Dodaj do ulubionych

Może Lolek ?

30.06.14, 08:57
Jak kiedyś podobno ? otoczenie ekstra /Pole Mokotowskie/ dojazd super itd. A jakby co to do Bolka niedaleko. Nie wspomnę o Kameralnej na winklu Al Niepodległości i Rakowieckiej w której morze wódki wypiłem bądź na stojaka przy barze bądź na pięterku często kupując kolejną połówkę od szatniarza. Ale się kuźwa zmieniło w temacie picia w Wawie. Tam gdzie kiedyś Kameralna teraz jest bank - jebany bank. Już nawet krzaki są nie te co kiedyś smile a wielu kumpli wącha kwiatki od spodu.
Obserwuj wątek
    • czarek_sz Re: Może Lolek ? 30.06.14, 09:34
      Może być nocny wypad na łono natury. Pisałem już kiedyś. Latem jest ciepło jakieś kurtki itd wskazane ale nie żeby zaraz namioty czy śpiwory bo jak się pije pali ognisko kiełbasa a Wisła obok to czad jest. Do pomyślenia kochani.
      • leziox Re: Może Lolek ? 30.06.14, 10:56
        Nocny wypad odpada, teraz nawet jesli sie w nocy gdzie idzie to do knajpy i nad ranem wraca do cieplego wyrka hotelowego.A i kielbaske z grilla czy kaszanke w Lolku podaja.Tyle ze teraz to jakos tam zbyt glosno sie zrobilo ze gadac sie nie da.
        • czarek_sz Re: Może Lolek ? 30.06.14, 11:13
          U mnie słowo droższe od pieniędzy Lezio. Moja jakby co pisze się na balangę ale tylko w Wawie. Jest ortodoksem katolickim i wiedz że dużo kosztowało mnie przekonanie Janeczki że wypić coś to nie grzech i że Pan Bóg się nie pogniewa o to wink al;e do rzeczy. Czemu nie plener Lezio ? za Łomiankami mam taką melinę że szok. Bo nie na Pragie przecież się zapodamy.
          • leziox Re: Może Lolek ? 30.06.14, 12:31
            Wlasnie na Pradze zdarzalo mi sie popijac u pewnej znajomej i lepszego miejsca na chlanie nie moge sobie wyobrazic-no chyba ze Prage czeska to jeszcze tak.
            smile
            A z plenerem to nigdy nie wiadomo czy pogoda wypali zas wrocic wieczorem i gdzies sie przespac tez trza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka