Dodaj do ulubionych

Gdzie jest...

01.09.10, 09:17
...poranny wątek na przywitanie? Kto za to odpowiada? Kto nie
przypilnował? suspicious
Aaaa...no tak, pojechała sobie.
Obserwuj wątek
    • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 09:40
      www.youtube.com/watch?v=eXeoyRN06TI
      • jootro2010 Re: Gdzie jest... 01.09.10, 10:11
        smile
        Lezio miał godnie zastępować...tak groził...
        ...ponoć ... krrakrrrracząc big_grinsmile,
        ale chiba siem zeźlił na wszelkie-nie-piszące-melynkowe-istotki...
        big_grin;Dbig_grin
        • exman Re: Gdzie jest... 01.09.10, 11:04
          Pewnie krzyża broni. Nie budźcie go.
          • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 11:15
            Ty mnie Exman nie obrazaj.
            Az do takiego oszoloma to ja sie jednak nie zaliczam.
            • exman Re: Gdzie jest... 01.09.10, 11:25
              Miałem na myśli twój własny krzyż, trzeba o niego dbać na stare
              lata smile
              • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 11:33
                Sie nie wykrecaj,dobrze wiem co miales na mysli.
                Wiesz,ja w zyciu nie toleruje klamstwa,kretynstwa,oraz fanatyzmu,zas ludzi
                glupich nie szanuje i postepuje wg zasady-lepiej z madrym zgubic etc...
                W zwiazku z tym razi mnie niejednokrotnie zaliczanie mojej skromnej osoby do
                grona z ktorym nic mnie nie láczy.
                Tlumaczy twoja niewiedze tylko jeden fakt-ze sie nie znamy osobiscie.
                • teletoobis Re: Gdzie jest... 01.09.10, 13:16
                  co wcale nie usprawiedliwia braku porannego skrzeczenia smile
                  • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 13:27
                    A to akurat nie do mnie,ja nie jestem zatrudniony jako pterodaktyl in spe.
                    • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 13:57
                      leziox napisał:

                      > A to akurat nie do mnie,ja nie jestem zatrudniony jako pterodaktyl
                      in spe.

                      leziox napisał: (31.08.2010)
                      > Przejmujac obowiazki pterusa wrzeszcze dzis ja na pobudkie.

                      Nie ja to napisałam...Mało piszę na forum, ale czytam uważnie big_grin
                      • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 13:59
                        Napisalem wyraznie.DZIS!
                        Nic nie bylo o dniach kolejnych,zeby nie bylo nieporozumien.
                        • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 15:00
                          leziox napisał:

                          > Napisalem wyraznie.DZIS!
                          > Nic nie bylo o dniach kolejnych,zeby nie bylo nieporozumien.

                          Nie...nie wyrywaj słowa "dziś" z kontekstu zdania.
                          Napisałeś: "Przejmujac obowiazki pterusa wrzeszcze dzis ja na
                          pobudkie." - co znaczy, że przejmuszej obowiązki i dziś Ty
                          wrzeszczysz na pobudkę.
                          Gdybyś napisał: Dziś przejmuję obowiązki pterusa i ja
                          wrzeszczę na pobudkę- to wtedy przyznałabym Ci rację.
                          Szyk zdania mówi jednak, że...to Ty dziś rano nawaliłeś wink big_grin
                          • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 15:04
                            Nie szukaj Kropeczka problemow tam gdzie ich nie ma.Nikt ode mnie lepiej nie wie
                            co ja mialem na mysli.Wszystko pozostale to tylko mniej lub bardziej udana
                            interpretacja.I nic wiecej.
                            • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 15:30
                              leziox napisał:

                              > Nie szukaj Kropeczka problemow tam gdzie ich nie ma.


                              Nie szukam problemów a winnego big_grin...a Ty się wymigujesz od
                              odpowiedzialności. Ja nie wiem co miałeś na myśli...wiem co
                              napisałeś. To się liczy...czarno na białym jest napisane...trzeba
                              uważać na to, co się mówi/pisze wink

                              Interpretować to możesz wiersz Mickiewicza i zadumać się: co autor
                              miał na myśli. Twoje zdanie było zbyt proste( oczywiste), by
                              zabierać się do jego analizy wink
                              • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 17:13
                                Napisane bylo czarno na bialymbig_grinZIS.I tylko o dzien tamtejszy mnie sie
                                rozchodzilo.A skoro moje zdanie rzeczywiscie bylo tak bardzo proste to nie wiem
                                po co zadajesz sobie tyle trudu,aby rzeczywiscie je analizowac(czepianie
                                sie=analiza w wykonaniu kobiety,samicy, modliszki)
                                Wiecej na ten temat nie mam zamiaru dyskutowac,autorytatywnie stwierdzam ze mam
                                i tak racje poniewaz wiem i rozumiem co powiedzialem i co mialem na mysli,a
                                paranoje mozecie wmawiac sobie tudziez osobom towarzyszacym.
                                • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 17:25
                                  leziox napisał:

                                  > Napisane bylo czarno na bialymbig_grinZIS.

                                  Oczywiście...napisane było czarne na białym smile
                                  A To, że to co piszesz nie jest spójne z tym co myślisz...nie moja
                                  wina smile.

                                  >...autorytatywnie stwierdzam ze mam i tak racje poniewaz wiem i
                                  rozumiem co powiedzialem i co mialem na mysli,

                                  Ale dobrze by było być rozumianym też przez innych skoro do nich
                                  mówisz wink.

                                  > paranoje możecie wmawiac sobie tudziez osobom towarzyszacym.

                                  Dlaczego zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej? wink. Jak brakuje Ci
                                  argumentów, to wystarczy powiedzieć,nie musisz ucieka się do
                                  wciskania mi lub innym patanoii. Przyznanie się do błędu nie bolismile

                                  Więcej dystansu..., więcej luzu...więcej uśmiechu życzę smile
                                  • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 17:38
                                    Argumentow mnie nigdy nie brakuje.
                                    Niespojne jest tylko to,przez co rozumujesz iz ty wiesz lepiej,co i w jaki
                                    sposob ja mysle.Inni jakos nie maja specjalnych problemow z tym,aby mnie
                                    zrozumiec,wiec wina nie lezy po mojej stronie. Proponowalbym wolniej
                                    czytac,wiecej rozumiec.
                                    Na forum nie masz monopolu aby zwracac sie tylko do ciebie,stad uzycie liczby
                                    mnogiej.
                                    Jesli zas o mój dystans,usmiech i luz chodzi,nie masz najmniejszego pojecia,jak
                                    te sprawy u mnie wygladaja.Prosze wiec,nie wypowiadaj sie autorytatywnie na
                                    zupelnie obce dla ciebie obszary,tematy ktorych pomimo swojej elokwencji nie
                                    rozumiesz i nigdy ci nie bedzie dane ich zrozumiec,poniewaz teraz tylko ja
                                    siebie jestem w stanie zrozumiec,a nie ktos kto mnie w zyciu nigdy nie widzial.
                                    • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:12
                                      Miałeś więcej nie wypowiadać się na ten temat a poniosło Cięsmile
                                      Nigdy nie wypowiadałam się autorytatywnie, jak to określasz, zawsze
                                      mówię o swoich odczuciach i odbiorze..to wielka różnica.
                                      Wiesz...ja nie uważam się za monopolistę na prawdę. Nie mam pojęcia
                                      o wielu rzeczach...ale Ty jesteś w dokładnie takiej samej sytuacji
                                      jak ja. Jeśli sądzisz, że jesteś w stanie sam siebie zrozumieć, to
                                      wielki ukłon...ale nie sądzię, że tak jest.smile

                                      Napisałam żartem, że Ty jesteś odpowiedzialny za brak dzisiejszego
                                      porannego postu...Ty zrobiłeś z tego wielie Halo. Też zalecam więcej
                                      myślenia przy czytaniu...nie każdy post, to atak na Twoją osobę,
                                      częściej są to żarty, "zaczepki" do potyczki słownej. Narzekasz na
                                      marność i jakość pisania na swoim forum...upsss...ale jak to zrobić,
                                      skoro pan autorytatywnie stwierdza, że on wie i rozumie
                                      wszystko...inni to już nie koniecznie smile
                                      • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:20
                                        Ja nie robie halo.I ogolnie powiedziawszy-z meskiej strony:Madra kobieta powinna
                                        wiedziec,kiedy nadszedl czas na milczenie.
                                        Niestety swiat pelen jest tych innych kobiet.
                                        • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:56
                                          leziox napisał:

                                          > Madra kobieta powinna wiedziec,kiedy nadszedl czas na milczenie.
                                          > Niestety swiat pelen jest tych innych kobiet.

                                          Ha, ha, ha...w drugą stronę to też obowiązuje big_grin...ale widać nie ma
                                          już mądrych facetów wink
                                          • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 19:56
                                            Smiej sie smiej.Poki mozesz.
                                            Stare prawdy sa nie do podwazenia,a faceci wiedza kiedy maja milczec a kiedy
                                            chca swietego spokoju od jazgotu bab,ktorym sie wydaje ze one musza miec
                                            ostatnie slowo i musza to powiedziec.
                                            Gdzie te czasy kiedy maczuga mozna bylo zapewnic sobie swiety spokoj na czas
                                            jakis lub na zawsze...
                                            • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 20:21
                                              leziox napisał:

                                              Jesteś w pewien sposób uroczy, jak się tak nakręcasz wink
                                              • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 20:30
                                                Zapomnialas zacytowac.Szkoda.
                                                • kropeczka-b Re: Gdzie jest... 01.09.10, 20:36
                                                  leziox napisał:

                                                  > Zapomnialas zacytowac.Szkoda.

