Dodaj do ulubionych

Piwna pigułka

20.03.14, 09:08
https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201403/1395275207_3edabj_600.jpg
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Piwna pigułka 20.03.14, 09:52
      Bardzo to pouczajace.
      Przyjemnie sie czyta.
      Nabiera sie smaku.
      Dojrzewa.
      Potem idzie sie po piwo.
      • czarek_sz Re: Piwna pigułka 20.03.14, 14:29
        Bardzo poruszyło mnie zagadnienie dotyczące tzw lęku przed pustą szklanką. Tak sobie myślę że wymyślić owe słowa mógł tylko człowiek którego nie raz i nie dwa w ciężkim pijackim życiu dopadł straszny syndrom pustej szklanki. Dlatego apel do tych którym ów lęk podczas spożywania stale towarzyszy - gdy pijecie kochani to zawsze bądźcie w pobliżu Leziowej meliny ponieważ tu takie lęki z racji zaopatrzenia w alkohol i jego ciągłych oraz nieprzerwanych i uzupełniających dostaw nie mają najmniejszej nawet racji bytu. - Panie i panowie !! zdrowie na budowie znaczy się na Leziowej melinie wink
    • tropem_misia1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 14:32
      a to ciekawe jak różnie ludziska sobie wyobrażali niebo i nagrody w nim jakie ich spotkająsmile)
      • leziox Re: Piwna pigułka 20.03.14, 15:29
        Ja tez nie wyobrazam sobie nieba bez browaru i golych panienek.No bo co to by bylo za niebo?
        • tropem_misia1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 15:46
          aaaa
          taki wiking w turbanie
          no
          mieszanka wybuchowa
        • grzech_o_1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 17:36
          Niebo? Niestety. Nie da rada - dwa w jwdnym!!!
          Niebo? To albo browar, albo gołe panienki wieczne dziewice.
          Tako mociumpanie stanowi - KORAN!
    • grzech_o_1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 17:30
      Piwo......
      Aż do początku XX wieku nie znano sposobu pasteryzowania piwa. Dlatego piekielnie szybko sie 'psuło', czyli kwaśniało. Nie znano też sposobu odwirowywania piwa w wirówkach wysokoobrotowych by było klarowne.
      W sumie piwo aż do początku XX wieku, to było cholene mętne świństwo.
      W USA prohibicję każdy Stan znosił po swojemu, swymi aktami prawnymi. I do dziś w poszczególnych Stanach pozostało wiele prohibicyjnych prawnych dziwoloągów. za łamanie których sa bezwzględne kary.
      Butelka piwa. Czyli 500 mililitrów [pół litra], czyli 500 gram. Moc - 5 proceny alkoholu. Czyli butelka taka zawiera 25 gram[!] czystego alkoholu.
      Wątroba bardzo zdrowego człowieka jest zdolna przerobić, czyli usunąć z organizmu MAXIMUM 7 gram alkoholu na godzinę. Czyli jedno duże piwo, to u zdrowego człowieka minimum 3 godziny! I nie ma na to siły!!!
      Przypomnę. Piwo jest napojem alkoholowym słabym, w duąym rozcieńczeniu. Jest superszybko wchłaniane przez układ pokarmowy. I po wypiciu jednego dużego piwa, mamy w organiźmie błyskawicznie 0,2 do 0, 3 promila alkoholu.
    • grzech_o_1 Syndrom pustej.... 20.03.14, 17:34
      szklanki [kieliszka, butelki].
      Jeżeli od rana, po przebudzeniu, myśli człowieka krążą ciągle, kiedy wypije jakie piwo, chlapnie sznapsa itd..., to jest to już bardzo poważny stan alkoholizmu. Nadający się tylko do leczenia.
    • zetka50 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 18:34
      ciekawa informacyjkasmile))
      • grzech_o_1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 19:32
        Zecia. Przez długie lata pilem sporo piwa. Jedno, dwa dziennie po obiedzie. Ale chyba ze 4 lata temu przestałem. Dosłownie znudziło mi się.
        smile
        • zetka50 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 19:48
          piwo mi zasmakowało jak byłam w Pradze, kiedyś się tam wypiło szklankę i więcej nie dało rady,
          mocnych trunków nie piję bo mi szkodzi, potem głowa boli i jest rzyganietongue_out
          jak jest okazja to wolę piwo, ma mniej %, nie lubię mieszać, jak mam wypić to tylko Tyskie bez soku
          • czarek_sz Re: Piwna pigułka 20.03.14, 20:09
            Piwko, każdy alkohol ma to do siebie że im rzadziej pity tym bardziej smakuje zwłaszcza na początku spożywania smile ale do tego trzeba wewnętrznej dyscypliny aby w porę chlanie przerwać. Słabi, nie potrafiący zapanować nad oskomą na alkohol szybko się uzależniają i kończą jako menele.
          • grzech_o_1 Re: Piwna pigułka 20.03.14, 21:21
            Piję od kilku lat też tylko okazyjnie. Jak tylko możliwe, to LECH. Albo TYSKIE. Oczywiście, zadnych soków. Bo to profanacja piwa. I żadnych Strongów. Bo to wynalazek browarów tylko dla Polaków[w chamski sposób dolewa się surowego gorzelnianego spirytusu 76 procent]. Nigdzie na świecie się nie spotka takich Strongów. A są piwa mocne, robi się je naturalnie, ale są bardzo drogie.
            • czarek_sz Re: Piwna pigułka 20.03.14, 23:38
              Też LECHA popijam TYSKIE również a prócz tego jeszcze żywca i heinekena. Kiedyś /jeszcze w PRL/ w małych cukierenkach w okolicy gdzie mieszkałem zimą serwowano piwo kuflowe grzane z korzeniami. Pyszna rzecz to była w sam raz na rozgrzewkę na tęgi mróz bo kiedyś to były mrozy smile
              • leziox Re: Piwna pigułka 20.03.14, 23:58
                Lubie Tyskie,Tatre,Warke ale nie lubie wlasnie tych strongów itd,bo zawsze po tym dostaje zgagi.Morde mam wypieszczona,u Niemca jest prawie 3000 gatunkow piwa wiec chyba zycia nie starczy aby wszystkie wyprobowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka