ja.joasia.krakow
26.09.11, 12:05
Witam,
ostrzegam wszystkich przed panią, która opiekowała się moim 8 mies. dzieckiem. Nagraliśmy ją na dyktafon. Dziecko zostało zapięte w wózku prawie cały dzień, wyło z bezsilności i litości, a umęczone płaczem zasypiało. Masakra!!!Pani rozmawiała sobie przez telefon, oglądała TV. Dziecko jest spokojne, wesołe, ogólnie bardzo mało płacze a wtedy płakało cały dzień. Serce mi pękło. Pani mieszka w Nowej Hucie, ma na imię Barbara ale każe mówić na siebie Bożena, starsza, ok. 60 lat, krótkie kasztanowe włosy. Proszę-nagrywajcie Państwo swoje nianie, bo pani przy nas była super fajna.