                                                  Nie..nie zapomniałam. Upssss...przepraszam, zapomniałam że Ty wiesz
                                                  lepiej wink
                • exman Re: Gdzie jest... 01.09.10, 14:42
                  Naditerpretowałeś się jakbyś walczył o utraconą cześć. A zarzucano
                  ci że nie skrzeczysz smile
                  • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 14:48
                    A ty widac nie masz co do roboty,tkwiac tutaj i sie czepiajac z rzepim uporem
                    mojego ubrania.Ze sie czepic trawmaja mozesz,to zdaje sie juz chyba wiesz?
                    • dunajec1 Re: Gdzie jest... 01.09.10, 15:26
                      Lezio, bylo sie napic wczoraj to bys spiewaniem budzil melyne a moze
                      glosnym chrapaniem, co tez by bylo slyszane.
                    • exman Re: Gdzie jest... 01.09.10, 17:44
                      Weź sobie przeciwbóla, leziu. Potrójnego. Bo prowokujesz.
                      • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 17:51
                        Nastepny,ktory wie najlepiej,co mi potrzeba?
                        Wyluzuj Exman.To ty mnie prowokujesz i to juz nie od dzisiaj.
                        I jakos cie misiu,nie wiem dlaczego,nie lubie,mimo posiadania wspolnych znajomych.
                        • jootro2010 Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:26
                          Eeeeeeej LUUUUDZIE...co Wy tacy...!!!
                          Kuuuuurde zawleczki ktoś z Was powciągał...,czy seksu zbyt mało tongue_out
                          OK jak już coś to ja wyzywam WAS na pojdynek,
                          może być galopada w Bartoszewie - stadnina u Ani
                          lub florety ewętualnie szpady ... i kto podnosi rękawicę...hęęę!
                          Rękawica walnięta na ziemię...pod wasze nogi big_grinbig_grinbig_grin
                          Napisałam to JA "J" i to serio!
                          • leziox Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:35
                            Nie mam pojecia gdzie lezy Bartoszewo.
                            I nie znam tez Ani.
                            Poza tym nie lubie koni.
                            • jootro2010 Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:48
                              smilebig_grinbig_grin
                              Jak zerkniesz gdzie leży j.Głębokie w Szczecinie
                              to bardzo blisko,za Pilichowem,gdzie znajduje się jedna ze starszych
                              i ciekawszych przepompowni wody smile jest Bartoszewo big_grin
                              Ania to Ania i O!
                              Hmmm...szkoda,że nie lubiśz tych pięlknych zwierząt
                              • jootro2010 Re: Gdzie jest... 01.09.10, 18:50
                                smilesmilesmile

                                Tak zapamiętale klikałam,że zapomniałam
                                wklepać iż do wyboru pozostały jeszcze;
                                -florety,
                                -szable....mogą jeszcze być rapiery tongue_out big_grin
                                • nawrotka1 Od czasu do czasu... 01.09.10, 19:24
                                  na forum powinna zawisnąć tabliczka "nie draznić Lezia" winksmile
                                  Bywają takie dni, kiedy nie toleruje żadnych żartów na swój temat, nawet zupełnie niewinnych. Przyczyna tego zjawiska nie została odkryta, a sejsmografy nadal nie wyczuwają go odpowiednio wcześnie. big_grin
                                  Trzeba przeczekac...big_grin


                                  • leziox Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 19:59
                                    Nie przesadzajmy z tymi zartami,zartowac mozna sobie.Natomiast nie lubie
                                    dokuczliwego rozbierania zdan na litery,slowo po slowie,szukania innej prawdy
                                    ktora byc moze schowana jest za parawanem wyrazen,lub nieustannego drázenia w
                                    celu ch.j wie jakim.
                                    Facet jest jak pies,lubi proste zdania i cele do wykonania,ale rowniez jak
                                    pies,doprowadzony poprzez draznienie do ostatecznosci moze pierdolnac.
                                    • nawrotka1 Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 20:19
                                      Niby tak, ale każdy ma swój styl żartowania i bardzo się w tym różnimy, trzeba brać na ten fakt poprawkę. Interpretacja żartu zależy tez od humoru czytającego, a Twój dzisiejszy humor szacuję na jakieś 7 w skali Beauforta winkbig_grin
                                      • leziox Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 20:31
                                        Nie szkodzi,ja zadnego sztormu nie widze,kto widzi,niech naklada kapok.
                                        • exman Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 21:02
                                          Ja mogę posztormować, nie pierwszyzna mi, kapoki zostawmy dla pań smile
                                          • leziox Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 21:06
                                            Mnie tez nie pierwszyzna,spoko.
                                            • exman Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 21:17
                                              No to roluj szmaty i wchodzimy do baru na małe conieco smile
                                              • leziox Re: Od czasu do czasu... 01.09.10, 21:23
                                                Ja tylko do portowego baru z ryzymi dziwkami najchetniej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka