rudka-a
06.12.15, 19:54
Gdy odchodzi kot za Tęczowy Most
nawet smutki nie chcą zapełnić pustki
lecz kicia tam z naszymi ulubieńcami
biega po łąkach porośniętych kwiatami
chociaż nie ma futrzaka ukochanego
on nigdy nie opuści serca Twego...
Przykro mi, Leziu, że Twój koteczek umarł, znam to uczucie, gdy czworonożny przyjaciel odchodzi, sama mam psa staruszka, który już bardzo podupadł i codziennie z obawą patrzę, czy jeszcze oddycha.. pożegnania są tak cholernie trudne...