Każdy kto mnie zna wie że dla mnie Wawa znaczy wszystko. Oki, nie gadamy bo każdy ma swoją społeczność którą ja bardzo szanuję bo jeżdżę po Polsce i widzę - Olsztyn Białystok Kraków Wrocław itd. Ostatnio będąc na Mazurach siedząc w łódce i pijąc lecha drynda komórka. Siemasz - no siemasz bracie. To ja Edek z Wrocławia. Emerytowany pułkownik /kuzyn/ dzwoni i pyta czy bierze

jechał za Mikołajki a my za Szczytnem. Może kiedyś bo i tak polane było po migdałki