girl_32 04.04.10, 21:50 ood nagłych i niespodziewanych gości ,zachowaj nas panie.... Owszem lubię gości na kilka godzin,na dzień ale żeby dwa dni człowiekowi na karku siedzieć bez dużo wcześniejszego zapawiadania... Chyba wygodna za bardzo sie zrobiłam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hermina26 Re: Od 04.04.10, 21:56 Też nie lubię gościówTzn. lubie takich co przylizą na obiad, nażłopią sie ze mną alkoholu, nie nahaftafszy przy tym po kątach, pozwalają mi słuchac muzyki na cały regulator i mają na drugi dzien takiego kaca ze nie czekują rewizyty Takich lubie. Inni- von Odpowiedz Link
girl_32 Re: Od 04.04.10, 22:00 A ja myślałam,ze sie tak okrutnie starzeję...o kochana,dobrze,ze mi to tu napisałaś Odpowiedz Link
hermina26 Re: Od 04.04.10, 22:08 Nie starzejesz sie słonko! Obce ludzie panaoszący sie po domu sa wkurwi..cy i tyle. Kto udaje, że jest inaczej kłamie, bluźni albo jest święty. A my kłamców, świętych i bulźnierców nie lubimy przecież, no Odpowiedz Link
hermina26 Re: Od 04.04.10, 22:28 A już sie przestraszyłam że mówisz do mnie tak: girl_32 napisała: > Świeta (racja) Hermi,świeta racja. i prawie zeszłam z gniewu Odpowiedz Link
girl_32 Re: Od 04.04.10, 22:31 Taaaa...do swiętości Ci jeszcze ho ho ho...i sie gniewaj Odpowiedz Link
hermina26 Re: Od 04.04.10, 22:31 Na Cię się nie mogę gniewać - to wbrew mojej szlachetnej naturze Odpowiedz Link
z_oddali Re: Od 04.04.10, 22:26 Myślałam, że niespodziewanie to już nikt do nikogo nie wpada. Nie ucieszyłabym się z takiej wizyty Na szczęście wybyłam... Odpowiedz Link
leziox Re: Od 04.04.10, 22:28 Jak to dobrze ze u mnie po domu wlocza sie na swieta tylko zdziczale koty i oswojone sásiadki Odpowiedz Link
girl_32 Re: Od 04.04.10, 22:34 leziox napisał: > Jak to dobrze ze u mnie po domu wlocza sie na swieta tylko zdziczale koty i > oswojone sásiadki Zdziczałe sąsiadki i oswojone koty powinno byc Odpowiedz Link
z_oddali Re: Od 04.04.10, 22:35 Girl, sugerujesz, że zostałam ... gościem Nie, wybyłam na długi spacer, w miejsce, gdzie nie było nikogo Odpowiedz Link
leziox Re: Od 04.04.10, 22:47 Sasiadki oswaja sie urokiem osobistym,pogawedkami i zaproszeniem na winko ktore calkiem przypadkiem sie udalo dostac w Aldiku a ktore to winko wyglada jak od Tiffanyego. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Od 04.04.10, 23:08 z_oddali napisała: > Mezczyzni - mistrzowie sztuki magicznej Dokładnie to samo pomyślałam Odpowiedz Link
z_oddali Re: Od 04.04.10, 22:52 Girl, jak sie nie ma, co by sie chcialo, to sie jedzie samej... Odpowiedz Link
girl_32 Re: Od 04.04.10, 23:08 No topsze już topsze....o nic więcej nie pytam. Przepraszam! Odpowiedz Link
leziox Re: Od 04.04.10, 23:14 Ano,bo jak sie samej nie pojedzie,to negatywne nerwice znajduja ujscie w akcjach typu"przejechala po mezu samochodem"... Odpowiedz Link
leziox Re: Od 04.04.10, 23:23 Sa myjnie co myja rowniez od spodu,zaden klopot w zasadzie... Odpowiedz Link
leziox Re: Od 04.04.10, 23:35 Nie szkodzi,mozna pozbierac pod kosciolem po mszy przedstawiajac sie jako ofiara zlego meza. Odpowiedz Link