madziulec 04.03.09, 11:12 Jesli macie problemy z podawaniem lekow w szkole, przedszkolu - odezwijcie sie. Bardzo prosze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 13:44 Dziekuje za przyszpilenie mojego watku i drobne wyjasnienie. W zeszlym tygodniu stwierdzono u mojego dziecka zmiany astmatyczne. Chcialam zostawic lek (ventolin), by w razie ataku podano dziecku. W przedszkolu odmowiono, twierdzac, ze nikt nei jest wykwalifikowana pielegniarka, ze zabraniaja przepisy. Przepisow nie ma. Dokladnie opisuje to: www.emetro.pl/emetro/1,88817,6337285,Radziszewska_pomoze_chorym_przedszkolakom_.html i www.rp.pl/artykul/269390.html . Dzis podczas rozmowy z Pania Naczelnik wydzialu oswiaty uslyszalam, ze przedszkola sa dla dzieci zdrowych. Chce by mojemu dziecku,a takze innym udzielono pomocy w razie ataku choroby (czy to astmy, czy padaczki, czy tez podano insuline). Uznaje to bowiem za pierwsza pomoc. Stad moja prosba - w grupie sila. Pomozcie, odezwijcie sie. Zrobmy cos razem. I pomozmy naszym dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 13:52 Ostatnio napisałaś (w wątku o motocrossowcach), że Twoje dziecko nie słyszy. Jakim sposobem chodzi do "normalnego" przedszkola? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 14:05 Gdy zapisywalam dziecko do przedszkola pracowalam w Warszawie do godz 17. Przedszkole integracyjne jest czynne do 17. Nie dam rady sie przeniesc w 0 minut. Obecnie parcuje blisko. ALe w ciagu roku szkolnego nei przewiduje sie przepisania dziecka do innego przedszkola, wiec moge teraz podlegac normalnej rekrutacji. (maly ma orzeczenie o niepelnosprawnosci jeszcze od czasu chodzenia do zlobka i zawsze je przedstawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 21:18 Najpierw zwróć się do kuratorium, stamtąd pochodzi "instrukcja" dotycząca zakazu podawania jakichkolwiek leków dziecku przez pracowników przedszkola. Nauczycielka w przedszkolu nie jest od podawania dziecku lekarstw a tym bardziej od robienia zastrzyków, a jak zapewne wiesz nie ma w żadnym przedszkolu opieki ani pielęgniarskiej ani tym bardziej lekarskiej. Jestem ciekaw czy zdajesz sobie sprawę z konsekwencji jakie może ponieść nauczycielka, która podała dziecku lekarstwo a dziecko mimo to się "przekręciło". Poczynając od kwestii prawnych, a kończąc na psychologicznych (doświadczenia traumatyczne). Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 21:23 Temat przerobilam od paru strn, wlasnie dlatego chce nawiazac kontakt z rodzicami dzieci. Nie chodzi mi o podawanie leku stale typu antybiotyk. Chodzi o dorazne, w stylu pierwszej pomocy podanie leku. A nie udzielenie pomocy podlega ... tak samo karze. I tu rowniez wchodzi prokurator. Wiec moze nie opowiadajmy sobie o kwestiach psychologicznych. Jak wyraznie napisalam NIE MA zadnych przeisow zabraniajacych podac dziecku doraznie lek. Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 21:33 to co twierdzi Pani Pełnomocnik to jakiś kosmos, będą tworzone instrukcje jak się opiekować dziećmi przewlekle chorymi, to jakaś kpina? Wiesz co na Twoim miejscu po przeczytaniu takiego artykułu zacząłbym się bać o własne dziecko (gdybym je miał i byłoby przewlekle chore.) Takie same instrukcje jak obsługi xera czy BHP ?? Do tego jest potrzebna PRAKTYKA, SZKOLENIA !!! Dodatkowo nikt nie jest w stanie zmusić nauczycielkę do podania np insuliny czy też zrobienia jakiegokolwiek zastrzyku bo chociażby takiej nauczycielce na widok krwi robi się słabo (lub mdleje). Nie zapominajmy najważniejszego, że to jest nauczycielka a nie pielęgniarka lub lekarka. Zawsze mnie uczono, że jak coś/ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 04.03.09, 22:01 To niech bedzie zatrudniona pielegniarka. Kiedys napisalam kwote oplaty stalej za przedszkole w Legionowie. Kurcze to 50 zl wiecej niz w pobliskiej Warszawie. I za co ja place? Za to, ze teraz odmawia mi sie podania leku? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 18.03.09, 14:20 Własnie rusza program MEN i Ministerstwa Zdrowia przeciwdziałający dyskryminacji dzieci przewlekle chorych. Nauczyciele przedszkolni oraz szkolni zostaną przeszkoleni w udzielaniu pomocy przedmedycznej. Usłyszałam to przed chwilą w telewizorni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: przepisy 18.03.09, 17:00 www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=1&dzialnr=4&artnr=1218 Narodowy Fundusz Zdrowia o zakresie obowiązków www.abc.com.pl/serwis/du/2007/1540.htm ustawa w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego nie pamiętam już jak to było w przedszkolu, ale w szkole podstawowej pielęgniarka nie może podać nic więcej prócz kropelek miętowych oraz termometru... może wezwać rodzica lub pogotowie jeśli oceni że przypadek choroby kwalifikuje się do zwolnienia ucznia z lekcji... niemniej jednak, często bywa tak, że pielęgniarka bądź higienistka szkolna pracuje tylko kilka godzin na ranną zmianę i dzieci uczące się na dwie zmiany nie mają szans na skorzystanie z opieki... od 2008 roku, dzieci zostały objęte szczepieniem jedynie u lekarzy rodzinnych, co powoduje że tylko dzieci "należące" do danego lekarza są obsługiwane w szkole... zostaje więc fluoryzacja i sprawdzanie głów dzieciom na wypadek wszawicy - ale i to również po wydaniu zaświadczenia od rodziców, że wyrażają na to zgodę... ogólnie nie widzę przydatności tego zawodu w szkole w takiej formie jak jest teraz !!! w razie konieczności podania leków, można pokusić się o wpisanie do karty zdrowia dziecka (w szkole, przedszkolu) stosownej adnotacji lekarza - tylko na tej podstawie pielęgniarka może podać leki... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Re: przepisy 18.03.09, 19:01 Dziś była konferencja MEN i Ministerstwa Zdrowia, z tego co zrozumiałam nie chodziło o pielęgniarki tylko o nauczycielki. To one mają być zobowiązane do podania insuliny czy pomocy w razie ataku padaczki. Ministerstwa przygotowały broszury nt. różnych chorób a odbiorcami mają być nauczycielki. Oba Ministerstwa biora się za prostowanie przepisów z 2007 roku. "Always look on the bright side of life" Odpowiedz Link Zgłoś
woloszki Re: przepisy 18.03.09, 20:54 Ogladalam. I tak jak mowisz nauczycielki beda przeszkolone jak sie zachowac i jak podac lekarstwa w razie takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazlegionowa Re: przepisy 18.03.09, 21:05 mam nadzieję że nauczycielki będa podawać leki tylko cukrzykom "tabletkowym?". Nie wiem czy jest jakiś sposób żeby zmusić nauczyciela do zrobienia zastrzyku. ja bym się bała (całe szczęście nauczycielką nie jestem) mam mieszane uczucia co do zmuszania nauczycieli do podawania leków chorym dzieciom. Co innego podać tabletki a co innego zastrzyki czy inhalator (pamiętam przy moim epizodzie astmatycznym na inhalatorze miałąm napisane że przedawkowanie grozi zatrzymaniem akcji serca) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: ... 18.03.09, 21:01 problem jest... ale zobacz też jak to wygląda z drugiej strony... gdybym była nauczycielką, bałabym się podać np. insulinę - wiadomo że wyliczenie odpowiedniej dawki dla ludzi nie znających tej choroby może być problemem - można zaszkodzić zamiast pomóc... zostaje więc mi wezwanie pogotowia i telefon do rodziców... znajomy ma dziecko z pompą insulinową, to rozwiązuje problem... ale nie każdy może sobie na nią pozwolić... przeczytanie ulotki przez nauczycieli nic tu nie załatwi, żeby udzielić pomocy, trzeba posiadać odpowiednią wiedzę... warto więc powalczyć o lekarza bądź pielęgniarkę zatrudnioną na etat... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela.legionowo Re: ... 18.03.09, 22:35 Całkowicie się z Tobą zgadzam, nie wyobrażam sobie przeszkolenia nauczycieli. Spadnie na nich niesamowita odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: ... 18.03.09, 23:36 Co prawda nie mam dziecka z cukrzyca, ale www.we-dwoje.pl/abc;wstrzykniec;insuliny,artykul,9896.html tak mniej wiecej wyglada podawanie insuliny. Czyli jest tzw. pen. Nic wiecej. Swoja droga ciekawi mnei zmiana diety w przedszkolu... Odpowiedz Link Zgłoś
mamazlegionowa Re: ... 19.03.09, 11:45 uważne dawkowanie insuliny... nie ydaje mi się żeby nauczyciel musiał dawkować jakieś leki. To już zaczyna być niezdrowe co innego podać np codziennie 5ml jakiegoś syropu o 10 a co innego zmierzyć cukier, wyliczyć dawkę insuliny i zrobić zastrzyk, nawet penem. Ciekawe jaki będzie wynik procesu sądowego kiedy w wyniku podania leku przez nauczyciela stan dziecka się pogorszy, albo nie daj Boże umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Powala mnie "logika" 18.03.09, 17:51 Wszystko pieknie, ze pielegniarka ma podac lek czy cos tam zrobic. Problem, ze nasze przedszkola nie przewiduja zatrudnienia pielegniarki na etacie. Powiem wam, ze jako jedno z nielicznych akurat przedszkole, do ktorego chodzi moje dziecko ma blisko przychodnie. Nie zmienia to faktu, ze w przychodniach lekow nie maja, wiec jesli lek podac trzeba to i tak go nei podadza, bo go nei bedzie, wiec koleczko sie zamyka. W obecnej sytuacji niestety coraz wiecej mamy dzieci alergikow, astmatkow, cukrzykow czy dzieci chorujacych na padaczke. Czasem (choc nie zawsze) pierwsza pomoc przedmedyczna obejmuje podanie leku, a czasem zostawienie dziecka w spokoju (np. w trakcie ataku astmy pierwsza pomoca jest podanie leku, a w trakcie ataku padaczkowego ulozenie w bezpiecznej pozycji). Przykro mi o tym pisac, ale nasze przedszkola (zadne z nich prawdopodobnie) nie sa przystosowane ani dla dzieci chorych ani dla wegetarian. Czyli urawnilowka na kazdym poziomie i tepiona jest wszelka "innosc". Problem, ze czasem ta innosc wynika ze stanu zdrowia a nie fanaberii. Odpowiedz Link Zgłoś
senoj Re: poszukuje rodzicow astmatykow, alergikow itp. 19.03.09, 12:25 Moje dziecko jest na lekach przeciwastamtycznych. Lekarz jednak nie zalecił żadnych leków do noszenia przy sobie. W naszym przypadku, dostał podstawowe leki do domu. Są one dawkowane w minimalnych dawkach. Codziennie robimy pomiary piklometrem. W przypadku obniżenia mamy podać dodatkowe dawki. W przedszkolu są poinformowani. Gdyby coś złego się działo, trzeba wezwać pogotowie. Zresztą sama nie zaaplikowałabym zastrzyku. Możliwe, że stan Twojego dziecka jest dużo cięższy. Wtedy trzeba porozmawiać, może da się coś wymyślić. S. Odpowiedz Link Zgłoś