madziulec
26.10.08, 19:27
Nie, tym razem nie bedzie o wypadku.
Dzis zauwazylam cos znacznie bardziej ciekawego.
Skrzyzowanie Warszawskiej i Sobieskiego. Czerwone swiatlo dla jadacych Warszawska.
I co? Zero samochodow jadacych Sobieskiego i skrecajacych.
I w kierunku Warszawy jedzie sobie motocykl.
nadal czerwone, zwalnia, po czym dodaje gazu i jedzie dalej.
Pojechal.
Fajnie. Jesli bylby wypadek to czyja wina? A kto by potem mial wyrzuty
sumienia, ze zabil czlowieka??