WItam.. Od pół roku pracuję po kilkanaście godzin dziennie i jem w sumie
wieczorem.. Obiad (przeważnie smażone piersi z kurczaka, ziemniaki, sałata z
jogurtem) jem przeważnie po godz. 20 a wczesniej jem coś w fast foodzie albo
jakieś kanapki, gorące kubki itp...
Przytyło mi się w brzuchu (bardzo

mam ponad 70 w pasie (jak nie 80)
w sumie nie dziwię się

mam 21 lat ważę 58 kg i mam 170 wzrostu.. chyba
przejdę na dietę south beach, ale nie wiem czy ona jest dobra żeby akurat
stracić kg w brzuchu?
odpiszcie co polecacie, jakie ćwiczenia itp