leziox
03.07.13, 21:33
Bo tak-ja laze po innych forach,zostawiam tam mnostwo wpisow,a ci,ktorzy bywali u mnie stadami jeszcze pare mcy przedtem,dzisiaj olewaja sprawe.
W zwiazku z tym zglaszam stanowczy protest rozpoczynajac upijanie sie nalewká na myszach,czyli whisky ukradziona z pobliskiego sklepu.
Wy mnie chyba chcecie wkurwic,czy jakos tak,cio?