Dodaj do ulubionych

spadek po mamie

30.01.10, 22:08
witam,mam pytanie w imieniu mojego taty.Otóż ponad 30 lat temu zmarł jego ojciec,10 lat temu cały majątek jaki był po nim, dzieci spisali się na swoją matkę,ona twierdziła że po jej śmierci wszyscy podzielą się nim i tak też zostało..Kilka miesięcy temu zmarła babcia,taty matka i okazało się że większość majątku przepisała przed śmiercią jakieś 2 lata temu-wnukowi,nikt z dzieci o tym nie wiedział,została mała część oczywiście do podziału,oczywiście w czasie życia babci nikt nic nie dostał od niej,czy w takim wypadku,tata i reszta rodzeństwa może starać się o zachowek od wnuka któremu przepisała dom i resztę,jeśli tak to ile procent jest zachowku od całości. Z góry ślicznie dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 08:13
      Powiem tak :
      Wbrew pozorom sprawa jest bardzo skomplikowana i nie nadaje sie do omawiania w
      necie bez dokumentow!!!
      Ponizej odpowiem Ci na kilka podstawowych pytan, które same sie nasuwają.
      Chce Cie jednak ostrzec ,ze odpowiedź na każde z nich jest obarczona
      prawdopodobieństwem błędu. Jedno jest pewne, jesli ten obdarowany wnuk nie jest
      synem Twojego ojca, to ojciec powinien natychmiast udac sie do prawnika, zw
      wszystkimi posiadany,i dokumentami, i zasiegnac calościowej porady, poniewaz na
      90% przysługuje mu zacjhowek, a jego kwota wielokrotnie przekroczy koszt
      porady(w Warszawie w granicach 300-500zl).
    • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 08:35
      magdak136 napisała:

      > witam,mam pytanie w imieniu mojego taty.Otóż ponad 30 lat temu zmarł jego ojcie
      > c,10 lat temu cały majątek jaki był po nim, dzieci spisali się na swoją matkę,o
      > na twierdziła że po jej śmierci wszyscy podzielą się nim i tak też zostało..

      Teoretycznie jest to powód do obalenia darowizny jakiej dokonała babcia na
      korzyść wnuka, ale szanse na to widze bardzo marnie. Takiej porady moze Ci
      udzielić juz tylko prawnik znajacy cała dokumentacje.

      Kil
      > ka miesięcy temu zmarła babcia

      na żadanie zachowku masz tylko 6 miesięcy od dnia w ktorym dowiedzieliście sie o
      śmierci babci. Ale i ten termin mozna wzroszyc pod pewnymi warunkami, z tym, że
      rowniez juz tylko podczas porady bezpośrednie.

      ,taty matka i okazało się że większość majątku pr
      > zepisała przed śmiercią jakieś 2 lata temu-wnukowi,nikt z dzieci o tym nie wied
      > ział,została mała część oczywiście do podziału,oczywiście w czasie życia babci
      > nikt nic nie dostał od niej,czy w takim wypadku,tata i reszta rodzeństwa może s
      > tarać się o zachowek od wnuka któremu przepisała dom i resztę

      Jak juz pisalem , prawdopodobieństwo ,ze Twojemu ojcu należy sie zachowek wynosi
      ponad 90%. Jednak zachowek nie należy sie temu dziecku ktore jest rodzicem
      obdarowanego wnuka!!!

      jeśli tak to ile
      > procent jest zachowku od całości.

      Zachowek wynosi polowe tego co ojciec by dostał gdyby spadek "poszedl" bez tej
      darowizny dokonanej na wnuka. Czyli tłumacząc z polskiego na nasze :
      Załózmy, że babcia miala 5 dzieci. Wycenia sie całośc majatku (razem z tym co
      dostal darowizna znuk!!)i dzieli przez 5. Załózmy ,ze to wynosi dla kazdego po
      100000zl, wtedy zachowek wynosi polowe tej sumy czyli 50000zł. Ale... Jesli
      ojciec jest trwale niezdolny do pracy to zachowek "rosnie" do 2/3 tego co by
      otrzymał z dziedziczenia ustawowego , czyli okolo 66000zł. Ale.... od tej sumy
      zachowku nalezy odjac to co otrzymał po podzieleniu tego co pozostalo po
      dokonaniu darowizny. Pomijając wszystkie niuanse, jesli w sprawe wchodzi
      jakakolwiek nieruchomośc to na 100% gra jest warta świeczki i nalezy natychmiast
      udac sie do prawniak. Sami tego nie zrobicie. Zachowek nie jest częscią majatku
      tylko roszczeniem pieniężnym, a to oznacza ,ze musisz wycenic cały
      majatek(dokonuje tego rzeczoznawca wpisany na liste sądowa)i sama co do złotowki
      wyliczyc żądana kwote, dopiero wtedy zażądać jej od obdarowanego wnuka. Bez
      pomocy prawnika nie jestes w stanie tego dokonac.

      Z góry ślicznie dziękuję za odpowiedź.

      :)
      • magdak136 Re: spadek po mamie 31.01.10, 11:00
        dziękuję ślicznie za odpowiedź,oczywiście wnuk który dostał majątek nie jest
        synem taty. mam tylko jeszcze jedno pytanie czy te 6 miesięcy to jest czas na
        założenie sprawy czy jej wygranie,bo 6 miesięcy mija w lutym więc byłby czas na
        założenie,ale na wygranie to raczej nie.Napewno uda się tata do prawnika,tylko
        chce mieć jakiekolwiek rozeznanie.pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
        • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 11:30
          nie "zakładasz sprawy" tylko "żadasz" od wnuka!!! bez sądu!! Dopiero jak on
          odmowi to składasz [pozew do sądu!! Termin dotyczy "zażądania"!!!
          (póxniej sprawa moze trwac tyle ile bedzie trwała)
          Idx do prawniak on bedzie wiedział co zrobic.(prawdopodobnie) zażada zachowku,
          bez żadnych wyliczen, sumę weźmie z sufitu!! W ten sposob dochowa terminu, a co
          do sumy to bedzie sie martwil póxniej.
          Ale idź jak najszybciej, musisz zdążyć przed upływem 6 miesiecy od śmierci babci.
          • magdak136 Re: spadek po mamie 31.01.10, 13:09
            już wszystko rozumie,niestety jak to w rodzinach bywa wnuk a mój kuzyn nie jest
            w porządku,bo po pierwsze wiedział ze babcia miała zamiar po śmierci przekazać
            wszystko do podziału dla dzieci więc prawdopodobnie namówił ją żeby przepisała
            jednak na niego ,po drugie nie powiedział nikomu że tak się stało a że babcia
            mieszkała u nich w domu pewnie nie było to trudne.Więc jeśli chodzi o żądanie to
            pewnie nic z tego nie wyjdzie znając jego,ale oczywiście zapyta tata.Dziękuję za
            rady
            • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 13:46
              niestety nie wszystko zrozumialas. Idź do prawnika.
              "Żadanie" musi spelniac kilka wymogow formalnych. To nie jest tak ,ze Twoj tata
              pojdzie i "zapyta" !!! Prawnik napisze pismo ktore sie nazywa "ŻĄDANIĘ". Pismo
              to musi byc "skutecznie doreczone", czyli najlepiej wyslane poczta!! Sama tego
              nie napiszesz, idź do prawnika on juz Wami pokieruje. Z Tym odarowanym wnukiem
              nie ma najmniejszego sensu rozmawiac. Wiadomo ,ze on nie wyciagnie 100 tysiecy i
              Ci nie da. Ale takie "żadanie" jest warunkiem formalnym do złozenia pozwu w
              sądzie !! Bez tego sąd Ci pozwu nie przyjmie. W pismie tym prawnik zawrze termin
              do zaplaty (30 dni). Jesli w ciagu tych 30 dni nie dostaniesz pieniedzy ,
              prawnik napisze(cywilny) pozew sadowy o uzannie a nastepnie wyplate zachowku. I
              nie ma znaczenia, co ten wnuk powie, odmowie, czy w ogole sie nie odezwie. To
              juz nie ma wtedy znaczenia, prawnik w imieniu Twojego ojca sklada pozew, a o
              reszcie decyduje sąd.
              Wszelkie koszta sądowe i pomocy prawnej z ktorej skorzysta Twoj ojciec poniesie
              ten wnuk . Ale to wszystko wymaga pomocy prawnej. Bez prawnika sobie z tym , w
              żadnym wypadku, nie poradzisz.
              Daj znac czy to przeczytałas. jak nie skopiuję i wyślę Ci na majla.

              Jak będziesz u prawnika to mozesz zapytac o możliwość "wzruszenia" darowizny,
              ze wzgledu na .... i tu mu opowiadasz cała historie o dziedku, babci, i umowie
              jaka była pomiędzy babcia i jej dziećmi.
              Szansa na obalenie darowizny nie jest za wielka ale warto pogadac, i tak płacisz
              za porade.
              • magdak136 Re: spadek po mamie 31.01.10, 15:30
                przeczytałam i faktycznie wcześniej źle zrozumiałam.tylko jeszcze jedna kwestia
                6 miesięcy mija 2 marca od śmierci babci,a wnuk ma 30 dni na wypłacenie
                pieniędzy,więc tyle czasu to akurat termin mija na założenie sprawy,czy termin
                zaczyna się w dniu wysłania listu poleconego. Bo może być tak że go
                np.nieodbierze... Umówił tata się z prawnikiem na wtorek teraz,ale proszę mimo
                wszystko o odpowiedź
                • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 15:45
                  liczy sie data nadania listu na poczcie ! spokojnie zdążysz.
                  Życze powodzenia.
                  Całą resztę wytlumaczy Ci juz prawnik .
                  pamietaj zapytac o mozliwośc "zwalenia" darowizny :)
                • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 15:49
                  A jesli po śmierci babci odbyła sie sprawa spadkowa, to te 6 miesięcy liczy sie
                  od sprawy spadkowej a nie od smierci.
                  Ale to juz sa drobiazgi, ktore wszystkie załatwi za Was najety prawnik.
                  Ważne zebś do niego trafiła jak najszybciej.
                  • magdak136 Re: spadek po mamie 31.01.10, 17:22
                    super to już dużo wiem..Na pewno się tym zajmiemy.Jeśli to nie problem to mam
                    jeszcze jedno pytanie a właściwie małe sprostowanie o którym zapomniałam
                    wcześniej,otóż jedno siostra taty dostała już spadek wartościowo tyle samo cenny
                    co wnuk dostał ,ale ponieważ bardzo dobrze ze sobą żyjemy całkiem o tym
                    zapomnieliśmy i nic od niej nie chce tata,ale ponieważ będzie zakładana sprawa z
                    wnukiem to podejrzewam że siostra taty będzie również obciążona wypłacenia
                    zachowku,czyli będzie ta nieruchomość zliczona do wszystkiego...Dobrze rozumię
                    • piotr-55 Re: spadek po mamie 31.01.10, 18:09
                      dobrze rozumiesz :) ale nie do końca :D
                      Mozesz skierowac żądanie tylko do tego wnuka. To juz wszystko wyjasni Ci
                      prawnik. Tak jak mowiłem, nie widząc dokumentów, jestem jak slepy we mgle. Nie
                      chce mi sie też pisac tu całego wykładu z prawa spadkowego:)
                      Tym bardziej ,ze to nie moja dziedzina. Moją dziedzina jest prawo
                      administracyjne, i (w zakresie amatorskim) konstytucyjne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka