guayazyl1
05.10.08, 18:10
w internetowym wydaniu gazety Polska przeczytalem dzis taki tytul:
Uważaj, twoje dane osobowe krążą na czarnym rynku
Nasz PESEL, numer telefonu i konta bankowego, adres poczty
elektronicznej czy zamieszkania to pożądany, choć nielegalny towar.
Na czarnym rynku bazy danych klientów różnych instytucji warte są
dziesiątki tysięcy złotych. Handel nimi kwitnie na potęgę.
Reporter "Polski" bez trudu zdobył bazę z informacjami o ponad 4
tysiącach klientów Commercial Union. I niemal natychmiast znalazł
się na te dane kupiec.
---------------
my tu wypisujemy rozmaite rzeczy podpisując się zupelnie
fikcyjnie: "prawdziwymarianek" albo "uwaga_tramwaj" a tymczasem ktos
zupelnie realny moze grzebac powiedzmy w naszej skrzynce pocztowej.
a jak pogrzebie to zna liste naszych znajomych. a jak zna naszych
znajomych to ...
oczywiscie ja sobie tylko zartuję. ale ciekawi mnie co o autorach
moze wiedziec moderator. czy widzi cos więcej niz normalny
uzytkownik internetu. czy mozna go oszukac podszywając sie pod kogos
innego. czy moderator widzi ktory z uzytkownikow jest zalogowany,
tak jak widzą to uzytkownicy Skype'a albo Gadu-Gadu. jaka jest praca
moderatora na codzien? jak przebiega jego dyzur?