Dodaj do ulubionych

mówiący pies

07.11.05, 18:19
jestem u siebie w pracy, na boisku odbywa się festyn, mam odprowadzić dzieci
do autobusu. Szlam z nimi, bo autobus stal ukryty za domem. Nie doszlam jednak
do autobusu, gdyz nagle znalazla sie obok mnie kolezanka, bliska i
spostrzeglam, iz jestem w jakims wielkim holu. Weszlyszmy do pokoju
pierwszego - zobaczylam tam wesolo bawiacych sie ludzi, tanczacych, pokoj byl
jasno oswietlony. Mieszkanie bylo przestronnne. Zauwazylam drzwi drugiego
pokoju i chcialam zobaczyc to mieszkanie dalej. Wydalo mi sie intrygujące.
drugie pomieszczenie bylo juz slabiej oswietlone. Zobaczylam na podlodze
niebieski szlak w postaci wyznaczonej sciezki. Szlam nią, ale nagle podlofga
zaczela byc coraz 'trudniejsza" do przejscia, wyrastaly z niej takie wielkie
zaokraglenia, musialam isc ostroznie... Doszlam do miejsca w tym przestronnym
pomieszczeniu, w ktorym zrobilo sie troche jasniej - swiatlo bylo zolte,
cieple. Podloga juz normalna. W kacie ukryty byl w klatce pies - duzy labrador
chyba. Pomyslalam, ze mu ciasno, w tej chwili kolezanka probowala go podniesc
- pies przestraszyl sie i zatoczyl kolo wokol wybrzuszenia na podlodze, po
czym przestraszylam sie, widzac, jak biegnie ku mnie. Nie okazalam strachu,
ale balam sie. Nagle pojawil sie wlasciciel psa, kazal mu zostawic mnie w
spokoju, pies polozyl sie naprzeciwko mnie. Wpatrywal sie we mnie wiernymi
oczami i uslyszalam, jak powiedzial do mnie: "ciekaw jestem, jakbys mnie
przekonala, bym nie zrobil ci krzywdy, gdyby moj pan mnie nie uspokoil'.
Odparlam, ze gdyby byl ze mna moj syn nie balabym sie, ze zrobi mi krzywdę, bo
on jego kochaja wszystkie zwierzaki i nawet wielkie psy, poddaja sie jemu".
Nim skonczylam to mowic poczulam cieplo, odwrocilam sie, spojrzalam w dol -
przy mojej nodze stal pies, przytulal sie i powiedzial, bym go poglaskala...
:)

Jakbys mogla Lavio spojrzec na to... Mialam ostatnimi laty tak wiele dziwnych
snow, ale sa takie, ktore po prostu zostaja i czasem drecza. ten odebralam
cieplo i pozytywnie, mam swoja interpretacje, ale ciekawa jestem Twojej. To
bedzie takie spojrzenie z boku, bardzo potrzebne
dziekuje
Obserwuj wątek
    • lavia78 Re: mówiący pies 22.11.05, 21:38
      czeka cię pewnie jakaś nowa droga albo już wkroczyłaś na nią albo raczej jej
      poszukujesz...szukasz jej wsrod znajomych ale to nie droga wyborów w życiu to
      duchowa sciezka która musisz przejśc pośród radości życia , pewnosci i pogody
      ducha. niebieski kolor to własnie ta droga to wewnętrzna ściezka prowadzaca do
      poznania siebie z wewnątrz do poznania swojego ducha, wsłuchanie się w swoja
      podświadomosć z nieswiadomości. ten kolor mówi o poznaniu przez inteligencje,
      wiernosc zasadom, lojalnosc i pogode ducha tak ma wyglądac to poszukiwanie. na
      razie czujesz się dobrze w swoim życiu widzisz wiele pozytywnego cieszysz się
      życiem ale chcesz coś więcej szkasz jestes ciekawa, coś cię lekko niepokoi
      raczej ciekawi myslisz o tym czy to odkryc czy można to wiedziec czy nie...nie
      widzisz przeszkód ale aura która moze być przypisana temu co poszukujesz na
      razie jest lekko zaciemniona..nie znaczy Że mroczna raczej tajemnica a to cię
      pociąga tylko moze nie jestes w pełni gotowa masz siłe ale musisz się uwrażliwić
      odkryc siebuie aby móc zobaczyć dalsza prawde,,,mysle że ta sprawa dotyczy
      mezczyzny byc moze jest on blisko ciebie chcesz aby był twoim przyjacielem
      czujesz się w jego obecności bezpiecznie on ma siłe ale nie naduzywa jej jednak
      ty potrzebujesz potwierdzenia że jest to prawdziwy przyjaciel ,,czyżbyś nie do
      końca mu ufała??a moze blisko ciebie sa osoby które troche powątpiewają??ja wiem
      ty jestes raczej pewna ale moze chcesz upewnic wszystkich wokół ze to co się
      dzieje jest takie jakie jest czyste zywe dobre,,,pełne pasji zaangazowania ..po
      prostu jasne i klarowne ..nie wątpij nie szukaj złego......dobro jest w nas
      bądżmy dobrzy ufajmy ..bedzie dobrze:)
    • lavia78 Re: mówiący pies 22.11.05, 21:40
      i jeszcze coś ogólnie pies jesli jest przyjazny mówi o dobrym zwiazku:) jasny
      pies to szcześliwy związek jesli jednak łasi się i liże cię niznany pies czasem
      to podlizywanie się osoby która ma do ciebie nieczyste intencje moze nawet chce
      zdradzić dlatego badż czujna i ufaj wiernemu..."psu"
      • back.door Re: mówiący pies 06.12.05, 15:30
        Serdeczne dzięki Lavio za wszelkie objasnienia. Nawet nie wiesz, jak trafne są.
        Ehhh.
        :)
        Pozdrawiam
      • yasemin Re: mówiący pies 09.06.06, 11:32
        Skoro mówimy o mówiących psach: mnie się kiedyś śnił pies, który powiedział-
        ale takim dziwnym, ochrypłym , ni to ludzkim ni to zwierzęcym głosem
        słowo "Jasełka". Dawno to już było, ale... co to mogło oznaczać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka