17.05.10, 19:17
Najpierw chrupło.
Potem wygło.
Nie uniosę.
Ide se.
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Chrupło. 17.05.10, 19:20

      Rwa kulszowa??
      • tropem_misia1 Re: Chrupło. 17.05.10, 19:40
        barkowa
        to szyjka
        piszę jednym palce , nawet fajnie big_grin jak sztuczka magiczna
        Napiszę wątek na bardzo poważny temat i zmykam.
        Zlegnę to przejdzie.
        • milky_way_1 Re: Chrupło. 17.05.10, 20:01
          Tropciu, a nie ma Cię ktoś nasmarować maściami, czy czymś innym.? Stąd nijak
          nie można. Nie wiem, ba, nie jestem pewna czy położenie się coś Ci pomoże. Co
          nieco wiem na temat rwy kluszowej. Nie zmykaj, pisz czym się da jak możesz.smile
          • leziox Re: Chrupło. 17.05.10, 21:55
            Rwa kulszowa jest paskudna.Nie mozna nic.Spac,chodzic,schylac
            sie,smiac,przewracac na bok albo lezec,stac ani siedziec tez nie mozna.
            Dymac sie tym bardziej.Dupa.Rwe kulszowa na Madagaskar!
            • milky_way_1 Re: Chrupło. 17.05.10, 22:10
              Leziu rwa kulszowa jest niewyleczalna do końca. To się tylko da podleczyć,
              zastrzyki, okłady w zależności, jednym ciepłe pomagają innym zimne tylko i
              spanie na balkonie w lecie, bo w domu za ciepło. Dużo daje rechabilitacja i
              zabiegi wszelakie, ale to strszne paskudztwo i współczuję bardzo jak ma się
              coś takiego. Madagaskar nie pomoże za nic. Jak się da wysłać to tym bardziej
              super. Madagaskar kojarzy mi się z filmem dla dzieci i fajną piosenką. Wyginam
              śmało ciało, wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało dla mnie to mało.smile
              Maluszki gdy to śpiewają i tańczą wyglądają rozkosznie.smilePrzerabiam jeszcze
              czasem filmy Disneyowskie w kinie, z przyjemnością ogląda się i to wcale nie
              tylko dla dzieci, lecz osoby dorosłe chodzą nagminnie na takie cudeńka.smile
              Madagaskar 2 -
              Wyginam Śmiało Ciało
              • leziox Re: Chrupło. 17.05.10, 22:13
                Czy ty myslisz ze ja czegos nie wiem w tym temacie?Otoz wiem,nie mnie tlumaczyc
                jak sie to objawia.Dlatego moja pisanina jest wyrazem wspolczucia,chociaz osobie
                zainteresowanej nie chodzilo,o ile dobrze przeczytalem,o rwe kulszowa tylko
                barkowá z uwzglednieniem odcinka szyjnego.
                • milky_way_1 Re: Chrupło. 17.05.10, 23:13
                  Tak zrozumiałam to. Nawet patrzyłam w necie co to jest, niemniej boli i tak
                  bardzo. Pomóc nie można, odcierpieć swoje trzeba, a mimo to i tak nie wiadomo
                  co dalej. Że też takie coś zawsze do kogokolwiek się przypląta. Po co
                  otwierali puszkę Pandory. Że też dali Bigowie takiej ciekawskiej kobiecie.
                  • debi_bebi Re: Chrupło. 18.05.10, 06:04

                    Akurat wiem coś na ten temat, bo jak mnie rwa dopadła kilka lat temu, tak trzyma
                    do tej pory. Nie non stop, ale potrafi się odezwać niespodziewanie, np. przy
                    nieodpowiednim ustawianiu nogi na krzywym chodniku. Pyk - i cała martwiejesz, a
                    w zasadzie od pasa w dół. Nie wolno dać się zawiać, za dużo dźwigać, schylać się
                    na prostych nogach, bo każde takie obciążenie kręgosłupa powoduje bolesne i
                    niekiedy długotrwałe skutki, na które rozgrzewający plasterek i maści nie zawsze
                    skutkują.
                    • tropem_misia1 Re: Chrupło. 18.05.10, 06:08
                      Jestem po starym, dobrym , pewnym i niezawodnym ketanolu.
                      Akurat w d...dał mi kręgosłup szyjny.Prawa ręka odmówiła posłuszeństwa i bolała
                      jak diabli.Rwa barkowa.

                      Boli ale z daleka.smile
                      • debi_bebi Re: Chrupło. 18.05.10, 06:20

                        Wygięło Cię mocno? Uważaj z ketanolem, bardzo obciąża wątrobę, ale z drugiej
                        strony fakt, że skuteczny.
                        Nie będę już truła, co powinnaś robić, tylko powspółczuwam w bólu, choć to
                        pomaga, jak umarłemu kadzidło.
                        Dbaj o siebie!
    • debi_bebi Re: Chrupło. 18.05.10, 06:14
      Tropcia, dobrze, że mniej boli (przeczytałam TAM), bo może atak nie był taki
      silny, i szybko przejdzie, czego życzę, bo wiem, jak to jest.
      Ale iść do lekarza i posiedzieć w domu, poleczyć warto by było. Jak nie
      posiedzieć w domu, to przynajmniej niechby lekarz leki przepisał przeciwzapalne,
      przeciwbólowe i rozluźniające napięcie mięśni.
      • tropem_misia1 Re: Chrupło. 18.05.10, 06:16
        Przeca ketanol zeżarłam!
        Pójdę do lekarza z sobą.Może uda mi sie mnie zawlec taka niechętna zawsze
        jestem.Urlop bede miec to sie zajme tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka