Dygnę

14.01.11, 19:37
wieczornie. Dzień przyniósł dobre wieści, które naprawdę cieszą. A tak się chciałam podzielić dobra nowiną.
    • dunajec1 Re: Dygnę 14.01.11, 19:47
      No to gadaj, jak dlugo mamy Ci zazdroscic?
      • leziox Re: Dygnę 14.01.11, 20:00
        No wlasnie.Dobrych wiadomosci nigdy za wiele...
        • nawrotka1 Re: Dygnę 14.01.11, 20:30
          A już myślałam, ze wreszcie jakis wątek, z którego coś rozumiem. Skończyło się na zapowiedzi big_grin
        • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 12:07
          Tak sobie myślę, że sami musimy się postarać o dobre chwile w NASZYM życiu, bo nikt inny za nas tego nie zrobi, a może czasem zrobi - taka nadzieja też nie jest zła.
      • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 12:06
        To zbyt osobiste, by o tym opowiadać. Czy sama świadomość, że zdarzyło się coś dobrego to nie jest wystarczający powód do ucieszenia się?
        • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 14:36
          Dla mnie czytającej tak, i dlatego teraz mogę się cieszyć razem z Tobą, już bez wnikania w szczegóły.
          • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 19:11
            smile
    • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 08:49
      Ale to nie chodzi o beatyfikację JPII, zapowiedziana na maj?
      • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 12:08
        Nie, nie to nie miało z tym nic wspólnego.

        A niech to , nie umiem wpisać odpowiedzi pod właściwym postem. Nigdy mi się to nie udajesmile
        • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 12:46
          Nie szkodzi.Mnie tez nie big_grin
          • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 14:37
            Ciekawe, jak by się to miało do kłopotów z błędnikiem?
            • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 14:51
              Nijak.Od dwoch promili alkoholu we krwi problemy z blednikiem przechodza jak reka odjál...
              • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 14:56
                Chciałabym to kiedyś zobaczyć! Znaczy na przykładzie smile
                • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 15:02
                  To jeszcze trzeba nam kogo zzaburzeniami równowagi znalezc.Tylko tak mysle czy zaburzenia równowagi psychicznej tezsie liczá,bo jesli tak,to na samym forum mozna by znalezc dziesiatki takich egzemplarzy na eksperyment.
                  • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 15:04
                    Nie liczą się, trzeba wyindywidualizować błędnik, inaczej obserwacje mogą zawieść na manowce.
                    • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 15:07
                      Uuuu!To czeka nas dluuga droga badawcza w takim razie-trza by sie po ulicy zaczac rozgladac.
                      • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 15:14
                        Znam osobiście jeden egzemplarz, ale on się nie nada, bo planuje być obserwatorem.
                        Na ulicy będzie trudno, bo albo wala prosto na oślep, albo zmieniają kierunek bez zapowiedzi, w obu przypadkach nie wiadomo, czy to akurat błędnik.
                        Najlepszy sposób, żeby sprawdzić, to wsadzić element na karuzelę, i zobaczyć, czy mu się tam pogorszy.
                        • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 15:52
                          Najpierw do karuzeli zawlec by trza,a potem myslec dalej,no ale nie wiem tez,czy eksperyment z karuzela wiázacy bedzie tudziez wyniki takiego badania.
                          Ot,méki badacza,panie dziejku.
                          • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 15:55
                            Alez nie popadajmy w zniechęcenie. Dla dobra eksperymentu mogę wstępnie zaprezentować, jakich efektów należy oczekiwać smile
                            • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 15:56
                              Wynik koncowy znany jest chyba kazdemu.Paw.
                              • debi_bebi Re: Dygnę 15.01.11, 16:25
                                Jego właśnie będziemy oczekiwać. Im szybciej się pojawi, tym bardziej kandydat będzie zdatny .
                                • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 19:12
                                  Wąteczek zmienił kierunek. Na mnie nie liczcie, 2 promile, by mnie zabiłybig_grin
                                  • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 19:26
                                    Ty nawet jeszcze nie wiesz ile kobieta jest w stanie wytrzymac.
                                    Osobiscie znam taka ktorej rekord wynosi 4,18.
                                    • z_oddali Re: Dygnę 15.01.11, 19:34
                                      Ależ wierzę, moja sąsiadka biła męża jeśli zdarzyło mu się wypić więcej niż jej. A potrafili wypić. Niemniej jednak wolę inne trunki.
                                      • leziox Re: Dygnę 15.01.11, 20:02
                                        No cóz,sasiad byl widocznie wagi piórkowej a ona megiera czy jakos tak.A zreszta jesli ona miala 4 promile a on 6 to w sumie wierze.Mogla go pobic w takim stanie.Jutro zas pewnie mowila ze spadl ze schodow ale nie pamieta big_grin
                                        • z_oddali Re: Dygnę 16.01.11, 11:17
                                          Aż tak agresywni to nie byli. A jak trzeźwi to do rany przyłóż.
Pełna wersja