gryf-land1
01.02.20, 10:07
Nie wiem jak u Was, ale u mnie słońce i + 10 st. Spacer z Ciapkiem zaliczony i trza byłoby do sklepu, bo w lodówce tylko światełko. Nie znoszę zakupów, dla mnie to zmora, dlatego jak już, to robię je właściwie na cały tydzień. Teraz horror z koronawirusem i tak sobie pomyślałem ile zarazy musi być w sklepach na tych terminalach czy domofonach. Tego nikt nie dezynfekuje, a przecież nie tylko koronawirusem można się zarazić. Zawsze po przyjściu z miasta myję łapy i się dziwię, że trza ludziskom o tym przypominać. No chyba, że odkażanie od środka, czyli dobry kielich. Dzień dobry Melyno. Miłego dnia.
🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋🍒🍋