teletoobis
26.01.10, 22:04
- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej
to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać
jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje
wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata
księżycowa".
- Brawo - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał.
Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
- Świetnie - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa.
W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma
nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w
glosie:
- "Dla Elizy"?!