Dodaj do ulubionych

Traumy i odchyły

27.02.25, 21:40
Pisałem już w zaułku fornittowym o lękach przed Frankensteinem i pomieszczeniach wyłożonych białymi kafelkami.
A jakie Wy macie traumy, albo niewytłumaczalne lęki?
Oczywiście tylko te, o których możecie/chcecie napisać publicznie.
To mógłby być ciekawy wątek.
smile
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:50
      Nie lubię wind, zwłaszcza jeżdżenia windą z obcymi osobami. Jak nie muszę to nie wlezę do windy z inną osobą.
      • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:55
        To zrozumiałe, bo winda likwiduje tzw. bezpieczny odstęp. No i pełno w tych czasach zboków, z którymi włażenie do windy nie jest zdrowe, kiedy się jest kobietą.
    • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:54
      Pajaki- tej fobii raz zyciem lub kalectwem o maly wlos nie przyplacilam.
      Za to laboratoria uwielbiam smile Moja ciocia jest laborantka i zawsze mi sie u niej w pracy podobalo. Kameralnie, czysto i te wszystkie wirowki, probowki, krwie i osocza w torebkach... mrrrr
      • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:55
        Jak to? Nie wierzę, że miałaś do czynienia z jadowitymi tarantulami...
        Jesteś uczulona na coś, czy jak?
        • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:56
          Inny pomysł: tak się wystraszyłaś pająka, że omal skądś nie spadłaś, albo mogłaś wpaść pod samochód.
        • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:59
          Nie, nie wink Wspinalam sie bez asekuracji na Zakrzowku. I mi kolo reki pajak bydlak z jakiejs szczeliny wylazl. Puscilam sie jedna reka, ale glowny ciezar ciala i tak na nogach spoczywal na szczescie. No ale przez ulamek sekundy stracilam rownowage i mialam wrazenie, ze polece wink Przez pajaczka.
          • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 21:59
            O widzidz- zgadles!
            • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:08
              No, Zakrzówek to taka skalista zatoczka, wspinając się można liczyć na różne niespodzianki. Niejeden z Zakrzówka już żywy nie wrócił.
              Dla opanowania odruchów wstawiam element niedawno pochwycony w domu. Proszę nie spadać z krzesła.
              Ps. Naprawdę nie jestem złośliwy.
              • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:11
                AAAAAA!!!!!!@#%;#@#!!!!
                Naprawde- jestes zlosliwy!
                AUC
                • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:14
                  Naprawdę nie jezdem, bo mogłem wstawić większego!
                  suspicious
                  • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:16
                    Wiekszego mozesz wstawic... ale NIE pajaka! tongue_out
                    • borsuczyca.klusek Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:19
                      fornitta napisał(a):

                      > Wiekszego mozesz wstawic...

                      Nie pozwalam 😠
                    • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:28
                      Hahaha! Tego też nie mogę.
                  • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:24
                    Piekny! Natura w zblizeniach to jest to smile No i muzyczka podlozona niczego sobie big_grin
                    • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:31
                      Sliczne, hehehe! A tak w ogóle - gdyby pająk był krótkowidzem, to czy jakiś zakład optyczny zrobiłby takie okulary na kilka par oczu...
                      Zawsze mam głupie pytania.
                    • ruda.replay Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:52
                      To była bardzo wietrzna noc. Wiało, gwizdało, wyło, słyszałam przemieszczające się ciężkie meble ogrodowe...Nie spałam długo, ale zmęczenie dało znać o sobie, przymknęłam oko po 2. O 4 obudził mnie potężny huk, w pierwszej chwili pomyślałam, że zerwało mi dach...wyskoczyłam na zewnątrz...pół dachu sąsiadki leżało u mnie, reszta wisiała na bocznej ścianie jej domu i wiatr telepał tak mocno, że zdarło elewację razem z ociepleniem....wydarło kominy, które wisiały na brzegu dachu...
                      4 metry od jej domu stał mój samochód, pogodziłam się, że za chwilę spadną kominy, reszta dachu...krzyk, panika, za chwilę przyjechała straż, potem dźwig...To była koszmarna noc. Od tamtej pory obawiam się silnych wiatrów, wichur, burz...po prostu boję się...
                      • ruda.replay Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 22:58
                        To jest jadowity pająk, ból przypomina uzadlenie pszczoły...tu na łapce mojej wnusi...
                        • fornitta Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 23:05
                          Odwazna dziewczyna! smile
                          • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 23:11
                            Fajny taki, z futerkiem. Kiedyś w ZOO w Stuttgarcie robili pokazy gadzin tego rodzaju. Oczywiście wpuściłem go na rękę.
                            Bardzo przyjaźnie się zachowywał.
                            Myślę że mógłbym mieć takie zwierzę domowe -byleby mi się nie pchało do wyrka.
                          • ruda.replay Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 23:16
                            Nie zdecydowałam się, bo te nogi takie mocno włochate, a i pająk taki trochę za duży jakby. W czasie ferii dzieci się nudzą, to znalazły reklamę wystawy pająków, skorpionów...tak się pruły, że nie było opcji, by nie iśćwink
                            • leziox Re: Traumy i odchyły 27.02.25, 23:20
                              Pająk trochę za duży jakby...
                              Hehehe!
    • e-zybi Re: Traumy i odchyły 28.02.25, 07:47
      Z czasem doszedłem do takiego wniosku i nie, że to od razu trauma, czy odchyła. Nie sądzicie, że seks generuje stres. Najpierw chowasz się przed starymi, potem przed dziećmi, a na końcu przed własną żoną. wink
      • e-zybi Re: Traumy i odchyły 28.02.25, 08:12
        www.facebook.com/reel/544827277977267
        • leziox Re: Traumy i odchyły 28.02.25, 11:50
          Sam seks nie generuje stressu, tylko to, co się robi po nim.
          • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 14:38
            PS. Nie lubię wątróbki.
          • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 14:46
            leziox napisał:

