czarek_sz 16.11.15, 18:28 Lezio zapierdala Junakiem. Z dupy dym komary w zębach dziewczyny szczytują Lezio weź mnie na tył nie spadnę słowo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarek_sz Re: Boże 16.11.15, 19:23 Pamiętam Junaki. Motor ryczał że szok i wyciągał ok sto sześćdziesiąt. Nigdy Junakiem nie jechałem, jechałem M-Z z kuzynem który na zakręcie położył nas niemal na płask aż mi całe życie w oczach stanęło ale jak Junak zachrypiał jak dostał swoje konie to cała wiocha drżała. Na kilometry było słychać Junaka co nie Lezio ? Odpowiedz Link
leziox Re: Boże 16.11.15, 23:28 A nie zawsze. To zależało od tego czy ktoś jechał z tłumikiem czy bez. Bez było hardcorowo. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Boże 17.11.15, 09:59 A kto tam wtedy myślał o tłumiku. Im głośniej tym większy czad i zbiegowisko Odpowiedz Link