cambria1.2 Re: O pogodzie :) 02.07.20, 08:33 Upał w raju Nie tylko źle jest na ziemi, w raju jest tez niewesoło: Patrzcie - kroplami wielkimi pot z twarzy spływa aniołom. Nic im się nie chce - wiadomo - ogłupia straszliwy upał. Nawet ów motyl z Kiplinga w upał by także nie tupał. Mój Boże, i Bóg Staruszek dzień cały wodę sodową trąbi, miotełką od muszek machając sobie nad głową. I małpki pomizerniały, i szyje schudły żyrafom. Piotr Żydów wpuszcza i robi gafę, panie, za gafą. Od rana aż do wieczora anioły wzdychają, wzdychają, pokotem leżą na łąkach i piwem się polewają. Opustoszały jezdnie, a w kramach święci rozliczni mruczą: - Uff, to już jest nie- takt meteorologiczny. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O pogodzie :) 02.07.20, 11:38 Bez Hani nie ma pogody Hanna Banaszak Pogoda Ducha Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O pogodzie :) 02.07.20, 11:40 I bez Ani! Anna Jurksztowicz - Stan Pogody Odpowiedz Link
leziox Re: O pogodzie :) 02.07.20, 13:15 Fajny utwór, a ja coś kiedyś o tym i napisałem i nagrałem i za cholerę nie mogę tego odnałeźć. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O pogodzie :) 03.07.20, 09:25 K. Wierzyński Leżę na łące, Nikogo nie ma: ja i słońce. Ciszą nabrzmiałą i wezbraną Napływa myśl: - To pachnie siano. Wiatr ciągnie po trawach z szelestem, A u góry Siostry moje, białe chmury, Wędrują na wschód. Czy nie za wiele mi, że jestem? Odpowiedz Link
leziox Re: O pogodzie :) 03.07.20, 11:45 Leżę na łące W mordę pali mnie słońce. Myślą cierpieniem wezbraną Napływa kaca mgnienie Pragnieniem jebaną Jaźń , katuje widok mew I kurtką obrzyganą Okrywam się jak firmamentem Widok tupoczących drzew Szeleszcząco załatwia duszę Ja przecież kurwa-nic nie muszę. Tylko się napić na klina A ogórek kiszony teraz Lepszy byłby, niż wagina Na wschód nie idę, tam kaca wieczne krainy Chmurami opilstwa przeganiają w obłęd Dziewczyny Dwa złote tylko mam Idę pod Biedronkę, nie zachowam się jak cham Tam Ludzie wspomogą dobrego pijaka A jutro, u góry znowu będą biegać chmury Zaś siano nadgryzione krowami Wizje me wzmocni Ustami mymi popłynie ludowa gwara Kurwą rzucę sobie radośnie Dobrze jest. Ciepło. Idzie ku wiośnie. Lezio X. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O pogodzie :) 03.07.20, 12:46 Leżę na wznak na łące. Jakiś duch po burzy Wspólnych lotów, w objęciach mocniejszych od stali, Zaniósł mię tu i złożył – sam odleciał dalej. Słońce z dłoni omdlałej złoty sen mi wróży! Wicher włosy mi czesze na rozgrzanej skroni. Szum w dali niewidzialna kotarą powiewa, Za którą harem kwiatów lubieżnie omdlewa, Aż czuję podniebny smak trującej woni, Zdaje mi się, żem skonał umyślnie i ożył, Przemieniony w szum leśny albo w szelest łąki, Co życia nie pojmuje bez wiecznej rozłąki Z drzewem, z którego powstał – w kwiatem, co go stworzył. Zdaje się, że mózg mój jest tyglem piekielnym, W którym słońce swe szały przetapia na złoto, Żem roztajał od dawna w traw zgiełku weselnym, Żem się rozsiał po łące, aby wzejść tęsknotą!… Wrażenie barw i szumów i bezdennych światów, Zmieszane w jedność, niby w stworzenia pradobie, Oddziela się ode mnie, jako woń od kwiatów, I trwa już ponade mną – i już samo w sobie! A chociaż ze mnie wyszło – należy nie do mnie, Lecz do wszystkich chmur, słońca przerażonych marą, Do bezkresów, do nieba jasnego ogromnie, Co na mnie – niewiernego – patrzy z taka wiarą!… Leśmian B. Odpowiedz Link