            > Sam seks nie generuje stressu, tylko to, co się robi po nim.
            Eeee. Po seksie sie spi, to nie stresuje tongue_out
            Seks moze generowac ogromny stres u dziewic i prawiczkow, zwlaszcza tych "przechodzonych", czyli zbyt dlugo zwlekajacych z rozpoczeniem wspolzycia. Oraz u osob z glebokimi kompleksami.
            • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:10
              Po seksie się rozmawia!
              Spać też można, po drugim albo trzecim numerku.
              Jak dobrze, że w życiu poznałem tylko jedną dziewicę.
              Ale była bardzo dobrze obstukana teoretycznie.
              Uwielbiam taką młodzież.
              big_grin
              • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:16
                Rozmawia sie przed seksem. Po to juz czasem nie ma o czym wink
                Ja bym z dziewicami seksu nie chciala (teoretyzujac), bo to nie jest latwa sprawa. Z prawiczkami za to jest fajnie, bo nie ma mowy o bolu, czy strachu. Ewentualnie tylko trema i nieporadnosc, ale to jest akurat slooodkieeee wink
                • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:38
                  I przed i po.
                  Co to za seks, kiedy po nim nie ma o czym rozmawiać?
                  Taki jakiś burdelowy.
                  Poza tym, jeśli dziewica nie poinformuje o fakcie bycia dziewicą, a zachuje się jak normalny człowiek big_grin to się robi, jak z ex dziewicą, zwłaszcza że z dziewicami w tym świecie jest podobnie, jak z UFO - słyszano o tym ale nie spotkano.
                  To, że mnie się przydarzyło, potwierdza raczej regułę.
                  • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:42
                    Nie uzylabym okreslenia "burdelowy". Raczej: pierwotny, zwierzecy, taki wynikajacy z pioruna sycylijskiego. Przed jest napiecie i rozmowa bedaca wlasciwie gra wstepna. Po- juz sie ma ochote tylko albo uciec, albo sie spokojnie przytulic i spac/milczec.
                    No aleeeee wiadomo- ilu ludzi, tyle upodoban i doswiadczen w temacie, kazdy ma inaczej smile
                    • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:50
                      Burdelowy dlatego, że się załatwia swoje i potem następuje milczenie, z którym nie wiadomo, co zrobić i najlepiej wyjść.
                      W burdelu tak czy siak.
                      Aby uniknąć takich sytuacji, trzeba się jednak trochę poznać.
                      One night stand jest dobry na amerykańskich filmach, ale w realu więcej z tym problemu, niż pożytku.
                      Pioruny sycylijskie występują też przeważnie w opowiadaniach. A piękne powabne Włoszki zamieniają się zbyt szybko we wrzaskliwe mamas.
                      Miałem to szczęście, że trafiałem na kobiety, z którymi zawsze miałem o czym gadać.
                      To że przy okazji przeważnie były nimfomankami, pijaczkami, albo całkowicie porąbanymi psycholkami, mającymi w głowie mętlik wszechświata, to jest temat na inną opowieść.
                      • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 15:57
                        A nie bluznij mnie tutaj! ONSy sa najlepsze. I pioruny. No, moze lepsza jest jednak milosc wynikajaca z nich czasem pozniej... ale... nie jestem tego taka pewna wcale.
                        • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:01
                          A nie lepiej odwrotnie?
                          Najpierw się deko poznać. Jak się kogoś lubi, to i szybki numerek w windzie wyjdzie...
                          No dobra, nie w windzie na trzecie piętro, ale to już pani A. powinna była wiedzieć że na wszystko trzeba trochę czasu, a windy w tych czasach szybko jeżdżą.
                          Ps. Nie trzeba się zaraz koniecznie zakochiwać, ale trochę się lubić jednak trzeba.
                          • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:04
                            A tak w ogóle za dużo prundu naraz może zaszkodzić...
                          • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:05
                            Nieeee! No wlasnie caly fan w tym, ze kogos nie znasz. To jest ekscytujace wtedy. I takie czyste- wiesz, jazda motocyklem dla samej jazdy. Obawiam sie, ze to tak jak z watrobka wink jeden uwielbia, dla drugiego rzyg. Kwestia preferencji.
                            • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:15
                              Ale problem w tym, że nie każdy motocykl się podoba i to jest tak, że na każdym motocyklu jest inna jazda. Kiedy jednak spróbowało się czegoś na maksa, to przesiadka ze sportowej, ryczącej setkami koni mocy rozbuchanej bestii na jakiś pyrkający w rurę skuterek nie przynosi już safysfakcji.
                              Tak samo z nieznajomym/mą.
                              Jak gra w totka, a czasem można sobie kompletnie zrypać wieczór.
                              Jasne, że to kwestia preferencji, opowiadam to tylko ze swojego punktu widzenia.
                              • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:22
                                Ja mam jakos tak, ze na ogol jak mi sie facet podoba i ewidentnie jest chemia, to potem w lozku sa fajerwerki wink Moje cialo jest zdecydowanie madrzejsze niz ja i kiedy go slucham, wszystko gra. W seksie. Bo jak cialo mowi, ze chce wpierdalac slodycze, to jednak warto kazac mu sie zamknac wink
                                • leziox Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:29
                                  Albo czipsy.
                                  Ale rodzynki można.
                                  big_grinbig_grin
                                  • fornitta Re: Traumy i odchyły 01.03.25, 16:37
                                    Jak cie palne! Zaczepiasz te biedna Borsi i zaczepiasz. Ona ma budowe nikopodobna, niech wpierdala, bo inaczeja ja wiatr porwie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka