guayazyl1
24.10.08, 20:00
panowie...wychodzicie w sobotę poznym wieczorkiem do pubu. macie
zezwolenie od swojej małżowiny do godziny trzeciej. tymczasem bez
nerwow, na spokojnie pijecie browarek i trzymacie miejscowkę do
czwartej. bo co? bo dostajecie od losu w podarunku szescdziesiąt
minut.
w niedzielę przechodzimy na czas zimowy! przestawiamy zegarki z 3 na
2 w nocy.