al-szamanka
30.01.11, 14:20
A że sfrustrowana jestem, to się właśnie dowiedziałam. Hmm, zawsze myślałam, że dobrze ją ukrywam, a tu zostałam zdemaskowana!!! Co ja teraz zrobię??!!
Przyznaję; nigdy nie bawiłam się lalkami, jako dziecko jadłam niedojrzale jabłka, zbyt wcześnie nauczyłam się (sama!, co jest samo w sobie podejrzane) czytać, do ósmego roku życia zabawiałam się łowieniem uklejek wędką dla dorosłych, potem już ni. I ZGROZA; mając 10 lat przeczytałam "Jeźdźca bez głowy"....czyżby w jakiś sposób ten fakt właśnie wpłynął teraz w tak straszny sposób na mój stan??