debi_bebi 04.06.10, 20:41 Ile księżniczek potrzeba Leziowi w zatoce ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leziox Re: Zagadka. 04.06.10, 21:00 Tyle ile zdola przerobic.I jedna wrozka zeby sprawila zeby dal rade. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Zagadka. 04.06.10, 21:05 Coś mi się wydaje, że jedna prawdziwa by wystarczyła No i czy w tej zatoce jest szansa na jakiegoś księcia? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Zagadka. 04.06.10, 21:07 Lezio w zatoce robi za każdego księcia, jakiego sobie tylko można wymarzyć, więc bez wydziwiania proszę Odpowiedz Link
leziox Re: Zagadka. 04.06.10, 21:17 A jak ja nie wystarcze to za pare groszy znajdzie sie odpowiedniego ksiecia dla kazdego,takiego zeby kompatybilny jak najbardziej byl. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Zagadka. 04.06.10, 21:20 Hm, myślałam, że książę Lezio to jest niedostępny Że tylko rządzi i nie ma mowy o audiencji Odpowiedz Link
leziox Re: Zagadka. 04.06.10, 21:59 No jak nie ma,kazdy ksiaze udzielal audiencji jak mu brakowalo na wódke albo jakiejs kobiety potrzebowal na gwalt. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Zagadka. 04.06.10, 22:03 Od tego miał dwór, a nie księżniczkę Ja powinien uwolnić z zamknięcia w wieży A nie ganiać jak giermka. Odpowiedz Link
leziox Re: Zagadka. 04.06.10, 22:08 A kto powiedzial ze kazda ksiezniczka spala uspiona po marysce lub mieszkala w jakiejs wiezy nie wiadomo po co?Ksiezniczki chodzily wsrod ludu zbierajac kwiatki i cierpliwie czekaly na kidnaping. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Zagadka. 04.06.10, 22:19 Księżniczka, jak to księżniczka nie zbierała kwiatków, nie ćpała, a pomagała biednemu ludowi, by ten ją lubił i szanował Wiedziała bowiem, że król jest ubogi i nie będzie na okup, więc poddani będą musieli się zrzucić. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Zagadka. 05.06.10, 07:23 Tymczasem jedynym, który wykazał się konsumpcyjna chrapką na księżniczkę, okazał się być wawelski smok. I tu rzeczywiście poddani wykazali się ogromną solidarnością, każdy przybiegł z okupem, gotowy wymienić żonę lub teściową na księżniczkę Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Zagadka. 04.06.10, 23:36 O tak, kidnaping jak najbardziej, nawet po znajomości konia mogłabym pożyczyć do wywiezienia jej. Dziś widziałam jednego, co prawda nie książe ale jeździł konno(niedaleko jest stadnina koni) jakby kijka połknął, ale nie wiem czy po dobroci by sobie pozwolił odebrać araba. Na gwałt, to znaczy szybko już, bez zbędnej zwłoki, toć to za szybko, uwaga, człowiek w potrzebie. Ile potrzeba księżniczek... ano tyle by mu wszystkie zachcianki sprawiły. Od niego zależy jakie i ile zachcianek. Boże, księżniczki, wyobrżam sobie ile taka ma na sobie sukien... jedna suknia na bok, druga na bok, trzecie usztywnienie spódnicy, czepek, buciki sznurowane, pończochy na klamerki, to najmniejszy problem, falbaniaste długaśne reformy piękne oczywiście atłasowe, gorset sznurowany... Takich to by pewnie nie chciał, straciłby całą radość z poznawania. To ciepły kraj to pewnie w listkach chodzą, lub strój złożony z dwóch chusteczek do nosa. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Zagadka. 05.06.10, 01:39 No nie mysle zeby Leziowi starczylo tyle cierpliwosc do odsznurowania tego wszystkiego, a jak by z nozem podchodzil zeby przeciac to podejrzewam ze ksiezniczka by i mokro w reformach miala ze nie wspomne o czym innym. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Zagadka. 05.06.10, 11:21 Dlaczego od razu by się miała zsiusiać, chiba ze śmiechu. Lezio to uroczy człowiek i wątpię czy by tak zrobił, myślę, żeby użył ząbków, a nie posługiwał się nożem. Księżniczki też potrafią być dzielne, nie uciekają w pokrzywy, zresztą w tym kraju w listkach figowych chodzą, bliziutko natury są, lub jak wcześniej napisałam mają strój z dwóch chusteczek no nosa.Optymistycznie proszę, optymistycznie, czyżbyś miał zebrane wzburzone wody Dunajec1 ? Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 17:06 To prawda,nozem wcale nie zamierzalbym sie poslugiwac zeby zedrzec lachy z ksiezniczki. Pilá motorowá szybciej i wygodniej. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: no... 05.06.10, 18:02 Lezio, gdybyś wystartował do księżniczki z piłą motorową, to ona... to ona.... To ona nie pozwoliłaby Ci się pocałować nawet w pierścień, o! Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 20:36 Żarty, żartami, a tak na poważnie, czy faktycznie kobiety lubią tylko brutali ? Czyżby kobiety były takie szybkie, co nie znaczy, że łatwe? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 21:01 Kurcze zmęczona jestem Leśny, zrobiłam około 40km i siedzieć nie mogę. Pyszne były gofry w Brzeźnie, podobno najlepsze w Trójmieście. Piękne były dziewczyny co śpiewały. Troszkę popu, ciut regge, z każdego gatunku muzyki. Każda kobieta jest piękna od tego wychodzimy i ma to coś, czego nie mają panowie. Nie wiem, nie znam się, nie jestem mężczyzną. Wiesz, słyszałam, że sportowy wypasiony samochód, odjazdowy jest po to by przedłużyć wdzięki(dlatego mało mężczyzn ma takie autka) Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 21:12 Bzdura,duzym autem jezdzi sie po prostu wygodniej,faceci lubia sie w aucie swobodnie czuc.A z dlugoscia kutasa nie ma to nic wspolnego. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 21:21 Leziu, prosiłabym Cię, byś dobrze przeczytał co miałam na myśli. Masz taki !? Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 21:23 Nie zarzucaj mi prosze tepoty umyslowej,dobrze przeczytalem co mialas na mysli.Takiego nie mam ale moja Syrenka tez mi wystarcza. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 21:49 W którym miejscu mojego postu było o wielkości samochodu...? gdzie napisałam obraźliwe słowa, na które zaregowałeś bardzo mocno. Nic tam nie było... czego innego dotyczyła rozmowa, to było śmieszne, bo dostałam taki mail o samochodach. Gdzie Ci zarzucam tepotę, w którym miejscu ? Myślisz, że byłabym na tyle nierozsądna by to pisać, aby Cię rozsierdzić ? To była luźna uwaga, ot tak ? wybacz nie jestem po to by się tłumaczyć z czegoś czego nie zrobiłam. Jak już sobie poprawiłeś wieczór na mojej osobie to życzę przyjemnego wieczoru i przyjemności jakich tylko zapragniesz do wyboru do koloru. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 21:24 Jechałam 40kilometrów rowerem, proste, dlatego nie mogę usiedzieć na pupie. Czy to tak trudno zrozumieć. Nikt jakoś na rękach nie chciał nieść, a taka to wygodna nie jestem i lubię wysiłek fizyczny, w przeciwieństwie do innych kobiet. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 21:30 To jest zdjęcie zabytkowej fontanny przed molem w Sopocie zrobione dzisiaj. Na zdjęciu fontanna jest prosto, dlatego inne obiekty są krzywe. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 22:22 Milky.Wez sie ode mnie odczep.I nie badz taka hiperwrazliwa. Nie zamierzam ci sie tlumaczyc sie z kazdego napisanego przeze mnie slowa. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 22:29 Chwileczkę Lezio, przepraszam, sam napisałeś to co napisałeś, a teraz piszesz, żebym się odczepiła. Zagalopowałeś się za bardzo niestety. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 22:43 Posluchaj,nie zamierzam z toba dzis dyskutowac.To ze mnie czasami swoim slowotokiem irytujesz,to jest jedna sprawa.Ale pisac kazdy moze.To ze doszukujesz sie w kazdym moim slowie jakiegos podstepu,czegos czego tam nie ma,drugiego dna-to druga sprawa. Ale nie zwracaj mi uwagi w sposob,w jak to robi sie malemu gówniarzowi. I jezeli cie prosze o nie rozkladanie kazdego mojego slowa na atomy,to badz laskawa wziac to pod uwage. Pierwszy stopien wkurwienia mnie udalo ci sie osiagnac. Nie doprowadzaj mnie do drugiego. Ps.ja sie na tobie nie wyzywam,tylko jak wspomnialem-czasami po prostu irytujesz mnie. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 23:04 Jeśli czyjeś posty mi nie odpowiadają, nie czytam ich po prostu. Nikt nie jest zmuszony czytać tego co mu nie odpowiada. Mam prośbę, abyś zdjął szpileczkę ze mnie, jak będę chciała coś umieścić znajdę sobie ten wątek. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 23:16 Niestety jestem zmuszony czytac wszystkie posty na swoim forum,równiez twoje.Nikt ci nigdy jeszcze nie powiedzial,ze bywasz po prostu upierdliwa?Jesli nie,to ja ci mowie teraz. Odpowiedz Link
z_oddali Re: no... 05.06.10, 23:20 Proszę Was, trudno udawać, że nie widzimy, co piszecie. W życiu mamy dość takich sytuacji, spróbujcie się dogadać. Proszę. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 23:23 Ja sie nie zamierzam dogadywac,tylko prosze o pozostawienie mnie w spokoju.Ale to k...rwa mac bardzo trudno zrozumiec.Zamiast trzymac jape na klodke,skoro nie mam ochoty z kims gadac,trzeba mnie nadal wkurwiac i znowu gadac i znowu zaogniac,tak? I wy sie kobiety czasami dziwicie ze przez to,ze nie umiecie czasem zmilczec,jesli was sie o to prosi,doprowadzacie facetow do szalu? Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 23:30 Moja wypowiedz nie byla specjalnie w twoim kierunku,Z Oddali,tylko bardziej ogolnie do Milky,dzieki ktorej ta dyskusja w ogole ma miejsce. Odpowiedz Link
milky_way_1 Basta 05.06.10, 23:46 Niwe wkładaj mi słów w usta, których nie napisałam, sam to tak interpretujesz, bo tak Ci odpowiada. Może napiszę tak. Niekiedy dobrze znać czyjeś preferencje, zdanie na wiele tematów, sposób prowadzenia dyskusji i sposób reagowania na pewne słowa. Jak widzę zdanie panów bywa różne. Panowie mają zawsze rację z tego co piszesz, panowie tylko są po to by ich zawsze obsługiwać, przynosić wszystko na żądanie, kobieta to najgorsza rzecz na świecie, którą Bóg stworzył, jest po to by zapewniać wszytkie seksualne zachcianki mężczyzn, płaszczyć się u nóg i aby wylewać na nią pomyje. Czy o to chodzi. Nie mogę mieć swojego zdania. Lezio, wydaje mi się, że za bardzo przeżywasz co nieco i pewne słowa, nie wiem co Ci się stało, ale to nie jest adekwatne do tego co było wcześniej. Sam coraz bardziej prowokujesz rozmowę taką a nie inną i zarzucasz mi cały czas, że to przeze mnie. Prosiłam, abyś zdjął wątek mój, który jest z wierszykami, to miało zakończyć rozmowę, ale oczywiście to też źle. Wogóle gdzie takie jak ja uchowały się na tym świecie. Przypuszczam, że gdybyś mógł to byś do mnie strzelał, bo przecież co złe to ja, ale na moje szczęści to tylko net. Są granice które nigdy nie przekraczam. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: no... 05.06.10, 23:28 To chyba będzie bardzo trudne, bo ewidentnie nadają na różnych falach. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 05.06.10, 23:21 Upierdliwa to nawet nieźle, lecz nie bezczelna i nie arogancka. Niestety duchem świętym nie jestem, to wiele mogę nie wiedzieć i jeszcze jedno nie wierzę na piękne oczy. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 05.06.10, 23:25 Nie,ty jestes aniolem. A wszyscy ktorzy nie mysla tak jak ty,sa bezczelni i aroganccy. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: no... 06.06.10, 06:24 Leziu, nie dojadles?nie dopiles? czy terz nie dopieprzyles? Bylo sie sie starac,a nie ....eeee no mniejsza. Mnie tez czasem wszyscy swieci diabli niosa jak nie moge. Odpowiedz Link
z_oddali Re: no... 05.06.10, 21:22 Dobry wieczór Po miłym dniu przyjemnie tu zajrzeć Milky to ze mnie chyba jest 100% facet, bo lubię duże samochody Są wygodne, bezpieczne i mieści się moja torebka Odpowiedz Link
leziox Re: no... 07.06.10, 09:58 Osobiscie moge sie puszczac juz na pierwszej randce i nie udaje cnotki niewydymki. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 07.06.10, 10:57 No pewnie, wiadomo, co tylko się rusza jest zagrożone. Na Twój widok wszyskie kobietki, tfu, kotki rozciągają się i czekają z utęsknieniem. Kiedyś na studniówce był jeden kogut. Chop do przodu jak zwykle boss jakiego nie było. W całym okręgu wszyskie nieuważne jego w biegu no bo jest ich dużo, a on biedak nie nadąża. Więc na tej studniówce jedna dziewczyna w stutacji sama na sam w ustronnym miejscu mówi do niego. To kolego, skoro możesz i możesz i się nie zmożesz to zaczynamy cała sala dla nas. Niestety boss zmiękł i odpuścił. Czyżby, aż taki był wykończony poprzednią nocą. Jak widać pasów cnoty nie trzeba, tylko brać się do rzeczy a nie wymyślać cudów niwidów. A to jaki kto jest i co mu przyświca na codzień, co jest nadrzędnym clelm jego egzystencji to już każdy sobie musi na to odpowiedzieć. Odpowiedz Link
leziox Re: no... 07.06.10, 12:27 Ja tez nie bardzo zrozumialem. Ale chodzilo chyba o jakis gruppensex Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 07.06.10, 13:07 Na "solo" Leziu nie chciał iść z nią. Czasem jest sprawdzam i co wtedy, tralam... tralam... Odpowiedz Link
leziox Re: no... 07.06.10, 13:14 Na jakie solo,z kim,gdzie?Nie czytasz Milky jednak,troche za duzo? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: no... 07.06.10, 13:28 Tak się złożyło, że mi net odłączyli w bolku, jest remont u sąsiada i przebijają strop, fajnie mówię Ci i do tego czytać wszystko co piszecie... za jakie grzechy pierdoły czytać...A może to Ty nie zrozumiałeś że to było żartobliwie. Wiesz, wybacz, nie mam czasu teraz na zajmowanie się... Odpowiedz Link
leziox Re: no... 07.06.10, 13:33 Dobra,juz nie marudz,dopiero sie doczytalem ze pisalas o kims innym,a moja osoba znalazla sie tam przypadkowo-zdaje sie przecinka zabraklo. Odpowiedz Link