czarek_sz Re: Melina...... 06.01.14, 21:21 Ta melinka z Misia to majstersztyk Barei. Myślę że nim ją w filmie 'odtworzył' a także przygotował aktorów do roli meliniarzy i pijaków to nie jedną prawdziwą melinę musiał odwiedzić, może też i wychlać z meliniarzami. O Barei mówię. Może też Leziową melinę odwiedził i w Misiu ją skopiowano ? np Lezio przedstawia swoją żonę a ja też nachlany wyciągam plik zmiętolonych zatłuszczonych banknotów by dać tajniakowi łapówkę Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 06.01.14, 23:06 Ciekawym ilu z tutejszych było i widziało prawdziwą szemraną melinę - co nie Lezio he he he Np u Łachuderki na Żytniej albo u Garbusa na Karolkowej czy u Bandyty na Gibalskiego który nawet dawał wódkę za dobrowolne zagranie w dupniaka he he he tam sam kwiat okolicznej 'inteligencji' ciężko pracującej zbieraj się i w pocie czoła gromadził środki na wiadomo co - by już o poranku napełnić trzewia ciężko spragnione alkoholu jak niemowlę piersi Matki jak kania dżdżu Odpowiedz Link
leziox Re: Melina...... 06.01.14, 23:14 Pikna sprawa,a Bareja jest cudowny. Ppmyslcie tylko,kto z obcokrajowcow zrozumial,z czego my sie smiejemy? No zaden. Ale onie nie mieli Peerelu i innych takich roznych przyjemnosci. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Melina...... 06.01.14, 23:29 no pani kierowniczko czy ja pale ? ależ oczywiście ja pale cały czas... jest zima to musi byc zimno... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 06.01.14, 23:33 A zegarki w szuflandi meliniarza pamiętacie ? Nowak się chowa Odpowiedz Link
anus-hka Re: Melina...... 06.01.14, 23:52 czarek_sz napisał: > A zegarki w szuflandi meliniarza pamiętacie ? Nowak się chowa za flaszki Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 07.01.14, 00:00 Nie za flaszki tylko za to co we flaszce na melinach które znałem wódkę dawano nie tylko w zastaw za zegarki, za dowody osobiste dawano za obrączki, złote łańcuszki, za rowery, a nawet jeden meliniarz dopuścił jako fanty za gorzałę wypożyczenie kobity spragnionego nie wiem co ugrał ale po dzielnicy dym poszedł i gość znalazł naśladowców anus-hka napisała: > czarek_sz napisał: > > > A zegarki w szuflandi meliniarza pamiętacie ? Nowak się chowa > > za flaszki Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 06.01.14, 23:32 No co pan no co pan - ja tu mięso mam. Powiedziała aptekarka w aptece na Rakowieckiej róg Asfaltowej bo akurat w tamtym okresie /gdy kręcono Miśka/ mieszkałem w pobliżu na Kieleckiej i doglądałem Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 06.01.14, 23:51 Chyba telefony w szafach się rozdzwoniły bo cisza jak po śmierci po organisty Odpowiedz Link
leziox Re: Melina...... 07.01.14, 00:05 Wiekszosc ludnosci idzie po prostu juz spac,bo jutro wybieraja sie do roboty od samego rana. Co sie w sumie dziwic. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 07.01.14, 00:18 Słabe ludzie dzisiaj są. Gdy ze swoją chodziłem /73 rok/ to wychodziłem od Niej z randek /z Ochoty/ o drugiej w nocy i na Wolę do domu docierałem na trzecią nad ranem a na szóstą do roboty do akordu - godzina dwie spania i tyle. Słabe ludzie tera są, płaczliwe bardzo i użalające się nad sobą leziox napisał: > Wiekszosc ludnosci idzie po prostu juz spac,bo jutro wybieraja sie do roboty od > samego rana. > Co sie w sumie dziwic. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 07.01.14, 00:08 Jakby komu ciężko z rana to kacowa flaszka jest za zagłówkiem wyra na którym śpi furman z Misia - Rysio znaczy bo wszystkie Ryśki to fajne chłopy. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Melina...... 07.01.14, 00:41 Cezary niektórzy w pracy muszą precyzją sie odznaczac a po kacowej to tak nie za bardzo...no a tak chyba ze by sie było chirurgiem to inna sprawa Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 07.01.14, 00:51 Ha ha ha i Ty mi to mówisz ? wykonywałem obróbkę z dokładnością do tysięcznych części milimetra - po upojnej nocy z lubą i nigdy ciała nie dałem. Kwestia nie użalania się nad sobą tylko kwestia wzięcia się w garść a nie łkania że to że śmo. A może ja zbyt dużo wymagam co od poniektórych wychowanych w puchu ? no to sorki Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Melina...... 07.01.14, 01:08 Pamiętacie muzyczny motyw przewodni z Misia pięknie śpiewany ? a w tym czasie lecą flaszki z dziurawego misia. Tym dziurawym misiem jest III RP a tymi śpiewającymi my dziś oczadzeni i ogłupieni propagandą zielonej wyspy a wcześniej drugą Japonią. Obydwa terminy wykute w kuźni propagandy dobranoc niewolnicy pora na wasz sterowany wypoczynek Odpowiedz Link