uśmiercić, usunąć lub zmienić w środowisku wszystko
            to, co ludziom w danej chwili przeszkadza, właśnie się na naszych oczach mści na
            nas w postaci różnych niemiłych efektów i klęsk.
    • ansag Kiełbasa z dzików?! 15.06.08, 12:49
      Jezu, litości!!

      Nie wiem co do nich macie, powinniśmy się cieszyć, że w L-wie w ogóle żyją
      jeszcze jakieś zwierzęta.
      • asyrius Re: Kiełbasa z dzików?! 15.06.08, 13:08
        nareszcie jakiś rozsądny głos.
        • w.iwo Re: równowaga ekosystemu... 15.06.08, 16:33
          jeszcze żyją... :o(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka