z_oddali 10.10.10, 10:50 dzieje się tu i teraz, a nie gdzieś w nieokreślonej przyszłości. Stracone chwile nigdy nie wrócą." Usłyszane nocą w pubie, a jakże sensowne. Tracimy czas, energię, czekając na coś? Pozwalamy życiu przeciekać przez palce? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: "Prawdziwe życie 10.10.10, 11:17 Owszem, wtedy, gdy czekamy na coś, bo jak to coś nastąpi, to wtedy dopiero będziemy mogli pożyć tak, jak chcemy. Odpowiedz Link
debi_bebi W tematycznym powiązaniu 10.10.10, 11:26 cytat, który wynotowałam z pewnego filmu: "Nie chcę przeżyć życia w niepewności, czy jestem prawdziwie kochana, nawet gdybym miała przeżyć je z tobą" Odpowiedz Link
lidka_77 Re: W tematycznym powiązaniu 10.10.10, 11:31 > cytat, który wynotowałam z pewnego filmu: > "Nie chcę przeżyć życia w niepewności, czy jestem prawdziwie kochana, nawet gdy > bym miała przeżyć je z tobą" to był dramat psychologiczny? niektore kobiety nigdy nie mają tej pewności, nawet jak ktos je nosi na rękach i daje gwiazdki z nieba, może to jakiś syndrom niedowartościowania, zazdrości, czy coś Odpowiedz Link
debi_bebi Re: W tematycznym powiązaniu 10.10.10, 11:35 Ta była akurat pewna, że nie jest, dlatego nie chciała być AŻ dodatkiem do życia ukochanego mężczyzny, mimo, że jej to proponował. Myślę sobie, że w miłości nie ma znaków zapytania. Odpowiedz Link
lidka_77 Re: W tematycznym powiązaniu 10.10.10, 11:48 >>Myślę sobie, że w miłości nie ma znaków zapytania. oj nie-eee są chyba no bo "u mnie czy u Ciebie?" "kochanie, to uklękniesz czy nie?" no itede Odpowiedz Link
z_oddali Re: W tematycznym powiązaniu 10.10.10, 19:19 Świetne, nie da się żyć nie wiedząc. Odpowiedz Link
lidka_77 Re: "Prawdziwe życie 10.10.10, 11:28 ja czekam na koniec. najgorsze są weekendy, bo nie idę do pracy, nie mam motywacji do wstania... zrobienia czegokolwiek, przepływa przez palce i męczące takie trwanie. dobrze, że jutro poniedziałek, pojadę chyba aż z radości wczesniej do roboty generalnie to w ogóle jak tak patrzę wstecz, a robię to wciąż, to widzę, że cały czas czekanie.. nie wiadomo na co, dlatego nic stałego, swojego, tymczasowość... czekanie, bierność, z boku zawsze, obserwator, nie zaangażowany, bo czekający nie wiadomo na co. więc przekułam to nie wiadomo na co, na czekanie na koniec, żeby było choć trochę sensu. ja już po prostu tylko czekam. pms potęguje takie myśli, sorry. Odpowiedz Link
z_oddali Re: "Prawdziwe życie 10.10.10, 19:21 Lidka, mam nadzieję, że to tylko pms, i za chwilę będzie lepiej i lepsze myślenie, bo to wcale nie jest dobre. Nie wolno odpuszczać. Nie wolno się poddawać. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: "Prawdziwe życie 12.10.10, 10:43 > dzieje się tu i teraz, a nie gdzieś w.. Dzisiaj jutro będzie ..wczoraj. Jutro .."jutro" to będzie dzisiaj.. > Tracimy czas, energię, czekając na coś? Pozwalamy życiu przeciekać przez palce? Hmm, nie stój, nie czekaj, weź sprawy w swoje ręce...połóż się i odpocznij.. Odpowiedz Link