debi_bebi Re: Dla Debi 17.06.11, 20:55 Czy mnie się wydaje, czy bębny robi się z czyichś wnętrzności? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dla Debi 17.06.11, 21:18 NIE MAM POJĘCIA A NIE ZE SKÓRY? może z pęcherza? potropię Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: o dżizis 17.06.11, 21:25 Skora, która ma dobrze brzmieć, powinna być dobrze wyprawiona i nie chodzi mi o wyprawienie skory od momentu zdjęcia jej, z zwierzęcia do chwili założenia jej na instrument. Co prawa nie mamy wpływu na to, w jakich warunkach rośnie zwierze, jak jest odżywiane, ile ma ruchu I na to jak ginie, to wszystko ma wpływ, na jakość skory, a co zatem idzie na jej brzmienie. Zasadniczo wszystko zależy od wielkości instrumentu I jego przeznaczenia. Na djembe zakładamy kozia skore, na większe djemby proponuje jak ja to mowie gryzaka (skora z cielaka) na djembe która ma grac, jako podkład (basowe brzmienie, zbliżone do congów) zakładamy gryzaka lub jałówkę. Na congi zakładamy skóry grube (cielaki, jałówki, byki) w zależności od wielkości instrumentu dobieramy jej grubość poprzez szlifowanie oraz wybieramy skore z odpowiednich partii ciała (skora z podbrzusza jest cieńsza od grzbietowej) Na fragmencie skóry który został wybrany na membranę nie mogą znajdować sie uszkodzenia mechaniczne (dziury po strzykawkach, otarcia) oraz inne nierówności wynikające z anatomii (sutki pachwiny itd.) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: o dżizis 18.06.11, 06:43 Faktycznie, ze skóry, chociaż ten tamburyn, na którym gra dla mnie muzyk, wygląda, jakby był zrobionej z jakiejś błony, dlatego mi się skojarzyło z wnętrznościami Morze tamburyny robi się z czegoś innego? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: :))) 18.06.11, 20:38 Tamburyn jest płytkim bęben wykonany z okręgu drewna z koziej skóry lub skóry cielęcej rozciąga się na jednej stronie. Tamburyn również małe jingle lub płyt metalowych ustawić w drewnie. Tamburyn wytwarza dźwięk podczas potrząsania, przetarł, lub uderzony w głowę z ręki lub kostki. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: prędzej 18.06.11, 21:00 W życiu bym nie pomyślała, że bęben można przestroić Swoją drogą ile to trzeba wytrawiać taką skórkę, żeby wyglądała, jak błona. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: prędzej 18.06.11, 21:19 pamiętam,że co poniektórzy mamla skórę zębami co by zmiękła albo mamlali...przeca teraz wszystko tak szybko sie rozwija... Odpowiedz Link
leziox Re: prędzej 18.06.11, 22:30 U Eskimosów albo jak to teraz przyzwoitosc polityczna kaze-Innuitów,panie zony musialy wyrabiac skore zwierzecia zebami coby sie predzej wyprawila. W zwiazku z tym niektóre co bardziej pilne panie innuickie mialy zábki starte prawie do dziasel i potem ,zamiast porzadnie wyprawiac skóry to tylko piszczaly dziáslami,a biedny pan Innuit musial sie na wyprawy lupiezcze wybierac w celu zdobycia nowych zon z nowymi zabkami coby mi przemysl skorzany nie padl na pysk. Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: prędzej 18.06.11, 22:38 W pierwszej chwili przeczytałam lubieżcze, a to zmienia postać rzeczy. Taką żonę na plecy, nózie pod pazuchę coby nie wiergała i do chaty... całą nie na raty. Jak wygląda przemysł skórzany upadający na pisk i wiela tych prawowitych żon trzeba ? Odpowiedz Link